16.09.2010

Termin do wniesienia apelacji

Warunkiem zaskarżenia wyroku w dwutygodniowym terminie od jego doręczenia stronie, jest wcześniejsze zażądanie uzasadnienia tegoż wyroku, a nie jedynie odpisu samego rozstrzygnięcia. Niejednokrotnie bowiem strona jest zainteresowana jedynie doręczeniem jej odpisu samego orzeczenia, chociażby dla uzyskania możliwości przedkładania go stosownym instytucjom. Sąd nie ma przy tym ani możliwości, ani prawa dokonywania interpretacji wniosków stron inaczej niż zgodnie z ich językowym brzmieniem, tym bardziej jeżeli przepis jednoznacznie uzależnia powstanie określonych skutków prawnych od wystąpienia przez stronę z konkretnym żądaniem.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Lublinie

z dnia 17 lutego 2006 r.

III AUz 42/2006

O tym, czy apelacja wniesiona została do sądu, który wydał zaskarżony wyrok, decyduje okoliczność, czy została ona doręczona przez pocztę wskazanemu na kopercie adresatowi. Decydujące znaczenie dla oceny, czy strona zadośćuczyniła wymogowi określonemu w art. 369 k.p.c. ma okoliczność, do jakiego sądu strona wniosła (zaadresowała) środek odwoławczy. Błędne skierowanie przesyłki przez pocztę oraz błędne przyjęcie jej przez sąd nie niweczą skutku działania strony, o ile było ono prawidłowe.


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych

z dnia 5 sierpnia 2005 r.

II PZ 20/2005

Wniesienie apelacji przez pełnomocnika strony, mimo że istniała przyczyna usprawiedliwiająca niedokonanie tej czynności procesowej w terminie (choroba), nie może obrócić się na jej niekorzyść. Jeżeli więc choroba pełnomocnika była tego rodzaju, że usprawiedliwiała złożenie apelacji po jej ustaniu wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, to wniesienie apelacji w czasie choroby, a więc ze starannością wyższą niż należyta, nie może prowadzić do oceny, iż przekroczenie terminu nastąpiło w sposób zawiniony.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 10 grudnia 2003 r. (...) Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Prudniku zasądził od pozwanych Zakładów Przemysłu Bawełnianego "F." SA w P. na rzecz powoda Stanisława S. kwotę 6.852 zł tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia i oddalił powództwo w pozostałym zakresie. Apelacje od tego wyroku wniosły obie strony. Postanowieniem z dnia 23 lutego 2004 r. Sąd Rejonowy odrzucił apelację powoda, gdyż wyrok z uzasadnieniem został doręczony pełnomocnikowi powoda w dniu 4 lutego 2004 r., a apelacja została wysłana pocztą w dniu 19 lutego 2004 r., czyli po terminie, który upłynął w dniu 18 lutego 2004 r. Odpis postanowienia o odrzuceniu apelacji doręczono pełnomocnikowi powoda w dniu 8 marca 2004 r. W dniu 16 marca 2004 r. powód wysłał pocztą apelację z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia, powołując się na chorobę jego pełnomocnika trwającą od 17 lutego 2004 r. do 9 marca 2004 r. Postanowieniem z dnia 18 marca 2004 r. Sąd Rejonowy przywrócił powodowi termin do wniesienia apelacji.

Postanowieniem z dnia 28 października 2004 r. (...) Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Opolu odrzucił apelację powoda. Sąd Okręgowy uznał, że brak było podstaw do przywrócenia powodowi terminu do wniesienia apelacji. Sąd podniósł, że pełnomocnik powoda wniósł apelację w dniu 19 lutego 2004 r. Skoro korzystanie przez pełnomocnika powoda ze zwolnienia lekarskiego od dnia 17 lutego 2004 r. nie stanowiło przeszkody do sporządzenia w dniu 18 lutego 2004 r. apelacji i jej przesłania do Sądu w dniu następnym, to - zdaniem Sądu Okręgowego - nie istniała wówczas przeszkoda do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Wniosek taki został złożony dopiero w dniu 16 marca 2004 r., co zdaniem Sądu Okręgowego oznacza, że nastąpiło uchybienie terminu określonego w art. 169 § 1 kpc.

Na postanowienie to powód wniósł zażalenie, w którym wywiódł w szczególności, że jego pełnomocnik w okresie od 17 lutego 2004 r. do 9 marca 2004 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim. Apelacja została sporządzona (przygotowana) przed dniem 17 lutego 2004 r., ponieważ powód był zainteresowany szybkim zakończeniem sprawy. Pełnomocnik powoda, mimo że był chory, wydrukował i podpisał apelację, a następnie poprosił radcę prawnego R.N. o jej wysłanie do Sądu. Ten uczynił to w dniu 19 lutego 2004 r., gdyż "ze względu na stan chorobowy, został błędnie poinformowany przez pełnomocnika powoda, iż termin do złożenia apelacji upływa właśnie w tym dniu." Powód uważa, że niezwłocznie po ustaniu przeszkody w postaci choroby pełnomocnika, w dniu 16 marca 2004 r. złożył wniosek o przywrócenie terminu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 168 § 1 kpc, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności procesowej bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu tygodnia od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 169 § 1 kpc). Skoro powód twierdzi, że przyczyną uchybienia terminu do wniesienia apelacji była choroba pełnomocnika trwająca od 17 lutego 2004 r. do 9 marca 2004 r., to termin określony w art. 169 § 1 kpc został zachowany. Powód złożył bowiem wniosek o przywrócenie terminu w dniu 16 marca 2004 r., czyli w ciągu tygodnia od ustania choroby (od dnia 9 marca 2004 r.), która jego zdaniem była przyczyną uchybienia terminu do wniesienia apelacji. Występujący w sprawie problem nie polega więc na uchybieniu (zachowaniu) terminu z art. 169 § 1 kpc, lecz na ocenie, czy choroba pełnomocnika powoda trwająca od dnia 17 lutego 2004 r. do 9 marca 2004 r. usprawiedliwia wniesienie apelacji po terminie. Sąd Okręgowy pośrednio dokonał oceny w tym zakresie, stwierdzając, że skoro powód złożył apelację w dniu 19 lutego 2004 r., to trwająca wówczas choroba pełnomocnika nie usprawiedliwia wniesienia jej po terminie. Ocena ta jest przedwczesna. Rzeczywiście można przyjąć, że nie każda choroba usprawiedliwia przekroczenie terminu (por. postanowienie z dnia 27 października 1998 r. I PKN 385/98 OSNAPiUS 1999/23 poz. 753). Zważyć jednak trzeba, że brak winy strony w niedokonaniu czynności procesowej w terminie (art. 168 § 1 kpc) należy analizować z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (por. np. wyrok z dnia 13 maja 1994 r. I PRN 21/94 OSNAPiUS 1994/5 poz. 85). Zasadę tę należy odnieść do czynności fachowego pełnomocnika strony. Dokonanie przez pełnomocnika czynności procesowej, mimo że istniała przyczyna usprawiedliwiająca jej niedokonanie, nie może obrócić się na niekorzyść strony. Jeżeli więc choroba pełnomocnika powoda była tego rodzaju, że usprawiedliwiała złożenie apelacji dopiero po jej ustaniu wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, to wniesienie apelacji w czasie choroby, a więc ze starannością przekraczającą staranność należytą, nie może prowadzić do oceny, iż przekroczenie terminu nastąpiło w sposób zawiniony.

Okoliczności dotyczących takiej oceny Sąd Okręgowy nie ustalił oraz nie rozważył i dlatego należało uznać, że zaskarżone postanowienie zostało wydane przedwcześnie, co prowadzi do jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania na podstawie art. 398[15] § 1 w związku z art. 394[1] § 3 kpc.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 14 września 2004 r.

III CZ 74/2004

Pogląd opowiadający się za możliwością odpowiedniego stosowania art. 369 § 2 kpc w związku z art. 393[19](1) kpc, a w konsekwencji możliwością przyjęcia, że niezgłoszenie przez stronę żądania doręczenia orzeczenia z uzasadnieniem w trybie art. 387 § 3 kpc powoduje jedynie przesunięcie o 7 dni momentu, od którego należy liczyć bieg miesięcznego terminu do wniesienia kasacji, jest wykładnią contra legem. Z treści art. 393[19] kpc wynika bowiem, że przepisy o apelacji mają odpowiednie zastosowanie do postępowania przed Sądem Najwyższym tylko w braku szczególnych przepisów o postępowaniu przed tym Sądem.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 26 kwietnia 2004 r. Sąd Apelacyjny w K. odrzucił kasację powodów od wyroku tego Sądu z dnia 10 lutego 2004 r. jako niedopuszczalną z tej przyczyny, że jej wniesienie nie zostało poprzedzone złożeniem w terminie tygodniowym od ogłoszenia sentencji wyroku wniosku o doręczenie wyroku z uzasadnieniem w trybie art. 387 § 3 kpc (art. 393[5](1) kpc).

W zażaleniu na to postanowienie powodowie zarzucili Sądowi Apelacyjnemu naruszenie przepisów: art. 393[4] § 1 kpc przez błędną wykładnię, a w jej wyniku błędne uznanie, że doręczenie orzeczenia z uzasadnieniem w trybie art. 387 § 3 kpc stanowi przesłankę dopuszczalności kasacji, art. 2, 7 i 45 Konstytucji oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności w związku z art. 91 ust. 1 i 2 Konstytucji. W konkluzji wnosili o uchylenie zaskarżonego postanowienia i nadanie wniesionej przez nich kasacji dalszego biegu ewentualnie o przekazanie sprawy "do rozpoznania Składowi Siedmiu Sędziów" na podstawie art. 59 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Żalący nie kwestionują ustaleń faktycznych, które legły u podstaw zaskarżonego postanowienia, prezentują natomiast pogląd, że ocena prawna tych ustaleń, nawiązująca do stanowiska wyrażanego w licznych orzeczeniach Sądu Najwyższego, według którego warunkiem możliwości wniesienia kasacji jest uprzednie złożenie przez stronę wniosku o doręczenie orzeczenia z uzasadnieniem w trybie art. 387 § 3 kpc, wymaga weryfikacji pod kątem zgodności z wymienionymi w petitum zażalenia przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. 1997 r. Nr 78 poz. 483; sprost. Dz. U. 2001 r. Nr 28 poz. 319 - dalej: "Konstytucja") i postanowieniami Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 (Dz. U. 1993 r. Nr 61 poz. 284 ze zm. - dalej: "Konwencja").

Postępowanie w sprawie w zakresie czynności, których dotyczy rozpoznawane zażalenie, przebiegało w ten sposób, że w dniu 11 lutego 2004 r. pełnomocnik powodów złożył do Sądu Apelacyjnego wniosek o doręczenie mu odpisu wyroku tego Sądu z dnia 10 lutego 2004 r. "bez uzasadnienia z klauzulą wykonalności" oraz odpisu wyroku Sądu pierwszej instancji z klauzulą wykonalności ograniczoną do punktu III dotyczącego kosztów procesu (k. 503). W dniu 18 marca 2004 r. Sąd Apelacyjny doręczył pełnomocnikowi powodów tytuł wykonawczy, po czym w dniu 16 kwietnia 2004 r. tenże pełnomocnik wniósł od wyroku Sądu Apelacyjnego kasację (k. 506 i k. 516).

W zażaleniu powodowie wywodzą, że kasacja złożona została przez nich w terminie określonym w art. 393[4] § 1(2) kpc, ponieważ zgodnie z brzmieniem tego przepisu termin do wniesienia kasacji biegnie od dnia doręczenia stronie skarżącej orzeczenia, a nie orzeczenia z uzasadnieniem.

Z wywodów zawartych w uzasadnieniu zażalenia wynika, że żalący zwalczają utrwalone w orzecznictwie Sądu Najwyższego stanowisko, według którego miesięczny termin do wniesienia kasacji, przewidziany w art. 393[4] § 1 kpc, rozpoczyna bieg dopiero od dnia doręczenia stronie skarżącej, na skutek wniosku złożonego przez nią w trybie art. 387 § 3 kpc, orzeczenia z uzasadnieniem, wobec czego zgłoszenie żądania doręczenia orzeczenia z uzasadnieniem w trybie art. 387 § 3 kpc jest warunkiem umożliwiającym wniesienie kasacji.

Przystępując do rozważenia zarzutów podniesionych przez żalących, trzeba podkreślić, że zawarty w zażaleniu wniosek o "przekazanie do rozpoznania niniejszej sprawy Składowi Siedmiu Sędziów" nie jest dla składu orzekającego Sądu Najwyższego wiążący. Z powołanego przez żalących przepisu art. 59 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. 2002 r. Nr 240 poz. 2052 ze zm.) wynika, że Sąd Najwyższy może przedstawić zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów tego Sądu, jeżeli "poweźmie poważne wątpliwości co do wykładni prawa". Wywody przytoczone przez żalących w uzasadnieniu zażalenia nie nasunęły natomiast składowi orzekającemu Sądu Najwyższego tego rodzaju wątpliwości.

Zgodnie z utrwalonym już stanowiskiem wyrażonym w orzecznictwie Sądu Najwyższego, warunkiem skutecznego wniesienia kasacji jest uprzednie doręczenie stronie odpisu wyroku sądu drugiej instancji z uzasadnieniem, po złożeniu przez stronę wniosku w tym przedmiocie w trybie art. 387 § 3 kpc. Stosownie do art. 393[4] § 1 kpc, kasację wnosi się bowiem do sądu, który wydał zaskarżony wyrok, w terminie miesięcznym od dnia doręczenia orzeczenia stronie skarżącej. W myśl art. 387 § 3 kpc, orzeczenie z uzasadnieniem doręcza się natomiast stronie, która w terminie tygodniowym od ogłoszenia sentencji zażądała doręczenia. Tym samym regulację zawartą w art. 393[4] § 1 kpc rozumieć należy w ten sposób, że termin miesięczny biegnie od doręczenia dokonanego prawidłowo, czyli zgodnie z wymaganiami art. 387 § 3 kpc. To z kolei oznacza, że tylko wtedy, gdy strona zażądała w terminie tygodniowym od ogłoszenia sentencji doręczenia jej orzeczenia z uzasadnieniem, może być mowa o tym, że spełnione zostało wstępne wymaganie dla powstania możliwości wniesienia kasacji. Natomiast w sytuacji, w której z żądaniem takim strona nie wystąpiła, bądź występując z nim przekroczyła tygodniowy termin do zgłoszenia tego żądania, miesięczny termin, przewidziany w art. 393[4] § 1 kpc, nie może w ogóle rozpocząć biegu, a tym samym wniesienie kasacji jest niemożliwe (zob. np. orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 11 grudnia 1996 r. I PKN 45/96 OSNAPiUS 1997/14 poz. 254, z dnia 20 lutego 1997 r. I CZ 1/97 LexPolonica 329958, z dnia 6 czerwca 1997 r. II CZ 64/97 LexPolonica 390265, z dnia 19 kwietnia 1999 r. II CZ 23/99 OSNC 1999/11 poz. 195, z dnia 10 marca 2000 r. IV CZ 18/2000 OSNC 2000/10 poz. 181, z dnia 20 kwietnia 2000 r. III CZ 37/2000 niepubl., z dnia 26 kwietnia 2001 r. II CZ 146/2000 OSNC 2001/12 poz. 180, z dnia 7 stycznia 2003 r. I PZ 104/2002 OSNP 2004/13 poz. 231).

Powyższe stanowisko - wbrew odmiennym zapatrywaniom żalących - nie jest wynikiem rozszerzającej wykładni przepisu art. 393[4] § 1 kpc, lecz zestawienia jego treści z regulacją zawartą w art. 387 § 3 kpc. Trzeba podkreślić, że ostatnio powołany przepis przewiduje doręczenie stronie, która w terminie tygodniowym od ogłoszenia sentencji zgłosiła stosowne żądanie, orzeczenia z uzasadnieniem, a nie samej tylko sentencji orzeczenia.

Zgodnie z art. 9 kpc, strony i uczestnicy postępowania mają prawo otrzymywać odpisy z akt, toteż strona - niezależnie od zgłoszenia żądania w trybie art. 387 § 3 kpc - może w każdym czasie zwrócić się do sądu o doręczenie jej odpisu wyroku i to zarówno samej sentencji, jak i wyroku z uzasadnieniem. Doręczenie sentencji wyroku bez jego uzasadnienia nie jest jednak doręczeniem orzeczenia w rozumieniu art. 393[4] § 1 kpc, wobec czego samo zachowanie tygodniowego terminu z art. 387 § 3 kpc nie jest wystarczające; konieczne jest ponadto wyraźne wskazanie, że zgłoszone przez stronę żądanie dotyczyło doręczenia jej odpisu wyroku z uzasadnieniem.

Nie można zaaprobować poglądu żalących opowiadającego się za możliwością odpowiedniego stosowania art. 369 § 2 kpc w związku z art. 393[19](3) kpc, a w konsekwencji możliwością przyjęcia, że nie zgłoszenie przez stronę żądania doręczenia orzeczenia z uzasadnieniem w trybie art. 387 § 3 kpc powoduje jedynie przesunięcie o 7 dni momentu, od którego należy liczyć bieg miesięcznego terminu do wniesienia kasacji. Uszło uwagi żalących, że proponowana przez nich wykładnia byłaby wykładnią contra legem. Z treści art. 393[19] kpc wynika przecież wyraźnie, że przepisy o apelacji mają odpowiednie zastosowanie do postępowania przed Sądem Najwyższym tylko w braku szczególnych przepisów o postępowaniu przed tym Sądem. Tymczasem ustawodawca odrębnie uregulował początek biegu terminu do wniesienia apelacji (art. 369 kpc) oraz początek biegu terminu do wniesienia kasacji (art. 393[4] § 1 kpc). Jak wskazał już na to Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 26 kwietnia 2001 r. II CZ 146/2000 (OSNC 2001/12 poz. 180), brak w art. 393[4] § 1 kpc regulacji będącej odpowiednikiem przepisu art. 369 § 2 kpc oznacza, że ustawodawca wykluczył możliwość zaskarżenia kasacją orzeczenia, którego odpisu wraz z uzasadnieniem strona nie otrzymała. Regulacja taka jest zrozumiała i pomyślana w interesie strony, która zamierza wnieść kasację, bowiem dopiero zaznajomienie się z uzasadnieniem wyroku sądu drugiej instancji umożliwia jej prawidłowe sporządzenie skargi kasacyjnej.

Podnosząc zarzut sprzeczności dotychczasowej wykładni art. 393[4] § 1 kpc z powołanymi przepisami Konstytucji i postanowieniami Konwencji żalący ograniczyli swoje wywody do ogólnikowych zarzutów, podnieśli bowiem, że wykładnia ta jest "nie do pogodzenia z zasadą zaufania obywatela do państwa, zasadą demokratycznego państwa prawa i sprawiedliwego rozpoznania sprawy", że ogranicza "dostęp do sądu" i podyktowana jest wyłącznie względami celowościowymi. Sąd Najwyższy podtrzymuje swoje stanowisko w tym względzie, wyrażone w postanowieniu z dnia 10 września 1998 r. III CZ 114/98 (OSNC 1999/2 poz. 42), według którego strona, która nieprawidłowo korzysta z przysługującego jej prawa do zaskarżenia orzeczenia sądowego i w związku z tym spotyka się z zasadnym odrzuceniem wniesionego przez nią środka, nie może skutecznie odwoływać się do art. 45 Konstytucji czy do art. 6 ust. 1 Konwencji dla wykazania, że została pozbawiona możliwości rozpatrzenia jej sprawy przez wyższą instancję sądową. Teza tego postanowienia odnosi się wprost do postawy żalących, którzy w uzasadnieniu zażalenia podkreślali, iż znany im jest pogląd przyjmowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego, według którego warunkiem możliwości wniesienia kasacji jest uprzednie zażądanie w trybie art. 387 § 3 kpc doręczenia orzeczenia sądu drugiej instancji z uzasadnieniem, a mimo to zaniechali dokonania tej czynności, bowiem utrwalone w orzecznictwie stanowisko w tej kwestii oceniali jako błędne.

Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 385 w związku z art. 397 § 2 i art. 393[18] § 3 kpc oddalił zażalenie jako bezzasadne.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 2 października 2003 r.

V CZ 88/2003

Gdy prokurator, który nie bierze udziału w sprawie, złoży wniosek o doręczenie orzeczenia z uzasadnieniem, to termin do zaskarżenia liczy się od daty doręczenia mu orzeczenia z uzasadnieniem. Taki skutek następuje wtedy, gdy prokurator złożenie wniosku o doręczenie orzeczenia z uzasadnieniem połączy ze wstąpieniem do postępowania na podstawie art. 60 § 1 kpc.



Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 2 lipca 2002 r.

I PZ 58/2002

Doręczenie odpisu wyroku sądu pierwszej instancji z uzasadnieniem byłemu pełnomocnikowi strony po zawiadomieniu sądu przez mocodawcę o wypowiedzeniu pełnomocnictwa (art. 94 § 1 kpc) jest nieskuteczne i nie powoduje rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia apelacji.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 12 grudnia 2001 r. (...) Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gliwicach odrzucił apelację powódki Rozalii B. od wyroku Sądu Rejonowego - Sądu Pracy w Gliwicach z dnia 17 sierpnia 2001 r. (...) oddalającego powództwo przeciwko Instytutowi Materiałów Ogniotrwałych w G. o przywrócenie do pracy na dotychczasowych warunkach.

Sąd Okręgowy stwierdził, że w dniu 22 sierpnia 2001 r. pełnomocnik powódki adwokat Jan P. złożył wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji i jego doręczenie. Po sporządzeniu pisemnego uzasadnienia wyroku sędzia referent zarządzeniem z dnia 27 sierpnia 2001 r., wykonanym w dniu 28 sierpnia 2001 r., nakazał doręczenie wyroku z uzasadnieniem pełnomocnikowi powódki. W dniu 31 sierpnia 2001 r. powódka złożyła do Sądu Rejonowego pismo zawiadamiające o cofnięciu pełnomocnictwa adwokatowi Janowi P. Jednocześnie wniosła o przesłanie jej wyroku z uzasadnieniem. Zgodnie z zarządzeniem sędziego referenta, w dniu 12 września 2001 r. wysłano powódce odpis wyroku z uzasadnieniem, zaznaczając, że jest to "odpis z akt, ponieważ odpis wyroku wraz z pisemnym uzasadnieniem doręczono adw. Janowi P.". Ten odpis powódka otrzymała w dniu 17 września 2001 r. Adwokat Jan P. otrzymał natomiast odpis wyroku z uzasadnieniem w dniu 4 września 2001 r. W dniu 4 września 2001 r. powódka udzieliła pełnomocnictwa radcy prawnemu Jackowi S., z tym że brak jest prezentaty sądowej, z której wynikałoby kiedy pełnomocnictwo zostało złożone w Sądzie. W dniu 18 września 2001 r. pełnomocnik powódki radca prawny Jacek S. złożył apelację od wyroku Sądu Rejonowego zaznaczając, że odpis wyroku z uzasadnieniem został doręczony w dniu 4 września 2001 r. Pełnomocnik powódki złożył apelację bezpośrednio w Sądzie Okręgowym w Gliwicach, który przekazał ją Sądowi Rejonowemu w dniu 24 września 2001 r. W dniu 25 października 2001 r. sędzia referent uznał, że apelacja została złożona w terminie i nakazał doręczyć jej odpis pełnomocnikowi pozwanego.

Sąd Okręgowy uznał, że apelację jako złożoną po terminie należy odrzucić. Zgodnie z art. 369 § 1 kpc apelację wnosi się do sądu, który wydał zaskarżony wyrok w terminie dwutygodniowym od doręczenia stronie skarżącej wyroku z uzasadnieniem. Sąd pierwszej instancji wydał zarządzenie o doręczeniu wyroku z uzasadnieniem pełnomocnikowi powódki adwokatowi Janowi P. w dniu 27 sierpnia 2001 r. Zostało ono wykonane w dniu 28 sierpnia 2001 r. (w tym dniu wysłano odpis wyroku z uzasadnieniem adwokatowi). Powódka cofnęła pełnomocnictwo dopiero w dniu 31 sierpnia 2001 r. Zdaniem Sądu drugiej instancji, czternastodniowy termin do wniesienia apelacji rozpoczął bieg w dniu 5 września 2001 r. (doręczenie nastąpiło 4 września 2001 r.), a upłynął 19 września 2001 r. Apelacja powódki została złożona w dniu 18 września 2001 r. bezpośrednio do Sądu Okręgowego, a przekazana właściwemu Sądowi Rejonowemu dnia 24 września 2001 r. Powołując się na utrwalone poglądy judykatury (zwłaszcza uchwała połączonych izb: Izby Cywilnej i Administracyjnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 1987 r. III CZP 33/87 OSNCP 1988/6 poz. 73), Sąd drugiej instancji przyjął, że wniesienie apelacji w terminie dwutygodniowym od doręczenia stronie skarżącej wyroku z uzasadnieniem wprost do sądu odwoławczego, z pominięciem sądu, który wydał zaskarżony wyrok, nie może być traktowane jako wniesienie apelacji w terminie. W przypadku wniesienia apelacji do niewłaściwego sądu termin do zaskarżenia orzeczenia jest zachowany tylko wówczas, gdy zostanie ona przekazana przed upływem tego terminu sądowi, który wydał zaskarżone orzeczenie.

Na postanowienie to powódka wniosła zażalenie, w którym wywiodła w szczególności, że za podstawę orzeczenia Sąd Okręgowy przyjął prawną skuteczność doręczenia odpisu wyroku z uzasadnieniem w dniu 4 września 2001 r. na ręce byłego pełnomocnika powódki adwokata Jana P. Powódka nie podziela tego poglądu. W dniu 31 sierpnia 2001 r. powódka złożyła osobiście do Sądu Rejonowego pismo o cofnięciu pełnomocnictwa adwokatowi Janowi P. i wniosła o sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia 17 sierpnia 2001 r. oraz doręczenie go wraz z uzasadnieniem bezpośrednio na jej adres. Zgodnie z art. 94 § 1 kpc wypowiedzenie pełnomocnictwa procesowego przez mocodawcę odnosi skutek prawny w stosunku do sądu z chwilą zawiadomienia go o tym. Ponadto z art. 94 § 2 zdanie 1 kpc wynika, że adwokat obowiązany jest działać za stronę jeszcze przez dwa tygodnie po wypowiedzeniu pełnomocnictwa, co dotyczy jednak tylko sytuacji, gdy to on sam wypowiedział pełnomocnictwo. Wypływa z tego wniosek, że w przypadku wypowiedzenia pełnomocnictwa przez mocodawcę "nikt i nic z tym momentem nie chroni go od niekorzystnych skutków prawnych w przypadku niepodjęcia stosownych działań w określonych terminach". W tym stanie rzeczy, należy przyjąć ścisłą wykładnię art. 94 § 1 kpc, według której od daty związania sądu oświadczeniem strony o wypowiedzeniu pełnomocnictwa procesowego, za prawnie skuteczne w stosunku do niej należy uznać tylko doręczenie dokonane jej osobiście.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Odpis wyroku Sądu pierwszej instancji z uzasadnieniem został przesłany na adres powódki w dniu 12 września 2001 r. i doręczony jej w dniu 17 września 2001 r. Gdyby to doręczenie traktować jako miarodajne dla rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia apelacji, to termin byłby zachowany bez względu na datę jej wniesienia do Sądu drugiej instancji (18 września 2001 r.), czy też przekazania apelacji właściwemu Sądowi pierwszej instancji (24 września 2001 r.). Dlatego można pominąć kwestie związane ze złożeniem pełnomocnictwa przez nowego pełnomocnika powódki (w jakiej dacie to nastąpiło). Sąd Najwyższy podziela pogląd wyrażony w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, że w razie wniesienia apelacji wprost do sądu drugiej instancji, dla oceny zachowania terminu do zaskarżenia, należy traktować apelację jako wniesioną w dacie przekazania jej sądowi pierwszej instancji. Oznacza to, że apelację powódki należałoby uznać za złożoną z przekroczeniem terminu z art. 369 § 1 kpc, gdyby przyjąć za początek jego biegu datę doręczenia odpisu wyroku z uzasadnieniem pełnomocnikowi powódki (a ściślej - wówczas już byłemu pełnomocnikowi) adwokatowi Janowi P. Trzeba zauważyć, że skuteczność tego doręczenia może być oceniana według daty wysłania przez Sąd odpisu wyroku z uzasadnieniem na adres pełnomocnika powódki (28 sierpnia 2001 r., takiej oceny w istocie dokonał Sąd drugiej instancji) lub według stanu z daty dokonania tego doręczenia. Taki pogląd reprezentuje powódka, słusznie podnosząc, że w tym zakresie decydujące znaczenie należy przypisać wykładni art. 94 § 1 kpc. Zgodnie z tym przepisem wypowiedzenie pełnomocnictwa procesowego przez mocodawcę odnosi skutek prawny w stosunku do sądu z chwilą zawiadomienia go o tym, w stosunku zaś do przeciwnika i innych uczestników - z chwilą doręczenia im tego zawiadomienia przez sąd. Przepis wyraźnie odróżnia więc skuteczność wypowiedzenia pełnomocnictwa w stosunku do sądu, od tej skuteczności wobec przeciwnika lub innych uczestników postępowania. Dlatego stracił na aktualności pogląd wyrażany na tle art. 95 § 1 Kodeksu(1) postępowania cywilnego (rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 29 listopada 1930 r., Dz. U. 1930 r. Nr 83 poz. 651 - tekst pierwotny). Według tego przepisu w sprawach z obowiązkowym zastępstwem adwokackim, odwołanie przez stronę lub wypowiedzenie przez adwokata pełnomocnictwa procesowego uzyskuje w stosunku do przeciwnika moc prawną z chwilą, gdy tenże został zawiadomiony za pośrednictwem sądu o ustanowieniu nowego adwokata; w innych sprawach odwołanie lub wypowiedzenie pełnomocnictwa odnosi skutek z chwilą zawiadomienia przeciwnika o wygaśnięciu pełnomocnictwa. W orzecznictwie przyjmowano, że dopóki przeciwnikowi procesowemu nie doręczono zawiadomienia, przewidzianego w tym przepisie, to dotychczasowy pełnomocnik uważany być musi wobec niego i sądu za uprawnionego do wszelkich czynności procesowych w granicach pełnomocnictwa i czynności jego są skuteczne i obowiązujące mocodawcę bez względu na to, czy pełnomocnictwo w stosunku wewnętrznym między pełnomocnikiem a mocodawcą już wygasło (orzeczenie SN z dnia 2 stycznia 1936 r. C.I. 1309/35 Zb. Orz. 1936/VIII poz. 312; orzeczenie SN z dnia 17 lutego 1938 r., C. II. 2129/37 OSP 1938/5-6 poz. 222 z glosą I. Ziarneckiego). Aktualne brzmienie art. 94 § 1 kpc przesądza, że skuteczność odwołania pełnomocnictwa wobec sądu występuje w chwili zawiadomienia sądu o wypowiedzeniu pełnomocnictwa. Oznacza to, że sąd powinien traktować jako skuteczne czynności procesowe dotychczasowego (byłego) pełnomocnika strony dokonane przed zawiadomieniem sądu o wypowiedzeniu pełnomocnictwa. Skuteczne są też czynności sądu wobec pełnomocnika (np. doręczenia) dokonane już po wypowiedzeniu pełnomocnictwa, a przed zawiadomieniem sądu o tym wypowiedzeniu. Wypowiedzenie pełnomocnictwa (czynność mocodawcy wobec pełnomocnika) odnosi skutek procesowy względem sądu dopiero z chwilą zawiadomienia go o tym (wcześniej nie ma znaczenia procesowego). Ale też po zawiadomieniu sądu o wypowiedzeniu pełnomocnictwa, sąd nie może uznawać czynności byłego pełnomocnika. Nie może też przyjmować wywołania skutków procesowych swoich czynności wobec dotychczasowego pełnomocnika. Po prostu nie jest on już pełnomocnikiem strony, a skuteczność wypowiedzenia pełnomocnictwa wynika z zawiadomienia sądu. Dlatego też skuteczność czynności procesowych należy oceniać według daty dokonania czynności przez pełnomocnika lub wobec niego. Sąd dokonujący doręczenia pełnomocnikowi strony przed zawiadomieniem o wypowiedzeniu pełnomocnictwa (zarządzenie przewodniczącego, wysłanie odpisu wyroku) postępuje prawidłowo, choćby wypowiedzenie pełnomocnictwa było wcześniejsze. Gdyby doręczenie nastąpiło do rąk takiego byłego pełnomocnika przed zawiadomieniem sądu o wypowiedzeniu pełnomocnictwa, to byłoby prawidłowe i wywołałoby skutek procesowy (art. 133 § 3 w związku z art. 94 § 1 kpc). Jeżeli jednak doręczenie następuje po zawiadomieniu sądu o wypowiedzeniu pełnomocnictwa, to sąd musi traktować je jako dokonane osobie, która nie jest już pełnomocnikiem. Takie doręczenie nie jest już skuteczne i nie powoduje rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia apelacji. W tej szczególnej sytuacji sąd musi z urzędu dokonać ponownego doręczenia stronie (ewentualnie nowemu jej pełnomocnikowi, jeżeli zgłosił udział w sprawie), gdyż poprzednio zgłoszony wniosek o doręczenie stronie odpisu wyroku z uzasadnieniem jest skuteczny, a należy go tylko we właściwy sposób zrealizować.

Z tych względów zaskarżone postanowienie podlegało uchyleniu na podstawie art. 386 § 1 w związku z art. 393[18] § 3 i art. 397 § 2 kpc.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 29 listopada 2001 r.

V CZ 232/2001

Warunkiem zachowania terminu do uiszczenia opłaty od zażalenia jest opłacenie jej w zakreślonym terminie w sądzie, który wydał zaskarżone postanowienie (art. 397 § 2 kpc w zw. z art. 369 § 1 kpc i art. 370 kpc oraz art. 16 ust. 1 ustawy(1) o ksc). Nie spełnia powyższego warunku uiszczenie opłaty w terminie w innym sądzie, jeżeli po przekazaniu jej przez ten sąd sądowi właściwemu, wpłynęła ona do sądu właściwego już po terminie.

Uzasadnienie

Zaskarżonym postanowieniem z dnia 10 lipca 2001 r. Sąd Apelacyjny w K. odrzucił zażalenie powoda od postanowienia tego Sądu z dnia 10 kwietnia 2001 r. odrzucającego kasację powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w K. z dnia 10 stycznia 2001 r.

Odrzucając zażalenie Sąd Apelacyjny wskazał, iż w dniu 8 maja 2001 r. pełnomocnik powoda otrzymał wezwanie do uiszczenia opłaty od zażalenia w terminie tygodniowym pod rygorem odrzucenia zażalenia. Opłata została uiszczona w dniu 15 maja 2001 r. na konto Sądu Okręgowego w Cz. i przez ten Sąd przekazana na konto właściwego Sądu Apelacyjnego K. w dniu 31 maja 2001 r.

Sąd Apelacyjny stwierdził, iż zgodnie z art. 395 § 1 w zw. z art. 393[18] § 3 kpc oraz art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 1967 r. opłata od zażalenia powinna być wpłacona do tego sądu, który jest właściwy do przyjęcia zażalenia na odrzucenie kasacji, a więc do Sądu Apelacyjnego w K. Warunkiem zachowania terminu do uiszczenia opłaty sądowej jest uiszczenie jej w sądzie, który wydał zaskarżone zażaleniem orzeczenie. Warunek ten nie został spełniony, bowiem pełnomocnik powoda wpłacił wpis na konto niewłaściwego sądu i dlatego Sąd Apelacyjny na podstawie art. 16 ust. 3 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych odrzucił zażalenie.

W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik powoda przyznając, że dokonał wpłaty wpisu od zażalenia w kasie Sądu Okręgowego w Cz. zarzucił, iż opłatę w tym Sądzie przyjęto, mimo że wskazał na kwicie sygnaturę akt Sądu Apelacyjnego. W ocenie skarżącego należy też uznać, że opłatę uiszczono w terminie, skoro Sąd Okręgowy w Cz., w którym została ona uiszczona, jest w sprawie sądem pierwszej instancji.

W oparciu o powyższe zarzuty pełnomocnik powoda wnosił o uchylenie zaskarżonego postanowienia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zażalenie nie jest zasadne.

Stosownie do postanowień art. 397 § 2 kpc do postępowania toczącego się na skutek zażalenia stosuje się odpowiednio przepisy o postępowaniu apelacyjnym. Oznacza to, że zgodnie ze stosowanym odpowiednio art. 369 § 1 kpc zażalenie wnosi się do sądu, który wydał zaskarżone postanowienie. Wbrew zatem stanowisku skarżącego, przepis ten nie wskazuje, iż sądem właściwym do wniesienia zażalenia jest sąd pierwszej instancji właściwy do merytorycznego rozpoznania sprawy. Odpowiednie bowiem stosowanie powyższego przepisu do postępowania zażaleniowego oznacza, iż należy przyjąć, że sądem właściwym do wniesienia zażalenia jest sąd, który w pierwszej instancji wydał zaskarżone postanowienie a nie sąd, który w pierwszej instancji wydawał w sprawie wyrok. Taka wykładnia powyższego przepisu była także oczywista dla skarżącego, który wniósł zażalenie na postanowienie z dnia 10 kwietnia 2001 r. o odrzuceniu kasacji do właściwego sądu, jakim był Sąd Apelacyjny w K., który wydał to postanowienie.

Zgodnie ze stosowanym odpowiednio art. 370 kpc sąd, który wydał zaskarżone postanowienie, a więc w rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny w K., właściwy jest także do usuwania braków formalnych zażalenia na to postanowienie, w tym jego braków fiskalnych, do usuwania których stosuje się art. 16 ust. 1 ustawy(1) z dnia 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. 1967 r. Nr 24 poz. 110 ze zm.). Braki te usunięte są dopiero wówczas, gdy stosowna opłata wpłynie na konto właściwego sądu, a sądem tym jest, jak wskazano wyżej, sąd, który wydał zaskarżone postanowienie. Dopiero wówczas bowiem zażaleniu może być nadany stosowny bieg.

Warunkiem zatem zachowania terminu do uiszczenia opłaty od zażalenia jest opłacenie jej w zakreślonym terminie w sądzie, który wydał zaskarżone postanowienie. Nie spełnia powyższego warunku uiszczenie opłaty w terminie w innym sądzie, jeżeli po przekazaniu jej przez ten sąd sądowi właściwemu, wpłynęła ona do sądu właściwego już po terminie. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w powołanym przez Sąd Apelacyjny postanowieniu z dnia 17 kwietnia 1981 r. IV PZ 25/81 (nie publ.) i stanowisko to Sąd Najwyższy w obecnym składzie podziela.

Prawidłowo zatem Sąd Apelacyjny stwierdził, że opłata od zażalenia wpłacona przez pełnomocnika powoda w terminie ale do niewłaściwego sądu, nie może być uznana za uiszczoną w terminie, bowiem do sądu właściwego przekazana została już po upływie terminu do wniesienia opłat, przewidzianego w art. 16 ust. 1 wskazanej ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, co skutkuje odrzucenie zażalenia na podstawie art. 16 ust. 3 tejże ustawy.

Dla powyższej oceny bez znaczenia jest powołana w zażaleniu okoliczność, iż wpłacając opłatę do kasy niewłaściwego sądu pełnomocnik powoda wskazał sygnaturę akt sądu właściwego. Sygnatura akt jest bowiem prawidłowym i skutecznym wyróżnikiem sprawy tylko wówczas, gdy wskazuje także właściwy sąd, przed którym sprawa się toczy. Nie jest rzeczą pracownika kasy sądowej wyjaśnianie, czy wskazana na dowodzie wpłaty sygnatura akt dotyczy sprawy toczącej się przed Sądem Okręgowym jako sądem apelacyjnym, czy przed Sądem Apelacyjnym i do którego z nich ma być skierowana wpłata adresowana do Sądu Okręgowego. To na pełnomocniku strony ciąży obowiązek takiego wypełnienia dowodu wpłaty, by opłata sądowa wpłynęła do właściwego sądu i we właściwym czasie.

Biorąc wszystko to pod uwagę Sąd Najwyższy oddalił zażalenie na podstawie art. 385 kpc w zw. z art. 393[18] § 2 i 3 kpc.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 1 grudnia 2000 r.

V CKN 153/2000

Po upływie terminu do wniesienia apelacji nie jest dopuszczalna zmiana przedstawionych w niej zarzutów lub oparcie zaskarżenia na nowych zarzutach albo na podstawie nowości.

Uzasadnienie

Oddalając apelację pozwanego od wyroku utrzymującego w mocy nakaz zapłaty należności za sprzedane mu przez powodowe Zakłady nawozy, Sąd Apelacyjny uznał wszystkie zarzuty podniesione przez pozwanego (w tym także zmienione i rozszerzone po upływie terminu do wniesienia apelacji) za nieuzasadnione.

Zdaniem tego Sądu strona powodowa realizuje roszczenie wynikające z umowy sprzedaży, a nie ze stosunku czekowego. Okazało się bowiem, że wystawione przez pozwanego czeki rozrachunkowe nie doprowadziły do uznania jej rachunku wobec utraty płynności finansowej przez Bank prowadzący jego rachunek.

W kasacji pozwanego "w imieniu powoda" zaskarżono ten wyrok w całości i "zarzucono" mu: "1) naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe jego zastosowanie, w szczególności przez przyjęcie, że roszczenie powoda podlega rozstrzygnięciu na ogólnej płaszczyźnie prawa cywilnego bez zastosowania w tym zakresie przepisów prawa czekowego, a także przez błędną wykładnię art. 39 prawa czekowego; 2) niewyjaśnienie okoliczności związanych z niepodjęciem przez powoda czynności przewidzianych w art. art. 29, 40, 41 i 42 pr. czek., jakie winny być podjęte przez posiadacza czeku (art. 393[1] pkt 2 kpc)."

W konkluzji wniesiono o uchylenie wyroków Sądów obu instancji i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

W uzasadnieniu wskazano, iż "sądy obu instancji zapłatę z czeków... potraktowały, i to wyłącznie, jako formę zapłaty zobowiązania pieniężnego, nie biorąc pod uwagę tego, że czek sam w sobie jest środkiem płatniczym i że umowa czekowa dochodzi do skutku przez wręczenie czeku". Zdaniem skarżącego - strony także na płaszczyźnie prawa cywilnego mogły przyjąć, że skutek zapłaty następuje z tą chwilą. Potwierdza to "treść pieczęci, jaką powód wraz z podpisem osoby upoważnionej opatrywał poszczególne faktury". Konsekwencją uwzględnienia jednak "istoty potwierdzonego czeku rozrachunkowego jako środka płatniczego" powinno być spełnienie przez posiadacza czeku "wymogów wynikających z prawa czekowego".

Sąd Najwyższy oddalił tę kasację, ponieważ brak jest podstaw do uznania, że "zarzuty" podniesione w niej w miejsce ustawowych podstaw kasacyjnych mogą być uznane za wypełniające "usprawiedliwione" podstawy kasacyjne (art. 393[12](1) kpc w dotychczasowym brzmieniu, stosownie do art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 24 maja 2000 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego, ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz ustawy o komornikach sądowych i egzekucji Dz. U. 2000 r. Nr 48 poz. 554).

W drugim punkcie wstępnej części tej kasacji zarzucono "niewyjaśnienie okoliczności". Jakkolwiek nie wskazano (nawet choćby przez powołanie jednego z punktów art. 393[1](2) kpc), którą z ustawowych podstaw zarzut ten ma wypełniać, to jego ujęcie wskazuje na konieczność rozważenia go w ramach drugiej podstawy kasacyjnej. Wyjaśnianie okoliczności rozpoznawanej sprawy nie jest bowiem domeną prawa materialnego.

Wbrew ustawowej kolejności, ocenę zasadności kasacji rozpoczynać należy w takiej sytuacji od rozważenia, czy "zarzut", który musi być sprowadzony do naruszenia prawa procesowego, wypełnia drugą z ustawowych podstaw kasacji. Brak jest jakichkolwiek przesłanek do takiego stwierdzenia. Zgodnie z utrwalonymi poglądami doktryny i orzecznictwa, by podstawa naruszenia prawa procesowego nadawała się do rozpoznania, skarżący ma obowiązek wymienienia konkretnie oznaczonego przepisu tego prawa. Zarzut "niewyjaśnienia okoliczności", przejęty przez skarżącego z uchylonych w 1996 r. przepisów o rewizji(3) (art. 368 pkt 3(4) kpc), nie może wypełnić podstawy kasacji. Istota zmian dokonanych ustawą z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej - Prawo upadłościowe i Prawo o postępowaniu układowym, Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 1996 r. Nr 43 poz. 189) sprowadzała się do przywrócenia właściwego znaczenia roli stron w procesie. Zgodnie z zasadami dyspozycyjności i kontradyktoryjności to same strony, a nie sąd działający z urzędu, mają obowiązek wyjaśniać okoliczności sprawy i przedstawiać dowody (art. 3, art. 187 § 1 pkt 2 i § 2, art. 217 i art. 232 zd. pierwsze kpc). W kasacji nie podważono nawet trafności stwierdzenia Sądu Apelacyjnego, że pozwany nie zaoferował dowodów na poparcie części swoich twierdzeń.

Uznanie części zarzutów za nieuzasadnione Sąd Apelacyjny ujął w formie warunkowej: "jeśli dopuścić możliwość ich zmiany i rozszerzenia już po upływie terminu do wniesienia apelacji (art. 369 § 1 w związku z art. 368 kpc)." Zarówno ta wątpliwość tego Sądu, jak i co do dopuszczalności składania wniosków dowodowych w toku postępowania apelacyjnego wówczas, gdy apelacja nie była oparta na podstawie nowości, stwarza sposobność do wypowiedzenia się w tej kwestii.

Apelacja, będąca środkiem odwoławczym, którego wniesienie jest wyrazem dyspozycyjnej woli strony, powinna - zdaniem Sądu Najwyższego w składzie rozpoznającym tę sprawę - zawierać konkretne zarzuty. Wyjątkowo i w razie takiej potrzeby dopuszczalne jest oparcie zaskarżenia na szczególnej podstawie powołania nowych faktów i (względnie lub) także nowych dowodów. W stanie prawnym wprowadzonym ustawą z dnia 24 maja 2000 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego, ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz ustawy o komornikach sądowych i egzekucji (Dz. U. 2000 r. Nr 48 poz. 554) znalazło to wyraźniejsze niż poprzednio uregulowanie. Przepisom art. 368 § 1 pkt 4 (teraz spójnemu już z art. 381) oraz art. 378 § 1 i 2 kpc nadano bowiem nowe brzmienie. Także jednak według pierwotnej treści art. 368 kpc mającej w tej sprawie zastosowanie, w apelacji należało "przytoczyć" zarzuty i ich uzasadnienie. Chociaż w ówczesnym art. 378 kpc jako granice rozpoznania sprawy wskazano treść "wniosków apelacji", to jednak takie niewiążące wskazanie strony pozostawać musiało - w istocie - bez znaczenia, gdyż decydowały granice zaskarżenia (art. 363 § 1 i 3 kpc) oraz treść zarzutów. W granicach zaskarżenia Sąd drugiej instancji miał jedynie wyraźnie wymienione uprawnienia do działania z urzędu. Nie obejmowały one możliwości rozpatrywania innych zarzutów niż te, na których oparte zostało zaskarżenie.

Obecne uregulowanie zawarte w nowym brzmieniu art. 378 kpc zawiera pozornie odmienne, niż poprzednio, określenie granic rozpoznania sprawy w drugiej instancji. Także bowiem pierwotnie, po przywróceniu instytucji apelacji, sąd drugiej instancji rozpoznawać mógł sprawę jedynie w granicach apelacji. Były one wyznaczane - przede wszystkim - zakresem dokonanego tym środkiem zaskarżenia. W części, w jakiej orzeczenie sądu pierwszej instancji uprawomocniło się (art. 363 § 3 kpc), niedopuszczalne było dokonywanie kontroli instancyjnej. Sąd mógł "rozpoznać sprawę z urzędu" jedynie wyjątkowo i wyłącznie także w granicach zaskarżenia (ówczesny art. 378 § 2 i 3 kpc).

Oczywiste było jednak również wówczas, że skarżący musi zawrzeć w apelacji konkretne zarzuty wraz z ich uzasadnieniem. Ówczesne ujęcie wymagań co do merytorycznej treści apelacji jednoznacznie różniło ten środek od odwołania od decyzji administracyjnej. Nie było zatem dopuszczalne, jak to umożliwiono w art. 128 kpa, pominięcie szczegółowego uzasadnienia. Nie wystarczało (i jest tak nadal), by z apelacji (jak to - w zasadzie jest przy odwołaniu, chociaż mogą być ustalane "inne wymogi co do treści odwołania" - art. 128 in fine kpa) wynikało jedynie, że strona nie jest zadowolona z wydanego rozstrzygnięcia.

Zarzuty, na jakich apelacja została przez skarżącego oparta, wyznaczały także jej granicę. W ówczesnych przepisach nie pozostawiono sądowi drugiej instancji upoważnienia do rozpoznania sprawy z urzędu poza granicami zaskarżenia. Wiązał zakres, w jakim orzeczenie zostało przez skarżącego zakwestionowane, gdyż wyjątek uczyniono jedynie dla nieważności lub nierozpoznania istoty sprawy (art. 378 § 2(5) kpc z 1964 r.). Wszystkie pozostałe istniejące poprzednio uprawnienia w tym zakresie zostały zniesione (bez znaczenia jest tu uprawnienie z art. 378 § 3 kpc). Konsekwentnie, nawet sędziego składającego rozpoczynające rozprawę sprawozdanie zwolniono od - jak to nakazywano w art. 379 in fine(6) kpc z 1964 r. - uwzględniania "uchybień, które należy brać pod rozwagę z urzędu" poza granicami rewizji.

Podstawy rozpoznawania sprawy z urzędu poza granicami apelacji nie istnieją nadal po zmianie kodeksu w 2000 r. W obecnej treści art. 378 § 1 kpc wskazano wyraźnie, że sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w tych jedynie granicach. Jednocześnie wyraźniej już, niż poprzednio, ograniczono w tym przepisie uprawnienia sądu drugiej instancji do orzekania z urzędu poza granicami apelacji, jednak wyłącznie w granicach zaskarżenia. Posłużenie się przez ustawodawcę w jednym przepisie zróżnicowanymi pojęciami nie pozwala na uproszczenie sprowadzające ich normatywne znaczenie tylko do jednego z nich i uznanie, że granice apelacji są tożsame z granicami zaskarżenia. Jeśli więc nawet na tle poprzedniego stanu prawnego przyjmowano, że - "przede wszystkim... przedmiotem rozpatrywania przez sąd drugiej instancji są zawarte w apelacji zarzuty wraz z ich uzasadnieniem" (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powołanej niżej uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 23 marca 1999 r. III CZP 59/98 OSNC 1999/7-8 poz. 124), to stwierdzenie to uzyskało obecnie wyraźne normatywne wsparcie.

Strona przeciwna, po otrzymaniu odpisu apelacji, mogła się odnieść do tych zarzutów (art. 372 kpc). One także (wraz z "wnioskami apelacyjnymi") były istotą sprawozdania sędziego na wstępie rozprawy przed sądem odwoławczym. Wobec takich uregulowań brak było (i jest nadal) normatywnych podstaw do przyjęcia, że ani skarżący, ani sąd odwoławczy nie są związani zarzutami zawartymi w apelacji. One bowiem także wyznaczają granice tego środka, wskazują bowiem, w czym skarżący upatruje nieprawidłowości przy wydaniu zaskarżonego orzeczenia.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego były dotychczas wyrażane w tej mierze zróżnicowane poglądy. Wywołuje to wątpliwości w sądach powszechnych i prowadzi w skutkach do wysoce niepożądanej rozbieżności orzecznictwa sądów drugiej instancji. Ograniczając się - przykładowo - do ostatnio publikowanych wypowiedzi, przywołać można, że w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 kwietnia 2000 r. III CKN 237/2000 (OSNC 2000/10 poz. 190) Sąd Najwyższy wskazał, iż sąd drugiej instancji nie ma podstaw do wykraczania poza zarzuty zawarte w apelacji. Natomiast odmiennie - w uzasadnieniu wyroku z dnia 13 kwietnia 2000 r. III CKN 812/98 (OSNC 2000/10 poz. 193) - z powołaniem się na uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r. III CZP 59/98 (OSNC 1999/7-8 poz. 124) uznano, że sąd odwoławczy "nie może poprzestać na ustosunkowaniu się do zarzutów apelacyjnych", a skarżący może zmienić zarzuty podniesione w apelacji, a także sformułować nowe, "pod warunkiem, że mieszczą się w granicach zaskarżenia apelacyjnego, wyznaczonych zakresem wniosków".

Sąd Najwyższy w tym składzie podziela stanowisko wyrażone w pierwszym z powołanych orzeczeń, nie znajduje zaś podstaw do przyłączenia się do poglądów przeciwnych. Jest niewątpliwe, że zawarty w apelacji wniosek co do sposobu rozstrzygnięcia tego środka nie określał jakichkolwiek granic. O tym, że przypisywanie ówczesnej treści art. 378 kpc (przeniesionej zresztą z art. 408 § 1 kpc(7) w brzmieniu z 1938 r.) takiego znaczenia było bezpodstawne, przekonuje nowa treść tego przepisu. Jeśli sąd drugiej instancji - w istocie - miał, i ma teraz nadal, rozpoznawać sprawę w granicach apelacji, to decyduje o nich - niewątpliwie - treść tego środka. Z jednej strony, zgodnie z wyraźnym już wymaganiem zamieszczonym w art. 368 § 1 pkt 1 spójnie z treścią art. 363 kpc, skarżący ma obowiązek określić wiążąco zakres (także co do części ewentualnych współuczestników) zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji, z tym skutkiem, że w pozostałym zakresie staje się ono prawomocne.

Niewątpliwie skarżący nie może więc zmienić granic apelacji w taki sposób, aby bez względu na treść końcowego wniosku apelacji dopiero w toku postępowania wywołanego jej wniesieniem poddać ocenie sądu odwoławczego niezaskarżoną część orzeczenia. Odniesienie w obecnej treści art. 378 § 1 i 2 kpc dopuszczalnego zakresu rozpoznania sprawy, i to także z urzędu, do granic zaskarżenia nie pozostawia tu wątpliwości.

Z drugiej strony apelacja jest - przede wszystkim - zgodnie z tytułem działu, w którym zamieszczona jest jej uregulowanie, środkiem odwoławczym. Powinno to oznaczać, że to strona decyduje nie tylko o tym, czy skorzysta z uprawnienia do poddania orzeczenia kontroli instancyjnej, ale określa także zakres, w jakim otwiera postępowanie przed sądem drugiej instancji. Brak jest podstaw do uznania, że to sąd drugiej instancji bez względu na dyspozycję strony ma (będąc jedynie ograniczony prawomocnością niezaskarżonej części orzeczenia) obowiązek wyjść poza zarzuty skarżącego i dokonać z urzędu całościowej kontroli orzeczenia. Powoływany argument, że - jako "sąd merytoryczny" - sąd ten ma obowiązek "całościowo" rozpoznać sprawę "na nowo", nie jest opierany na jakiejkolwiek podstawie prawnej i trafnie został poddany krytyce w uzasadnieniu powołanej uchwały składu siedmiu sędziów SN III CZP 59/98. Dopuszczenie rozszerzenia lub nawet zmiany zarzutów (i to także bez wiedzy strony przeciwnej) po upływie terminu do zaskarżenia orzeczenia stoi w sprzeczności nie tylko z zakazem rozszerzania lub zmiany samego żądania w instancji odwoławczej (art. 383 kpc), ale z zasadą równego traktowania stron. Nie jest to jedynie teoretyczne założenie, gdyż zasada ta jest wprost uwzględniana w przepisach kodeksu postępowania cywilnego. Z niej bowiem wynika - między innymi - zakaz cofnięcia pozwu bez zgody pozwanego, a także zakaz rozpoznania nowego roszczenia, jeżeli zostało ono zgłoszone w nieobecności lub bez wiedzy pozwanego zamiast lub obok roszczenia pierwotnego (art. 193 § 3 kpc). Z podkreślenia (w obecnym art. 505[9] § 2 kpc) zakazu "przytaczania" dalszych zarzutów po upływie terminu do wniesienia apelacji jedynie w odniesieniu do spraw rozpoznanych w postępowaniu uproszczonym nie mogą płynąć uzasadnione wnioski przeciwne. Przemawia za tym także ustawowe ograniczenie dopuszczalności opierania apelacji na podstawie powołania nowych faktów i (lub) dowodów, dokonane w art. 368 § 1 pkt 4 kpc. Oczywiste jest, że przyznanie skarżącemu w drodze wykładni uprawnienia do oparcia jego apelacji na zmienionych lub nowych zarzutach już w toku trwającego postępowania apelacyjnego musiałoby otwierać konieczność jednoczesnego upoważnienia go do powołania na ich udowodnienie nowych faktów i dowodów. W przeciwnym razie byłoby ono fikcją.

Regułę dotyczącą zakazu zmiany zarzutów należy więc także odnieść do dopuszczalności składania przez skarżącego wniosków dowodowych dopiero w toku postępowania przed sądem drugiej instancji. Także w tej mierze praktyka sądów drugiej instancji jest jednak rozbieżna (a niektóre z nich uznają nawet, że - jako "sądy merytoryczne" - mogą bez ograniczeń przeprowadzać dowody z urzędu). Z dość lakonicznego wywodu Sądu Apelacyjnego w tej mierze zdaje się wynikać, że Sąd ten dopuścił taką możliwość, skoro wytknął, że pozwany nawet takich wniosków nie składał.

Zdaniem Sądu Najwyższego stanowisko Sądu Apelacyjnego w tej mierze nie jest uzasadnione. Regułą, wynikającą z uregulowań kodeksowych i zgodną z wiążącymi Polskę zaleceniami Rady Europy, jest traktowanie sądu pierwszej instancji jako sądu faktu (m.in. art. 3, art. 217 § 1 i art. 232 kpc). Konstytucyjna zasada dwuinstancyjności postępowania sądowego wiąże się jedynie z prawem każdej ze stron do zaskarżania orzeczeń wydanych w pierwszej instancji, w ustawowo określonym trybie (art. 78 i art. 175 ust. 1 Konstytucji RP). Nie oznacza zatem, że z istoty zasady dwuinstancyjności wynikać ma powtórne rozpoznawanie sprawy przez sąd odwoławczy, to jest z uwzględnieniem nie tylko nowych zarzutów, ale i nowych faktów czy dowodów (w całości "na nowo").

Zamknięty termin przedstawiania dowodów jest wyznaczony w art. 217 § 1 kpc i stan wyjaśnienia sprawy przez strony do tego czasu jest podstawą wyrokowania (art. 316 § 1 kpc). Zaniechanie uchylenia także art. 224 § 1 zd. pierwsze kpc reguły tej nie zmienia, gdyż przepis ten - z założenia - dotyczy innej niż dowodzenie materii. Niekorzystne skutki zaniechania przedstawienia dowodów obciążają stronę, która z określonych faktów zamierzała wyprowadzić korzystne dla siebie skutki prawne. Dlatego możliwość późniejszego zgłaszania dowodów mających podważyć stan faktyczny stanowiący podstawę wydania zaskarżonego wyroku musi mieć szczególnie wyjątkowy charakter. W przeciwnym razie stanie się skutecznym sposobem na przewlekanie postępowania. Prawidłowa wykładnia - poprzednio jedynie art. 381 - a obecnie także art. 368 § 1 pkt 4 kpc musi więc prowadzić do wniosku, że dopuszczalne jest jedynie oparcie apelacji na szczególnej, wyjątkowej podstawie nowości, wyraźnie uzależnionej od powstania takiej potrzeby i wymagającej odpowiedniego uzasadnienia. Nie jest to więc otwarcie możliwości przenoszenia wyjaśniania sprawy przez strony na etap postępowania wywołanego zaskarżeniem wydanego orzeczenia. Zasadą więc jest, że poza wyjątkową możliwością oparcia samej apelacji na podstawie nowości (co musi być w drodze wykładni odpowiednio odniesione także do przedstawienia innych faktów i (lub) przeciwnych dowodów w odpowiedzi na apelację) nie jest dopuszczalne powołanie w toku rozprawy przed sądem drugiej instancji nowych faktów i dowodów. Stawiennictwo na nią strony przeciwnej jest uzależnione właśnie od treści zarzutów apelacyjnych i nie jest - oczywiście (art. 376 zd. pierwsze kpc) - obowiązkowe.

Ponadto przenoszenie ciężaru rozpoznania przez sąd drugiej instancji "na nowo" sprawy, a nie jedynie wniesionego w niej środka odwoławczego, musiałoby w konsekwencji prowadzić do - obserwowanego już przy czynieniu własnych ustaleń faktycznych - naruszenia konstytucyjnej zasady dwuinstancyjności postępowania sądowego. Sąd drugiej instancji musiałby bowiem czynić także w takiej sytuacji nowe ustalenia faktyczne. Alternatywą zaś dochowania tej zasady - dotąd jednak nie przyjmowaną - musiałaby być zmiana roli sądu trzeciej instancji w kierunku uczynienia z Sądu Najwyższego sądu faktu ("trzeciego sądu pierwszej instancji"). Zmiany dokonane w powołanej ustawie z dnia 24 maja 2000 r. zmierzają jednak w całkowicie przeciwnym kierunku, mianowicie podkreślenia roli tego Sądu jako sądu prawa.

W tym świetle w rozpoznawanej sprawie wtórne już więc tylko znaczenie ma to, że tak ujęty "zarzut" kasacji nie nadaje się do rozważania także dlatego, iż nie wskazano w nim jakiegokolwiek przepisu, który miałby zostać naruszony przez sąd drugiej instancji. Ubocznie wskazać należy także, że jakkolwiek kasacja jest środkiem, który przysługuje od wydanego przez sąd drugiej instancji orzeczenia, wręcz nielogicznym jest stawianie "zarzutów" samemu wyrokowi. Nie chodzi bowiem o działanie tego dokumentu, a o wykazanie w kasacji naruszeń prawa lub uchybień, jakie zostały popełnione przy jego wydawaniu przez sąd drugiej instancji.

Również ogólnikowy "zarzut", który miałby wypełniać pierwszą z ustawowych podstaw kasacyjnych, nie uzasadnia uznania, że została ona "usprawiedliwiona".

W pierwszej jego części nie wskazano bowiem przepisu prawa materialnego, który został - zdaniem skarżącego - niewłaściwie zastosowany, to jest w miejsce innego - wskazanego w to miejsce, który powinien stanowić podstawę rozstrzygnięcia. Dlatego wymaga przede wszystkim wytknięcia, że - wbrew utrwalonym w doktrynie i orzecznictwie wymaganiom co do "przytoczenia" podstawy kasacji - skarżący "zarzucił" naruszenie wszelkich przepisów prawa materialnego. Jest to niedopuszczalne, gdyż ograniczenie rozpoznania sprawy do granic kasacji (art. 393[11](8) kpc) oznacza, że Sąd Najwyższy nie może zastąpić skarżącego w wyborze konkretnie określonych przepisów, które miałyby być - jego zdaniem - naruszone przy wydawaniu zaskarżonego orzeczenia. Dlatego też Sąd Najwyższy może wyłącznie odnieść się do tych tylko przepisów, które w drugiej podstawie kasacji wskazane zostały jedynie "w szczególności".

Takim, wymienionym w drugiej części pierwszego z "zarzutów" kasacji, przepisem jest art. 39 pr. czek. Aby jednak możliwa była ocena, czy "zarzut" ten dostatecznie wypełnia pierwszą z ustawowych podstaw kasacji, niezbędne jest nie tylko jednak wskazanie samego numeru przepisu i aktu prawnego, z którego pochodzi. W art. 393[1] pkt 1(9) kpc nałożono nadto obowiązek wskazania, na czym miała polegać błędna wykładnia tego przepisu. Nie jest bowiem - wbrew dosłownej treści art. 393[3](10) kpc - wystarczające jedynie przepisanie części treści tego przepisu ("przytoczenie").

Podstawa kasacji musi być przez fachowego pełnomocnika "przytoczona" w sposób nie pozostawiający wątpliwości co do stanowiska skarżącego, a w szczególności nie wymagający poszukiwania uzupełniających wyjaśnień dopiero w uzasadnieniu tej podstawy. Z powołanych już przepisów wynika bowiem niewątpliwie, że podstawa kasacji musi stanowić oddzielny i podstawowy element treści tego szczególnego środka, odrębny od wymaganego uzasadnienia każdej z podstaw. Istnieje tu pełne porównanie do orzeczenia sądu. Rozstrzygnięcie o żądaniach stron musi być zawarte w jego sentencji (art. 325 in fine kpc). W uzasadnieniu (jeśli jest sporządzane), będącym elementem wyraźnie odróżnionym od sentencji, mogą się znaleźć jedynie motywy tego rozstrzygnięcia (art. 328 § 1 i 2 kpc). Bez jakichkolwiek wątpliwości uznawana jest w tym wypadku utrwalona zasada, że wywody zawarte w uzasadnieniu orzeczenia nie mają waloru rozstrzygnięcia i nie mogą zmienić ani zastąpić treści samej sentencji.

Tylko więc ubocznie można stwierdzić, że nawet tak ujęty "zarzut" nie znalazł nawet uzasadnienia. Czek rozrachunkowy, zgodnie z jego nazwą, służyć ma dokonaniu bezgotówkowego rozrachunku i pozostaje poleceniem zapłaty. Dowolne są więc twierdzenia skarżącego co do jego znaczenia. O zapłacie w ten sposób należności nie decyduje "treść pieczęci, jaką powód wraz z podpisem uprawnionej osoby opatrywał poszczególne faktury", gdyż osoba wykonująca taką czynność nie była ani "powodem", ani "osobą uprawnioną" do składania w jego imieniu wiążących oświadczeń woli. Nie ma również znaczenia podjęcie przez bank trasata wstępnych czynności, skoro ostatecznie okazało się, że wystawiony czek nie ma pokrycia i nie może doprowadzić do przelania dłużnej należności zgodnie z deklaracją jej zapłaty na rachunek wierzyciela. Wbrew wywodom skarżącego dopiero uznanie tego rachunku (zgodnie z zastrzeżeniem "przelać na rachunek") oznacza wypełnienie zasady z art. 39 zd. drugie in fine pr. czek., że dopiero dokonanie rozrachunku księgowego (a nie samo wręczenie czeku) ma skutki zapłaty (omyłkowe powołanie w to miejsce przez Sąd Apelacyjny art. 39 ust. 2 tego prawa pozostaje - oczywiście - bez istotnego znaczenia). Chybiona jest też krytyka uzupełniającego powołania się przez Sąd Apelacyjny na treść zarządzenia w sprawie przeprowadzania rozliczeń pieniężnych..., gdyż w nim również określono w sposób nie pozostawiający wątpliwości istotę dokonywania między stronami bezgotówkowych rozliczeń pieniężnych za pośrednictwem banków m.in. czekami rozrachunkowymi. Także bowiem według § 8 ust. 1 tego zarządzenia czek rozrachunkowy stanowi jedynie dyspozycję jego wystawcy udzieloną trasatowi do obciążenia jego rachunku kwotą, na którą czek został wystawiony, oraz uznania tą kwotą rachunku posiadacza czeku. To uznanie zamyka dopiero rozliczenie dokonywane w tej formie.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 14 czerwca 2000 r.

V CKN 1086/2000

Nie podlega załatwieniu w drodze kasacji, jako nie kończące postępowania w sprawie, postanowienie sądu drugiej instancji, oddalające zażalenie na postanowienie sądu pierwszej instancji, odmawiające przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 18 marca 1999 roku Sąd Apelacyjny w Katowicach oddalił zażalenie pozwanych, wniesione od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w B.-B. z dnia 3 listopada 1998 roku, odmawiającego im przywrócenia terminu do złożenia wniosków o sporządzenie uzasadnienia wyroku tego sądu z dnia 7 października 1997 roku.

W kasacji od postanowienia Sądu Apelacyjnego pozwani zarzucili naruszenie art. 168 § 1 kpc w związku z art. 5 kpc przez przyjęcie, że ponoszą winę w uchybieniu terminu mimo, że sąd nie pouczył ich o skutkach prawnych przedsiębranych czynności. Wskazując na tę podstawę pozwani wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Podjęcie merytorycznej oceny zaskarżonego postanowienia uzależnione jest od zachowania warunków formalnych kasacji (art. 393[8] § 1(1) kpc), w tym od jej dopuszczalności w granicach określonych treścią art. 392 § 1(2) kpc.

Ze względu na przedmiot zaskarżenia rozważyć należy, czy postanowienie sądu drugiej instancji o oddaleniu zażalenia na postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do złożenia na podstawie art. 328 § 1 kpc wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku jest postanowieniem kończącym postępowanie w sprawie w rozumieniu art. 392 § 1 kpc.

Dostrzegając występujące dotychczas rozbieżności w orzecznictwie (patrz uzasadnienie postanowienia SN z dnia 11 sierpnia 1999 roku I CKN 413/99 nie publ.) zagadnienie to należy rozstrzygnąć negatywnie, opowiadając się za poglądem, że opisane postanowienie nie podlega zaskarżeniu w drodze kasacji ponieważ nie jest postanowieniem kończącym postępowanie w sprawie o jakim mowa w art. 392 § 1 kpc.

Do tej kategorii zaliczają się postanowienia, po których wydaniu dalsze postępowanie nie może się toczyć, co jednocześnie oznacza zwolnienie sądu od obowiązku dalszego rozpoznania sprawy.

Wobec tego istotne jest, czy sąd z chwilą odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia jest zwolniony od obowiązku dalszego rozpoznania sprawy, czy sprawa toczy się w dalszym ciągu.

O tym, że tak nie jest, przekonuje treść art. 169 § 3 kpc, albowiem strona występując z wnioskiem o przywrócenie terminu powinna równocześnie dokonać czynności procesowej, której dotyczy wniosek. W rozpoznawanej sprawie oznacza to jednoczesne złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku i jego doręczenie, co pozwani uczynili w pismach z dnia 29 lipca 1998 roku i 6 sierpnia 1998 roku (k. 78 i 82).

W dotychczasowym orzecznictwie utrwaliła się praktyka, według której przyjmowało się, że wydanie orzeczenia oddalającego wniosek o przywrócenie terminu do zgłoszenia żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku i jego doręczenia, jak również o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji, nie wymagało dalszych czynności ze strony sądu, a wobec tego orzeczenia sądu odmawiające przywrócenia terminu były traktowane jako kończące postępowanie w sprawie.

Praktykę tę słusznie zakwestionowano (por. postanowienie SN z dnia 11 sierpnia 1999 roku I CKN 367/99 OSNC 2000/3 poz. 48, a także postanowienie z dnia 11 sierpnia 1999 roku I CKN 431/99 nie publ., cyt. postanowienie I CKN 413/99, a w końcu uchwała Składu Siedmiu Sędziów SN z dnia 31 maja 2000 r. III ZP 1/2000 OSNC 2001/1 poz. 1). Oddalenie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie może być bowiem traktowane jednocześnie jako negatywne rozstrzygnięcie co do dopuszczalności samej czynności procesowej, dokonanej równocześnie z wnioskiem o przywrócenie terminu. Dlatego sąd ma obowiązek wydać oddzielne postanowienie o odrzuceniu, jako spóźnionego, wniosku o sporządzenie uzasadnienia i jego doręczenie, będące tym razem konsekwencją odmowy przywrócenia terminu do dokonania tej czynności procesowej.

Dopiero powyższe postanowienie sądu, wydane w związku z odmową przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku i jego doręczenia, jest postanowieniem kończącym postępowanie w sprawie i jako takie w razie jego dalszego zaskarżenia podlega w ostatecznym toku instancji zaskarżeniu kasacją.

W orzecznictwie zagadnienie to nie jest oceniane jednolicie. Dla usprawiedliwienia negatywnego stanowiska odwoływano się do poglądu, że zaskarżone kasacją może być tylko postanowienie sądu drugiej instancji, które kończy sprawę jako pewną całość poddaną pod osąd (patrz postanowienia SN z dnia 14 listopada 1996 I CKN 7/96 OSNC 1997/3 poz. 31, z dnia 14 kwietnia 1997 roku II CKN 127/97 nie publ.) albo argumentowano, że złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia i jego doręczenie nie jest warunkiem koniecznym do wniesienia środka odwoławczego, bowiem możliwe jest zaskarżenie orzeczenia sądu pierwszej instancji bez takiego wniosku, w trybie art. 369 § 2 kpc lub art. 394 § 2 kpc (patrz cyt. postanowienie SN z dnia 14 kwietnia 1997 r., postanowienie z dnia 28 kwietnia 1997 roku I PKN 121/97 OSNAPiUS 1998/5 poz. 155), przy czym dopuszczano odmienną kwalifikację, o ile w chwili wydawania postanowienia przez sąd pierwszej instancji upłynął termin do wniesienia środka odwoławczego bez żądania sporządzenia uzasadnienia (patrz postanowienie SN z dnia 9 grudnia 1998 roku II CZ 128/98 nie publ.).

Za kończącym charakterem postanowień odrzucających spóźnione żądanie strony doręczenia wyroku wraz z uzasadnieniem, wydanych w następstwie uprzedniej odmowy przywrócenia terminu do wystąpienia z tym żądaniem wypowiedział się Sąd Najwyższy między innymi w cytowanych już postanowieniach z dnia 11 sierpnia 1999 roku (I CKN 413/99 i I CKN 431/99).

Wyrażając podobny pogląd Sąd Najwyższy ma na uwadze, że po uprawomocnieniu się postanowienia o odrzuceniu wniosku o sporządzenie uzasadnienia i jego doręczenie postępowanie nie może się już dalej toczyć. Postanowienie to zamyka definitywnie drogę do rozstrzygnięcia sporu w postępowaniu odwoławczym w trybie art. 369 § 1 kpc i zgodzić się przy tym należy, że na tę ocenę nie ma wpływu możliwość wniesienia apelacji bez uprzedniego zażądania sporządzenia uzasadnienia (tak SN w postanowieniu z dnia 11 sierpnia 1999 r. I CKN 413/99), skoro strona wyraziła wolę wniesienia środka odwoławczego po zapoznaniu się z pisemnymi motywami rozstrzygnięcia.

Postanowienie pozbawia w ostatecznym wyniku stronę możliwości zaskarżenia wyroku. Wywołuje tym samym skutek w postaci zakończenia postępowania w całości, a zatem kończy sprawę jako pewną całość poddaną pod osąd. Po jego uprawomocnieniu sąd jest zwolniony od podejmowania jakichkolwiek dalszych czynności związanych z rozpoznaniem sprawy.

Z tych wszystkich względów usprawiedliwiony jest ostateczny wniosek, że nie podlega zaskarżeniu w drodze kasacji, jako nie kończące postępowanie w sprawie, postanowienie sądu drugiej instancji oddalające zażalenie na postanowienie sądu pierwszej instancji odmawiające przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.

Skutkuje to odrzucenie kasacji pozwanych na podstawie art. 393[8] § 1 kpc.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 9 lutego 2000 r.

III CZP 38/99

Nieusuwalny brak uzasadnienia wyroku nie stanowi przeszkody do rozpoznania sprawy na skutek apelacji wniesionej od tego wyroku.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy wydał wyrok w składzie jednoosobowym. Pozwany zażądał doręczenia wyroku z uzasadnieniem. Nie mogąc doczekać się przesłania mu tego dokumentu wniósł apelację. Akta sprawy wraz z apelacją, ale bez uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia, zostały przedstawione Sądowi Okręgowemu.

W takim stanie rzeczy Sąd drugiej instancji powziął poważną wątpliwość co do możliwości rozpoznania sprawy na skutek apelacji, którą wyraził w pytaniu określonym w sentencji postanowienia wydanego na podstawie art. 390 § 1 kpc. Z uzasadnienia postanowienia wynika, że pełniący obowiązki sędziowskie asesor sądowy, który wydał wymieniony na wstępie wyrok, pomimo nacisków administracyjnych, z powołaniem się na zły stan zdrowia, odmówił sporządzenia uzasadnienia orzeczenia. Obecnie przebywa w szpitalu, poddany leczeniu.

Sąd Okręgowy zdaje sobie sprawę z faktu, że w rozpoznawanej sprawie jedynie sędzia rozstrzygający jednoosobowo może sporządzić uzasadnienie wyroku, a skoro nie podjął tej czynności, to niezależnie od przyczyny takiego stanu rzeczy, powstał nieusuwalny brak uzasadnienia zaskarżonego wyroku. W tym przedmiocie Sąd odwołał się do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 1965 r. I CR 58/65 (OSNCP 1966/5 poz. 76).

Natomiast poważnych trudności rozpoznania sprawy na skutek apelacji wniesionej od wyroku, którego uzasadnienie nie może być sporządzone, Sąd Okręgowy upatruje w tym, że "motywy uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji będą w istocie decydować o zarzutach apelacji w rozumieniu art. 368 kpc". Trudno poza tym "opierać się na ustnych motywach", nawet gdyby strona była obecna przy ogłaszaniu wyroku. Strona, nie znając uzasadnienia orzeczenia, nie może "co do niego złożyć pełnych zarzutów".

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Istotę zaistniałej wątpliwości sprowadzić należy do zagadnienia, czy nieusuwalny brak uzasadnienia orzeczenia zaskarżonego apelacją, uniemożliwia sądowi drugiej instancji rozpoznanie sprawy. Natomiast nie może wywoływać wątpliwości, że w warunkach przemijającej przeszkody dochodzi jedynie do opóźnienia postępowania z uwagi na celowość wyczekania na jej ustanie.

Należy mieć na względzie, że niemożliwość sporządzenia uzasadnienia orzeczenia, powstała z przyczyn obiektywnych (np. w wyniku wypadku losowego), jak też z przyczyn subiektywnych (np. odmowa sporządzenia uzasadnienia przez osobę wyłącznie uprawnioną do podjęcia takiej czynności), nie może pozbawić strony ustawowego prawa do jego zaskarżenia. Prawo to jest konstytucyjnie gwarantowane. Zgodnie bowiem z treścią art. 176 Konstytucji RP postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne. Niezależnie od tego z uregulowania przyjętego w art. 369 § 2 kpc wynika, że strona nie musi otrzymać uzasadnienia wyroku (postanowienia), ażeby mogła wnieść apelację.

Wydanie wyroku (postanowienia) polega na przeniesieniu treści rozstrzygnięcia na naradzie sędziów do jego sentencji, sporządzonej przez członka składu orzekającego i podpisanej przez cały skład sądu, następnie ogłoszonej (por. art. 324-326 kpc). Uzasadnienie wyroku nie jest jego integralną częścią, gdyż sporządzenie uzasadnienia następuje z reguły na wniosek. Są wyroki, i to w większości, które nie zostały umotywowane. Przeszkoda uniemożliwiająca opracowanie uzasadnienia nie zatrzymuje toku czynności zmierzających do przeniesienia sprawy do wyższej instancji. Sentencja wyroku (postanowienia) jest ściśle określoną strukturą procesową przeznaczoną do rozstrzygnięcia sądu o żądaniach stron. Nie powinna zawierać danych innych niż wymienione w art. 325 kpc. W szczególności nie należy w niej zamieszczać elementów motywacyjnych. Wyróżnienie sentencji wyroku przez ustawę procesową jako wyodrębnionej całości uwidacznia się w jej spisaniu i podpisaniu przez cały skład sądu. Występująca niekiedy praktyka podpisywania wyroku pod uzasadnieniem sporządzanym równocześnie z sentencją (np. w sytuacji, do której odnosi się art. 342 § 1 kpc albo art. 357 § 2 zdanie drugie w związku z art. 361 kpc) jest oczywistym naruszeniem art. 324 § 3 kpc i wynika z niewłaściwego traktowania spisania sentencji i sporządzenia uzasadnienia jako jednej czynności procesowej.

Natomiast o integracyjnym związku sentencji wyroku i jego uzasadnienia można mówić w znaczeniu merytorycznym, treściowym. Uzasadnienie wyroku jako czynność procesowa ma określony cel. W wyniku tej czynności dochodzi do przekazania stronie pełnych informacji o przyjętych przez sąd podstawach rozstrzygnięcia, faktycznej i prawnej, oraz o podstawie dowodowej (por. art. 328 § 2 kpc). Pozyskanie przez stronę takiej wiedzy umożliwia jej zajęcie stanowiska co do trafności rozstrzygnięcia i dokonania odpowiedniego wyboru dalszego postępowania. Nie oznacza to wszakże, że brak uzasadnienia czyni stronę całkowicie bezbronną w ocenie orzeczenia. Związana z udziałem w postępowaniu obserwacja przebiegu czynności sądowych, znajomość przedmiotu sprawy i prezentowanie własnego stanowiska z reguły umożliwiają stronie wywiedzenie zarzutów w środku odwoławczym oraz zwalczanie wydanego orzeczenia, co ma również miejsce w sprawie obecnie rozpoznawanej przez Sąd Najwyższy. Gdyby jednakże nieusuwalny brak uzasadnienia wprowadzał stronę w stan zupełnej dezorientacji, okoliczność ta nie mogłaby być oceniana na niekorzyść strony jako ograniczająca jej prawo do rozpoznania sprawy przez sąd drugiej instancji.

To, co zostało dotychczas wywiedzione, pozwala na wyprowadzenie wniosku, że w sytuacji, gdy zaskarżony wyrok nie zawiera uzasadnienia, pomimo zgłoszenia przez stronę odpowiedniego wniosku, sąd drugiej instancji nie może powstrzymać się od rozpoznania sprawy na skutek apelacji, aczkolwiek brak uzasadnienia niewątpliwie rodzi określone trudności w przeprowadzeniu kontroli instancyjnej. Niemniej jednak sąd nie jest pozbawiony możliwości poddania kontroli postępowania pierwoszoinstancyjnego i przyjętego rozstrzygnięcia na podstawie materiału dotychczas zebranego oraz oceny podjętych w toku procesu czynności. Sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę jako sąd apelacyjny. Kontrolując prawidłowość zaskarżonego orzeczenia, pełni również funkcję sądu merytorycznego, który w zasadzie może rozpoznać sprawę od początku, uzupełnić materiał dowodowy lub powtórzyć już przeprowadzone dowody (por. art. 382 w związku z art. 381 kpc). Nie jest też związany granicami zarzutów podniesionych w apelacji. Może brać z urzędu pod rozwagę naruszenie prawa materialnego i naruszenie przepisów postępowania, usuwając w postępowaniu apelacyjnym braki wynikające z błędów popełnionych przez sąd pierwszej instancji (por. art. 386 kpc). Te stwierdzenia, uwzględniające utrwalone już kierunki wykładni (por. m.in. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r., mającą moc zasady prawnej, III CZP 59/98 OSNC 1999/7-8 poz. 124), mają tematyczny związek z przedstawionym przez Sąd Okręgowy zagadnieniem prawnym, gdyż wskazują na złagodzenie skutku braku pisemnego przekazu informacji objętej wymaganiami prawidłowego uzasadnienia orzeczenia.

Rozpoznając sprawę na skutek apelacji sąd drugiej instancji bierze też pod rozwagę, czy nie zachodzi w sprawie nieważność postępowania. W szczególności powinien rozważyć z uwzględnieniem wszystkich istotnych okoliczności sprawy, czy na skutek nieusuwalnego braku uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia doszło do nieważności postępowania. Nie można natomiast w tym przedmiocie przyjąć w sposób abstrakcyjny ogólnej tezy, pozytywnej lub negatywnej, gdyż rozstrzygnięcie zależeć będzie od oceny konkretnej sprawy. Nie jest wykluczone, że z uwagi np. na szczególnie trudny charakter prawny sprawy czy też wyjątkową zawiłość faktyczną sąd drugiej instancji dojdzie do wniosku, że strona skarżąca została pozbawiona możliwości obrony swych praw w warunkach braku danych umożliwiających sformułowanie stanowiska w sprawie (por. art. 379 pkt 5 kpc). Mogą też wyniknąć istotne trudności w ocenie, czy np. w sprawie zachodzi powaga rzeczy osądzonej lub stan sprawy w toku (por. art. 379 pkt 3 kpc). Jednakże w takich wypadkach ocena całego materiału i ewentualnie jego uzupełnienie w postępowaniu apelacyjnym pozwoli na wyjaśnienie sprawy w tym zakresie i wydanie odpowiedniego orzeczenia.

Przyjęte przez Sąd Najwyższy rozstrzygnięcie jest zbieżne z orzecznictwem okresu międzywojennego (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 1935 r. C I 1038/35 Zbiór Urzędowy 1936/I poz. 31 i z dnia 7 maja 1938 r. C II 2828/37 Zbiór Urzędowy 1939 poz. 94). (...)

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 390 § 1 kpc podjął uchwałę o treści, jak na wstępie.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 9 grudnia 1999 r.

II UKN 687/99

Ponowne doręczenie przez sąd pierwszej instancji wyroku z uzasadnieniem nie powoduje rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia apelacji, jeżeli poprzednie doręczenie zastępcze było prawidłowe (art. 139 § 1 i art. 369 § 1 kpc).

Uzasadnienie

Wnioskodawczyni Magdalena G. w sprawie przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w B. o rentę rodzinną wniosła kasację od postanowienia Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 30 września 1999 r. (...). Zaskarżonym postanowieniem odrzucono apelację wnioskodawczyni od wyroku Sądu pierwszej instancji, oddalającego jej odwołanie od decyzji organu rentowego. Przyczyną odrzucenia apelacji było wniesienie jej po terminie. Sąd Apelacyjny ustalił, iż wyrok był prawidłowo awizowany, a wnioskodawczyni nie podjęła tej przesyłki w terminie 7 dni. Datą doręczenia był więc dzień 22 lipca 1999 r. Jednakże Sąd pierwszej instancji ponownie wysłał wyrok wnioskodawczyni, został on awizowany dnia 3 sierpnia 1999 r. i odebrany z poczty przez wnioskodawczynię - według twierdzeń kasacji - dnia 7 sierpnia tegoż roku. Apelacja została nadana listem poleconym dnia 19 sierpnia 1999 r.

W kasacji zarzucono naruszenie art. 135, art. 139 i art. 372 kpc. Zdaniem wnoszącej kasację doręczenie z dnia 22 lipca 1999 r. było nieskuteczne, gdyż przebywała ona wówczas na działce u matki, a gdy udała się na pocztę, to nie chciano jej udzielić informacji, kto jest nadawcą przesyłki. Raz na tydzień wnioskodawczyni lub jej matka sprawdzały zawartość skrzynki pocztowej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie jest uzasadniona.

Zgodnie z art. 369 § 1 kpc apelację wnosi się do sądu, który wydał zaskarżony wyrok, w terminie dwutygodniowym od doręczenia stronie skarżącej wyroku z uzasadnieniem. Sąd Apelacyjny trafnie zastosował art. 139 § 1 kpc regulujący tak zwane doręczenie zastępcze. Ponieważ nikogo nie było w mieszkaniu wnioskodawczyni, to doręczyciel zostawił - zgodnie z tym przepisem - w skrzynce pocztowej wiadomość o przesyłce (awizo), a przesyłkę złożył w urzędzie pocztowym, co nastąpiło dnia 15 lipca 1999 r. Przesyłkę niepodjętą w terminie 7 dni od dnia awizowania zwrócono do nadawcy zgodnie z § 10 ust. 2 rozporządzenia(1) Ministra Sprawiedliwości z dnia 15 grudnia  (Dz. U. 1970 r. Nr 31 poz. 266). Przesyłka została zatem doręczona wnioskodawczyni dnia 22 lipca 1999 r. i od tej daty biegł dwutygodniowy termin do wniesienia apelacji. Ponowne wysłanie wnioskodawczyni wyroku wraz z uzasadnieniem nie jest przewidziane w przepisach postępowania cywilnego jako okoliczność powodująca przywrócenie terminu do wniesienia apelacji. Inaczej mówiąc - od odebrania tej przesyłki przez wnioskodawczynię nie biegnie na nowo termin z art. 369 § 1 kpc, bowiem doręczenie było skutecznie dokonane na podstawie art. 139 § 1 kpc. Pozostałe zarzuty kasacji są niezrozumiałe. Przepis art. 135 kpc określa miejsce doręczenia (w mieszkaniu, w miejscu pracy lub tam, gdzie się adresata zastanie), zaś art. 372 kpc w ogóle nie dotyczy strony wnoszącej apelację, jako że dotyczy on możliwości wniesienia przez stronę przeciwną odpowiedzi na apelację.

Z tych względów na podstawie art. 393[12] kpc orzeczono jak w sentencji.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 29 października 1999 r.

II UKN 596/99

Nie jest uzasadniony zarzut kasacyjny naruszenia przez sąd art. 5 kpc przez niepouczenie strony o trybie i sposobie wniesienia apelacji skoro pouczenie takie udzielane jest na podstawie art. 327 § 1 kpc.


Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 7 lipca 1999 r. (...) Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie odrzucił - jako spóźnioną - apelację wnioskodawcy Antoniego N. od wyroku tego Sądu z dnia 11 maja 1999 r. wydanego w sprawie przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w R. o rentę z tytułu niezdolności do pracy.

Stanowisko to podzielił Sąd Apelacyjny w Warszawie i postanowieniem z dnia 5 sierpnia 1999 r. (...) oddalił zażalenie wnioskodawcy. W świetle ustaleń tego Sądu, termin do złożenia apelacji upłynął w dniu 1 czerwca 1999 r., ponieważ wnioskodawca nie występował o doręczenie wyroku, ogłoszonego w dniu 11 maja 1999 r., z uzasadnieniem. Fakt, że wyrok Sądu Okręgowego został wnioskodawcy doręczony w dniu 24 czerwca 1999 r. nie oznacza, że otworzył się termin do złożenia apelacji, doręczenie to bowiem nie nastąpiło na wniosek złożony w oparciu o art. 328 § 1 kpc, lecz jedynie "dla celów informacyjnych".

Powyższe postanowienie - kończące postępowanie w sprawie - zaskarżył kasacją wnioskodawca i zarzucając "naruszenie art. 369[1] kpc przez niewłaściwe przyjęcie, że termin do wniesienia apelacji upłynął w dniu 1 czerwca 1999 r. oraz naruszenie art. 5 kpc poprzez nie pouczenie wnioskodawcy (...), o sposobie i trybie wniesienia apelacji", wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, po uchyleniu również jego postanowienia.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:

Kasacja nie jest uzasadniona. Wyrok w niniejszej sprawie został ogłoszony w dniu 11 maja 1999 r., a fakt, że prawidłowo zawiadomiony wnioskodawca nie był przy tym obecny, nie rodzi skutków prawnych. W myśl bowiem art. 326 § 2 kpc nieobecność stron nie wstrzymuje ogłoszenia wyroku. Powoływanie jako podstawy kasacji naruszenia "art. 369[1] kpc", jest co najmniej niezrozumiałe, gdy się zważy, że kpc nie zawiera tak oznaczonego przepisu, natomiast art. 369 § 1 kpc (zakładając, że zarzut dotyczy naruszenia tego przepisu), nie był w sprawie stosowany, skoro wnioskodawca nie zwracał się do Sądu w terminie określonym w art. 328 § 1 kpc o doręczenie mu wyroku z uzasadnieniem. Nie można też poważnie potraktować twierdzenia, że niepouczenie wnioskodawcy "o trybie i sposobie wniesienia apelacji" naruszało art. 5 kpc, bowiem kwestie pouczania (udzielenia wskazówek) co do sposobu i terminu wniesienia środka zaskarżenia reguluje art. 327 § 1 kpc, a o naruszeniu tego przepisu mówić nie można.

W sytuacji więc, gdy jedyne zarzuty kasacji okazały się nieuzasadnione, należało orzec jak w postanowieniu po myśli art. 393[12] kpc.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 11 sierpnia 1999 r.

I CKN 413/99

1. Postanowienie sądu drugiej instancji odrzucające wniosek o przywrócenie terminu do żądania doręczenia wyroku z uzasadnieniem nie jest postanowieniem kończącym postępowanie w sprawie, wobec czego kasacja od niego nie przysługuje.

2. Spóźniony wniosek o doręczenie wyroku sądu II instancji z uzasadnieniem podlega odrzuceniu na podstawie art. 328 § 1 zd. drugie kpc w zw. z art. 387 § 3 kpc w zw. z art. 391 kpc.

3. Prawidłowe nadanie biegu wnioskowi o doręczenie wyroku sądu II instancji z uzasadnieniem wymaga, aby sąd znał intencję, z powodu której strona żąda doręczenia, wobec czego, w wypadkach wątpliwych, winien znajdować zastosowanie art. 130 kpc (w zw. z art. 391 kpc.)

Uzasadnienie

Zaskarżonym postanowieniem Sąd Apelacyjny w W. odrzucił wniosek pozwanego o przywrócenie terminu do żądania doręczenia wyroku z dnia 29 maja 1998 r. wraz z uzasadnieniem. W kasacji pozwany, powołując się na podstawę przewidzianą w art. 393[1] pkt 2 kpc zarzucił, że Sąd Apelacyjny naruszył art. 5, art. 327 § 2 i art. 224 kpc przez to, że uznał za wyjaśnioną kwestię przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia, wskutek czego pozwany został pozbawiony możliwości realizacji swych praw. Skarżący wnosił o uchylenie tego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W związku z treścią art. 393[8] § 1(1) kpc nakazującego kontrolę warunków formalnych kasacji, rozważenia wymagała, przede wszystkim, kwestia dopuszczalności kasacji od postanowienia sądu drugiej instancji odrzucającego wniosek o przywrócenie terminu do żądania doręczenia wyroku z uzasadnieniem w świetle przewidzianego w art. 392 § 1(2) kpc kryterium "kończące postępowanie w sprawie".

W kwestii charakteru postanowień oddalających lub odrzucających wniosek o przywrócenie terminu do żądania doręczenia orzeczenia z uzasadnieniem lub do żądania sporządzenia uzasadnienia, względnie postanowień oddalających zażalenie na odmowę przywrócenia terminu do tego rodzaju czynności procesowych, a także co do charakteru postanowień odrzucających wniosek o sporządzenie lub doręczenie uzasadnienia orzeczenia wyrażone zostały w orzecznictwie po 1 lipca 1996 r. różne poglądy, przy czym cechujące je różnice dotyczyły nie tylko istoty zagadnienia, a więc kwestii - czy postanowienia te mają charakter kończących postępowanie w sprawie czy też charakteru takiego nie mają, ale nawet w ramach zgodnego poglądu w kwestii zasadniczej stanowiska te niekiedy różniły się znacząco w rodzajach argumentów służących na ich uzasadnienie (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego wyrażające pogląd, że ww. postanowienia nie są postanowieniami kończącymi postępowania w sprawie: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 1996 r. I CKN 7/96 OSNC 1997/3 poz. 31, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia 1997 r. II CKN 127/97, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 września 1997 r. II CKN 344/97, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1998 r. I CKN 932/97, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 1998 r. I CKN 713/97, oraz orzeczenia Sądu Najwyższego prezentujące stanowisko, że ww. postanowienia mają charakter postanowień kończących postępowanie w sprawie: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 października 1997 r. I CZ 131/97 Prokuratura i Prawo - dodatek 1998/4 poz. 30, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 października 1998 r. III CKN 626/98, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 maja 1997 r. I CKN 101/97, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 1998 r. II CZ 128/98). Wszelako - co wypada podkreślić - na tle postanowień wydanych po rozpoznaniu zażaleń w przedmiocie nieuwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu (tj. oddalenia lub odrzucenia wniosku) do żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku stanowiska dotychczas wyrażane oparte były na założeniu, że na postanowienie o oddaleniu lub odrzuceniu wniosku o przywrócenie terminu do żądania sporządzenia uzasadnienia zażalenie przysługuje. Co do postanowień natomiast o odrzuceniu lub oddaleniu wniosku o sporządzenie uzasadnienia orzeczenia albo o odrzuceniu wniosku o doręczenie orzeczenia z uzasadnieniem jako mających charakter kończących postępowanie w sprawie, bądź nie mających takiego charakteru, to w orzecznictwie także wyrażone zostały poglądy różne, a mianowicie - że są to postanowienia kończące postępowanie w sprawie bo zamykają drogę do dalszego toczenia się tego postępowania (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 27 października 1998 r. III CKN 626/98, w postanowieniu z dnia 5 września 1997 r. III CKN 389/97, w wyroku z dnia 26 maja 1997 r. I CKN 101/97), że nie są to postanowienia kończące postępowanie w sprawie, bo dotyczą tylko fragmentu postępowania bez poddania sprawy pod osąd jako pewnej całości, względnie, bo dotyczą czynności procesowej, która nie jest niezbędna do wniesienia apelacji (tak, Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 14 listopada 1996 r. I CKN 7/96 OSNC 1997/3 poz. 31, w postanowieniu z dnia 14 kwietnia 1997 r. II CKN 127/97, w postanowieniu z dnia 17 września 1997 r. II CKN 344/97 i w postanowieniu z dnia 29 kwietnia 1998 I CKN 713/97), oraz że mogą być kończącymi postępowanie w sprawie lub nie kończącymi postępowania w sprawie w zależności od tego czy w momencie ich wydania możliwe było wniesienie apelacji w trybie art. 369 § 2 kpc czy też nie (tak, Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9 grudnia 1998 r. II CZ 128/98).

Rozstrzygnięcie postawionej na wstępie kwestii charakteru postanowienia sądu drugiej instancji odrzucającego wniosek o przywrócenie terminu do żądania doręczenia wyroku z uzasadnieniem jako kończącego bądź nie kończącego postępowania w sprawie w rozumieniu art. 392 § 1 kpc wymaga rozważenia uprzednio: I) postanowienia odrzucającego wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku w aspekcie jego charakteru jako kończącego postępowanie w sprawie, następnie II) instytucji przywrócenia terminu do żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku przy uwzględnieniu powinności formalnego zachowania się sądu po prawomocnym oddaleniu lub odrzuceniu wniosku o przywrócenie terminu do dokonania tego rodzaju czynności, a w kolejności III) rozważenia, czy i w jakim stopniu wnioski z tego wynikające pozwalają na rozstrzygnięcie postawionej na wstępie kwestii w sprawie niniejszej przy uwzględnieniu odmienności uregulowania przewidzianego w art. 387 kpc na tle art. 328 § 1 kpc, ale jednocześnie, w związku z kwestią odpowiedniego stosowania w postępowaniu przed sądem drugiej instancji przepisów o postępowaniu pierwszoinstancyjnym co przewiduje art. 391 kpc.

I. Nie budzi wątpliwości pogląd, że oprócz postanowień orzekających co do istoty sprawy w postępowaniu nieprocesowym postanowieniem kończącym postępowanie w sprawie jest takie postanowienie, które zamyka drogę do merytorycznego osądzenia sporu określonego treścią pozwu (wniosku w postępowaniu nieprocesowym); owo zamknięcie drogi oznacza, że dalsze postępowanie odnośnie do tego sporu nie może się już toczyć, w tym sensie, że nie jest przewidziane w przepisach o postępowaniu cywilnym. W tym też ujęciu postanowienie to jest ostatnim orzeczeniem w określonym postępowaniu.

Postanowienie odrzucające spóźniony wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku mieści się w wyżej przedstawionej definicji bez zastrzeżeń. Żądanie sporządzenia uzasadnienia orzeczenia ze swego formalnego przeznaczenia służyć ma zaskarżeniu tego orzeczenia (wynika to z przepisów art. 369 § 1, art. 331, art. 328 § 1 in fine, art. 394 § 2 w zw. z art. 357 § 2 kpc); zatem, jeżeli strona, zmierzająca skorzystać ze środka odwoławczego, pragnie uzyskać pisemne motywy niekorzystnego dla niej wyroku, to odrzucenie jej wniosku o sporządzenie uzasadnienia (co jest równoznaczne z odmową doręczenia) zamyka stronie drogę do rozstrzygnięcia sporu w postępowaniu odwoławczym, bo apelacja w trybie art. 369 § 1 kpc nie może być wniesiona.

Oceny tej nie zmienia okoliczność, że stosownie do art. 369 § 2 kpc apelacja może być wniesiona bez uprzedniego zażądania w terminie tygodniowym od ogłoszenia sentencji wyroku sporządzenia (i doręczenia) uzasadnienia tego wyroku. Również nie przekonuje do stanowiska odmiennego argument, że w art. 394 § 1 pkt 7 kpc przewidziane zostało postanowienie o odmowie uzasadnienia orzeczenia oraz jego doręczenia jako należące do tej grupy postanowień, które wymienione zostały enumeratywnie, a więc nie zostały zaliczone do kończących postępowanie w sprawie.

Jak wynika z treści art. 369 § 2 kpc apelacja może być wniesiona bez uprzedniego istnienia pisemnego uzasadnienia wyroku tylko wówczas gdy strona wyrazi taką wolę ("nie zażądała"). Stronie, zatem, pozostawiony został wybór w zakresie możliwości wniesienia apelacji po uprzednim zapoznaniu się z treścią pisemnych motywów kwestionowanego wyroku bądź bez znajomości tych motywów. Wobec tego, z faktu, że strona wybrała możliwość pierwszą nie sposób czynić jej zarzutu, a tak by rzecz się miała gdyby uznać za nieistotną okoliczność, iż odrzucony został wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku. W każdym zaś razie, gdyby przyjąć, że mimo odrzucenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku strona jednak ma możliwość wniesienia apelacji, to byłoby to zaprzeczenie prawa wyboru przysługującego stronie z mocy art. 369 § 1 i art. 369 § 2 kpc i jako takie nie może być aprobowane. Jednocześnie byłoby to równoznaczne z uznaniem, że uchybienie terminu do żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku nie powoduje dla strony ujemnego skutku procesowego w postaci możności wniesienia apelacji, który to skutek - jak to wyżej wzmiankowano - ma charakter generujący samą instytucję sporządzenia uzasadnienia wyroku. W świetle art. 168 § 2 kpc przekreślałoby to w ogóle dopuszczalność przywrócenia terminu do żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku czego niepodobna przyjąć. Co do ujemnych następstw natomiast w postaci trudności z opracowaniem apelacji bez znajomości pisemnych motywów zaskarżonego wyroku, to nie wydaje się aby tego rodzaju następstwa mogły być traktowane jako ujemne skutki procesowe w rozumieniu art. 168 § 2 kpc.

Jeśli idzie o art. 394 § 1 pkt 7 kpc, to przepis ten nie obejmuje postanowienia o odrzuceniu wniosku o sporządzenie uzasadnienia co sprawia, że niezależnie nawet od ewentualnych argumentów na rzecz tezy o braku dychotomicznego charakteru podziału postanowień przewidzianego w art. 394 § 1 kpc przepis pkt 7 tego artykułu w paragrafie pierwszym nie może świadczyć przeciwko przyjętej wyżej ocenie postanowienia o odrzuceniu wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.

Powyższe nakazuje zaliczyć postanowienie sądu pierwszej instancji odrzucające wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku do postanowień kończących postępowanie w sprawie w rozumieniu art. 394 § 1 kpc i pozwala nie zgodzić się z argumentacją prezentowaną m.in. w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia 1997 r. II CKN 127/97, u podstaw której legło założenie, że przywrócenie terminu do żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku (a więc również samo to żądanie) nie jest niezbędne do możliwości dalszego toczenia się postępowania w sprawie.

Sąd Najwyższy w niniejszym składzie nie podziela również argumentu o fragmentaryczności postępowania z wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku jako mającego przesądzać tezę o niekończącym charakterze postanowienia odrzucającego taki wniosek, a to - według prezentowanego stanowiska - z uwagi na niepoddanie sprawy pod osąd jako pewnej całości. Pomijając już wątpliwość co do treści określenia "poddanie sprawy pod osąd jako pewnej całości" trzeba zauważyć, że fragmentaryczność postępowania z punktu widzenia postanowień kończących postępowanie w sprawie nie daje się postrzegać inaczej jak tylko w aspekcie przedmiotowym, tj. przez pryzmat przedmiotu tych postanowień mających charakter incydentalny na tle żądania określonego w pozwie (np. właściwość sądu, wyłączenie sędziego, zabezpieczenie powództwa, odmowa dopuszczenia do udziału interwenienta ubocznego itp.). Wszystkie inne bowiem postanowienia obejmujące poszczególne etapy postępowania prowadzące do formalnego zakończenia sporu wytyczonego w pozwie zawsze obejmują całość sprawy, z tym tylko, że wydawane są z różnych przyczyn wyznaczanych przez poszczególną czynność procesową, np. odrzucenie apelacji z powodu nieuiszczenia wpisu. Postanowienie o odrzuceniu wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z uwagi na niezachowanie terminu do jego złożenia stanowi zakończenie tego etapu postępowania jaki wyznaczony jest przez art. 328 § 1 kpc in princ.; ale nie oznacza to, że sprawa jako całość nie została poddana osądowi; wręcz odwrotnie - ten etap postępowania służy możliwości zaskarżenia wyroku i zakończenie tego etapu powoduje jednoczesne zakończenie całego postępowania, a więc dotyczącego całości sprawy. W tym też ujęciu postanowienie będące wynikiem oceny, że wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku jest spóźniony jednocześnie jest następstwem osądzenia sprawy jako całości i kończy w tej sprawie postępowanie.

II. Ujemnym skutkiem procesowym uchybienia terminu do żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku jest niemożność wniesienia apelacji po myśli art. 369 § 1 kpc. Stosownie do art. 168 § 1 kpc strona, która terminowi temu uchybiła może więc złożyć wniosek o przywrócenie terminu; równocześnie z tym wnioskiem strona powinna złożyć wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku (art. 169 § 3 kpc). W razie, gdy sąd postanowi przywrócenie terminu, to wniosek o sporządzenie uzasadnienia złożony w rzeczy samej po upływie tygodniowego terminu od ogłoszenia sentencji wyroku uznaje się jednak za złożony w terminie przewidzianym w art. 328 § 1 kpc i sąd pierwszej instancji daje temu wyraz przez napisanie uzasadnienia wyroku, a następnie - doręczenie wyroku z uzasadnieniem stosownie do art. 331 kpc.

Fikcję prawną zachowania wymaganego terminu stwarza zatem tylko przywrócenie terminu. W innym wypadku, tj. w razie gdy strona nie ubiega się o przywrócenie terminu lub gdy przewrócenia terminu strona nie uzyska, to złożony przez nią wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku wymaga potraktowania przewidzianego w art. 328 § 1 kpc zd. drugie, tj. odrzucenia wniosku. Nie ma przy tym znaczenia, czy nieuwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu dotyczy wniosku składanego przez stronę świadomą uchybienia terminu, czy też następuje ono po tym, jak został już odrzucony wniosek o sporządzenie uzasadnienia i dopiero po odrzuceniu strona składa wniosek o przywrócenie terminu. W każdej sytuacji wniosek o przywrócenie terminu wymaga dla swej formalnej skuteczności równoczesnego złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, w tym również wówczas, gdy pismo procesowe zawierające wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku znajduje się już w aktach. Zatem, może się zdarzyć, że odrzucenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z uwagi na jego spóźnienie nastąpi dwukrotnie, ale jest to prawidłowość wynikająca z konsekwentnego (choć nie zawsze przestrzeganego w praktyce) stosowania przez sąd powinności wynikającej z art. 328 § 1 kpc zd. drugie w związku z art. 169 § 3 kpc.

Z powyższego wynika, że po nieuwzględnieniu wniosku o przywrócenie terminu do żądania sporządzenia uzasadnienia zawsze winno być wydane postanowienie o odrzucenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia jako spóźnionego. Okazji po temu nie stwarza wprawdzie sytuacja, w której do wniosku o przywrócenie terminu nie został "załączony" w trybie art. 169 § 3 kpc wniosek o sporządzenie uzasadnienia, ale też w takim wypadku wniosek o przywrócenie terminu nie podlega odrzuceniu, lecz uzupełnieniu po myśli art. 130 § 1 kpc, a w razie bezskutecznego upływu terminu wyznaczonego na dopełnienie wymogu równoczesnego złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, podlega zwrotowi w trybie i ze skutkiem z art. 130 § 2 kpc.

Skoro po wydaniu postanowienia odrzucającego wniosek o przywrócenie terminu do żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku wymagane jest wydanie postanowienia o odrzuceniu wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, to postanowienie odrzucające wniosek o przywrócenie terminu nie jest postanowieniem kończącym postępowanie w sprawie w rozumieniu art. 394 § 1 kpc i nie przysługuje na nie zażalenie; postanowieniem takim jest natomiast postanowienie odrzucające wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku (patrz: pkt I nin. uzasadnienia).

III. W związku z tym, że przepis art. 392 § 1 kpc posługuje się takim samym co przepis art. 394 § 1 kpc określeniem "postanowienie kończące postępowanie w sprawie", oraz z uwagi na to, że w celu wniesienia kasacji niezbędne jest pozyskanie przez skarżącego uzasadnienia wyroku sądu drugiej instancji przy czym sąd ten jest także adresatem normy wyrażonej w art. 169 § 1 kpc, można poprzestać na stwierdzeniu, że podobnie jak to ma miejsce w przypadku odrzucenia przez sąd pierwszej instancji wniosku o przywrócenie terminu do żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku, również postanowienie sądu drugiej instancji odrzucające wniosek o przywrócenie terminu do żądania doręczenia wyroku z uzasadnieniem nie jest postanowieniem kończącym postępowanie w sprawie w rozumieniu art. 392 § 1 kpc, natomiast jest kończącym postępowanie w sprawie w tym rozumieniu postanowienie sądu drugiej instancji odrzucające wniosek o doręczenie wyroku z uzasadnieniem. Argumenty przytoczone wyżej w pkt I i II w równym stopniu co w przypadku postępowania przed Sądem pierwszej instancji przekonują, o zasadności tego rodzaju poglądu.

Wprawdzie w przepisach o postępowaniu przed sądem drugiej instancji brak jest analogicznego do art. 328 § 1 zd. drugie kpc uregulowania przewidującego odrzucenie przez sąd drugiej instancji spóźnionego wniosku o doręczenie uzasadnienia wyroku, które to uregulowanie dostarcza koronnego argumentu na rzecz poglądu o niekończącym charakterze postanowienia odrzucającego wniosek o przywrócenie terminu do żądania sporządzenia uzasadnienia i wprawdzie nie sposób nie dostrzec, że art. 387 kpc generalnie normuje samodzielnie problematykę uzasadniania orzeczeń sądu drugiej instancji nie nawiązując do przepisów art. 328 § 1 i art. 357 kpc, to jednak nie istnieją względy, z powodu których spóźnione żądanie doręczenia wyroku sądu drugiej instancji z uzasadnieniem miałoby być oceniane wyłącznie w świetle art. 167 kpc, a nie miałoby podlegać odrzuceniu tak jak spóźnione żądanie sporządzenia uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji; z mocy art. 391 kpc winien tu mieć odpowiednie zastosowanie przepis art. 328 § 1 zd. drugie kpc, bo w tym zakresie art. 387 kpc nie stanowi lex specialis. W związku z powyższym, Sąd Najwyższy jest zdania, że spóźniony wniosek o doręczenie wyroku sądu drugiej instancji również podlega odrzuceniu. W praktyce mogą powstać wątpliwości, czy złożony po upływie tygodnia od ogłoszenia sentencji wyroku wniosek dotyczy doręczenia po myśli art. 387 § 3 kpc, czy też doręczenia w trybie art. 9 kpc, czyli w trybie tzw. wewnętrznej jawności sądu, która nie jest obwarowana żadnym terminem. Źródłem tych wątpliwości może być powszechna praktyka nazywania obydwu rodzajów wniosków jednolitym określeniem "wniosek o doręczenie odpisu wyroku z uzasadnieniem" mimo, że w art. 387 § 3 kpc mowa jest o doręczeniu orzeczenia z uzasadnieniem (a nie odpisu orzeczenia z uzasadnieniem), zaś o doręczaniu odpisów z akt mowa jest tylko w art. 9 kpc. Ta praktyka w przypadku art. 387 § 3 kpc wydaje się być usprawiedliwiona nie tylko treścią art. 140 kpc, ale także brzmieniem art. 38 ust. 2 ustawy(3) o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. 1967 r. Nr 24 poz. 110) w brzmieniu wynikającym z ustawy z dnia 1 marca 1996 r. (Dz. U. 1996 r. Nr 43 poz. 189) i § 2, § 3 rozporządzenia(4) Ministra Sprawiedliwości z dnia 15 listopada 1996 r. w sprawie wysokości opłat kancelaryjnych w sprawach cywilnych (Dz. U. 1996 r. Nr 139 poz. 650), które to przepisy - inaczej niż art. 387 § 3 kpc - posługują się sformułowaniem "odpis orzeczenia z uzasadnieniem".

Wątpliwości te - zdaniem Sądu Najwyższego, winny podlegać usunięciu w trybie art. 130 § 1 kpc i ze skutkami przewidzianymi w art. 130 § 2 i 3 kpc. Wprawdzie strona żądająca doręczenia nie została zobowiązana w art. 387 § 3 kpc do jednoczesnego wyjaśnienia jakiemu celowi doręczenie ma służyć, ale jej wniosek musi otrzymać prawidłowy bieg, a bieg ten jest różny w przypadku wniosku o doręczenie przewidzianego w art. 387 § 3 kpc i w przypadku wniosku o doręczenie w trybie art. 9 kpc, a zależy właśnie od tego czemu doręczenie ma służyć.

W pierwszym rzędzie, inna jest opłata kancelaryjna wymagana od każdego z takich wniosków i wynosi: dla wniosku o doręczenie wyroku z uzasadnieniem, od którego służy kasacja - 60 zł (§ 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie wysokości opłat kancelaryjnych w sprawach cywilnych - Dz. U. 1996 r. Nr 139 poz. 650), dla wniosku o tzw. zwykły odpis - 6 zł za każdą stronicę (§ 1 ust. 1 cyt. rozporządzenia).

Przede wszystkim, jednak odmienna jest procedura w razie nieuiszczenia opłaty kancelaryjnej. Jeżeli strona żąda doręczenia w związku z zamierzoną kasacją, to nieuiszczenie przez nią opłaty kancelaryjnej nie wstrzymuje doręczenia, a jedynie przewodniczący zarządza ściągnięcie opłaty (art. 38 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w brzmieniu wynikającym z ustawy z 1 marca 1996 r. (Dz. U. 1996 r. Nr 43 poz. 189). Brak opłaty kancelaryjnej przy wniosku o doręczenie w trybie art. 9 kpc powoduje, że zgodnie z art. 16 ust. 1 cyt. ustawy o kosztach, sąd nie podejmie żadnej czynności, lecz przewodniczący wzywa wnoszącego pismo, aby pod rygorem zwrotu pisma uiścił opłatę w terminie tygodniowym, a w razie bezskutecznego upływu tego terminu zwraca pismo.

Prawidłowe nadanie biegu wnioskowi o doręczenie wyroku sądu drugiej instancji z uzasadnieniem wymaga zatem, aby sąd znał intencję strony żądającej doręczenia, wobec czego w wypadkach wątpliwych, winien znajdować zastosowanie art. 130 kpc (w zw. z art. 391 kpc).

Pogląd, że spóźniony wniosek o doręczenie wyroku sądu drugiej instancji z uzasadnieniem podlega odrzuceniu na podstawie odpowiedniego zastosowania art. 328 § 1 zd. drugie kpc wcześniej wyraził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 5 września 1997 r. III CKN 389/97 (nie publ.).

Reasumując, należało uznać, że postanowienie sądu drugiej instancji odrzucające wniosek o przywrócenie terminu do żądania doręczenia wyroku z uzasadnieniem nie kończy postępowania w sprawie, wobec czego nie podlega zaskarżeniu kasacją.

Nie oznacza to, że postanowienie takie w ogóle wyjęte zostało spod kontroli kasacyjnej. Jako nie podlegające zaskarżeniu, a jednocześnie jako mające oczywisty wpływ na fakt wydania następnie postanowienia o odrzuceniu spóźnionego wniosku o doręczenie wyroku z uzasadnieniem, postanowienie takie może być na wniosek strony przedmiotem rozpoznania Sądu Najwyższego w trybie art. 393[19](5) kpc w wyniku kasacji od postanowienia sądu drugiej instancji o odrzuceniu wniosku o doręczenie wyroku z uzasadnieniem.

Z przytoczonych względów w rozpoznawanej sprawie kasacja nie była dopuszczalna i podlegała odrzuceniu - art. 393[8] § 1 kpc.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 15 lipca 1999 r.

I PKN 219/99

Kasację od postanowienia odrzucającego apelację, opartą na zarzucie naruszenia art. 369 § 1 kpc uznać należy za uzasadnioną, jeżeli strona powołuje się na dowód jej nadania w terminie listem poleconym.


Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 21 maja 1998 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Kartuzach dopuścił do pracy w G. Zakładach Rybnych Spółce z o.o. w G. Danutę S. i 59 innych powodów, siedem powództw o dopuszczenie do pracy i zapłatę wynagrodzenia oddalił i w sprawie z powództwa Iwony G. ustalił istnienie stosunku pracy na dotychczasowych warunkach w Przedsiębiorstwie Produkcyjno-Handlowym "K.-F." Spółce z o.o. w K.

Pozwane G. Zakłady Rybne w terminie złożyły wniosek o doręczenie powyższego wyroku z uzasadnieniem, który doręczono im dnia 8 czerwca 1998 r. (...).

Na karcie (...) akt sądowych znajduje się apelacja pozwanych opatrzona pieczęcią Biura Podawczego Sądu Rejonowego w Kartuzach z datą wpływu 23 czerwca 1998 r. i adnotacjami "k.p. zał.,patrz. Odp. 1" i podpis nieczytelny. Do apelacji nie jest dołączona koperta, a na karcie (...) znajduje się adnotacja, iż apelacja wpłynęła w terminie.

Postanowieniem z dnia 22 października 1998 r. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą w Gdyni odrzucił apelację pozwanego z uzasadnieniem, że została ona złożona w dniu 23 czerwca 1998 r. bezpośrednio w Biurze Podawczym Sądu, podczas gdy termin do jej wniesienia upłynął w dniu 22 czerwca 1998 r.

Odpis powyższego postanowienia doręczono pełnomocnikowi strony pozwanej w dniu 3 listopada 1998 r., a w dniu 2 grudnia 1998 r. do Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą w Gdyni wpłynęła kasacja pozwanych zakładów (...) z adnotacją, iż została przyjęta w biurze podawczym, złożona w 3 kartach i zawierająca 11 odpisów.

Kasacja zarzuca postanowieniu Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z siedzibą w Gdyni z dnia 22 października 1998 r. naruszenie przepisów art. 373 kpc w związku z art. 370 kpc i art. 369 § 1 kpc, a nadto art. 233 § 1 kpc i 165 § 2 kpc przez odrzucenie apelacji mimo, że pozwane dowodem nadania listu poleconego (...) z dnia 22 czerwca 1998 r., którego kserokopia została dołączona do zażalenia pozwanych na wymienione wyżej postanowienie Sądu Wojewódzkiego z dnia 22 października 1998 r. (odrzucające apelację) wykazały, iż nie uchybiły terminowi do wniesienia apelacji.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:

Przepis art. 373 kpc upoważnia Sąd drugiej instancji do skontrolowania, czy apelacja podlegała odrzuceniu przez Sąd pierwszej instancji z powodu uchybienia terminu do jej wniesienia. Z zestawienia karty (...) (doręczenie wyroku Sądu pierwszej instancji z uzasadnieniem) z kartą (...) (apelacja z datą wpływu do biura podawczego) wypływa wniosek, iż apelacja została wniesiona z uchybieniem o 1 dzień terminu do jej wniesienia, przeto Sąd drugiej instancji był uprawniony do wydania postanowienia z dnia 22 października 1998 r. Jest też oczywiste, że na postanowienie to nie służyło pozwanym zażalenie, gdyż od orzeczeń Sądu drugiej instancji kończących postępowanie nie służy zażalenie, lecz kasacja (art. 392 § 1(1) kpc), wobec czego słusznie zażalenie to zostało odrzucone postanowieniem z dnia 12 listopada 1998 r. (...) i nie przysługiwało także na to postanowienie zażalenie, które pozwane wniosły do Sądu Apelacyjnego (zwrócone Sądowi Okręgowemu i następnie odrzucone postanowieniem tego Sądu z dnia 25 lutego 1999 r.). Zarzuty kasacji naruszenia przepisów art. 370 i 373 kpc są więc w świetle opisanego stanu faktycznego chybione. Jednakże wobec powołania się pozwanych na nadanie apelacji przesyłką pocztową w terminie, uzasadniony jest zarzut naruszenia przepisów art. 165 § 2 i art. 369 § 1 kpc o tyle, o ile w postępowaniu sprawdzającym zostanie dowiedzione, że pod Nr (...) przesyłki poleconej z dnia 22 czerwca 1998 r. nadana została apelacja pozwanych i w tym celu należy zażądać z Urzędu Pocztowego G. stosownej dokumentacji, a także wyjaśnić, co na stemplu (...) oznaczają adnotacje "k.p.", a w szczególności dlaczego, skoro apelacja została przesłana pocztą, nie została do akt dołączona koperta. Ustalenia te wymagają przeprowadzenia przez Sąd Okręgowy, który stwierdził w dniu 22 października 1998 r. (...) uchybienie terminu do wniesienia apelacji, stosownego postępowania wyjaśniającego, wobec czego Sąd Najwyższy w oparciu o przepis art. 393[13] kpc w związku z art. 393[8] § 2 kpc postanowił jak w sentencji.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 5 lutego 1999 r.

III CKN 1211/98

1. Niedopuszczalne jest oparcie postanowienia o odrzuceniu apelacji jedynie na dacie wpływu umieszczonej w wadliwej adnotacji (tzw. prezentacie), nie zawierającej stwierdzenia sposobu wniesienia jej do sądu (art. 165 § 2 kpc).

2. Jeżeli zachowanie terminu wniesienia apelacji budzi wątpliwości, sądy powinny korzystać z - przewidzianej w art. 152 zd. 2 kpc - możliwości odebrania na posiedzeniu niejawnym od osoby wezwanej odpowiednich wyjaśnień.

Uzasadnienie

Zaskarżonym postanowieniem Sąd Wojewódzki, opierając się na dacie wniesienia apelacji stwierdzonej w adnotacji (tzw. prezentacie) umieszczonej przez sekretariat Sądu Rejonowego, odrzucił ją, jako spóźnioną.

W kasacji wniesionej w imieniu powoda "zarzucono temu postanowieniu" naruszenie art. 233 § 1 w związku z art. 316 § 1, art. 165 § 2 w związku z art. 369 § 1 i art. 373 kpc, przez odrzucenie, jako wniesionej z uchybieniem terminu, apelacji nadanej pocztą w terminie, bo w dniu 27 lipca 1998 r. Do kasacji dołączono poświadczoną notarialnie kserokopię potwierdzenia nadania przesyłki poleconej do Sądu Rejonowego w Chełmie w tym dniu. W konkluzji wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu.

Uwzględniając kasację na podstawie art. 393[13] § 1 kpc, Sąd Najwyższy miał na uwadze, co następuje:

Dopuszczając zarówno kasację od postanowień sądów drugiej instancji kończących postępowanie, między innymi takich, jak zaskarżone w tej sprawie, jak również zażalenie na odrzucenie kasacji, ustawodawca jednocześnie uchylił dotychczasowy art. 423 § 2 zd. drugie kpc. W to miejsce nie została wprowadzona regulacja dopuszczająca - i to w jakimkolwiek zakresie - (choćby tak, jak było to poprzednio) możliwości powołania na uzasadnienie tych środków nowych faktów lub dowodów, w tym nawet i dowodu z dokumentów.

Nie jest możliwe wyprowadzenie takiej dopuszczalności z odpowiedniego, na podstawie art. 393[19](1) kpc, zastosowania przepisów o apelacji, w tym i przepisu art. 381 kpc. W przepisie tym w sposób jedynie pośredni dopuszczono możliwość oparcia apelacji na nowych faktach i dowodach, z których strona nie mogła skorzystać w postępowaniu rozpoznawczym przed sądem pierwszej instancji. Unormowanie to odnosi się - w sposób wyraźny - wyłącznie do podstawy apelacji (nie jest to bowiem "zarzut" apelacyjny). Przyjęcie zresztą możliwości odpowiedniego stosowania przepisów dotyczących innego środka odwoławczego grozi negatywnymi skutkami braku jasności. Ponadto możliwość wykorzystania odesłania do posiłkowego stosowania przepisów "o apelacji", dokonanego w powołanym art. 393[19] kpc, jest wyraźnie ograniczona nie do apelacji, jako środka odwoławczego, ale jedynie "do postępowania". Potwierdza to, że zamiarem ustawodawcy było nie tyle uzupełnianie przepisów o samej kasacji przez odpowiednie stosowanie przepisów "o apelacji", ile odesłanie do posiłkowego stosowania przepisów o postępowaniu przed sądem drugiej instancji. Jest to zresztą uzależnienie również od tego, by nie było "szczególnych przepisów o postępowaniu przed Sądem Najwyższym".

Tymczasem takim szczególnym przepisem (jak się niekiedy w kodeksie dodaje - stanowiącym inaczej), jest - mimo niedoskonałości jego redakcji - art. 393[15](2) kpc. Zastrzeżono w nim wprost, że Sąd Najwyższy tylko "w tym wypadku jest związany stanem faktycznym stanowiącym podstawę wydania zaskarżonego wyroku" (oraz - oczywiście - także postanowienia, wymienionego w art. 392(3) kpc, tu jednak pominiętego). W przepisach o kasacji nie został jednak wskazany jakikolwiek jeszcze "inny wypadek", w którym Sąd Najwyższy, nie będąc związanym ustalonym w sprawie stanem faktycznym, mógłby dokonać odmiennych ustaleń niż dokonane przez sąd drugiej instancji. Brak jest także wskazań, na podstawie jakich dowodów, kiedy i pod jakimi warunkami przedstawianych władny byłby to uczynić. Przede wszystkim jednak - zarówno w art. 393[1](4) kpc, jak i, odpowiednio, w dotyczących granic rozpoznania art. 393[10](5)-393[16](6) kpc - nie zawarto w szczególności wśród podstaw, na jakich można oprzeć kasację, uprawnienia do powołania nowych faktów i (lub) dowodów ani też pośredniej regulacji, wskazującej na dopuszczalność uwzględnienia lub pominięcia takiej podstawy przez Sąd Najwyższy.

Jest to konsekwencją przyjęcia (także w art. 7g Zalecenia Komitetu Rady Ministrów dla państw członkowskich dotyczącego wprowadzenia systemów i procedur odwoławczych w sprawach cywilnych i handlowych, przyjętego w dniu 5 lutego 1995 r.), że w systemie trzech instancji sąd kasacyjny nie jest - w zasadzie nigdy - sądem faktu i nie prowadząc po raz kolejny postępowania dowodowego jest jednak zawsze związany ustalonym stanem faktycznym (por. m.in. np.: pkt 3 uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 1997 r. III CKN 294/97 OSNC 1998/7-8 poz. 113).

Oznacza to, że nie przewidziano możliwości oparcia kasacji na powołaniu nowych faktów, których nie miał na uwadze sąd drugiej instancji i wykazaniu nowymi dowodami odmiennego stanu faktycznego niż ten, który "stanowił podstawę wydania zaskarżonego wyroku" (postanowienia). Tym samym także Sąd Najwyższy nie ma uprawnień do przeprowadzania postępowania dowodowego w postępowaniu kasacyjnym.

Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym tę sprawę nie podziela poglądu o możliwości niedostrzegania zmiany stanu prawnego i "uwzględniania" dowodów (choćby nawet tylko z dokumentów) bez wydania postanowienia o przeprowadzeniu z nich dowodu (art. 236 kpc) przez przyjęcie - przykładowo, że "Sąd Najwyższy nie może pominąć faktów wynikających z treści pisma", powołanego przez pełnomocnika procesowego (por.: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 1997 r. III CKN 36/97 OSNC 1997/10 poz. 159). W istocie, niepominięcie faktu wynikającego ze złożonego dokumentu oznacza bowiem, że dowód z tego dokumentu został jednak nieformalnie przed Sądem Najwyższym przeprowadzony (por. art. 250 § 2 kpc), stanowiąc podstawę dokonania własnych, samodzielnych i odmiennych od sądu drugiej instancji ustaleń faktycznych. Byłaby to więc prawotwórcza praktyka dokonywana przeciw prawu.

Przenosząc te wywody na grunt rozpoznawanej sprawy, stwierdzić należy, że Sąd Najwyższy nie jest władny samodzielnie ustalić faktu (okoliczności faktycznych), na jakim kasacja została oparta i w następstwie własnych, nowych ustaleń zmienić zaskarżone postanowienie, o co - w istocie - wniesiono w kasacji.

Niemniej jednak uzasadniona jest podstawa naruszenia przepisów postępowania, na jakiej ta kasacja została oparta. Skarżący trafnie podniósł mianowicie, że zaskarżone rozstrzygnięcie jest wadliwe, gdyż sąd drugiej instancji nie miał na uwadze powołanego art. 165 § 2 kpc, a przez to nie wyjaśnił, czy apelacja nie została w terminie "oddana w polskim urzędzie pocztowym". Naruszył tym samym, jak trafnie podniesiono w kasacji, przepisy art. 233, art. 369 § 1 i art. 373 zd. pierwsze kpc. Natomiast wobec braku wywiedzenia w kasacji ("przytoczenia uzasadnienia"), na czym i z jakim skutkiem dla wyniku sprawy miałoby polegać naruszenie art. 316 § 1 kpc, Sąd Najwyższy uznał tę podstawę za "nie usprawiedliwioną" (art. 393[12] w związku z art. 393[3] kpc).

Do wskazanych uchybień doszło - przede wszystkim - na skutek tolerowania przez przełożonych w Sądzie Rejonowym w Chełmie, a także niedostrzeżenia przez Sąd Wojewódzki, praktyki rażąco wadliwego potwierdzania wpływu pism procesowych do pierwszego z tych sądów. Narusza ona przepisy instrukcyjne i jest odmienna niż to wynika także z samej prawidłowej praktyki innych sądów. Jest ona przyjęta - przykładowo - w Biurze Podawczym tegoż sądu. W adnotacji dokonywanej na wpływającym piśmie (tzw. prezentacie) zamieszczana jest data jego wpływu i wymieniane są zarówno załączniki odbieranego pisma, jak i załączana jest - z odnotowaniem takiego sposobu otrzymania przesyłki - koperta, w której pismo procesowe do tego sądu wpłynęło. Tymczasem w Sądzie Rejonowym w Chełmie ograniczano się do umieszczenia datowanej pieczęci potwierdzającej jedynie, że pismo "wpłynęło" oraz podpisu. Narusza się jednocześnie obowiązek załączenia do akt razem z pismem koperty, w której je nadesłano lub stwierdzenia, że zostało ono bez koperty wniesione bezpośrednio do tego sądu (np. praktykowaną adnotacją - "złożono osobiście").

Truizmem jest stwierdzenie, że odrzucenie środka odwoławczego pociąga za sobą nie tylko dla strony skarżącej, ale także dla jej pełnomocnika procesowego nader istotne skutki (art. 167 kpc).

Choćby z tego tylko względu obowiązkiem Sądu Wojewódzkiego, przed dowolnym oparciem się jedynie na dacie zamieszczanej w sądzie pierwszej instancji, bez jednoczesnego dokonania wymaganych i niezbędnych adnotacji co do tego, w jaki sposób pismo zostało wniesione, było upewnienie się, czy nie miało miejsca "oddanie pisma w polskim urzędzie pocztowym". Było to niezbędne zwłaszcza wówczas, gdy - jak w tej sprawie - tak istotne pismo składał fachowy pełnomocnik, zazwyczaj zawodowo dbający o zachowanie terminu dokonania czynności procesowej.

Brak bowiem jakichkolwiek podstaw, aby to strony lub ich pełnomocnicy mieli zakładać wadliwe funkcjonowanie sądów i zamieszczać na wnoszonym piśmie ostrzeżenie skierowane do pracowników biur podawczych sądów, by dopełnili obowiązku zachowania w aktach koperty (niektórzy nader zapobiegliwi wolą już tak czynić!), albo wzmiankę o tym, w jakim dniu istotnie pismo zostało nadane przesyłką poleconą.

Ponieważ przy prawidłowym rozpoznaniu kwestii dopuszczalności apelacji niezbędne było pewne ustalenie daty jej wniesienia, nic nie stało na przeszkodzie, aby pisemnie wyjaśnić ją z wnoszącym pismo lub - wykorzystując (całkowicie zapomnianą w praktyce sądów) możliwość wskazaną w art. 152 zd. drugie, stosowanym w związku z art. 391 kpc - wezwać go na wyznaczone posiedzenie niejawne, zobowiązując do przedstawienia dowodu terminowego nadania przesyłki zawierającej apelację.

Uzasadniało to uwzględnienie kasacji.


 

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 21 grudnia 1998 r.

III CKN 919/98

Decydujące znaczenie dla oceny, czy strona sprostała wymogowi określonemu w art. 369 kpc ma okoliczność, do jakiego sądu strona wniosła (zaadresowała) środek odwoławczy; błędne skierowanie przesyłki przez pocztę oraz błędne przyjęcie jej przez Sąd nie niweczą skutku działania strony, o ile było ono prawidłowe.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 14 kwietnia 1998 r. Sąd Wojewódzki w T. oddalił zażalenie wnioskodawczyni Krystyny G. na postanowienie Sądu Rejonowego w N. z dnia 13 lutego 1998 r. odrzucające jej apelację. Sąd Wojewódzki podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, iż apelacja wniesiona została z opóźnieniem, gdyż aczkolwiek nadano ją w urzędzie pocztowym przed upływem terminu trzytygodniowego (nie była ona poprzedzona wnioskiem o doręczenie orzeczenia z uzasadnieniem), który przypadał na dzień 12 stycznia 1998 r., to jednak skierowana została nie do Sądu pierwszej, lecz do Sądu drugiej instancji (Sądu Wojewódzkiego w T.). Sąd Wojewódzki w T. przesłał apelację Sądowi właściwemu w dniu 13 stycznia 1998 r. (prawidłowo winno być - dnia 14 stycznia 1998 r.), co jest równoznaczne z wniesieniem apelacji po upływie ustawowego terminu i co uzasadniało odrzucenie środka odwoławczego z powodu spóźnienia.

Kasacja wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Wojewódzkiego powołuje podstawy:

1. naruszenie prawa materialnego przez "błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie a w szczególności art. 112 kc" polegające na błędnym przyjęciu, że wnioskodawczyni uchybiła terminowi wnosząc apelację w dwudziestym dniu od ogłoszenia postanowienia;

2. naruszenie przepisów postępowania - art. 369 i art. 370 kpc - przez błędne przyjęcie, że apelacja przesłana została do Sądu Wojewódzkiego, podczas gdy w rzeczywistości skierowana ona została do tego Sądu za pośrednictwem Sądu właściwego, czyli Sądu Rejonowego w N. i w konsekwencji - nieuzasadnione uznanie, że apelację wniesiono z uchybieniem terminu oraz wadliwe odrzucenie apelacji.

W konkluzji kasacja formułuje wniosek o zmianę zaskarżonego postanowienia "i przyjęcie apelacji do rozpoznania" lub uchylenie tego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w T.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Nie jest w ogóle w kasacji kwestionowany ustalony przez Sąd termin do wniesienia apelacji, który upływał w dniu 12 stycznia 1998 r. (dwudziesty pierwszy dzień od daty ogłoszenia postanowienia), przeciwnie - wywód kasacji opiera się na przyjęciu tej właśnie daty jako wyznaczającej upływ terminu oraz twierdzeniu, że przed tą datą apelacja została wniesiona.

Czyni to bezprzedmiotową pierwszą z powołanych podstaw kasacyjnych, gdyż sytuuje ją poza obszarem kwestii spornych.

Rozważenia wymaga zatem druga z wymienionych podstaw, kasacja bowiem opiera się na twierdzeniu, że - wbrew odmiennemu poglądowi Sądu - apelacja została, zgodnie z dyspozycją art. 369 § 1 kpc, wniesiona "do sądu, który wydał zaskarżony wyrok". Poza analizą pozostać musi podniesiony w ramach tej podstawy zarzut naruszenia art. 370 kpc, jako odnoszący się jedynie do postępowania sądu pierwszej instancji.

W aktach sprawy znajduje się apelacja i jej kopia oraz dwie koperty zaadresowane następująco:

1. "Sąd Wojewódzki w T. - Wydział Cywilny za pośrednictwem Sądu Rejonowego w N. Wydział I Cywilny Plac W. 14" (podkreślenie na kopercie);

"Sąd Wojewódzki ul. S. 27, (...) T. Wydział Cywilny".

Analogicznie oznaczeni są adresaci na dowodach nadania przesyłek pocztowych w dniu 11 stycznia 1998 r. Z informacji urzędu pocztowego wynika, że pierwsza z wymienionych przesyłek odebrana została przez pełnomocnika Sądu Wojewódzkiego w T. Prezentatą Sądu Wojewódzkiego w T. opatrzony jest jedynie oryginał apelacji, brak jest natomiast wzmianek co do tego, która z kopert zawierała oryginał, a która kopię.

We wskazanym stanie podzielić należy zarzut kasacji, iż Sąd Wojewódzki błędnie przyjął, za Sądem pierwszej instancji, że apelacja nie została w terminie wniesiona do sądu właściwego (Sądu, który wydał zaskarżone orzeczenie). Decydujące bowiem znaczenie dla oceny, czy strona sprostała wymogowi określonemu w art. 369 kpc ma okoliczność, do jakiego sądu strona wniosła (zaadresowała) środek odwoławczy; błędne skierowanie przesyłki przez pocztę oraz błędne przyjęcie jej przez Sąd nie niweczą skutku działania strony, o ile było ono prawidłowe. Taki właśnie stan rzeczy zaistniał w sprawie niniejszej, co jasno wynika z przytoczonych wyżej faktów, błędnie przez Sąd ocenionych pod względem prawnym.

Okoliczności te uzasadniały uznanie trafności kasacji i orzeczenie jak w sentencji, stosownie do art. 393[13] kpc.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 18 grudnia 1998 r.

II UKN 519/98

Sąd nie ma obowiązku wezwania do wyjaśnienia treści wniosku procesowego (art. 130 kpc), jeżeli jest ona jednoznaczna.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie postanowieniem z dnia 27 lipca 1998 r. oddalił zażalenie Teresy P. na postanowienie Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z dnia 1 czerwca 1998 r. wydanego w sprawie przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w O. Sąd Wojewódzki odrzucił apelację wnioskodawczyni od wyroku tego Sądu z dnia 6 kwietnia 1998 r. z uwagi na przekroczenie terminu z art. 369 § 2 kpc. Pisma pełnomocnika powódki z 14 kwietnia 1998 r. nie można było potraktować jako zapowiedzi apelacji, ponieważ prosił w nim jedynie o wydanie mu prawomocnego wyroku w sprawie. Wobec braku zapowiedzi apelacji, termin do jej wniesienia upłynął z dniem 27 kwietnia 1998 r., zatem apelacja nadana w dniu 27 maja 1998 r. podlegała odrzuceniu na podstawie art. 370 kpc.

Pełnomocnik wnioskodawczyni zaskarżył kasacją powyższe postanowienie, zarzucając naruszenie art. 130 kpc poprzez niezastosowanie w sprawie nakazów wynikających z tego przepisu i niewezwanie strony do poprawienia lub uzupełnienia "zapowiedzi apelacji", nienadanie jej biegu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie jest zasadna. Zgodnie z art. 369 kpc strona może zażądać uzasadnienia wyroku w terminie tygodniowym od ogłoszenia sentencji i wówczas apelację wnosi się do sądu, który wydał zaskarżone orzeczenie w terminie dwutygodniowym od doręczenia stronie skarżącej wyroku z uzasadnieniem. Jeżeli natomiast strona nie zażądała uzasadnienia wyroku, to termin do wniesienia apelacji biegnie od dnia, w którym upłynął termin do żądania uzasadnienia. Upływ terminu sąd uwzględnia z urzędu i z tej przyczyny odrzuca apelację (art. 370 kpc).

Wnioskodawczyni nie złożyła wniosku o uzasadnienie wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 6 kwietnia 1998 r., natomiast jej pełnomocnik zwrócił się w piśmie z dnia 14 kwietnia 1998 r (...) "o wydanie prawomocnego postanowienia wyroku w powyższej sprawie". Pismo mylnie zostało zatytułowane "Sąd Rejonowy" i nie wskazuje sygnatury akt, która została dopisana w Sądzie. Dopiero prawidłowo zaadresowana koperta wskazała właściwego adresata tego pisma. Chociaż pismo to zostało tak niestarannie opracowane i nie spełnia wymagań pisma procesowego, odpis prawomocnego wyroku został przesłany pełnomocnikowi wnioskodawczyni.

Nie ma racji wnoszący kasację, że jego pismo z 14 kwietnia 1998 r. wyrażało wolę wnioskodawczyni do wniesienia apelacji i tym samym stanowiło "zapowiedź apelacji", skoro apelacja nie przysługuje od prawomocnego wyroku, o którego doręczenie wnosił pełnomocnik. Art. 130 kpc dopuszcza wezwanie strony do poprawienia lub uzupełnienia pisma procesowego w zakresie niezachowania przez nią warunków formalnych pisma, nie może jednak dotyczyć poprawek w zakresie oświadczenia stron co do sposobu prowadzenia procesu. Mylnie sformułowane przez pełnomocnika powódki pismo z dnia 14 kwietnia 1998 r. i wniesienie apelacji po terminie z art. 369 kpc - bez wniosku o przywrócenie terminu - stanowi błąd i zaniedbanie pełnomocnika, a nie "ze strony sądu bezkrytyczne pozbawienie wnioskodawczyni możliwości zaskarżenia wyroku Sądu Wojewódzkiego".

Z tych wszystkich względów i na podstawie art. 393[12] kpc w związku z art. 393[8] § 2 kpc Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 9 grudnia 1998 r.

II CZ 128/2002

Postanowienie sądu drugiej instancji oddalające zażalenie na postanowienie odmawiające doręczenia wyroku sądu I instancji z uzasadnieniem podlega zaskarżeniu w drodze kasacji, jeżeli w chwili wydania tego postanowienia upłynął już termin do wniesienia apelacji bez żądania uzasadnienia (art. 369 § 2 kpc).

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 19 grudnia 1997 r. Sąd Wojewódzki w Ł. oddalił zażalenie powódki "S." Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. na postanowienie Sądu Rejonowego w P. z dnia 14 października 1997 r. odmawiające doręczenia odpisu wyroku z dnia 4 czerwca 1997 r. z uzasadnieniem. Od postanowienia Sądu Wojewódzkiego powódka wniosła kasację. Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 2 czerwca 1998 r. odrzucił kasację. W uzasadnieniu wskazał dwa powody takiego rozstrzygnięcia.

Po pierwsze orzeczenie z dnia 19 grudnia 1997 r. w ocenie Sądu Wojewódzkiego nie jest orzeczeniem kończącym postępowanie w sprawie. Uzyskanie odpisu wyroku z uzasadnieniem nie jest bowiem warunkiem wniesienia apelacji od tego wyroku. Ustawodawca w przepisie art. 369 § 2 kpc przewidział możliwość wniesienia apelacji bez żądania uzasadnienia wyroku i w sposób precyzyjny określił sposób liczenia terminu do wniesienia apelacji w takiej właśnie sytuacji. Stąd zdaniem Sądu Wojewódzkiego kasacja jest niedopuszczalna ze względu na brak przesłanki z art. 392 § 1 kpc i podlega odrzuceniu na podstawie art. 393[5] kpc.

Po drugie kasacja została złożona po terminie, który upłynął w dniu 16 marca 1998 r. Wprawdzie ze zwrotnego poświadczenia doręczenia odpisu postanowienia z dnia 19 grudnia 1997 r. wynikałoby, że odpis postanowienia został doręczony pełnomocnikowi powódki w dniu 26 lutego 1998 r., ale Sąd oparł się na odmiennym stwierdzeniu Rejonowego Urzędu Pocztowego w P., że przesyłka skierowana do pełnomocnika powódki została doręczona 16 lutego 1998 r.

W zażaleniu powódka zarzucając naruszenie art. 393[5] kpc wniosła o uchylenie postanowienia Sądu Wojewódzkiego z dnia 2 czerwca 1948 r.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Stosownie do przepisu art. 392 § 1(1) kpc kasacja przysługuje od orzeczeń wydanych przez sąd drugiej instancji, jeżeli kończą one postępowanie w sprawie. Powstaje więc zagadnienie, czy postanowienie sądu drugiej instancji oddalające zażalenie na postanowienie odmawiające doręczenia stronie wyroku z uzasadnieniem, może być postanowieniem kończącym postępowanie w sprawie. Wbrew stanowisku Sądu Wojewódzkiego, zagadnienie to należy rozstrzygnąć pozytywnie.

Orzeczeniem kończącym postępowanie jest orzeczenie, po którego wydaniu dalsze postępowanie już się nie może toczyć, pomijając wypadki wznowienia postępowania i przywrócenia terminu. Z art. 369 § 2 kpc wynika, że zgłoszenie żądania uzasadnienia wyroku nie stanowi warunku dopuszczalności apelacji. W terminie dwóch tygodni od upływu tygodnia od ogłoszenia sentencji, strona może wnieść apelację bez żądania doręczenia wyroku z uzasadnieniem. Jeżeli postanowienie sądu drugiej instancji w przedmiocie odmowy doręczenia wyroku z uzasadnieniem zapadłoby przed upływem tego terminu, nie kończyłoby postępowania, wobec braku przeszkody do wywiedzenia apelacji.

W konkretnej sprawie wyrok Sądu pierwszej instancji został ogłoszony w dniu 4 czerwca 1997 r. Termin z art. 369 § 2 kpc do wniesienia apelacji bez żądania uzasadnienia wyroku upłynął z dniem 25 czerwca 1997 r. Oznacza to, że w dniu 19 grudnia 1997 r., gdy zapadło postanowienie sądu drugiej instancji oddalające zażalenie na odmowę doręczenia wyroku z uzasadnieniem, powódka nie miała możliwości wniesienia apelacji bez doręczenia, którego jej odmówiono. Postanowienie to zamknęło postępowanie, prowadząc do uprawomocnienia się wyroku sądu pierwszej instancji (art. 363 § 1 kpc), było zatem kończącym postępowanie.

Drugiej przyczyny niedopuszczalności kasacji Sąd Wojewódzki dopatrywał się w tym, że miała ona zostać wniesiona po terminie. Stanowiska tego nie można podzielić. W aktach sprawy (k. 115) załączone jest zwrotne poświadczenie odbioru postanowienia z dnia 19 grudnia 1997 r. przez pełnomocnika powódki. Wpisano tam dzień 26 lutego 1998 r. jako datę doręczenia. Stempel oddawczego urzędu pocztowego jest z dnia 9 marca 1998 r. Potwierdzenie odbioru nie może być traktowane jako wyłączny dowód daty doręczenia. Ze względu jednak na podpisy listonosza i odbiorcy przesyłki, potwierdzające nie tylko fakt doręczenia, ale również datę, walor tego dowodu jest na tyle duży, że nie może wystarczyć do jego obalenia informacja urzędu pocztowego, iż doręczenia dokonano w innej, wcześniejszej dacie. W konkretnej sprawie informacja urzędu pocztowego oparta została na zapisach w wewnętrznej dokumentacji poczty (w karcie doręczeń przesyłek poleconych) i może być wynikiem omyłkowego zapisu.

Przyjmując, że doręczenie odpisu postanowienia pełnomocnikowi powódki nastąpiło w dniu 26 lutego 1998 r., a kasację wniesiono 26 marca 1998 r., to miesięczny termin przewidziany w art. 393[4](2) kpc został zachowany.

Uznając zasadność zażalenia i uchylając zaskarżone postanowienie Sąd Najwyższy nie przesądza o dopuszczalności kasacji. Należy bowiem zauważyć, że zgodnie z art. 393[3](3) kpc w sprawach o roszczenia majątkowe kasacja powinna zawierać oznaczenie także wartości przedmiotu zaskarżenia. Kasacja strony powodowej nie spełnia tego wymogu. Sąd Wojewódzki nie wzywał pełnomocnika powódki do uzupełnienia pisma, co uniemożliwiło przy rozpoznaniu zażalenia, rozważenie dopuszczalności kasacji w świetle art. 393 pkt 1(4) kpc.

Z powyższych względów i na mocy art. 393[18] kpc Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji postanowienia.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 9 grudnia 1998 r.

II CZ 128/98

Postanowienie sądu drugiej instancji oddalające zażalenie na postanowienie odmawiające doręczenia wyroku sądu I instancji z uzasadnieniem podlega zaskarżeniu w drodze kasacji, jeżeli w chwili wydania tego postanowienia upłynął już termin do wniesienia apelacji bez żądania uzasadnienia (art. 369 § 2 kpc).

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 19 grudnia 1997 r. Sąd Wojewódzki w Ł. oddalił zażalenie powódki "S.C." Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. na postanowienie Sądu Rejonowego w P. z dnia 14 października 1997 r. odmawiające doręczenia odpisu wyroku z dnia 4 czerwca 1997 r. z uzasadnieniem. Od postanowienia Sądu Wojewódzkiego powódka wniosła kasację. Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 2 czerwca 1998 r. odrzucił kasację. W uzasadnieniu wskazał dwa powody takiego rozstrzygnięcia.

Po pierwsze orzeczenie z dnia 19 grudnia 1997 r., w ocenie Sądu Wojewódzkiego, nie jest orzeczeniem kończącym postępowanie w sprawie. Uzyskanie odpisu wyroku z uzasadnieniem nie jest bowiem warunkiem wniesienia apelacji od tego wyroku. Ustawodawca w przepisie art. 369 § 2 kpc przewidział możliwość wniesienia apelacji bez żądania uzasadnienia wyroku i w sposób precyzyjny określił sposób liczenia terminu do wniesienia apelacji w takiej właśnie sytuacji. Stąd, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, kasacja jest niedopuszczalna ze względu na brak przesłanki z art. 392 § 1 kpc i podlega odrzuceniu na podstawie art. 393[5] kpc.

Po drugie kasacja została złożona po terminie, który upłynął w dniu 16 marca 1998 r. Wprawdzie ze zwrotnego poświadczenia doręczenia odpisu postanowienia z dnia 19 grudnia 1997 r. wynikałoby, że odpis postanowienia został doręczony pełnomocnikowi powódki w dniu 26 lutego 1998 r., ale Sąd oparł się na odmiennym stwierdzeniu Rejonowego Urzędu Pocztowego w Piotrkowie Trybunalskim, że przesyłka skierowana do pełnomocnika powódki została doręczona 16 lutego 1998 r.

W zażaleniu powódka zarzucając naruszenie art. 393[5] kpc wniosła o uchylenie postanowienia Sądu Wojewódzkiego z dnia 2 czerwca 1998 r.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Stosownie do przepisu art. 392 § 1(1) kpc kasacja przysługuje od orzeczeń wydanych przez sąd drugiej instancji, jeżeli kończą one postępowanie w sprawie. Powstaje więc zagadnienie, czy postanowienie sądu drugiej instancji oddalające zażalenie na postanowienie odmawiające doręczenia stronie wyroku z uzasadnieniem, może być postanowieniem kończącym postępowanie w sprawie. Wbrew stanowisku Sądu Wojewódzkiego, zagadnienie to należy rozstrzygnąć pozytywnie.

Orzeczeniem kończącym postępowanie jest orzeczenie, po którego wydaniu dalsze postępowanie już się nie może toczyć, pomijając wypadki wznowienia postępowania i przywrócenia terminu. Z art. 369 § 2 kpc wynika, że zgłoszenie żądania uzasadnienia wyroku nie stanowi warunku dopuszczalności apelacji. W terminie dwóch tygodni od upływu tygodnia od ogłoszenia sentencji, strona może wnieść apelację bez żądania doręczenia wyroku z uzasadnieniem. Jeżeli postanowienie sądu drugiej instancji w przedmiocie odmowy doręczenia wyroku z uzasadnieniem zapadłoby przed upływem tego terminu, nie kończyłoby postępowania, wobec braku przeszkody do wywiedzenia apelacji.

W konkretnej sprawie wyrok Sądu pierwszej instancji został ogłoszony w dniu 4 czerwca 1997 r. Termin z art. 369 § 2 kpc do wniesienia apelacji bez żądania uzasadnienia wyroku upłynął z dniem 25 czerwca 1997 r. Oznacza to, że w dniu 19 grudnia 1997 r., gdy zapadło postanowienie sądu drugiej instancji oddalające zażalenie na odmowę doręczenia wyroku z uzasadnieniem, powódka nie miała możliwości wniesienia apelacji bez doręczenia, którego jej odmówiono. Postanowienie to zamknęło postępowanie, prowadząc do uprawomocnienia się wyroku sądu pierwszej instancji (art. 363 § 1 kpc), było zatem kończącym postępowanie.

Drugiej przyczyny niedopuszczalności kasacji Sąd Wojewódzki dopatrywał się w tym, że miała ona zostać wniesiona po terminie. Stanowiska tego nie można podzielić. W aktach sprawy (k. 115) załączone jest zwrotne poświadczenie odbioru postanowienia z dnia 19 grudnia 1997 r. przez pełnomocnika powódki. Wpisano tam dzień 26 lutego 1998 r. jako datę doręczenia. Stempel oddawczego urzędu pocztowego jest z dnia 9 marca 1998 r. Potwierdzenie odbioru nie może być traktowane jako wyłączny dowód daty doręczenia. Ze względu jednak na podpisy listonosza i odbiorcy przesyłki, potwierdzające nie tylko fakt doręczenia, ale również datę, walor tego dowodu jest na tyle duży, że nie może wystarczyć do jego obalenia informacja urzędu pocztowego, iż doręczenia dokonano w innej, wcześniejszej dacie. W konkretnej sprawie informacja urzędu pocztowego oparta została na zapisach w wewnętrznej dokumentacji poczty (w karcie doręczeń przesyłek poleconych) i może być wynikiem omyłkowego zapisu.

Przyjmując, że doręczenie odpisu postanowienia pełnomocnikowi powódki nastąpiło w dniu 26 lutego 1998 r., a kasację wniesiono 26 marca 1998 r., to miesięczny termin przewidziany w art. 393[4](2) kpc został zachowany.

Uznając zasadność zażalenia i uchylając zaskarżone postanowienie Sąd Najwyższy nie przesądza o dopuszczalności kasacji. Należy bowiem zauważyć, że zgodnie z art. 393[3](3) kpc w sprawach o roszczenia majątkowe kasacja powinna zawierać oznaczenie także wartości przedmiotu zaskarżenia. Kasacja strony powodowej nie spełnia tego wymogu. Sąd Wojewódzki nie wzywał pełnomocnika powódki do uzupełnienia pisma, co uniemożliwiło przy rozpoznaniu zażalenia, rozważenie dopuszczalności kasacji w świetle art. 393 pkt 1(4) kpc.

Z powyższych względów i na mocy art. 393[18] kpc Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji postanowienia.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 27 października 1998 r.

I PKN 385/98

Brak możliwości własnoręcznego sporządzenia apelacji (złamanie palca prawej ręki) nie usprawiedliwia przekroczenia terminu do jej wniesienia, gdy po ustąpieniu tej przyczyny strona udzieliła pełnomocnictwa adwokatowi, który w jej imieniu wniósł ten środek odwoławczy z wnioskiem o przywrócenie terminu.


Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 1 października 1997 r. (...) Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Zambrowie oddalił powództwo Edwarda S. przeciwko Syndykowi Masy Upadłości Gminnej Spółdzielni "S.Ch." w K. o przywrócenie do pracy.

W dniu 30 grudnia 1997 r. wpłynął do Sądu sporządzony 24 grudnia 1997 r. przez pełnomocnika powoda adwokata Andrzeja A. wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji wraz z apelacją. We wniosku tym podniesiono, że w czasie biegu terminu do wniesienia apelacji powód uległ wypadkowi w gospodarstwie i do dnia 23 grudnia 1997 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim.

Postanowieniem z dnia 25 marca 1998 r. Sąd Rejonowy oddalił wniosek o przywrócenie terminu. Sąd stwierdził, że wyrok wraz uzasadnieniem został doręczony powodowi 22 października 1997 r. W dniu 5 listopada 1997 r. powód złożył pismo procesowe, w którym poinformował, iż 31 października 1997 r. uległ wypadkowi i uzyskał zwolnienie lekarskie na okres od 3 listopada 1997 r. do 2 grudnia 1997 r. Powód wyjaśnił, że ma na prawej ręce założony gips i nie jest w stanie napisać apelacji. Powód był w okresie od 3 listopada 1997 r. do 15 stycznia 1998 r. niezdolny do pracy, z lekarskim wskazaniem "może chodzić". W dniu 14 listopada 1997 r. powód uczestniczył w Walnym Zgromadzeniu Spółdzielni, a w dniu 19 grudnia 1997 r. własnoręcznie sporządził pozew w innej sprawie. Najpóźniej 19 grudnia 1997 r. powód udzielił pełnomocnictwa w niniejszej sprawie. Sąd Rejonowy uznał, że powód mógł w czasie zwolnienia lekarskiego wnieść apelację. Miał wprawdzie założony gips na prawej ręce i nie mógł pisać. Mógł jednak wyręczyć się inną osobą lub udzielić pełnomocnictwa. Zdaniem Sądu, obowiązkiem strony jest dochowanie szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych i choćby lekkie niedbalstwo w tym zakresie wyłącza przywrócenie terminu. Brak winy przy zachowaniu terminu występuje zdaniem Sądu Rejonowego wówczas, gdy choroba strony uniemożliwia nie tylko podjęcie osobistego działania, ale także skorzystanie z pomocy innych osób. Nadto Sąd uznał, że powód najpóźniej 24 grudnia 1997 r. udzielił pełnomocnictwa adwokatowi i od tego czasu brak jakichkolwiek okoliczności usprawiedliwiających przekroczenie terminu do wniesienia apelacji.

Powód złożył zażalenie od tego postanowienia, podnosząc między innymi, że przysługiwało mu prawo do samodzielnego złożenia apelacji. Nie miał więc obowiązku posługiwania się przy tej czynności innymi osobami czy udzielania pełnomocnictwa. Pozwany wniósł o oddalenie zażalenia i podniósł, że powód własnoręcznie sporządził szereg pism w okresie między doręczeniem odpisu wyroku z uzasadnieniem, a złożeniem wniosku o przywrócenie terminu.

Postanowieniem z dnia 27 maja 1998 r. (...), wydanym na posiedzeniu niejawnym, Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku oddalił zażalenie powoda. Sąd drugiej instancji podtrzymał poglądy Sądu Rejonowego, a nadto powołując się na sporządzenie własnoręcznie przez powoda wielu pism, podniósł, że mógł on podpisać apelację lub udzielić pełnomocnictwa.

Powód zaskarżył to postanowienie kasacją. Zarzucił nieważność postępowania, polegającą na pozbawieniu go możności obrony praw (art. 379 pkt 5 kpc) przez niedoręczenie pełnomocnikowi powoda odpowiedzi pozwanego na zażalenie (art. 133 § 3 kpc) i powołanie się przez Sąd drugiej instancji na załączniki do tej odpowiedzi. Zarzucił także obrazę art. 233 § 1 oraz art. 328 § 2 kpc w związku z art. 361 kpc (powinno być art. 316 kpc) przez nierozważenie w sposób wszechstronny i obiektywny materiału dotyczącego okoliczności i przyczyn opóźnionego złożenia apelacji oraz naruszenie w tym zakresie swobodnej oceny dowodów. Powód podniósł wreszcie naruszenie art. 168 § 1 w związku z art. 169 § 2 kpc przez niezasadne przyjęcie, jakoby miał powinność wniesienia apelacji w formie złożenia (quasi) podpisu na piśmie sporządzonym przez osobę trzecią oraz naruszenie art. 386 § 1 w związku z art. 397 § 2 kpc wskutek niedokonani przez Sąd drugiej instancji zmiany zaskarżonego postanowienia. Powód wywiódł, że Sąd drugiej instancji oparł swoje rozstrzygnięcie na nieznanym mu materiale dowodowym dołączonym do odpowiedzi na zażalenie złożonej przez stronę pozwaną, bez uprzedniego doręczenia jej pełnomocnikowi powoda. Powód uważa, że miał pełną "zdolność do osobistego (w całości własnoręcznego) sporządzenia obszernego pisma odwoławczego".

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 397 § 1 kpc sąd drugiej instancji rozpoznaje zażalenie na posiedzeniu niejawnym, a odpowiedź na zażalenie może być wniesiona wprost do tego sądu w terminie tygodniowym od doręczenia zażalenia (art. 395 § 1 in fine kpc). Oznacza to, że sąd pierwszej instancji nie ma obowiązku doręczenia stronie przeciwnej (składającej zażalenie) odpowiedzi na zażalenie, a sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę na posiedzenie niejawnym i odpis odpowiedzi na zażalenie doręcza wraz z wydanym postanowieniem. Nie oznacza to, że sąd drugiej instancji nie może przed rozpoznaniem sprawy doręczyć składającemu zażalenie odpowiedzi na ten środek odwoławczy, a przede wszystkim, że nie może rozpoznać zażalenia na posiedzeniu jawnym W tym zakresie obowiązuje bowiem ogólny przepis art. 148 § 1 kpc, według którego sąd może skierować sprawę na posiedzenie jawne także wówczas, gdy sprawa podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym. Skierowanie sprawy na posiedzenie jawne zależy w tym przypadku od uznania sądu, który powinien uwzględniać zasadę celowości. Przede wszystkim skierowanie sprawy na posiedzenie jawne jest wskazane w przypadku uzupełniania postępowania dowodowego w fazie rozpoznawania zażalenia. Taki przypadek występował w przedmiotowej sprawie Skoro Sąd drugiej instancji uznał za celowe przeprowadzenie dodatkowych dowodów z dokumentów dołączonych przez stronę pozwaną do odpowiedzi na zażalenie, to powinien umożliwić powodowi ustosunkowanie się do tych dowodów przed rozpoznaniem zażalenia. Tym samym należy uznać, że Sąd drugiej instancji naruszył art. 148 § 2 kpc. Nie oznacza to jednak nieważności postępowania. Jak wyżej wskazano zażalenie może być rozpoznane na posiedzeniu niejawnym, a tym samym nie można mówić, aby takie rozpoznanie sprawy pozbawiało powoda możności obrony jego praw (art. 379 pkt 5 kpc). Zresztą zgodnie z utrwalonym orzecznictwem ten przypadek nieważności postępowania zachodzi tylko w razie całkowitego pozbawieni strony możności obrony jej praw, a nie w sytuacji gdy obrona ta jest tylko utrudniona (z ostatnio publikowanych w tym zakresie orzeczeń - wyrok z dnia 19 listopada 1997 r. I PKN 377/97 OSNAPiUS 1998/17 poz. 509 i postanowienie z dnia 13 czerwca 1997 r. II UKN 183/97 OSNAPiUS 1998/9 poz. 287). Tym samym nie doszło do naruszenia przez Sąd drugiej instancji art. 379 pkt 5 kpc, a naruszenie art. 148 § 2 kpc nie zostało wskazane jako podstawa kasacji i mogłoby stanowić usprawiedliwioną podstawę tylko w przypadku uznania, że miało istotny wpływ na wynik sprawy.

Podstawową kwestią dla rozstrzygnięcia sprawy jest ocena czy powód wykazał, że nie dochował terminu do wniesienia apelacji bez swojej winy (zarzut naruszenia art. 168 § 1 kpc). Rację ma powód w twierdzeniu, że działając w sprawie osobiście (art. 86 kpc) miał prawo do osobistego złożenia apelacji. Miał więc prawo sporządzić ją własnoręcznie według swoich najlepszych umiejętności i wiedzy. Nie miał więc obowiązku przy sporządzeniu apelacji posługiwać się osobami trzecimi lub ustanawiać w tym celu pełnomocnika (pomijając już możliwość ustnego zgłoszenia apelacji do protokołu w trybie art. 466 kpc). Gdyby więc powód, po ustaniu przyczyny uniemożliwiającej mu osobiste wniesienie apelacji, w taki sposób ją wniósł, to istniałyby przyczyny usprawiedliwiające przekroczenie terminu. Jednakże ocena istnienia takich przyczyn nie może być dokonywana abstrakcyjnie, lecz musi uwzględniać stan rzeczy i sposób zachowania się strony w procesie. W niniejszej sprawie powód, po ustaniu twierdzonej przyczyny uniemożliwiającej mu osobiste wniesienie apelacji, wcale w ten sposób nie postąpił. Twierdzi bowiem, że nie mógł osobiście wnieść apelacji, a następnie udzielił pełnomocnictwa i apelację w jego imieniu wniósł pełnomocnik. Przyczyny usprawiedliwiające przekroczenie terminu należy oceniać poprzez ten sposób postępowania powoda. Należy więc postawić pytanie, czy powód z powodu złamania palca u ręki nie mógł postąpić tak jak postąpił po ustaniu tej przeszkody. Słusznie więc Sądy obu instancji rozważały usprawiedliwienie działania powoda w kontekście możliwości udzielenia pełnomocnictwa, a nie w odniesieniu do możności osobistego sporządzenia apelacji. W tym zakresie jest oczywiste (a w każdym razie zostało ustalone przez Sądy bez przekroczenia swobodnej oceny dowodów), że powód mógł się podpisać na pełnomocnictwie. Nic więcej nie jest wymagane dla udzielenia pełnomocnictwa (powód mógł nawet podpisać pełnomocnictwo przez złożenie tuszowego odcisku palca - art. 79 kc).

Słusznie więc i bez naruszenia wskazanych w kasacji przepisów Sądy uznały, że powód nie wykazał okoliczności usprawiedliwiających przekroczenie terminu. Z tego powodu kasacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 393[12] kpc.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 27 października 1998 r.

III CKN 626/98

Postanowienie sądu drugiej instancji, oddalające zażalenie na postanowienie o oddaleniu wniosku o przywrócenie terminu do zgłoszenia żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji, podlega zaskarżeniu w drodze kasacji.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 27 lutego 1998 r. Sąd Apelacyjny w L. oddalił zażalenie pozwanego na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w L. z dnia 15 maja 1997 r., którym Sąd ten oddalił wniosek o przywrócenie pozwanemu terminu do zgłoszenia żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku z dnia 19 lutego 1997 r. Za podstawę postanowienia Sąd Apelacyjny przyjął następujący stan faktyczny:

Po przeprowadzeniu i zamknięciu rozprawy w dniu 7 lutego 1997 r. Sąd Wojewódzki odroczył ogłoszenie wyroku, postanawiając, że nastąpi ono dnia 19 lutego 1997 r. W dniu tym w sprawie został ogłoszony wyrok. Ponieważ żadna ze stron nie zgłosiła w przepisanym terminie żądania sporządzenia uzasadnienia ani nie wniosła apelacji, wyrok ten uprawomocnił się, a pozwany został wezwany do uiszczenia przypadających Skarbowi Państwa należności sądowych. Odbiór tego wezwania pozwany potwierdził dnia 16 kwietnia 1997 r., natomiast w dniu 22 kwietnia 1997 r. złożył wniosek o przywrócenie terminu do zgłoszenia żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku. We wniosku tym przytoczył, że uczestniczył w rozprawie w dniu 17 stycznia 1997 r., która uległa odroczeniu na dzień 7 lutego 1997 r. w celu wezwania świadka. Po powzięciu wiadomości, że w dniu 7 lutego 1997 r. świadek nie stawi się w sądzie, przypuszczał, iż rozprawa zostanie odroczona i w związku z tym w piśmie z dnia 17 lutego 1997 r. skierował do Sądu Wojewódzkiego prośbę o uwzględnienie przy wyznaczaniu terminu rozprawy, planowanego przez niego, służbowego wyjazdu zagranicznego. W dniu 16 kwietnia 1997 r. dowiedział się natomiast, że w sprawie zapadł wyrok oraz że wyrok ten już uprawomocnił się.

Z akt sprawy wynika, że w dniu 17 stycznia 1997 r. Sąd Wojewódzki, w obecności pozwanego, odroczył rozprawę na dzień 7 lutego 1997 r. celem wezwania świadka i zobowiązał strony do osobistego stawiennictwa, przy czym strony zostały przez przewodniczącego pouczone, że na rozprawie w dniu 7 lutego 1997 r. Sąd zamierza przeprowadzić dowód z przesłuchania stron. W dniu 7 lutego 1997 r. pozwany nie stawił się na rozprawę i nie usprawiedliwił swojego niestawiennictwa. W dniu tym nie stawił się również przebywający w szpitalu świadek. Ponieważ powód cofnął wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań tego świadka, Sąd Wojewódzki przeprowadził dowód z przesłuchania stron, który ograniczył do przesłuchania samego powoda, po czym przewodniczący zamknął rozprawę, oznajmiając, że wyrok zostanie ogłoszony dnia 19 lutego 1997 r. W dniu 18 lutego 1997 r. wpłynęło do Sądu Wojewódzkiego pismo pozwanego z prośbą o uwzględnienie przy wyznaczaniu terminu rozprawy jego nieobecności w kraju " w 9 i 10 tygodniu br." natomiast w dniu 19 lutego 1997 r. w sprawie nastąpiło ogłoszenie wyroku.

Sąd Apelacyjny stwierdził, iż podziela wyrażony przez Sąd Wojewódzki pogląd, że pozwany nie wykazał, by uchybił terminowi do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku bez swej winy (art. 168 § 1 kpc). Pozwany bowiem nie usprawiedliwił niestawiennictwa w dniu 7 lutego 1997 r. ani nie złożył uprzednio wniosku o odroczenie rozprawy. Strona należycie dbająca o swoje interesy powinna w takiej sytuacji zainteresować się przebiegiem rozprawy, nie zaś - zakładać, że ulegnie ona odroczeniu. Ponieważ pozwany we wniosku o przywrócenie terminu również nie usprawiedliwił swojego niestawiennictwa w dniu 7 lutego 1997 r. ani nie twierdził, by z usprawiedliwionych przyczyn nie mógł zasięgnąć informacji o wynikach odbytej w tym dniu rozprawy, należało zdaniem Sądu Apelacyjnego uznać za trafne stanowisko, że pozwany nie dołożył należytej staranności, co w świetle art. 168 § 1 kpc uzasadnia odmowę przywrócenia terminu.

Pozwany zaskarżył postanowienie Sądu Apelacyjnego kasacją, w której - zarzucając naruszenie przepisu art. 168 § 1 kpc - zgłosił wniosek o jego uchylenie i "przekazanie sprawy" Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania. Zdaniem skarżącego Sąd Apelacyjny błędnie przyjął, iż nie miał on żadnych podstaw, by zakładać, że rozprawa w dniu 7 lutego 1997 r. zostanie przez Sąd Wojewódzki odroczona.

Powód wnosił o oddalenie kasacji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności - w ramach nakazanej treścią art. 393[8] § 1(1) kpc kontroli zachowania warunków formalnych - rozważenia wymaga kwestia dopuszczalności kasacji w świetle art. 392 § 1(2) kpc, zwłaszcza z uwagi na wyrażony w orzecznictwie pogląd, że postanowienie sądu drugiej instancji, aprobujące oddalenie przez sąd drugiej instancji wniosku o przywrócenie terminu do zgłoszenia żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku tego sądu, nie podlega zaskarżeniu w drodze kasacji. Stanowisko takie zajął Sąd Najwyższy w postanowieniach z dnia 14 kwietnia 1997 r. II CKN 127/97 (nie publ.) oraz z dnia 28 kwietnia 1997 r. I PKN 121/97 (OSNAPiUS 1998/5 poz. 155) z powołaniem się na argumenty, że wspomniane postanowienie nie jest postanowieniem kończącym postępowanie w sprawie w rozumieniu art. 392 § 1 kpc, gdyż żądanie sporządzenia uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji nie jest koniecznym warunkiem wniesienia apelacji (art. 369 § 2 kpc), oraz że taka kwalifikacja charakteru tegoż postanowienia wynika również z wykładni systemowej, a mianowicie z przepisu art. 394 § 1 pkt 7 kpc. Wyrażony we wskazanych postanowienia pogląd był przyjmowany przez Sąd Najwyższy za podstawę rozstrzygnięć także w późniejszych orzeczeniach, z powołaniem się na te same argumenty (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 17 września 1997 r. II CKN 344/97 nie publ.; z dnia 19 lutego 1998 r. II CZ 12/98 nie publ.; z dnia 29 kwietnia 1998 r. I CKN 713/97 nie publ.).

Skład orzekający Sądu Najwyższego nie podziela argumentacji, która legła u podstaw stanowiska zajętego w przytoczonych orzeczeniach. Nie budzi wątpliwości, że zgodnie z art. 392 § 1 kpc kasacja przysługuje tylko od postanowień sądu drugiej instancji "kończących postępowanie w sprawie." Postanowieniami takimi są postanowienia zamykające drogę do wydania wyroku, a także postanowienia dotyczące całości sprawy, a będące ostatnim orzeczeniem wydanym w danym procesie. Wspólną bowiem cechą obu wymienionych rodzajów postanowień jest to, że w sprawie nie może już toczyć się dalsze postępowanie. Określenie "postanowienia kończące postępowanie w sprawie", którym posłużył się ustawodawca w art. 392 § 1 kpc, stanowi niewątpliwie nawiązanie do treści art. 394 § 1 kpc i dokonanego przez ustawodawcę w tym przepisie podziału postanowień na "kończące postępowanie w sprawie" i "nie kończące postępowania w sprawie." Odwołanie się do przepisu art. 394 § 1 pkt 7 kpc nie stanowi jednak wystarczającego argumentu na rzecz tezy, że postanowienie oddalające wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji jest postanowieniem nie kończącym postępowania w sprawie. W przepisie tym bowiem jest mowa o postanowieniach, których przedmiotem jest "odmowa uzasadnienia orzeczenia oraz jego doręczenia", nie zaś oddalenie wniosku o przywrócenie terminu przewidzianego w art. 328 § 1 kpc. Co się zaś tyczy postanowień, których przedmiotem jest oddalenie wniosku o przywrócenie terminu, to przysługuje na nie zażalenie wtedy, gdy mogą być one uznane za kończące postępowanie w sprawie w rozumieniu art. 394 § 1 kpc.

O uznaniu postanowienia sądu drugiej instancji, oddalającego zażalenie na wydane przez sąd pierwszej instancji postanowienie o oddaleniu wniosku o przywrócenie terminu do sporządzenia wyroku tego sądu, za nie kończące postępowania w sprawie nie przekonuje również argument zaczerpnięty z art. 369 § 2 kpc. Okoliczność, że w świetle tego przepisu żądanie uzasadnienia wyroku nie jest koniecznym warunkiem wniesienia przez stronę apelacji, sama przez się nie przesądza o "nie kończącym" bądź "kończącym" postępowanie charakterze omawianego postanowienia. Istota zagadnienia bowiem sprowadza się do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy postanowienie, o którym mowa, jest ostatnim orzeczeniem wydanym w konkretnym procesie, czy też w sprawie może jeszcze toczyć się dalsze postępowanie. Oznacza to, że oceny charakteru omawianego postanowienia trzeba dokonać według stanu postępowania, jaki istnieje w konkretnym procesie, dopiero po wniesieniu kasacji.

Nie ulega wątpliwości, że postanowienie sądu drugiej instancji, oddalające zażalenie na postanowienie, którego przedmiotem jest oddalenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji, podlega zaskarżeniu w drodze kasacji. Stanowisko takie bowiem zostało przyjęte w orzecznictwie, jak i w doktrynie (por. np. postanowienie Sądu najwyższego z dnia 19 listopada 1996 r. III CKN 12/96 OSNC 1997/4 poz. 41).

Zaaprobowanie poglądu przyjmującego, że postanowienie sądu drugiej instancji, oddalające zażalenie na postanowienie, którego przedmiotem jest oddalenie wniosku o przywrócenie terminu do zgłoszenia żądania uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji, nie podlega zaskarżeniu w drodze kasacji pociągałoby za sobą konsekwencje, nie dające się pogodzić z zasadą racjonalnego działania ustawodawcy. Strona, która bez swej winy nie zgłosiła w terminie przewidzianym w art. 328 § 1 kpc żądania sporządzenia uzasadnienia w sytuacji, gdy upłynął już także termin do wniesienia apelacji określony w art. 369 § 2 kpc - chcąc uzyskać prawo do kontroli kasacyjnej - zostałaby zmuszona do rezygnacji z ubiegania o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia. Natomiast uzyskałaby prawo do kontroli kasacyjnej, składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji. Konieczność dokonania takiego wyboru nie wydaje się usprawiedliwiona, zwłaszcza że brak uzasadnienia wyroku utrudnia stronie wniesienie apelacji.

Trudno byłoby również zaakceptować pogląd, że po odrzuceniu kasacji od postanowienia sądu drugiej instancji, oddalającego zażalenie na postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do zgłoszenia żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku, w sprawie mogłoby jeszcze toczyć się dalsze postępowanie o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji.

Wszystko to zdaniem składu orzekającego Sądu Najwyższego prowadzi do wniosku, że zaskarżone postanowienie trzeba uznać za kończące postępowanie w sprawie, które podlega zaskarżeniu w drodze kasacji.

Uznając kasację pozwanego za dopuszczalną, Sąd Najwyższy, zgodnie z art. 393[8] § 2 kpc, rozpoznał ją na posiedzeniu niejawnym.

Kasacja ta nie zasługuje na uwzględnienie. Warunkiem przywrócenia terminu jest, aby niedokonanie czynności procesowej w terminie nastąpiło bez winy strony (art. 168 § 1 kpc). W postępowaniu o przywrócenie uchybionego terminu sąd bada przy tym jedynie określone w kodeksie warunki do przywrócenia terminu. Bez znaczenia muszą zatem pozostać wywody skarżącego, w których poddaje on ocenie prawidłowość przeprowadzenia przez Sąd Wojewódzki postępowania dowodowego na rozprawie w dniu 7 lutego 1997 r. Wbrew odmiennym zapatrywaniom skarżącego, jego przekonanie o tym, że w dniu 7 lutego 1997 r. Sąd Wojewódzki odroczy rozprawę, nie zwalniało go z obowiązku zainteresowania się jej wynikiem. Takiego zachowania bowiem należało oczekiwać od strony procesu dbającej należycie o swoje interesy. Trafnie zatem Sąd Apelacyjny przyjął, iż skarżący nie dołożył wymaganej od strony staranności, co wyłącza możliwość uznania, że uchybił terminowi z art. 328 § 1 kpc bez swojej winy.

Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy, na podstawie art. 393[12] oraz art. 361 w związku z art. 391 i art. 393[19] kpc, postanowił jak w sentencji.