16.09.2010

Postępowanie nieprocesowe

Postanowienie o odmowie zatwierdzenia sprawozdania kuratora osoby prawnej ustanowionego na podstawie art. 42 kc jest niezaskarżalne.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 16 listopada 2006 r. Sąd Rejonowy w K. odmówił zatwierdzenia sprawozdania z kurateli i zarządu majątkiem bliżej określonej spółki w likwidacji złożonych przez Stanisława P. za lata 1999-2005 oraz sprawozdania końcowego za okres od stycznia do kwietnia 2006 r.

Przy rozpoznawaniu apelacji Stanisława P. powstało przedstawione przez Sąd Okręgowy w K. zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości o treści przytoczonej na wstępie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kuratela została - przynajmniej gdy chodzi o jej główne założenia - unormowana w kro łącznie z opieką (tytuł III kro "Opieka i kuratela", dział III "Kuratela"). Tam też (art. 181-184) zostały przewidziane niektóre wypadki kurateli. Dalsze sytuacje, w których dochodzi do ustanowienia kuratora, znajdują uregulowanie w innych przepisach kro, w kc w kpc, w ksh i w niektórych innych ustawach.

Różnice między kuratelą i opieką co do istoty i celów obydwu tych instytucji prawnych, występujące w większym lub mniejszym stopniu zależnie od poszczególnych rodzajów kurateli, sprawiają że w zakresie przez osobne przepisy nie unormowanym do kurateli stosuje się odpowiednio przepisy o opiece, i to zarówno przepisy prawa materialnego (art. 178 § 2 kro), jak i kodeksu postępowania cywilnego (art. 605). Do ustanowionych przez sąd różnego rodzaju kuratorów (tzw. kuratorów prawa materialnego), jak i do sprawowanego nad nimi nadzoru sądu mają więc odpowiednie zastosowanie te same przepisy prawa materialnego, jak i procesowego, które obowiązują odnośnie do opieki i opiekunów.

Zgodnie z art. 42 § 1 kc jeżeli osoba prawna nie może prowadzić swoich spraw z braku powołanych do tego organów, sąd ustanawia dla niej kuratora. W myśl art. 42 § 2 kc kurator powinien postarać się niezwłocznie o powołanie organów osoby prawnej, a w razie potrzeby ojej likwidację.

Kuratora dla osoby prawnej ustanawia sąd opiekuńczy, w którego okręgu osoba ta ma lub miała ostatnią siedzibę (art. 603 kpc). Sąd ten wykonuje też nadzór nad sprawowaniem kurateli, którego podstawę prawną stanowią odpowiednio stosowane przepisy dotyczące nadzoru nad sprawowaniem opieki (art. 165-168 kro). W ramach tego nadzoru sąd opiekuńczy bada sprawozdania kuratora dotyczące przebiegu sprawowanej kurateli pod względem rzeczowym i rachunkowym, zarządza w razie potrzeby ich sprostowanie i uzupełnienie oraz orzeka, czy i w jakim zakresie je zatwierdza.

Zasadą w postępowaniu nieprocesowym, wynikającą z art. 518 kpc, jest zaskarżanie apelacją postanowień sądu pierwszej instancji orzekających co do istoty sprawy, zaś innych postanowień - zażaleniem, ale tylko gdy przepis tak stanowi. Kodeks postępowania cywilnego nie zawiera przepisu wskazującego, że postanowienie w przedmiocie zatwierdzenia sprawozdania kuratora osoby prawnej ustanowionego w trybie art. 42 kc podlega zaskarżeniu w drodze zażalenia.

Zasadnicze zatem znaczenie dla oceny, czy omawiane postanowienie w przedmiocie zatwierdzenia sprawozdania kuratora podlega zaskarżeniu apelacją ma kwestia, czy można je uznać za orzeczenie co do istoty sprawy.

Według ugruntowanego stanowiska w orzecznictwie Sądu Najwyższego i w piśmiennictwie prawniczym przyjmuje się, że orzeczeniem co do istoty sprawy jest orzeczenie rozstrzygające o żądaniu będącym przedmiotem postępowania (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 1970 r. II CR 159/70 OSNCP 1970/11 poz. 209; uchwały Sądu Najwyższego z dnia: 23 września 1999 r. III CZP 25/99 OSNC 2000/3 poz. 45, 31 stycznia 2001 r. III CZP 51/2000 OSNC 2001/6 poz. 81). Pod pojęciem "sprawy" rozumie się zespół czynności procesowych stron i sądu rozpoczętych wniesieniem wniosku, podejmowanych w celu merytorycznego rozstrzygnięcia o zasadności żądania objętego treścią wniosku, zakończonych wydaniem prawomocnego orzeczenia co do meritum (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia z dnia 5 czerwca 2008 r. III CZP 142/2007 OSNC 2008/11 poz. 122). Przez sprawę rozumie się ponadto spór (całość sporu), który obejmuje główny przedmiot rozstrzygnięcia sądu (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2000 r. III CZP 31/2000 OSNC 2001/2 poz. 22).

Za orzeczenia co do istoty sprawy uznaje się wydawane w postępowaniu nieprocesowym postanowienia o charakterze merytorycznym, które rozstrzygają kwestie materialnoprawne. Wyróżnikiem takich postanowień jest właściwe dla nich podłoże materialnoprawne, umożliwiające rozstrzygnięcie o żądaniu będącym przedmiotem postępowania (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 1975 r. III CZP 26/75 OSNCP 1976/2 poz. 31). Poza zakresem tego pojęcia znajdują się orzeczenia sądu, które dotyczą kwestii wpadkowych, rozstrzygają kwestie procesowe.

Postanowienie sądu o zatwierdzeniu lub odmowie zatwierdzenia sprawozdań kuratora osoby prawnej ustanowionego w trybie art. 42 kc nie ma charakteru merytorycznego, zaś jego ocena przez sąd nie może być uznana za rozpoznawanie sprawy. Nie kończy ono merytorycznie żadnego etapu postępowania nieprocesowego, ani nie rozstrzyga kwestii mogącej być objętą wnioskiem o wszczęcie postępowania bądź też zgłoszonej w jego toku. W razie wydania pozytywnego rozstrzygnięcia może jedynie zamknąć pewien, cyklicznie powtarzający się etap. Może także, w razie odmówienia zatwierdzenia sporządzonego sprawozdania, stanowić podstawę do podejmowania dalszych działań zmierzających do należytego zabezpieczenia interesów osoby prawnej, dla której ustanowiono kuratora. Nie jest więc ono postanowieniem o charakterze merytorycznym, rozstrzygającym kwestie materialno-prawne, a tym samym orzekającym co do istoty sprawy.

Nie bez znaczenia dla takiej oceny charakteru omawianego postanowienia jest treść art. 167 § 1 kro w zw. z art. 178 § 2 kro, który pozwala sądowi opiekuńczemu zarządzić w razie potrzeby sprostowanie i uzupełnienie sprawozdania i rachunków z kurateli. Przedłożenie dalszych rachunków bądź uzupełnienie sprawozdania z kurateli może spowodować konieczność zmiany postanowienia w przedmiocie zatwierdzenia sprawozdania, tym bardziej, że co do zasady postanowienia sądu opiekuńczego mogą być zmieniane, jeżeli wymaga tego dobro osoby, której postanowienie dotyczy (art. 577 kpc).

Poza tym, art. 167 § 2 kro zastrzega, że zatwierdzenie rachunku przez sąd opiekuńczy nie wyłącza odpowiedzialności opiekuna za szkodę wyrządzoną nienależytym sprawowaniem zarządu majątkiem. Wynika z tego, że działania sądu związane z badaniem sprawozdania z zarządu majątkiem ograniczyć się mają do ich kontroli, ewentualnie nakazania uzupełnienia dostrzeżonych braków, a nie przesądzają o prawidłowości bądź nie, sprawowania tego zarządu. Kwestia ta może podlegać badaniu w innych postępowaniach, czy też etapach postępowania związanego z kuratelą niezależnie od treści rozstrzygnięcia sądu opiekuńczego co do przyjęcia sprawozdania.

Tak więc w odniesieniu do takiego postanowienia nie znajduje zastosowania art. 518 kpc, według którego apelacja przysługuje od postanowień sądu pierwszej instancji orzekających co do istoty sprawy. Skoro ustawodawca nie przewidział zażalenia na to postanowienie, jest ono niezaskarżalne.

Nie jest uprawnione odwołanie się przez Sąd Okręgowy do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2001 r. III CZP 51/2000 (OSNC 2001/6 poz. 81), w której stwierdzono, że od postanowienia w przedmiocie zatwierdzenia sprawozdania zarządcy nieruchomością wspólną przysługuje apelacja. Nie ulega wątpliwości, że postanowienie wydane na podstawie art. 937 § 2 w związku z art. 615 kpc, w przeciwieństwie do omawianego, jest orzeczeniem co do istoty sprawy. Rozstrzyga ono między współwłaścicielami w sposób merytoryczny i stanowczy materialnoprawną kwestię z zakresu współwłasności rzeczy (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2000 r. III CZP 30/99 OSNC 2000/6 poz. 106). Kreuje wzajemne relacje prawne dotyczące przedmiotu współwłasności między współwłaścicielami. Nie można zatem uznać, by postanowienie o zupełnie innym charakterze, z jakim mamy do czynienia na tle przedmiotowego zagadnienia prawnego, było oceniane z perspektywy jego zaskarżalności według tych samych kryteriów.

Nie jest także uprawnione odwołanie się do zasady dwuinstancyjności postępowania. Nie ulega wątpliwości, że konstytucyjną zasadę co najmniej dwuinstancyjnego postępowania sądowego należy stosować jedynie do orzeczeń wydawanych przez sądy pierwszej instancji, rozstrzygających sprawę rozumianą jako przedmiot postępowania, dla którego postępowanie cywilne zostało wszczęte. Mając to na względzie oraz biorąc pod uwagę istotę przepisów Konstytucji dotyczących instancyjności należy dojść do wniosku, że w cywilnym postępowaniu sądowym polega ona na dwukrotnym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu przez dwa różne sądy tej samej sprawy o charakterze merytorycznym, której zakres wyznaczony został treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2008 r. III CZP 142/2007 OSNC 2008/11 poz. 122). Nie ma zatem podstaw konstytucyjnych, aby mimo ryzyka błędu, jakim zagrożona jest każda czynność decyzyjna sądu, postanowienia sądu wydane w przedmiocie zatwierdzania lub odmowy zatwierdzenia sprawozdania kuratora, należało poddawać kontroli instancyjnej.

Z tych względów Sąd Najwyższy podjął uchwałę jak na wstępie.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 2 kwietnia 2008 r.

III CZP 12/2008

Na postanowienie sądu o zwolnieniu z funkcji kuratora spadku i powołaniu w to miejsce innej osoby kuratorowi przysługuje apelacja.

Uzasadnienie

Rozpoznając zażalenie kuratora spadku na postanowienie sądu pierwszej instancji odrzucające jego zażalenie na postanowienie zmieniające osobę kuratora Sąd Okręgowy powziął poważną wątpliwość odzwierciedloną w treści przytoczonego na wstępie zagadnienia prawnego, przedstawionego Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia.

Wątpliwość powstała dlatego, że ustawą z dnia 2 lipca 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2004 r. Nr 172 poz. 1804, dalej: "ustawa nowelizująca") uchylony został art. 932 kpc, który w związku z art. 667 § 2 kpc przewidywał możliwość zaskarżenia takiego postanowienia zażaleniem. Na skutek uchylenia art. 932 kpc żaden inny przepis takiej możliwości nie przewiduje. Sąd Okręgowy, dostrzegając zmianę stanu prawego wywołaną uchyleniem art. 932 kpc, powziął poważne wątpliwości co do jej skutków w zakresie możliwości podważenia postanowienia o zmianie osoby kuratora spadku. Przywołując orzecznictwo Sądu Najwyższego, Sąd Okręgowy zważył, że postanowienie o zmianie osoby kuratora spadku jest orzeczeniem co do istoty sprawy, a tym samym - po uchyleniu art. 932 kpc - na to postanowienie przysługuje apelacja na podstawie art. 518 kpc. Apelacja ta, w ocenie Sądu Okręgowego, nie powinna jednak przysługiwać kuratorowi spadku. Na tę funkcję powołuje się bowiem osoby trzecie, nie mające praw do majątku spadkowego. Interes kuratora spadku w zaskarżeniu postanowienia z reguły przejawia się wyłącznie w woli dalszego, odpłatnego wykonywania obowiązków, a takiego interesu nie można uznać za usprawiedliwiający przyznanie kuratorowi spadku środka zaskarżenia w postaci apelacji. Ubocznie Sąd Okręgowy zaznaczył, że istnieją argumenty przemawiające w ogóle za niedopuszczalnością apelacji, bazujące na zamiarze możliwie jak najszybszego odsunięcia kuratora spadku wadliwie wykonującego swoje obowiązki od pełnionej funkcji. Według oceny Sądu Okręgowego, sprawa budzi jednak poważne wątpliwości, które wymagają rozstrzygnięcia przez Sąd Najwyższy na podstawie art. 390 § 1 kpc.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Sprawy związane z zarządem spadku nie objętego rozpoznawane są w trybie nieprocesowym (art. 666 i n. kpc). Kodeks postępowania cywilnego nakłada na sąd obowiązek czuwania nad całością spadku aż do jego objęcia przez spadkobiercę, a w razie potrzeby - ustanowienia kuratora spadku. Stosownie zaś do art. 667 kpc, zadaniem kuratora spadku jest wyjaśnienie, kto jest spadkobiercą oraz zarząd majątkiem spadkowym pod nadzorem sądu. Sposób sprawowania zarządu nie jest uregulowany wprost - przepis art. 667 § 2 kpc nakazuje stosować w tym przypadku odpowiednio przepisy o zarządzie w toku egzekucji z nieruchomości. Techniką odesłania do odpowiedniego stosowania przepisów o zarządzie w toku egzekucji z nieruchomości ustawodawca posłużył się również w przypadku zarządu związanego ze współwłasnością i użytkowaniem (art. 615 kpc) i zarządu tymczasowego w ramach zabezpieczenia spadku (art. 639 kpc w zw. z § 9 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 1 października 1991 r. w sprawie szczegółowego trybun postępowania przy zabezpieczeniu spadku i sporządzaniu spisu inwentarza - Dz. U. 1991 r. Nr 92 poz. 411). W orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2001 r. III CZP 51/2000 OSNC 2001/6 poz. 81) zwrócono uwagę, że w ten sposób kodeks postępowania cywilnego ujednolicił instytucję zarządu, regulowaną przed jego wejściem w życie w odrębnych aktach prawnych tj. w dekrecie z dnia 8 listopada 1946 r. o postępowaniu spadkowym (art. 7, art. 21 i art. 82-84; Dz. U. 1946 r. Nr 63 poz. 346), dekrecie z dnia 8 listopada 1946 r. o postępowaniu niespornym z zakresu prawa rzeczowego (art. 2-16; Dz. U. 1946 r. Nr 63 poz. 345) i przepisami art. 772-802 d. kpc (numeracja według tekstu jednolitego z 1950 r. Dz. U. 1950 r. Nr 43 poz. 394).

Zgodnie z art. 518 kpc od postanowień sądu pierwszej instancji orzekających co do istoty sprawy przysługuje apelacja. Środkiem podważania innych postanowień wydawanych w trybie nieprocesowym, mających charakter formalny, jest zażalenie, przy czym przysługuje ono jedynie w wypadkach określonych w ustawie. Od zasady, według której na postanowienia sądu orzekające co do istoty sprawy przysługuje apelacja, istnieją jednak wyjątki dopuszczające zaskarżanie tych postanowień zażaleniem. Jest tak w przypadkach określonych na przykład w art. 551 § 1, 586[1], czy też 612 § 2 kpc (por. uzasadnienie uchwały z dnia 22 listopada 2006 r. III CZP 49/2006 OSNC 2007/7-8 poz. 98 i powołanej już uchwały z dnia 31 stycznia 2001 r. III CZP 51/2000 OSNC 2001/6 poz. 81).

Charakter postanowienia zwalniającego dotychczasowego kuratora spadku i ustanawiającego w jego miejsce kuratorem inną osobę nie był rozważany w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego i w wypowiedziach doktryny. Postanowienie to wykazuje jednak wiele podobieństw do postanowienia, mocą którego sąd zwalnia z funkcji dotychczasowego zarządcę rzeczy wspólnej i powołuje w to miejsce nowego zarządcę (art. 931 § 2 w zw. z art. 615 kpc). To ostatnie postanowienie uznawane jest zarówno w literaturze jak i w judykaturze za orzeczenie merytoryczne, orzekające co do istoty sprawy (por. uzasadnienie uchwał Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1999 r. III CZP 25/99 OSNC 2000/3 poz. 45; z dnia 31 stycznia 2001 r. III CZP 51/2000 OSNC 2001/6 poz. 81; z dnia 22 listopada 2006 r. III CZP 49/2006 OSNC 2007/7-8 poz. 98; z dnia 27 lutego 2007 r. III CZP 149/2007 Biuletyn Sądu Najwyższego 2008/2 str. 8). Ponadto, poza postanowieniem zwalniającym dotychczasowego zarządcę i ustanawiającym w to miejsce zarządcą inną osobę, za postanowienie orzekające co do istoty sprawy w postępowaniu w sprawach dotyczących zarządu związanego ze współwłasnością i użytkowaniem, uważa się m.in. postanowienie zobowiązujące zarządcę do wypłacenia określonej kwoty tytułem nadwyżki dochodów (art. 613 kpc; por. powołaną już uchwałę z dnia 22 listopada 2006 r. III CZP 49/2006), postanowienie, którego przedmiotem jest zatwierdzenie lub odmowa zatwierdzenia sprawozdania zarządcy (art. 937 § 2 w zw. z art. 615 kpc; por. powołaną już uchwałę z dnia 31 stycznia 2001 r. III CZP 51/2000) i postanowienie w przedmiocie udzielenia zarządcy zezwolenia na czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu oraz na wydzierżawienie nieruchomości (art. 935 § 3 i art. 936 w zw. z art. 615 kpc).

Pogląd opowiadający się za merytorycznym charakterem postanowienia zwalniającego dotychczasowego zarządcę i powołującego na to stanowisko inną osobę, wymaga odniesienia także do postanowienia zwalniającego dotychczasowego kuratora spadku i ustanawiającego w to miejsce kuratorem inną osobę. W obu przypadkach podstawę wydania tego postanowienia stanowi odpowiednio stosowany art. 931 § 2 i 3 kpc. W obu przypadkach motywem do wydania postanowienia o zmianie osoby sprawującej funkcję jest na ogół nienależyte wykonywanie przez dotychczasowego zarządcę albo kuratora spadku swoich obowiązków. Tak zarządca, jak i kurator spadku, mają za zadanie zarządzać cudzym majątkiem z tym, że w przypadku kuratora spadku dochodzi dodatkowo jeszcze obowiązek poszukiwania spadkobierców. Oba podmioty dysponują legitymacją procesową bierną i czynną w sprawach wynikających z zarządu (art. 935 § 1 zd. 2 w zw. z art. 615 i 667 § 2 kpc). Skoro za "sprawę" dla potrzeb określenia charakteru orzeczenia uznaje się orzekanie w przedmiocie zobowiązania zarządcy rzeczy wspólnej do wypłaty nadwyżki dochodów, zatwierdzenia sprawozdania zarządcy bądź udzielenia zarządcy zezwolenia na czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu, to logiczne jest, że ze "sprawą" mamy do czynienia także wówczas, gdy uczestnik postępowania złoży wniosek o zmianę osoby kuratora spadku, a sąd wypowiadając się w przedmiocie tego wniosku, orzeka co do jej istoty. Pojęcia postanowienia orzekającego co do istoty sprawy nie sposób bowiem utożsamiać z pojęciem postanowienia kończącego postępowanie w sprawie. W świetle poglądów orzecznictwa przedmiotem orzeczenia co do istoty sprawy jest żądanie zawarte we wniosku o wszczęcie postępowania lub we wnioskach zgłoszonych w toku postępowania (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 1970 r. II CR 159/70 OSNCP 1970/11 poz. 209). Odmiennie niż w przypadku orzeczeń w kwestiach procesowych, chodzi tu o orzeczenia merytoryczne, których wyróżnikiem jest właściwe podłoże materialnoprawne, umożliwiające rozstrzygnięcie o żądaniu będącym przedmiotem postępowania (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2000 r. III CZP 30/99 OSNC 2000/6 poz. 106). Takiego charakteru postanowienia zmieniającego osobę kuratora spadku nie zmienia okoliczność, że postanowienie to, analogicznie zresztą jak w przypadku zarządcy w sprawach związanych z zarządem współwłasnością i użytkowaniem, może zostać wydane z urzędu (art. 931 § 2 w zw. z art. 667 § 2 kpc). Wreszcie odnotować także należy, że w uchwale z dnia 10 stycznia 2000 r. III CZP 30/99 (OSNC 2000/6 poz. 106), Sąd Najwyższy uznał za orzekające co do istoty sprawy postanowienie w przedmiocie zwolnienia opiekuna osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej.

Reasumując, pogląd, że postanowienie zwalniające dotychczasowego kuratora spadku i ustanawiającego w to miejsce kuratorem inną osobę ma charakter postanowienia orzekającego co do istoty sprawy wpisuje się w dotychczasową linię orzecznictwa i stanowi jej prostą kontynuację.

Przechodząc do analizy właściwego środka zaskarżenia, wskazać trzeba, że pomimo iż merytoryczny charakter postanowienia o zmianie zarządcy nie budził wątpliwości, to przed wejściem w życie ustawy nowelizującej nie było ono zaskarżalne apelacją lecz zażaleniem. Tłumacząc to stanowisko, w powołanej już uchwale z dnia 23 września 1999 r. III CZP 25/99, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że zawarte w art. 615 kpc odesłanie do przepisów o zarządzie w toku egzekucji z nieruchomości odnosi się także do przepisów określających środek zaskarżenia od postanowienia, w którym sąd dokonuje zmiany ustanowionego zarządcy. Stanowiska zajętego w tej uchwale nie sposób interpretować w ten sposób, jakoby zaskarżalność postanowienia o zmianie zarządcy wynikała stąd, że ówczesny art. 932 kpc przewidywał możliwość zaskarżenia zażaleniem postanowienia o zmianie zarządcy. Przypadek ten Sąd Najwyższy traktował jako wyraz sytuacji, w której wyjątkowo, z mocy szczególnego przepisu, na postanowienie orzekające co do istoty sprawy nie przysługuje apelacja, lecz zażalenie, wychodząc z założenia, że wspomniane wcześniej wyjątki od zasady zaskarżalności apelacją postanowień orzekających co do istoty sprawy mogą wynikać także z przepisów, do których odpowiedniego zastosowania odsyłają przepisy o trybie nieprocesowym (por. uzasadnienie powołanej już uchwały Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2001 r. III CZP 51/2000). Przepis art. 932 kpc w ówczesnym brzmieniu nie decydował zatem o zaskarżalności konkretnych postanowień wydawanych w toku postępowania dotyczącego zarządu rzeczą wspólną a jednie rzutował na postać środka zaskarżenia. Ujmując rzecz w ten sposób, jasne jest, że uchylenie art. 932 kpc nie oznacza, że postanowienie o zmianie osoby zarządcy jest niezaskarżalne, a powoduje jedynie powrót do typowej postaci środka zaskarżenia, jaką w przypadku postanowień orzekających co do istoty sprawy jest apelacja (tak też w powołanej już uchwale Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2008 r. III CZP 149/2007).

Powyższe stanowisko należy odnieść także do postępowania dotyczącego zarządu spadkiem nieobjętym. Przyjmując zatem, że do chwili uchylenia art. 932 kpc, na zasadzie odstępstwa od reguły art. 518 kpc, przepis art. 932 kpc w połączeniu z art. 667 § 2 kpc przesądzał o zażaleniu jako postaci środka zaskarżenia na postanowienie zwalniające dotychczasowego kuratora spadku i ustanawiające kuratorem inną osobę, to jego uchylenie nie prowadzi obecnie do wniosku, że postanowienie, którym sąd zwolnił z funkcji dotychczasowego kuratora spadku i ustanowił w to miejsce kuratorem inną osobę, nie podlega zaskarżeniu, lecz powoduje jedynie powrót do ogólnej reguły, jaką z racji merytorycznego charakteru tych postanowień jest ich zaskarżalność apelacją (art. 518 kpc).

Stanowisko, że na postanowienie zwalniające dotychczasowego kuratora spadku i ustanawiające w to miejsce kuratorem inną osobę, przysługuje apelacja, nie przesądza o tym, że przysługuje ona także odwołanemu kuratorowi.

Podmiotem uprawnionym do wniesienia apelacji w postępowaniu nieprocesowym jest uczestnik postępowania. Uczestnikiem jest zainteresowany, który bierze udział w postępowaniu lub został wezwany do wzięcia udziału w postępowaniu, zainteresowanym z kolei ten, czyich praw postępowanie dotyczy (art. 510 kpc). Przyjmuje się, że apelację może wnieść także zainteresowany, który nie był uczestnikiem, dopóty, dopóki nie upłynął termin do wniesienia tego środka. W świetle tych zasad, kurator spadku jest niewątpliwie uczestnikiem postępowania, z tym że w postępowaniu nie broni on swoich własnych interesów, lecz działa na rzecz spadkobierców. Na rzecz spadkobierców, mając jednak status samodzielnej strony postępowania, kurator spadku działa także wówczas, gdy zostanie wytoczone przeciwko niemu powództwo dotyczące spadku. Stosownie do tego, jak uznał Sąd Najwyższy w nadal aktualnym orzeczeniu z dnia 5 kwietnia 1956 r. III CR. 566/56 (OSN 1956/IV poz. 115), wyrok wydany w sprawie przeciwko kuratorowi wiąże spadkobierców.

Charakteryzując pozycję kuratora spadku jako strony postępowania procesowego, można odwołać się do dostrzeganej od dawna w piśmiennictwie i orzecznictwie sytuacji, w której jako strona występuje podmiot nie zajmujący pozycji strony twierdzonego stosunku materialnoprawnego, na którym oparte jest żądanie powództwa. Zachodzi wówczas konieczność posługiwania się pojęciem strony procesowej w rozumieniu materialnym, jako tej, która jest stroną stosunku prawa materialnego, oraz strony w rozumieniu procesowym (formalnym), dla oznaczenia podmiotu działającego w procesie w imieniu własnym, jako strona, ale na rzecz innego podmiotu. Rozróżnienie to jest dostrzegane i aprobowane także w judykaturze Sądu Najwyższego (por. orzeczenia Sądu Najwyższego: postanowienie z dnia 5 sierpnia 2005 r. II PZ 22/2005 OSNP 2006/11-12 poz. 185; uchwała z dnia 21 października 2005 r. III CZP 77/2005 OSNC 2006/9 poz. 143; wyrok z dnia 7 października 2004 r. IV CK 86/2004 Biuletyn Sądu Najwyższego 2005/2; uchwała Składu Siedmiu Sędziów z dnia 11 października 1980 r. III CZP 37/80 OSNCP 1981/4 poz. 48; wyrok z dnia 4 maja 1966 r. II CR 103/66 OSNCP 1967/2 poz. 25).

Za stronę w znaczeniu formalnym uważa się m.in. zarządcę w postępowaniu egzekucyjnym w nieruchomości, co oczywiście rzutuje na pozycję kuratora spadku, skoro do sprawowania zarządu spadkiem mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zarządcy (art. 667 § 2 kpc). Przechodząc na płaszczyznę trybu nieprocesowego, kuratora spadku należy określić mianem uczestnika postępowania w znaczeniu formalnym (co odpowiada pojęciu strony w znaczeniu formalnym), działającego w imieniu własnym, lecz na rzecz spadkobierców. To ostatnie pojęcie nie jest obce polskiemu piśmiennictwu, w którym zauważa się, że z osobami występującymi w imieniu własnym, lecz na rzecz innych podmiotów, mamy do czynienia nie tylko w trybie procesowym, lecz także w postępowaniu nieprocesowym.

Szczególny status kuratora spadku jako uczestnika postępowania w znaczeniu formalnym nie przemawia za odjęciem mu legitymacji do zaskarżenia postanowienia zwalniającego go z funkcji. Po pierwsze, kurator spadku jest uczestnikiem postępowania, co samo w sobie stanowi już argument za przyznaniem mu stosownej legitymacji. Po drugie, sprawa o zmianę kuratora spadku, bo tak można w skrócie określić sytuację, w której sąd rozpoznaje wniosek innego uczestnika o zwolnienie dotychczasowego kuratora i ustanowienie kuratorem innej osoby, niewątpliwie dotyczy praw kuratora w rozumieniu art. 510 kpc. Jest to oczywiste, skoro od decyzji sądu zależy, czy kurator spadku (konkretna osoba) będzie w dalszym ciągu sprawować swoją funkcję. W tym przypadku, odmiennie niż w sytuacjach, w których kurator spadku działa na rzecz spadkobierców, chodzi przy tym o jego własne uprawnienie do dalszego sprawowania funkcji, którego zostaje pozbawiony mocą decyzji sądu. Nie można się zatem zgodzić z poglądem, że postanowienie o zwolnieniu kuratora spadku nie dotyka w żaden sposób jego praw. Idąc tym tropem można by twierdzić, że praw syndyka masy upadłości nie dotyka postanowienie o jego odwołaniu. Zezwalając na zaskarżenie tego postanowienia przez syndyka zażaleniem (art. 172 pun) ustawodawca najwyraźniej był jednak innego zdania, co dotyczy także nadzorcy sądowego i zarządcy w postępowaniu upadłościowym. Podobnie, przed uchyleniem art. 932 kpc w literaturze dopuszczano możliwość złożenia zażalenia przez zarządcę egzekucyjnego na postanowienie odwołujące go z funkcji, mimo że osoba ustanowiona zarządcą nie miała również żadnego "prawa" do powołania na to stanowisko. Nie jest uprawnione dokonane przez Sąd Okręgowy przeciwstawienie - w analizowanym kontekście - sytuacji sądowego zarządcy rzeczą wspólną i kuratora spadku. Legitymacja do zaskarżenia postanowienia o odwołaniu zarządcy lub zwolnieniu kuratora spadku nie jest bowiem zdeterminowana stosunkiem do zarządzanych praw majątkowych (rzeczy, spadku). Trudno też stwierdzić, dlaczego negatywna ocena pracy zarządcy rzeczy wspólnej będącego zarazem jej współwłaścicielem miałaby mieć "o wiele silniejszą wymowę" niż kuratora spadku, który - i w tym miejscu można się zgodzić z Sądem Okręgowym - będzie z reguły osobą trzecią. Ocena ta, wyrażona w uzasadnieniu postanowienia o zwolnieniu z funkcji, w obu przypadkach może bowiem rzutować na odpowiedzialność odszkodowawczą byłego zarządcy lub kuratora względem osób, na rzecz których sprawowany był zarząd majątkiem (art. 938 w zw. z art. 615 lub 667 § 2 kpc).

Dodać można jeszcze dwa argumenty. Jak już wskazano, przed uchyleniem art. 932 kpc w piśmiennictwie dopuszczano możliwość wniesienia przez zarządcę w postępowaniu egzekucyjnym zażalenia na postanowienie odwołujące go z funkcji, co pozytywnie przesądzało również o takiej legitymacji sądowego zarządcy rzeczą wspólną (art. 615 kpc) i kuratora spadku (art. 667 § 2 kpc). Gdyby przyjąć odmienne stanowisko w obecnym stanie prawnym, prowadziłoby to do wniosku, że powrót do ogólnej reguły zaskarżalności postanowień orzekających co do istoty sprawy apelacją spowodował zmiany w kręgu podmiotów uprawnionych do zaskarżenia postanowienia. Rozwiązanie takie nie jest uzasadnione, skoro - co pośrednio potwierdza uzasadnienie ustawy nowelizującej - skreślenie art. 932 kpc nie miało służyć zmianom w zakresie zaskarżalności postanowień wydawanych w trybie nieprocesowym, lecz wyłącznie usprawnieniu postępowania egzekucyjnego (por. druk Sejmu IV kadencji nr 965). Zaskarżalność postanowienia o zwolnieniu kuratora spadku i ustanowieniu kuratorem spadku innej osoby znajduje natomiast, jak była mowa, swoje uzasadnienie nie w przepisach prawa egzekucyjnego, lecz w art. 518 kpc. Po drugie, sugerowane przez Sąd Okręgowy rozróżnienie pomiędzy sytuacją sądowego zarządcy rzeczy wspólnej a położeniem kuratora spadku, abstrahując od tego, że Sąd nie wyjaśnia, czy miałoby ono dotyczyć także tych sytuacji, w których sądowym zarządcą rzeczy wspólnej nie jest współwłaściciel, nie przekonuje także dlatego, że operatywne i pragmatyczne jest jednolite i całościowe rozstrzygnięcie problemu możliwości podważania postanowienia sądu prowadzącego do zmiany osoby sprawującej zarząd majątkiem (rzeczą wspólną spadkiem) w obu przypadkach, w których przepisy trybu nieprocesowego odsyłają do odpowiedniego stosowania przepisów o zarządcy w postępowaniu egzekucyjnym.

Reasumując, na postanowienie sądu o zwolnieniu z funkcji kuratora spadku i powołaniu w to miejsce innej osoby kuratorowi przysługuje apelacja (art. 518 zdanie pierwsze kpc). Z tych względów podjęto uchwałę jak na wstępie.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 27 lutego 2008 r.

III CZP 149/2007

Od postanowienia odwołującego i ustanawiającego innego zarządcę nieruchomości przysługuje apelacja.

Uzasadnienie

Rozstrzygane zagadnienia prawne przedstawione zostały przez Sąd Okręgowy rozpoznający zażalenie na postanowienie Sądu pierwszej instancji oddalające wniosek o sporządzenie uzasadnienia postanowienia odwołującego dotychczasowego zarządcę nieruchomości wspólnej i powołującego nowego zarządcę. Sąd Rejonowy wyraził pogląd, że po uchyleniu art. 932 kpc ustawą z dnia 2 lipca 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, która weszła w życie dnia 5 lutego 2005 r. (Dz. U. 2004 r. Nr 172 poz. 1804) na postanowienie to nie przysługuje środek odwoławczy, a zatem - stosownie do art. 357 § 1 w związku z art. 13 § 2 oraz art. 616 kpc - nie ma obowiązku sporządzenia uzasadnienia tego orzeczenia. Sąd Okręgowy zauważył natomiast, że w poprzednim stanie prawnym w literaturze i judykaturze przyjmowano, iż postanowienie o zmianie zarządcy nieruchomości wspólnej jest postanowieniem co do istoty sprawy i gdyby nie szczególna regulacja, przysługiwałaby od niego apelacja.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Pierwsze z przedstawionych zagadnień prawnych stanowi wycinek złożonej problematyki zaskarżalności postanowień wydawanych w postępowaniu nieprocesowym. Zgodnie z art. 34 § 1 dekretu z dnia 18 lipca 1945 r. - Kodeks postępowania niespornego (Dz. U. 1945 r. Nr 27 poz. 169 - dalej: "kpn"), na wydane w postępowaniu nieprocesowym postanowienie kończące postępowanie przysługiwało zażalenie, natomiast na postanowienie przedstanowcze ten środek odwoławczy przysługiwał jedynie w wypadkach przewidzianych w ustawie. Wtedy wśród przepisów odnoszących się do postępowań z zakresu prawa rzeczowego nie było wprawdzie unormowania dotyczącego zaskarżalności postanowienia w przedmiocie odwołania zarządcy, jednak przyjmowano, że było to postanowienie kończące postępowanie.

Zmianę w zakresie zaskarżalności postanowień w trybie nieprocesowym wprowadziła ustawa z dnia 20 lipca 1950 r. o zmianie postępowania w sprawach cywilnych (Dz. U. 1950 r. Nr 38, poz. 549 ze zm. - dalej: "ustawa"), która zerwała z podziałem postanowień na stanowcze i przedstanowcze i zamiast regulacji przewidującej jeden środek prawny wprowadziła dwa: rewizję przysługującą na postanowienia kończące postępowanie lub jego samodzielną część, chyba że przepis szczególny stanowił inaczej lub przewidywał inny środek, oraz zażalenie przysługujące tylko w wypadkach wyraźnie przewidzianych. Na podstawie art. 34 § 1 kpn w brzmieniu nadanym ustawą rewizja nie przysługiwała na postanowienie, choćby kończyło ono postępowanie bądź jego samodzielną część, gdy przepis szczególny wyłączał jego zaskarżalność lub przewidywał na nie zażalenie. Przyjmowano, że w postępowaniu dotyczącym zarządu rzeczą wspólną rewizja przysługiwała od postanowień o wyznaczeniu zarządcy i jego odwołaniu, co do uznania sprawozdań rachunkowych oraz dotyczących zezwolenia na podejmowanie czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu. Na podstawie natomiast wyraźnego przepisu, tj. art. 12 § 2 dekretu z dnia 8 listopada 1946 r. o postępowaniu spadkowym (Dz. U. 1946 r. Nr 63 poz. 346) w brzmieniu nadanym ustawą, zażalenie przysługiwało na postanowienie o przyznaniu zarządcy wynagrodzenia i o zwrocie wydatków.

Kodeks postępowania cywilnego wprowadził podział postanowień wydawanych w postępowaniu nieprocesowym na orzekające co do istoty sprawy i inne postanowienia. Na podstawie art. 518 kpc w pierwotnym brzmieniu, od postanowień co do istoty sprawy przysługiwała rewizja, a wyjątkowo - w wypadkach wskazanych w ustawie - zażalenie. Ustawa z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej - prawo upadłościowe i prawo o postępowaniu układowym, kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 1996 r. Nr 43 poz. 189 ze zm.) w miejsce rewizji wprowadziła apelację.

Obecnie w trybie nieprocesowym regułą jest, że na postanowienie co do istoty sprawy przysługuje apelacja i to bez względu na to, czy rozstrzyga ono o całości postępowania, czy też o jego części (art. 518 kpc).

Przepisy szczególne mogą ustanawiać wyjątki od zasady zaskarżalności apelacją postanowień orzekających co do istoty sprawy, wprowadzając w jej miejsce zażalenie (np. art. 551 § 1, art. 586[1], art. 612 § 2 lub art. 648 § 2 kpc; por. uzasadnienie uchwał Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1999 r. III CZP 25/99 OSNC 2000/3 poz. 45, z dnia 31 stycznia 2001 r. III CZP 51/2000 OSNC 2001/6 poz. 81, i z dnia 22 listopada 2006 r. III CZP 49/2006 OSNC 2007/7-8 poz. 98).

Zażalenie przysługuje w wypadkach wskazanych w ustawie, przy czym chodzi nie tylko o przepisy przewidujące ten środek odwoławczy należące do księgi drugiej kodeksu postępowania cywilnego, ale również w art. 394 § 1 kpc.

Przedstawione zasady dotyczą także zaskarżalności orzeczeń w postępowaniu dotyczącym zarządu związanego ze współwłasnością i użytkowaniem. Od wydanego w tym postępowaniu postanowienia orzekającego co do istoty sprawy na podstawie art. 518 zdanie pierwsze kpc przysługuje apelacja. W drodze wyjątku zażalenie na takie postanowienie przysługuje na podstawie art. 612 § 2 kpc na postanowienie w przedmiocie pozbawienia współwłaściciela lub użytkownika używania rzeczy (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2001 r. III CZP 51/2000). Na podstawie poprzednio obowiązującego art. 932 w związku z art. 931 § 2 i art. 615 kpc przysługiwało także na postanowienie o zmianie zarządcy (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1999 r. III CZP 25/99 OSNC 2000/3 poz. 45), a na podstawie obowiązującego do dnia 5 lutego 2005 r. przepisu art. 939 § 3 w związku z art. 615 kpc na postanowienie w przedmiocie przyznania zarządcy wynagrodzenia oraz zwrotu wydatków (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2001 r. III CZP 51/2000). Kierowano się przy tym założeniem, że art. 615 kpc, odsyłający - w zakresie nieuregulowanym w art. 611-614 kpc - do odpowiedniego stosowania przepisów o zarządzie w toku egzekucji z nieruchomości obejmuje także określenie rodzaju środka zaskarżenia. W rezultacie przyjmowano, że skoro w sytuacji, w której w sprawach dotyczących wyznaczenia zarządcy oraz sprawowania zarządu odpowiednio stosowano na podstawie art. 615 kpc przepisy o zarządzie w toku egzekucji z nieruchomości przewidujące zażalenie na postanowienia sądu o charakterze merytorycznym, to ten właśnie środek odwoławczy - w drodze wyjątku od zasady określonej w art. 518 kpc - jest środkiem właściwym. Jeżeli natomiast przepisy o egzekucji z nieruchomości, do których odsyła art. 615 kpc, nie przewidywały zażalenia na postanowienie co do istoty sprawy, uznawano, że uczestnikom przysługuje - na zasadach ogólnych określonych w art. 518 zdanie pierwsze kpc - apelacja. Jako przykład wskazywano postanowienie co do udzielenia zezwolenia zarządcy na czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu i na wydzierżawienie nieruchomości (art. 935 § 3 i art. 936 w związku z art. 615 kpc) lub postanowienie co do zatwierdzenia lub odmowy zatwierdzenia sprawozdania zarządcy (art. 937 § 2 w związku z art. 615 kpc).

W świetle tych uwag nie może budzić wątpliwości, że postanowienie w przedmiocie zmiany zarządcy nieruchomości jest postanowieniem co do istoty sprawy, gdyż zawiera merytoryczne rozstrzygnięcie o żądaniu (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1999 r. III CZP 25/99 OSNC 2000/3 poz. 45, i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 1970 r. II CR 159/70 OSNCP 1970/11 poz. 209). Uchylenie art. 932 kpc nie oznaczało wyłączenia zaskarżalności tego orzeczenia co do istoty sprawy, lecz stanowiło powrót do reguły ogólnej wynikającej z art. 518 kpc. Wniosek ten jest trafny także dlatego, że w okresie obowiązywania art. 932 kpc przyjmowano jednolicie, iż od postanowienia co do istoty sprawy dotyczącego zarządu nieruchomością wspólną, wydawanego na podstawie odpowiednio stosowanych przepisów regulujących zarząd w toku egzekucji z nieruchomości, dopuszczalna była apelacja.

Dokonanej wykładni nie podważa fakt, że ustawodawca w art. 612 § 2 kpc przewidział zażalenie na postanowienie sądu pierwszej instancji w przedmiocie pozbawienia współwłaściciela lub użytkownika używania rzeczy, regulacja ta ma bowiem charakter szczególny względem zawartej w art. 518 zdanie pierwsze kpc; taki charakter w stosunku do tego ogólnego unormowania miały poprzednio obowiązujące art. 932 i art. 939 § 3 w związku z art. 615 kpc. Zachowanie jednego z unormowań szczególnych nie może rzutować na skutki uchylenia innych tego rodzaju uregulowań.

W świetle tych uwag uzasadnione jest stanowisko, że na postanowienie sądu pierwszej instancji w przedmiocie zmiany zarządcy nieruchomości wspólnej (art. 931 § 2 w związku z art. 615 kpc), po uchyleniu art. 932 kpc, przysługuje apelacja (art. 518 zdanie pierwsze kpc). Z tych względów podjęto uchwałę, jak na wstępie (art. 390 § 1 kpc).

Istotą drugiego zagadnienia jest odpowiedź na pytanie, czy legitymowany do wniesienia apelacji na przedmiotowe postanowienie jest także odwołany zarządca, chociażby nie był współwłaścicielem nieruchomości. Sąd Okręgowy przeoczył jednak, że w sprawie tym zarządcą jest jeden ze współwłaścicieli nieruchomości. Instytucja przedstawienia zagadnień prawnych stanowi wyjątek od zasady samodzielnego rozstrzygania sprawy przez właściwy sąd, dlatego artykuł 390 kpc powinien być wykładany ściśle. W taki też sposób należy interpretować ograniczenie wymagające istnienia związku pomiędzy przedstawionym zagadnieniem prawnym a rozstrzygnięciem środka odwoławczego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2007 r. III CZP 163/2006 LexPolonica nr 1214316).

Skoro rozstrzygnięcie drugiego zagadnienia jest zbędne dla rozstrzygnięcia środka odwoławczego, to w tej części należało odmówić podjęcia uchwały (art. 61 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym, Dz. U. 2002 r. Nr 240 poz. 2052 ze zm.).

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 9 lutego 2007 r.

III CZP 156/2006

Dopuszczalne jest zażalenie na postanowienie sądu pierwszej instancji oddalające wniosek o zlecenie kuratorowi sądowemu przymusowego odebrania osoby (art. 598[6] kpc).

Uzasadnienie

Zagadnienie prawne przytoczone na wstępie uchwały powstało w toku rozpoznawania przez Sąd Okręgowy zażalenia wnioskodawcy na postanowienie sądu pierwszej instancji odrzucające zażalenie na postanowienie tego sądu odmawiające zmiany prawomocnego (art. 577 kpc) postanowienia oddalającego wniosek o polecenie kuratorowi sądowemu przymusowego odebrania dziecka. Istota zagadnienia, w ujęciu przyjętym przez Sąd Okręgowy, sprowadza się do pytania, czy na wydane na podstawie art. 598[6] kpc postanowienie w przedmiocie zlecenia kuratorowi odebrania osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką przysługuje jakikolwiek środek odwoławczy (apelacja albo zażalenie).

W ocenie Sądu Okręgowego przepisy kodeksu postępowania cywilnego nie dają odpowiedzi na powyższe pytanie. Sąd Okręgowy zauważa, że postanowienie wydane na podstawie art. 598[6] kpc, choć nie jest orzeczeniem co do istoty sprawy, to jednak nie można wykluczyć, że należy je traktować jako postanowienie kończące postępowanie w sprawie i przyjąć dopuszczalność zaskarżenia go zażaleniem zgodnie z art. 394 § 1 w zw. z art. 13 § 2 kpc. Przemawiałby za tym wzgląd na wynikającą z art. 176 Konstytucji zasadę dwuinstancyjności postępowania, jeśliby przyjąć, że dotyczy ona wszelkich rozstrzygnięć o prawach obywatela, w tym orzeczeń wydawanych w sprawach wpadkowych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zagadnienie przedstawione do rozstrzygnięcia nie było dotychczas przedmiotem analizy w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Warto natomiast przypomnieć, że pod rządami dawnych art. 1089-1095[1](1) kpc, gdy odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką następowało w trybie egzekucyjnym, w orzecznictwie i doktrynie przyjmowano, iż na postanowienie sądu w przedmiocie polecenia komornikowi przymusowego odebrania osoby pozostającej pod władzą rodzicielską (dawny art. 1089 § 2 kpc) służy zażalenie (art. 1055 w zw. z dawnym art. 1095 kpc).

Regulację postępowania w sprawach o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostających pod opieką (art. 598[1]-598[13] kpc) wprowadzono do przepisów kodeksu postępowania cywilnego ustawą z 19 lipca 2001 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz ustawy o komornikach sądowych i egzekucji (Dz. U. 2001 r. Nr 98 poz. 1069). W ramach tego postępowania można wyróżnić fazę rozpoznawczą oraz fazę, jakiej dotyczy przedstawione Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne, wykonawczą (realizacyjną). Faza rozpoznawcza może przebiegać według przepisów art. 598[1]-598[5] kpc (samodzielne postępowanie w sprawie o odebranie dziecka), bądź też stanowić część postępowania rozpoznawczego dotyczącego innego rodzaju spraw (postępowania opiekuńczego dotyczącego władzy rodzicielskiej, w tym postępowania o zmianę rozstrzygnięcia o władzy rodzicielskiej zawartego w wyroku orzekającym rozwód, separację lub unieważnienie małżeństwa, albo postępowania w sprawie o rozwód, separację lub unieważnienie małżeństwa; zob. ponadto art. 598[13]). Faza wykonawcza natomiast zawsze podlega przepisom art. 598[6]-598[12] kpc, bez względu na to, w którym postępowaniu zapadło orzeczenie o odebraniu osoby. Sąd "zleca" kuratorowi sądowemu przymusowe odebranie osoby na wniosek uprawnionego. W doktrynie w zasadzie zgodnie przyjmuje się, że sąd czyni to postanowieniem.

Rozbieżności w doktrynie wywołuje kwestia, czy etap wykonawczy postępowania w sprawie o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką ma charakter postępowania rozpoznawczego, pomimo, że chodzi w nim o realizację (wykonanie) orzeczenia o przymusowym odebraniu osoby, czy też jest to postać postępowania wykonawczego, nienależącego jednak do postępowania egzekucyjnego. Ocena charakteru etapu wykonawczego postępowania w sprawie o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką ma znaczenie z punktu widzenia możliwych kierunków rozstrzygnięcia rozpatrywanego zagadnienia prawnego. Generalnie można stwierdzić, że przypisanie temu etapowi postępowania charakteru rozpoznawczego (jurysdykcyjnego) pozwala na ukierunkowanie rozważań na kwestię, czy postanowienie w przedmiocie zlecenia kuratorowi sądowemu przymusowego odebrania osoby podlega zaskarżeniu w świetle reguł dopuszczalności środków odwoławczych w postępowaniu nieprocesowym wynikających z art. 518 kpc. Odmówienie etapowi wykonawczemu omawianego postępowania charakteru rozpoznawczego i ustalenie, że jest to postępowanie o charakterze wykonawczym nie wyklucza natomiast drogi do poszukiwania rozwiązania zagadnienia prawnego przez stosowanie w drodze analogii przepisów o postępowaniu egzekucyjnym.

Zakładając, że etap wykonawczy postępowania o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką jest postacią postępowania rozpoznawczego (jurysdykcyjnego), trzeba - oceniając możliwość wniesienia środka odwoławczego na postanowienie sądu wydane na podstawie art. 598[6] kpc - wskazać, że w świetle art. 518 kpc w postępowaniu nieprocesowym zasadą jest to, iż na postanowienie sądu pierwszej instancji orzekające co do istoty sprawy przysługuje apelacja. Chodzić tu może zarówno o takie postanowienia orzekające o istocie sprawy, które dotyczą całego przedmiotu postępowania, tj. załatwiają postępowanie w całości, jak i również o takie postanowienia orzekające co do istoty sprawy, które odnoszą się tylko do części postępowania. Nie ma więc znaczenia dla zaskarżalności apelacja postanowienia orzekającego co do istoty sprawy to, czy kończą one postępowanie w sprawie, czy też stanowią jedynie zamknięcie jego fragmentu lub jednego z jego etapów. Przepisy szczególne mogą natomiast wprowadzać wyjątki od tej zasady polegające m.in. na tym, że dane postanowienie orzekające co do istoty jest zaskarżalne zażaleniem, a nie apelacją. Sytuacje takie wynikają w szczególności z przepisów kodeksu, np. z art. 551 § 1, 586[1], art. 612 § 2 czy art. 648 § 2 kpc. Zażalenie ponadto przysługuje w wypadkach wskazanych w ustawie. Chodzi tu zarówno o wypadki zaskarżalności postanowień nie orzekających co do istoty sprawy przewidziane w przepisach o postępowaniu nieprocesowym, jak i w art. 394 § 1 w zw. z art. 13 § 2 kpc. Także przepisy szczególne mogą wyjątkowo stanowić o dopuszczalności zażalenia na postanowienia sądu pierwszej instancji orzekające co do istoty sprawy.

Nie sposób jednak przyjąć, że postanowienie w przedmiocie zlecenia kuratorowi sądowemu przymusowego odebrania osoby jest postanowieniem co do istoty sprawy o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką. Postanowienie to, ze względu na materię, której dotyczy, mianowicie, "zlecenie" sądu opiekuńczego, jego jednoznacznie wykonawczy charakter oraz cel postępowania, w którym zapada, nie może być zaliczone do tego typu orzeczeń. Przeciwko temu stanowisku nie jest wystarczający argument, że - z punktu widzenia systematyki kodeksu postępowania cywilnego - zarówno postępowanie poprzedzające wydanie orzeczenia o odebraniu, jak i postępowanie wykonawcze (realizacyjne) jest postępowaniem rozpoznawczym. Nie przemawiają przeciwko niemu dalsze teoretyczne kontrargumenty, które dostrzega Sąd Najwyższy. Możliwe jest niewątpliwie twierdzenie, że w przepisach art. 598[6]-598[13] kpc zostało uregulowane nie jedno postępowanie w sprawie o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką składające się z dwóch etapów (faz), lecz dwa oddzielne postępowania w dwóch kategoriach spraw - o odebranie osoby oraz o wykonanie orzeczenia o odebraniu osoby. Założenie takie, zgodne z tezą że etap wykonawczy postępowania w sprawie o odebranie osoby ma charakter rozpoznawczy (jurysdykcyjny), pozwalałoby na uznanie, że sprawa o wykonanie orzeczenia o odebraniu jest odrębną sprawą wszczynaną na wniosek uprawnionego, a postanowienia dotyczące przedmiotu tej sprawy, tj. tego, czy należy, czy też nie należy zlecić kuratorowi sądowemu przymusowe odebranie osoby, są orzeczeniami co do istoty sprawy w rozumieniu art. 518 zd. pierwsze kpc. Można byłoby także podnosić, że wprawdzie w przepisach art. 598[6]-598[13] kpc zostało uregulowane jedno postępowanie w sprawie o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką ale ponieważ składa się ono z dwóch etapów (faz), to nie tylko orzeczenia rozstrzygające o przedmiocie pierwszego etapu tego postępowania są orzeczeniami co do istoty sprawy, lecz także orzeczenia odnoszące się do przedmiotu drugiego etapu (drugiej fazy), tj. zasadności wniosku o zlecenie kuratorowi sądowemu przymusowego.

Powyższa argumentacja pomija jednak tę istotną okoliczność, że o charakterze postępowania decyduje treść norm regulujących to postępowanie. Postanowienie w przedmiocie zlecenia kuratorowi sądowemu przymusowego odebrania osoby ma, jak wskazano, ze względu na materię, której dotyczy oraz cel postępowania, w którym zapada, jednoznacznie charakter wykonawczy, a co za tym idzie, nie może być ono zaliczone do orzeczeń orzekających co do istoty. Przyjęcie tego stanowiska rozstrzyga o tym, że na to postanowienie nie przysługuje apelacja.

Postępowanie o wykonanie orzeczenia o odebraniu osoby ujmowane jako kategoria postępowania wykonawczego nie jest jednak częścią postępowania egzekucyjnego. W doktrynie raczej zgodnie przyjmuje się, że mimo wykonawczego charakteru stadium zmierzającego do odebrania osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką nie mają do niego zastosowania - ani wprost, ani odpowiednio - przepisy o postępowaniu egzekucyjnym lub klauzulowym. Pogląd ten motywowany jest tym, że obecnie wykonanie orzeczenia o odebraniu osoby nie ma charakteru egzekucji, lecz - ze względów humanitarnych i aksjologicznych - przekazane zostało do realizacji bez działania organów egzekucyjnych. Założenie to ma potwierdzenie w systematyce przepisów kodeksu postępowania cywilnego - art. 598[6]-598[13] ulokowane zostały wśród przepisów o postępowaniu nieprocesowym, mającym charakter postępowania rozpoznawczego (jurysdykcyjnego).

Założenie o zamierzonym pozbawieniu postępowania o wykonanie orzeczenia o odebraniu osoby charakteru postępowania egzekucyjnego, zasługujące na aprobatę, nie musi jednak prowadzić do wyłączenia - bez wyjątku - stosowania w postępowaniu według art. 598[6]-598[13] przepisów o postępowaniu egzekucyjnym. Chodzi, rzecz jasna, jedynie o stosowanie tych przepisów w drodze bardzo ostrożnej analogii, a więc do zagadnień, które nie zostały uregulowane w przepisach mających zastosowanie do postępowania o wykonanie orzeczenia o odebraniu osoby. Uzasadnieniem dla takiej analogii jest to, że zarówno w postępowaniu o wykonanie orzeczenia o odebraniu osoby, jak i również w postępowaniu egzekucyjnym następuje przymusowa realizacja orzeczenia sądowego. Kontrargumentem w stosunku do tego stanowiska nie może być okoliczność, że jest ono obarczone ryzykiem polegającym na tym, że problematyczne może być określenie sytuacji, w których określona kwestia mogłaby być uznana za nieuregulowaną w przepisach postępowania nieprocesowego, mających zastosowanie do postępowania o wykonanie orzeczenia o odebraniu osoby (art. 598[6]-598[13] kpc, art. 506-524 kpc).

Przyjęcie, że w postępowaniu o wykonanie orzeczenia o odebraniu osoby dopuszczalne jest subsydiarne stosowanie w drodze ostrożnej analogii przepisów o postępowaniu egzekucyjnym, wymaga rozważenia podstawy dla dopuszczalności środka odwoławczego na postanowienie co do zlecenia kuratorowi sądowemu przymusowego odebrania osoby. Można byłoby upatrywać podstawy dla dopuszczalności takiego środka odwoławczego (chodziłoby o zażalenie) w art. 1055 kpc, dotyczącym dopuszczalności zażalenia na postanowienie sądu co do wezwania dłużnika do wykonania czynności. Przeciwko możliwości stosowania tego przepisu przemawia jednak okoliczność, że przepis ten dotyczy postanowień sądu, które są wydawane w toku prowadzonego już postępowania egzekucyjnego. W okresie, gdy wykonanie orzeczeń o odebraniu osoby należało do postępowania egzekucyjnego, nie był to problem, gdyż wtedy sąd mógł wydać komornikowi polecenie przymusowego odebrania osoby w toku trwającego już postępowania egzekucyjnego. Tymczasem, w świetle art. 598[6] kpc wniosek o zlecenie kuratorowi sądowemu przymusowe odebranie osoby inicjuje postępowanie o wykonanie orzeczenia w tym przedmiocie, a więc postanowienie rozstrzygające o zasadności tego wniosku jest rozstrzygnięciem co do wniosku wszczynającego postępowanie.

W związku z ostatnio wskazaną okolicznością należało opowiedzieć się za dopuszczalnością zażalenia na postanowienie co do zlecenia kuratorowi sądowemu przymusowego odebrania osoby w kontekście stosowania w drodze analogii przyjętej w postępowaniu egzekucyjnym na podstawie art. 394 § 1 w zw. z art. 767[4] § 1 kpc reguły co do dopuszczalności zażalenia na postanowienie sądu oddalające wniosek o wszczęcie egzekucji. W tym ujęciu ze stosowanego w drodze analogii przepisu art. 394 § 1 w zw. z art. 767[4] § 1 kpc wynika, że zażalenie jest dopuszczalne na postanowienie sądu pierwszej instancji oddalające wniosek o zlecenie kuratorowi sądowemu przymusowego odebrania osoby. Postanowienie takie kończy bowiem niewątpliwie postępowanie o wykonanie orzeczenia o odebraniu osoby. Zażalenie nie przysługuje natomiast na postanowienie, w którym sąd zleciłby kuratorowi przymusowe odebranie.

Sąd Najwyższy opowiadając się za tym stanowiskiem miał na względzie, że rozstrzygnięcie w przedmiocie wniosku o zlecenie kuratorowi sądowemu przymusowego odebrania osoby ma bardzo istotne znaczenie - decyduje o efektywności uzyskanego wcześniej orzeczenia o odebraniu osoby. Jeśli sąd odmówi zlecenia kuratorowi sądowemu przymusowego odebrania osoby, osobie uprawnionej - w razie niezaskarżalności takiego orzeczenia - pozostawałoby jedynie złożenie wniosku o jego zmianę w trybie art. 577 kpc (sytuacja taka wystąpiła w niniejszej sprawie). Rozwiązanie to można jednak kwestionować, tym bardziej, że w świetle art. 598[6] kpc nie jest jasne, jaki jest zakres kognicji sądu przy ocenie zasadności wniosku o zlecenie kuratorowi sądowemu przymusowego odebrania osoby. Zastrzeżenia budzi praktyka polegająca na tym, że sąd rozpatrujący taki wniosek bada celowość realizacji orzeczenia o odebraniu osoby. Należałoby raczej przyjąć, że orzeczenie takie jest wiążące i nie może być podważane przez sąd rozpatrujący wniosek zgodnie z art. 598[6] kpc.

Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy orzekł, jak w uchwale.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 22 listopada 2006 r.

III CZP 49/2006

Postanowienie sądu pierwszej instancji, wydane na podstawie art. 613 kpc, zobowiązujące zarządcę do wypłacenia określonej kwoty tytułem nadwyżki dochodów, jest orzeczeniem co do istoty sprawy w rozumieniu art. 518 kpc, od którego przysługuje apelacja.


Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w Katowicach postanowieniem z dnia 18 października 2005 r. zobowiązał zarządcę masy spadkowej po Józefie B. i Helenie B. do zaliczkowego wypłacenia uczestnikom postępowania części nadwyżki dochodów w łącznej wysokości 112.000 zł, w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się tego postanowienia. W zażaleniu na to postanowienie uczestnicy Maria M. i Maciej M. wnieśli o jego uchylenie, zarzucając, że zostało wydane przedwcześnie.

Sąd Okręgowy w Katowicach, rozpoznając to zażalenie, powziął wątpliwość, czy postanowienie zobowiązujące zarządcę do wypłacenia określonej kwoty tytułem części nadwyżki dochodów wydane na podstawie art. 613 kpc jest postanowieniem orzekającym co do istoty sprawy w rozumieniu art. 518 zdanie pierwsze kpc, od którego przysługuje apelacja, czy też podlega zaskarżeniu zażaleniem bądź jest niezaskarżalne, i przedstawił to zagadnienie Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia na podstawie art. 390 kpc.

Sąd Okręgowy podkreślił, że jego wątpliwości wynikają stąd, iż art. 615 kpc odsyła do przepisów o zarządzie w toku egzekucji z nieruchomości, przy stosowaniu przepisów dotyczących wyznaczenia zarządcy i sprawowania zarządu. Stanowisko doktryny w zakresie rodzaju środków odwoławczych przysługujących od postanowień wydanych w tym postępowaniu uległo częściowo dezaktualizacji ze względu na nowelizację przepisów regulujących egzekucję z nieruchomości, w wyniku której nastąpiło uchylenie art. 932 i 939 § 3 kpc.

Zdaniem Sądu Okręgowego, zaskarżone postanowienie powinno być zakwalifikowane jako orzeczenie co do istoty sprawy w rozumieniu art. 518 zdanie pierwsze kpc, jednakże brak wypowiedzi w tej kwestii w doktrynie i judykaturze uzasadnia przedstawienie Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego sformułowanego w sentencji postanowienia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Przedstawione zagadnienie prawne dotyczy dopuszczalności i rodzaju środka zaskarżenia na postanowienie sądu pierwszej instancji, wydane na podstawie art. 613 kpc, zobowiązujące zarządcę do wypłacenia nadwyżki dochodów. Przy ocenie tej kwestii należy uwzględnić przede wszystkim treść art. 518 kpc, na gruncie którego decydujące znaczenie ma zasada, że od postanowień sądu pierwszej instancji orzekających co do istoty sprawy przysługuje apelacja. Jej konsekwencją jest kolejna reguła, sprowadzająca się do stwierdzenia, że w przypadku wskazanych postanowień co do istoty sprawy jedynie przepisy szczególne mogą regulować odmiennie sposób ich zaskarżenia (np. na postanowienia co do istoty sprawy, przewidziane w art. 551 § 2, art. 586[1], art. 612 § 2 i art. 648 § 2 kpc). Kolejną zasadą jest zaś, że na inne postanowienia niż orzekające co do istoty sprawy zażalenie przysługuje jedynie w wypadkach wskazanych w ustawie.

W tej sytuacji ocena, czy i jaki środek odwoławczy przysługuje na postanowienie sądu pierwszej instancji wydane na podstawie art. 613 § 1 kpc, jest uzależniona w pierwszej kolejności od stwierdzenia, czy jest to postanowienie co do istoty sprawy w rozumieniu art. 518 zdanie pierwsze kpc.

Rozumienie pojęcia postanowienia orzekającego co do istoty sprawy było już kilkakrotnie przedmiotem oceny Sądu Najwyższego. W postanowieniu z dnia 17 marca 1970 r. II CR 159/70 (OSNCP 1970/11 poz. 209) Sąd Najwyższy uznał, że ocena orzeczenia co do istoty sprawy w postępowaniu cywilnym wiąże się z przedmiotem tego postępowania. W postępowaniu nieprocesowym przedmiotem orzeczenia co do istoty sprawy jest żądanie zawarte we wniosku o wszczęcie postępowania bądź we wnioskach zgłoszonych w toku tego postępowania przez jego uczestników. Dlatego za postanowienie orzekające co do istoty sprawy zostało uznane postanowienie sądu pierwszej instancji uwzględniające lub oddalające wniosek o złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego. Z kolei w uchwale z dnia 8 maja 1975 r. III CZP 26/75 (OSNCP 1976/2 poz. 31) Sąd Najwyższy przyjął, że w postępowaniu nieprocesowym za postanowienie orzekające co do istoty sprawy może być uznane tylko takie orzeczenie, które rozstrzyga sprawę merytorycznie, podobnie jak w postępowaniu procesowym orzeczenie rozstrzygające o spornym stosunku między stronami. Dlatego postanowienia rozstrzygające zagadnienia o charakterze incydentalnym, np. wynagrodzeniu opiekuna w sprawie opiekuńczej, nie dotyczą istoty sprawy. W uchwale z dnia 10 stycznia 2000 r. III CZP 30/99 (OSNC 2000/6 poz. 106) Sąd Najwyższy podkreślił, że orzeczeniami co do istoty sprawy są orzeczenia o charakterze merytorycznym, rozstrzygające kwestie materialnoprawne. W postępowaniu nieprocesowym można niejednokrotnie wyodrębnić jego samodzielne fazy i wówczas orzeczenie kończące merytorycznie taką fazę należy uznać za orzeczenie co do istoty sprawy w rozumieniu art. 518 kpc.

Sąd Najwyższy, rozpatrując kwestię środków odwoławczych od postanowień wydawanych w postępowaniu dotyczącym zarządu związanego ze współwłasnością, w uchwale z dnia 23 września 1999 r. III CZP 25/99 (OSNC 2000/3 poz. 45) przyjął, że postanowieniem orzekającym co do istoty sprawy jest postanowienie o zmianie zarządcy, a w uchwale z dnia 31 stycznia 2001 r. III CZP 51/2000 (OSNC 2001/6 poz. 81) uznał, że postanowienie w przedmiocie zatwierdzenia sprawozdania zarządcy nieruchomością wspólną jest orzeczeniem co do istoty sprawy, gdyż rozstrzyga w sposób merytoryczny kwestię materialnoprawną z zakresu współwłasności rzeczy.

W świetle przedstawionych ocen należy przyjąć, że do orzeczeń rozstrzygających co do istoty sprawy należy również postanowienie w przedmiocie wypłaty przez zarządcę nadwyżki dochodów, takie postanowienie ma bowiem charakter orzeczenia merytorycznego, związanego z rozstrzyganiem kwestii materialnoprawnych, powstających na tle sprawowania zarządu rzeczą wspólną i stosunku współwłasności. Za taką oceną przemawia dodatkowo fakt, że postanowienie dotyczące sposobu i terminu wypłacenia przez zarządcę nadwyżki dochodów powinno być co do zasady wydane w postanowieniu o ustanowieniu zarządcy, które jest nie tylko orzeczeniem co do istoty sprawy, ale również orzeczeniem kończącym postępowanie zainicjowane złożeniem wniosku o ustanowienie zarządu.

Stwierdzenie, że postanowienie sądu pierwszej instancji w przedmiocie wypłaty przez zarządcę nadwyżki dochodów, wydane na podstawie art. 613 § 1 kpc, jest postanowieniem orzekającym co do istoty sprawy, przesądza kwestię, że zgodnie z art. 518 zdanie pierwsze kpc, przysługuje na nie apelacja, brak bowiem przepisów szczególnych, z których wynikałoby, że na takie postanowienie przysługuje zażalenie lub że jest ono niezaskarżalne.

Z tych względów na podstawie art. 390 kpc orzeczono, jak w uchwale.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 12 października 2006 r.

III CZP 371/2005

Postanowienie sądu można kwestionować apelacją tylko we własnym interesie. Uczestnik danego postępowania nie może jej wnosić wyłącznie w interesie innych uczestników tej procedury.

Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 5 grudnia 2002 r.

III CZP 70/2002

Od postanowienia sądu rejestrowego, wydanego na podstawie art. 158c ust. 1 ustawy(1) z dnia 21 sierpnia 1997 r. Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi (Dz. U. 1997 r. Nr 118 poz. 754 ze zm.) o wyznaczeniu rewidenta do spraw szczególnych, apelacja nie przysługuje.

Uzasadnienie

Na wniosek akcjonariuszy mniejszościowych w "S.-O." S.A. Sąd Rejonowy w Olsztynie - Sąd Rejestrowy, działając na podstawie art. 158c ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. - Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi (Dz. U. 1997 r. Nr 118 poz. 754 ze zm. - dalej: Prawo o publicznym obrocie...), wyznaczył rewidenta do spraw szczególnych celem wydania opinii w kwestiach wymienionych w postanowieniu Sądu oraz zobowiązał zarząd spółki do określonych zachowań mających umożliwić rewidentowi wykonanie jego zadania.

Postanowieniem z dnia 22 października 2001 r. Sąd Rejestrowy odrzucił apelację uczestnika postępowania "S.-O." S.A. od powyższego orzeczenia powołując się na art. 158c ust. 3 Prawa o publicznym obrocie... Zdaniem Sądu Rejestrowego, wymieniony przepis jest przepisem szczególnym, wyłączającym stosowanie art. 518 kpc, w następstwie czego należy przyjąć, że od orzeczenia uwzględniającego żądanie wyznaczenia rewidenta apelacja nie przysługuje.

W związku z zażaleniem uczestnika postępowania na to postanowienie Sąd Okręgowy w Olsztynie przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia wymienione na wstępie zagadnienie prawne. Sąd Okręgowy wyraził wątpliwość, czy art. 158c ust. 3 Prawa o publicznym obrocie... może być uznany za wyczerpującą regulację szczególną na tle art. 518 kpc w sytuacji, w której orzeczenie sądu rejestrowego jest orzeczeniem co do istoty sprawy i pozbawienie spółki, sprzeciwiającej się uwzględnieniu wniosku, możliwości zaskarżenia tego orzeczenia, równałoby się naruszeniu konstytucyjnej zasady dwuinstancyjności postępowania sądowego. Sąd Okręgowy skłaniał się do wykładni, zgodnie z którą regulacja zawarta w art. 158c Prawa o publicznym obrocie... obejmuje odstępstwo od zasady przysługiwania apelacji tylko w zakresie dotyczącym rodzaju środka zaskarżenia od postanowienia odmownego, natomiast w pozostałym zakresie zaskarżalność postanowień sądu rejestrowego orzekających co do istoty sprawy nie doznaje ograniczenia, w związku z czym od postanowienia uwzględniającego wniosek o wyznaczenie rewidenta do spraw szczególnych przysługuje apelacja. Okolicznością usprawiedliwiającą wyjątek od zasady przysługiwania apelacji był - zdaniem Sądu Okręgowego - wzgląd na szybkość postępowania zażaleniowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Do postępowania przed sądami rejestrowymi stosuje się przepisy kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu nieprocesowym, chyba że ustawa stanowi inaczej (art. 7 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym, tekst jednolity: Dz. U. 2001 r. Nr 17 poz. 209 ze zm.). Kodeks postępowania cywilnego w art. 694[1]-694[8](1) zawiera normy regulujące tryb rozpoznawania spraw przez sądy rejestrowe jednakże wśród wskazanych przepisów nie ma takich, które normowały by zagadnienie zaskarżalności orzeczeń wydawanych przez sądy rejestrowe. Zatem, odnośnie do zaskarżalności orzeczeń tych sądów, znajduje zastosowanie art. 518 kpc, przewidujący, że od postanowień orzekających co do istoty sprawy przysługuje apelacja, na inne zaś postanowienia przysługuje, w wypadkach wskazanych w ustawie, zażalenie. Ten przepis jest podstawą oceny dopuszczalności zaskarżenia określonego orzeczenia w postępowaniu nieprocesowym, gdy ustawa przewiduje właściwość sądu rejestrowego, a jednocześnie brak przepisów, które by kwestię zaskarżalności orzeczeń tego sądu regulowały inaczej. Przykładowo, taka sytuacja ma miejsce, gdy sąd rejestrowy orzeka o wpisie do rejestru (art. 164 ksh), o upoważnieniu do zwołania zgromadzenia wspólników spółki z o.o. lub walnego zgromadzenia w spółce akcyjnej (art. 237 i art. 401 ksh), o powołaniu likwidatorów (art. 276 § 4 i art. 463 § 2 ksh), o wyrażeniu zgody na zbycie udziałów (art. 182 § 3 zdanie drugie ksh), o dopuszczeniu do przejrzenia ksiąg (art. 120 § 2 ksh), o udzieleniu wyjaśnień wspólnikowi lub akcjonariuszowi (art. 212 § 4 i art. 429 ksh) lub o wyznaczeniu biegłego rewidenta do badania sprawozdań finansowych (art. 223 ksh). We wszystkich tych przypadkach brak nie tylko przepisów, które kwestię zaskarżalności orzeczeń sądu rejestrowego regulowałyby inaczej niż przewiduje to art. 518 kpc, ale brak przepisów podejmujących w ogóle problematykę zaskarżalności orzeczeń sądu rejestrowego. Wobec tego, że w żadnym z tych przypadków przepisy nie wymieniają zażalenia jako właściwego środka odwoławczego praktycznie sprowadza się to do oceny charakteru zaskarżonego orzeczenia jako odpowiadającego bądź nie odpowiadającego określeniu "co do istoty sprawy".

Przepisy art. 158b-158d Prawa(2) o publicznym obrocie... zostały wprowadzone ustawą z dnia 8 grudnia 2000 r. o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, ustawy o dopłatach do oprocentowania niektórych kredytów bankowych, ustawy - Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi, ustawy - Ordynacja podatkowa, ustawy o finansach publicznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych - w związku z dostosowaniem do prawa Unii Europejskiej (Dz. U. 2000 r. Nr 122 poz. 1315) i obowiązują od dnia 15 stycznia 2001 r. Stanowią m.in., że na wniosek akcjonariuszy posiadających co najmniej 5% głosów na walnym zgromadzeniu sąd rejestrowy orzeka w przedmiocie wyznaczenia rewidenta do spraw szczególnych, jeżeli walne zgromadzenie spółki publicznej podjęło uchwałę o nieuwzględnieniu żądania akcjonariuszy mniejszościowych (art. 158b i 158c ust. 1) oraz że na postanowienie sądu o odmowie wyznaczenia rewidenta do spraw szczególnych służy zażalenie (art. 158c ust. 3). Powyższy przepis wykracza poza problematykę obrotu papierami wartościowymi, bo dotyczy w istocie funkcjonowania spółek akcyjnych, a ponadto - postępowania przed sądami rejestrowymi, w tym zaskarżalności orzeczeń sądu rejestrowego.

Szczególnie ta ostatnia kwestia, ze względu na treść przedstawionego zagadnienia prawnego, obejmującą problematykę zaskarżalności orzeczenia sądu rejestrowego, ma w niniejszej sprawie istotne znaczenie. Powstała bowiem sytuacja, w której ta sama materia jest przedmiotem regulacji w dwóch aktach normatywnych równorzędnej rangi, z których jeden - Kodeks postępowania cywilnego - zawiera uregulowania ogólne, a drugi - Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi - regulację szczegółową. Wywołuje to potrzebę ustalenia wzajemnej relacji pomiędzy art. 518 kpc i art. 158c ust. 3 Prawa o publicznym obrocie... pod kątem istnienia bądź nieistnienia kolizji dającej się usunąć przy pomocy reguły lex specialis derogat legi generali.

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że art. 158c ust. 3 Prawa o publicznym obrocie... stanowi realizację odesłania zawartego w art. 518 kpc odnośnie do przysługiwania zażalenia i jest zgodny z art. 518 kpc, co powinno skutkować przyjęciem, że od postanowienia sądu rejestrowego o wyznaczeniu rewidenta do spraw szczególnych przysługuje apelacja. Skoro bowiem art. 518 kpc przewiduje, że apelacja przysługuje od postanowień co do istoty sprawy, a zażalenie w wypadkach wskazanych w ustawie, natomiast art. 158c ust. 3 Prawa o publicznym obrocie... wymienia zażalenie jako przewidziane na postanowienie sądu rejestrowego o odmowie wyznaczenia rewidenta, to można by argumentować, że odmowa wyznaczenia rewidenta należy do tych wypadków wskazanych w ustawie, odnośnie do których orzeczenie sądu rejestrowego przeciwstawione zostało orzeczeniem co do istoty sprawy i że w związku z tym od pozytywnego postanowienia w przedmiocie wyznaczenia rewidenta jako orzekającego co do istoty sprawy przysługuje apelacja.

Powyższe rozumowanie wymagałoby uznania, że o "istotności" orzeczenia sądu rejestrowego, jak i "istotności" samej sprawy podlegającej rozstrzygnięciu, świadczy pozytywna w stosunku do żądań wniosku treść orzeczenia sądu rejestrowego. Takiego założenia nie można przyjąć, w związku z tym nie byłaby możliwa do zaakceptowania koncepcja, zgodnie z którą o przysługiwaniu apelacji od postanowienia sądu rejestrowego o wyznaczeniu rewidenta miało by przesądzać odróżnianie w art. 158c ust. 3 Prawa o publicznym obrocie... postanowienia o wyznaczeniu rewidenta jako mającego charakter co do istoty sprawy i postanowienia o odmowie wyznaczenia rewidenta jako nie mającego takiego charakteru. (...)

W zakresie, w jakim art. 158b ust. 1 Prawa o publicznym obrocie... przewiduje uprawnienie akcjonariuszy mniejszościowych do wnioskowania o powołanie rewidenta przepis ten ma charakter materialnoprawny. Przewiduje on prawo podmiotowe podobne do przewidzianych w art. 212 § 4, art. 237, 401, 428 i 429 ksh. To prawo o charakterze kontrolnym i, odpowiadający mu, obowiązek spółki, stanowią elementy umownego stosunku pomiędzy akcjonariuszami i spółką. Rozstrzygnięcie o nim przez sąd rejestrowy przez uwzględnienie wniosku o wyznaczenie rewidenta lub odmowy wyznaczenia rewidenta musi być postrzegane jako orzekanie "w sprawie" (...). Dlatego, podobnie jak Sąd Najwyższy przyjął w wyroku z dnia 16 kwietnia 1991 r. II CR 602/90 (nie publ.) oraz postanowieniu z dnia 16 kwietnia 1997 r. I CZ 24/97 (OSNC 1997/11 poz. 168), a także postanowieniu z dnia 6 stycznia 2000 r. I CZ 208/99 (OSNC 2000/6 poz. 122), należy zaliczyć orzeczenia sądu rejestrowego w przedmiocie wyznaczenia rewidenta do orzeczeń co do istoty sprawy w rozumieniu art. 518 kpc (...)

Powyższe rozważania wskazują, że art. 158c ust. 3 Prawa o publicznym obrocie... stanowi lex specialis w stosunku do art. 518 kpc, toteż wyjaśnienia wymaga kwestia, w czym wyraża się szczególność uregulowania w art. 158c ust. 3 Prawa o publicznym obrocie...

W tym zakresie wchodzą dwie ewentualności. Pierwsza, że art. 158c ust. 3 Prawa o publicznym obrocie... reguluje odmiennie tylko rodzaj środka zaskarżenia przysługującego w razie negatywnego orzeczenia sądu i nie dotyczy zasady zaskarżalności orzeczeń sądu rejestrowego co do istoty sprawy, wyrażonej w art. 518 kpc, druga, że art. 158c ust. 3 Prawa o publicznym obrocie... samodzielnie i wyczerpująco normuje zaskarżalność orzeczeń sądu rejestrowego w przedmiocie wyznaczenia rewidenta do spraw szczególnych. Pierwsza ewentualność nasuwa wniosek, że od pozytywnego orzeczenia apelacja przysługuje, druga prowadzi do wniosku, że od takiego orzeczenia apelacja nie przysługuje, a ponadto, że nie przysługuje także zażalenie.

Za przyjęciem pierwszej koncepcji przemawia okoliczność, że w art. 158c ust. 3 Prawa o publicznym obrocie... ustawodawca nie wypowiada się co do kwestii zaskarżalności przedmiotowych orzeczeń w ogóle, lecz odnosi się tylko do postanowienia odmownego i tylko z punktu widzenia rodzaju środka zaskarżenia. Istotny mógłby w tej mierze być także argument, że w razie, gdy w przepisach pozakodeksowych ustawodawca zamierzał wyłączyć dopuszczalność zaskarżenia postanowień co do istoty sprawy w postępowaniu nieprocesowym, to zwykle wypowiadał się wprost (zob. np. art. 39 ust. 2, art. 40d ust. 4 i art. 42 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, tekst jednolity: Dz. U. 2000 r. Nr 47 poz. 544, art. 13 ust. 4, art. 28 ust. 3, art. 148 ust. 3 i art. 149 ust. 3 ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 r. - Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, Dz. U. 2001 r. Nr 46 poz. 499 lub art. 110 § 2 ustawy(3) z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie, Dz. U. 1991 r. Nr 22 poz. 91 ze zm.). Wobec tego brak wyraźnego unormowania w art. 158c ust. 3 Prawa o publicznym obrocie... świadczy o woli ustawodawcy zachowania dopuszczalności apelacji od pozytywnych orzeczeń co do wyznaczenia rewidenta do spraw szczególnych. Ponadto należy wskazać na analogiczny charakter funkcji sądu rejestrowego orzekającego w przedmiocie wyznaczenia rewidenta jak w przypadku czynności przewidzianych w kodeksie spółek handlowych (np. w art. 237 i 401, 276 § 4, art. 463 § 2, art. 120 § 2, art. 212 § 4, art. 429, 223 ksh), które w orzecznictwie i piśmiennictwie określane są jako czynności pomocnicze kontrolno-porządkowe podlegające zaskarżeniu apelacją.

Zdaniem Sądu Najwyższego, pierwszej koncepcji nie można przyjąć. Oznaczałoby to przesądzenie dopuszczalności przysługiwania równolegle różnych środków zaskarżenia w jednym postępowaniu cywilnym w zależności od treści wydanego przez sąd orzeczenia in meriti; w przypadku wyznaczenia rewidenta przysługiwałaby apelacja (art. 518 zdanie pierwsze kpc), natomiast w razie odmowy wyznaczenia rewidenta - zażalenie. (...)

W kodeksie spółek handlowych uprawnienia sądu rejestrowego w zakresie możności powołania biegłego rewidenta przewidziane zostały w odniesieniu do spółki z o.o. w celu zbadania sprawozdań finansowych (art. 223 ksh) w odniesieniu zaś do spółki akcyjnej - w celu zbadania sprawozdania założycieli (art. 312 ksh). W żadnym z tych unormowań nie chodzi o sprawdzenie na wniosek akcjonariuszy mniejszościowych określonego zagadnienia ad hoc. Taką możliwość w stosunku do spółki akcyjnej, której akcje są dopuszczane do publicznego obrotu, wprowadziła dopiero ustawa - Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi.

Jest przy tym znamienne, że ustawa z dnia 8 grudnia 2000 r. o zmianie ustawy - Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi przygotowywana była w tym samym czasie co kodeks spółek handlowych; świadczy o tym wejście w życie obydwu wyżej wymienionych aktów normatywnych niemal w tym samym okresie, tj. 15 stycznia 2001 r. i 1 stycznia 2001 r. Mimo że problematyka wyznaczania przez sąd rejestrowy rewidenta do spraw szczególnych w spółkach publicznych sytuuje się bardziej w płaszczyźnie zagadnień regulowanych przez kodeks spółek handlowych niż wśród spraw związanych z publicznym obrotem papierami wartościowymi, nie została ona inkorporowana do kodeksu spółek handlowych, lecz stała się przedmiotem odrębnego aktu normatywnego. Tym bardziej uzasadnione jest stwierdzenie, że zamiarem ustawodawcy było nie tylko wprowadzenie nowej instytucji, ale także nowe całościowe uregulowanie zaskarżalności związanych z nią orzeczeń sądu rejestrowego.

Samo wprowadzenie zażalenia zamiast apelacji nie budzi wątpliwości, ponieważ rozwiązanie takie w stosunku do orzeczeń co do istoty sprawy znane jest też z innych ustaw i nie wywołuje zastrzeżeń (np. w art. 551 § 2, art. 586[1], art. 612 § 2, art. 635 § 6, art. 648 § 2 kpc, a także w art. 80 ust. 2 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i art. 27 § 4 ustawy(4) z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, Dz. U. 1982 r. Nr 35 poz. 230 ze zm.).

Również przysługiwanie zażalenia tylko od orzeczenia o treści negatywnej nie nasuwa zastrzeżeń. Przypadki dopuszczalności środka zaskarżenia tylko od orzeczenia o określonej treści także mają miejsce w innych obowiązujących przepisach prawnych, np. zgodnie z art. 24 § 3 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. - Prawo o postępowaniu układowem (Dz. U. 1934 r. Nr 93 poz. 836 ze zm.) zażalenie jest dopuszczalne tylko w razie odmowy otwarcia postępowania układowego, a na podstawie art. 193 rozporządzenia(5) Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. - Prawo upadłościowe (Tekst jednolity: Dz. U. 1991 r. Nr 118 poz. 512 ze zm.) kasacja przysługuje tylko na postanowienie sądu drugiej instancji odmawiające zatwierdzenia układu.

Niemożność zaskarżenia orzeczenia sądu rejestrowego uwzględniającego wniosek mniejszości o wyznaczenie rewidenta do spraw szczególnych nie narusza konstytucyjnej zasady dwuinstancyjności postępowania (art. 176 ust. 1 i art. 78 zdanie pierwsze Konstytucji). Zgodnie z art. 78 zdanie drugie Konstytucji, ustawa może przewidywać wyjątki od tej zasady. Jednym z nich jest art. 312 § 8 ksh, przewidujący, że na postanowienie sądu rejestrowego rozstrzygające spór pomiędzy założycielami a biegłym rewidentem nie przysługuje środek odwoławczy. Takim wyjątkiem jest także art. 158c ust. 3 Prawa o publicznym obrocie... w części nie dopuszczającej zaskarżalności pozytywnego orzeczenia sądu rejestrowego. Mając na względzie pogląd, że nie narusza zasady dwuinstancyjności postępowania niemożność zaskarżenia orzeczenia sądu o charakterze wpadkowym (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2000 r. I CZ 97/2000 OSNC 2001/3 poz. 45), należy uznać, iż w przypadku art. 158c ust. 3 Prawa o publicznym obrocie... istotny był również wzgląd na charakter orzeczenia sądu rejestrowego w przedmiocie wyznaczenia rewidenta do spraw szczególnych. Stosownie do różnego charakteru dochodzonych w postępowaniu sądowym praw przysługujących akcjonariuszom orzeczenia sądu mogą wywoływać skutki bądź to bezpośrednio w sferze praw obligacyjnych członków spółki akcyjnej, bądź stanowić realizację korporacyjnych uprawnień akcjonariuszy, stwarzających warunki do ewentualnego dochodzenia praw obligacyjnych, ale nie dotykających tych praw wprost. Jakkolwiek wszystkie powyższe orzeczenia sądu muszą być traktowane jako "co do istoty sprawy", to jednak "istotność" nie przesądza o jednakowej wadze dochodzonych praw z punktu widzenia potrzeby zaskarżania orzeczeń ich dotyczących.

Realizacja uprawnienia mniejszości akcjonariatu do żądania wyznaczenia rewidenta do spraw szczególnych zmierza do tego, aby zostało opracowane pisemne sprawozdanie z wyników badania określonego zagadnienia związanego z utworzeniem spółki lub prowadzeniem jej spraw. Sprawozdanie rewidenta nie wywołuje żadnych skutków prawnych w sferze praw obligacyjnych akcjonariuszy, jest aktem dostarczającym wiedzy w kwestiach budzących zastrzeżenia akcjonariuszy mniejszościowych. Może być tylko podstawą zgłaszania wobec spółki w postępowaniu wewnętrznym lub przed sądem żądań zmierzających do zaspokojenia interesu ekonomicznego akcjonariuszy. Dążenie do uzyskania wiedzy na temat stanu spraw spółki akcyjnej prowadzić ma do ujawnienia ewentualnych nieprawidłowości i z tego punktu widzenia pożądane jest, aby zrealizowane było w możliwie krótkim czasie. Cel ten może być osiągnięty dzięki wprowadzeniu niezaskarżalności postanowienia o wyznaczeniu rewidenta do spraw szczególnych i dopuszczeniu zażalenia zamiast apelacji na postanowienie o odmowie wyznaczenia rewidenta. W takim ujęciu sprawność postępowania sądowego może być uznana za patronującą rozwiązaniu przyjętemu w art. 158c ust. 3 Prawa o publicznym obrocie... Nie sposób przyjąć, aby również spółka nie była zainteresowana w szybkim wyjaśnieniu zastrzeżeń, co do zgodności z prawem zgłaszanych przez akcjonariuszy mniejszościowych. Przy założeniu, że mogą one znaleźć potwierdzenie nie byłoby słuszne wprowadzenie instrumentu pozwalającego na odwleczenie momentu ujawnienia ewentualnych nieprawidłowości, przy założeniu natomiast, że sprawozdanie rewidenta nie dostarczy informacji potwierdzających pretensje akcjonariuszy mniejszościowych orzeczenie o wyznaczeniu rewidenta do spraw szczególnych nikomu nie szkodzi. Tym bardziej, że interes akcjonariuszy większościowych wyrażający się w dążeniu do uchronienia spółki przed oczywiście bezpodstawnym żądaniem ze strony akcjonariuszy mniejszościowych doznaje dostatecznej ochrony w treści art. 158c ust. 2 Prawa o publicznym obrocie... Zgodnie z tym przepisem, sąd rejestrowy może, na wniosek zarządu spółki publicznej, uzależnić wydanie postanowienia o powołaniu rewidenta od złożenia przez wnioskodawców stosownego zabezpieczenia. W razie gdy badanie nie wykaże naruszeń prawa, sąd rejestrowy na wniosek zarządu spółki publicznej może postanowić o przepadku zabezpieczenia na rzecz spółki. Na postanowienie sądu w sprawie przepadku zabezpieczenia służy zażalenie.

Powyższe względy uzasadniały rozstrzygnięcie przedstawionego zagadnienia prawnego, jak w uchwale (art. 390 § 1 kpc w związku z art. 13 ust. 4 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o Sądzie Najwyższym (Tekst jednolity: Dz. U. 1994 r. Nr 13 poz. 48 ze zm.).

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 28 września 2001 r.

III CA 3/2001

Wymaga wyjaśnienia zagadnienie, czy dopuszczalne jest zażalenie na postanowienie sądu pierwszej instancji odrzucające skargę na orzeczenie referendarza sądowego wzywające wnioskodawcę do usunięcia braków wniosku o rejestrację spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, a także do uiszczenia należnej opłaty. W przypadku bowiem, gdyby się okazało, że skarżącemu zażalenie na to postanowienie nie przysługuje, przedstawione zagadnienie prawne nie mogłoby stanowić przedmiotu zapytania, skierowanego do Sądu Najwyższego.

Według art. 7 ustawy(1) z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (Dz. U. 1997 r. Nr 121 poz. 769 ze zm.) do postępowania przed sądami rejestrowymi stosuje się przepisy kpc o postępowaniu nieprocesowym, chyba że ustawa stanowi inaczej (chodzi o przepisy ogólne księgi drugiej kpc (art. 506-525(2)) a także art. 694[1-8](3)).

Postępowanie nieprocesowe nie zawiera przepisu, który wymienia enumeratywnie wszystkie przypadki, w których dopuszczalne jest zażalenie, jak to ma miejsce na gruncie procesu (w księdze pierwszej kpc - art. 394 § 1), ale rozmieszcza je w różnych częściach ustawy przy okazji regulowania odpowiedniej sytuacji procesowej (np. art. 554 § 3, 648, 635, 612).

Realizując tę regułę art. 518 kpc stanowi, że zażalenie przysługuje w wypadkach wskazanych w ustawie. Przez ustawę należy rozumieć cały kodeks, a co za tym idzie, również art. 394 § 1 kpc.

Postanowienie, o jakie chodzi w sprawie, nie zostało wymienione ani w przepisach księgi drugiej kpc (art. 506-525, 694[1-8]), ani też w zawartym w art. 394 § 1 kpc katalogu orzeczeń podlegających zaskarżeniu w drodze zażalenia. Wobec tego nie przysługuje na nie zażalenie.

Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 31 stycznia 2001 r.

III CZP 51/2000

Od postanowienia w przedmiocie zatwierdzenia sprawozdania zarządcy, wydanego na podstawie art. 937 § 2 w związku z art. 615 kpc, przysługuje apelacja.

Uzasadnienie

Rozpoznając zażalenie wnioskodawczyni Haliny W. na postanowienie Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej z dnia 7 września 2000 r., odmawiające sporządzenia i doręczenia uzasadnienia postanowienia tego Sądu z dnia 22 sierpnia 2000 r., zatwierdzającego sprawozdania zarządcy za trzeci i czwarty kwartał 1999 r., Sąd Okręgowy w Katowicach powziął poważne wątpliwości prawne, którym dał wyraz w przedstawionym Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnieniu prawnym, przytoczonym na wstępie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 611 i nast. w związku z art. 13 § 1 kpc, sprawy dotyczące zarządu związanego ze współwłasnością i użytkowaniem podlegają rozpoznaniu w postępowaniu nieprocesowym. Wiele tych spraw dotyczy wyznaczenia zarządcy oraz sprawowania zarządu, jednak ze względu na fakt, że status zarządcy i jego czynności są normowane przepisami kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości (art. 921 i nast.), ustawodawca postanowił odesłać do ich odpowiedniego stosowania (art. 615), nie dublując poszczególnych regulacji i unikając tym samym zbędnych, niekorzystnych dla systematyki kodeksu powtórzeń. Podobnie uczynił w wypadku zarządu tymczasowego w ramach zabezpieczenia spadku (art. 636 kpc w związku z § 9 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 1 października 1991 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania przy zabezpieczaniu spadku i sporządzaniu spisu inwentarza, Dz. U. 1991 r. Nr 92 poz. 411) oraz w wypadku zarządu spadkiem nie objętym (art. 667 § 2 zdanie drugie kpc). W ten sposób doszło do normatywnego ujednolicenia instytucji zarządu, regulowanej w okresie poprzedzającym uchwalenie kodeksu postępowania cywilnego z 1964 r. kilkoma odrębnymi aktami prawnymi (art. 772-802 d. kpc(1) według tekstu jednolitego z 1950 r., art. 7, 21 oraz 82-84 dekretu(2) z dnia 8 listopada 1946 r. o postępowaniu spadkowym, Dz. U. 1946 r. Nr 63 poz. 346 ze zm., a także art. 2-16 dekretu(3) z dnia 8 listopada 1946 r. o postępowaniu niespornym z zakresu prawa rzeczowego, Dz. U. 1946 r. Nr 63 poz. 345 ze zm.).

U podłoża zagadnienia prawnego przedstawionego do rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie leży pytanie, czy zawarte w art. 615 kpc odesłanie do stosowania przepisów o postępowaniu egzekucyjnym obejmuje wszystkie kwestie procesowe związane z wyznaczeniem zarządcy i sprawowaniem zarządu, a w szczególności, czy i w jakim zakresie dotyczy także zaskarżania orzeczeń. Odpowiedź na to pytanie ma, oczywiście, bardzo doniosłe znaczenie, gdyż systemy środków odwoławczych w postępowaniu nieprocesowym i w postępowaniu egzekucyjnym znacznie się różnią. W postępowaniu nieprocesowym, zgodnie z art. 518 kpc, od postanowień orzekających co do istoty sprawy przysługuje apelacja, a na pozostałe - w wypadkach wskazanych w ustawie - zażalenie, natomiast w postępowaniu egzekucyjnym jedynym środkiem odwoławczym od postanowień sądu jest zażalenie, które przysługuje tylko w wypadkach wskazanych w ustawie lub gdy postanowienie sądu kończy postępowanie egzekucyjne (art. 767 § 3(4) w związku z art. 394 § 1 kpc; por. też uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 1969 r. III CZP 83/69 OSNCP 1970/6 poz. 105 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 1986 r. III CRN 40/86 OSNCP 1987/7 poz. 102).

Nie ulega wątpliwości, że postanowienie w przedmiocie zatwierdzenia sprawozdania zarządcy nieruchomością wspólną jest orzeczeniem co do istoty sprawy, rozstrzyga bowiem w sposób merytoryczny i stanowczy - między współwłaścicielami - kwestię materialnoprawną z zakresu współwłasności rzeczy (por. też uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2000 r. III CZP 30/99 OSNC 2000/6 poz. 106). Gdyby uznać, że odesłanie przewidziane w art. 615 kpc obejmuje środki odwoławcze, czy - szerzej - środki zaskarżenia przysługujące w postępowaniu egzekucyjnym, to należałoby dojść do wniosku, że wymienione postanowienie jest niezaskarżalne, bo przepisy normujące tok egzekucji z nieruchomości nie przewidują w tym zakresie zażalenia ani innego środka zaskarżenia. Wniosek taki jest jednak nie do przyjęcia już tylko z tej przyczyny, że dostarcza rozwiązania, które pozostaje w kolizji z konstytucyjną zasadą dwuinstancyjności postępowania, wymagającą istnienia środka zaskarżenia od każdego orzeczenia wydanego w postępowaniu w pierwszej instancji, które rozstrzyga sprawę merytorycznie (lub kończy ją postanowieniem formalnym) (art. 176 ust. 1 w związku z art. 78 Konstytucji; por. też uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2000 r. I CZ 97/2000 OSNC 2001/3 poz. 45).

Konieczne jest zatem inne podejście do analizowanego zagadnienia prawnego. Punktem odniesienia może być rozumowanie przeprowadzone przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 23 września 1999 r. III CZP 25/99 (OSNC 2000/3 poz. 45), w której trafnie wskazano, że przepis art. 518 kpc, mimo braku w jego treści stosownych zastrzeżeń, nie normuje sposobu zaskarżania postanowień wydawanych w postępowaniu nieprocesowym w sposób kompleksowy i jednolity, albowiem w kodeksie postępowania cywilnego - w księdze drugiej części pierwszej - są przepisy regulujące tę kwestię samodzielnie. Chodzi o przepisy art. 551 § 2, art. 586[1], art. 612 § 2, art. 635 § 6 i art. 648 § 2, w myśl których na postanowienia co do istoty sprawy przysługuje nie apelacja, lecz zażalenie. Zresztą także wśród przepisów pozakodeksowych znaleźć można takie wypadki (np. art. 27 § 4 ustawy(5) z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, Dz. U. 1982 r. Nr 35 poz. 230 ze zm., art. 80 ust. 2 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, tekst jednolity: Dz. U. 2000 r. Nr 47 poz. 544, albo art. 61 ust. 3 i art. 72 ust. 3 ustawy(6) z dnia 16 lipca 1998 r. Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw, Dz. U. 1998 r. Nr 95 poz. 602 ze zm.). Płynie stąd wniosek, że skoro wyjątki w określeniu środka zaskarżenia na postanowienia co do istoty sprawy wydawane w postępowaniu nieprocesowym wynikają z przepisów ulokowanych poza kodeksem postępowania cywilnego, to tym bardziej mogą wynikać z przepisów tego kodeksu, do których odpowiedniego stosowania ustawodawca odsyła - w tym wypadku do przepisów o egzekucji z nieruchomości.

Można więc, wracając na grunt rozstrzyganego zagadnienia, postawić tezę, że w sytuacji, gdy w sprawach dotyczących wyznaczenia zarządcy oraz sprawowania zarządu, o których mowa w art. 615 kpc, przepisy regulujące tok egzekucji z nieruchomości przewidują zażalenie na postanowienie sądu o charakterze merytorycznym, to ten właśnie środek odwoławczy będzie - na zasadzie wyjątku od reguły określonej w art. 518 kpc - środkiem właściwym. W konsekwencji, zażalenie - a nie apelacja - przysługuje na postanowienie w przedmiocie zmiany osoby zarządcy (art. 931 § 2 i 3 oraz art. 932 w związku z art. 615 kpc; por. też powołaną uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1999 r.), w przedmiocie pozbawienia współwłaściciela lub użytkownika możności używania rzeczy (art. 612 § 2 kpc) oraz w przedmiocie przyznania zarządcy wynagrodzenia oraz zwrotu wydatków lub pokrywania jego potrzeb własnych i rodziny (art. 939 w związku z art. 615 kpc).

Jeżeli natomiast przepisy o egzekucji z nieruchomości, do których odsyła art. 615 kpc, nie przewidują zażalenia na postanowienie co do istoty sprawy, uczestnikom przysługuje - na zasadach ogólnych określonych w art. 518 kpc - apelacja. Będzie tak w wypadku postanowień, których przedmiotem jest np. udzielenie zezwolenia zarządcy na czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu oraz na wydzierżawienie nieruchomości (art. 935 § 3 i art. 936 w związku z art. 615 i 518 kpc) oraz w występującym w niniejszej sprawie wypadku postanowień dotyczących zatwierdzenia lub odmowy zatwierdzenia sprawozdania zarządcy (art. 937 § 2 w związku z art. 615 kpc).

Przedstawione wyżej różnice w zakresie zaskarżania orzeczeń sądu, jak też przesłanki doboru środka zaskarżenia na postanowienie sądu w przedmiocie zatwierdzenia sprawozdania zarządcy, mają swą genezę w Kodeksie postępowania niespornego - dekrecie(7) z dnia 18 lipca 1945 r. (Dz. U. 1945 r. Nr 27 poz. 169 ze zm.); zgodnie z art. 34 tego dekretu (według tekstu pierwotnego), na postanowienia sądu kończące postępowanie przysługiwało zażalenie, z tym że zaskarżenie zażaleniem postanowienia przedstanowczego było dopuszczalne tylko w wypadkach przewidzianych w ustawie. Stosownie do art. 8 ust. 3 cytowanego dekretu(8) z dnia 8 listopada 1946 r. o postępowaniu niespornym z zakresu prawa rzeczowego, postanowienie sądu dotyczące "uznania" sprawozdań zarządcy było takim właśnie postanowieniem przedstanowczym, na które przysługiwało zażalenie.

Po reformie postępowania cywilnego dokonanej ustawą(9) z dnia 20 lipca 1950 r. o zmianie przepisów postępowania w sprawach cywilnych (Dz. 1950 r. U. Nr 38 poz. 349), w związku z odstąpieniem przez ustawodawcę od podziału postanowień na stanowcze i przedstanowcze, od postanowienia kończącego postępowanie niesporne lub samodzielną jego część przysługiwała rewizja, ewentualnie zażalenie, jeżeli przepis ustawy wyraźnie je przewidywał (art. 34 § 1 i 2 kpn według tekstu z 1950 r.). W związku z tym, po skreśleniu ustępu 3 w art. 8 dekretu o postępowaniu niespornym z zakresu prawa rzeczowego, przewidującego zażalenie na postanowienie dotyczące "uznania" sprawozdań zarządcy, właściwym środkiem zaskarżenia stała się rewizja. Na zasadzie procesowej reminiscencji, ten sposób zaskarżenia został przeniesiony do kodeksu postępowania cywilnego z 1964 r. także w odniesieniu do wydanych w postępowaniu nieprocesowym postanowień dotyczących zatwierdzenia lub odmowy zatwierdzenia sprawozdania zarządcy.

Należy na koniec podkreślić, że istotne różnice w zakresie zaskarżania orzeczeń sądu w zależności od tego, czy zapadają w postępowaniu nieprocesowym, czy w toku egzekucji, są w pełni uzasadnione. Postanowienia wydawane w sprawach zarządu związanego ze współwłasnością i użytkowaniem rozstrzygają kolizje między współwłaścicielami w ramach stosunku współwłasności, w związku z czym jakiekolwiek ograniczenia w zakresie dostępu do środków odwoławczych są w tym wypadku niedopuszczalne, natomiast postanowienia podejmowane przez organ egzekucyjny mają na celu szybkie i skuteczne zrealizowanie tytułu wykonawczego, toteż, podobnie jak w całym postępowaniu egzekucyjnym, w którym interes publiczny jest równie istotny jak interes prywatnoprawny, zakres ich zaskarżania może być zredukowany. Tak więc fakt, że wydane przez sąd egzekucyjny w toku egzekucji z nieruchomości postanowienie dotyczące zatwierdzenia lub odmowy zatwierdzenia sprawozdania zarządcy jest niezaskarżalne, nie może w żaden sposób ważyć na rozstrzygnięciu zagadnienia, czy i jaki środek zaskarżenia przysługuje na podobne postanowienie sądu wydane w postępowaniu nieprocesowym w sprawie zawisłej między współwłaścicielami.

Po rozważeniu przedstawionych argumentów Sąd Najwyższy podjął uchwałę o treści przytoczonej na wstępie.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 12 stycznia 2001 r.

III CZP 48/2000

Komornikowi nie służy apelacja od postanowienia odmawiającego uwzględnienia przesłanego przez niego wniosku o dokonanie w księdze wieczystej wpisu o wszczęciu egzekucji z nieruchomości.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy odmówił wpisania wzmianek o wszczęciu egzekucji z nieruchomości, stwierdził bowiem, że na skutek poprzednich wniosków tego samego komornika zostały już wpisane wzmianki o wszczęciu takiej egzekucji. Kolejny wierzyciel może więc jedynie przyłączyć się do toczącego się postępowania egzekucyjnego.

Postanowienie to zaskarżył apelacją komornik, zarzucając naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że wpisanie kolejnych wzmianek naruszałoby art. 927 kpc i byłoby nieważne (art. 58 § 1 kc).

Przedstawiając Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości, Sąd Okręgowy wskazał w uzasadnieniu swojego postanowienia, że ma ono istotne znaczenie, gdyż wiąże się z - poprzedzającym merytoryczne rozpoznanie - obowiązkiem Sądu drugiej instancji zbadania z urzędu dopuszczalności wniesienia środka odwoławczego.

Zdaniem tego Sądu, jakkolwiek komentatorzy zdają się uznawać, że w zakresie czynności przesłania wniosku z art. 924 kpc komornik jest wnioskodawcą w postępowaniu wieczystoksięgowym, to jednak przemawiają przeciwko temu istotne względy. W szczególności, "zajęcie nieruchomości ma miejsce wyłącznie na wniosek wierzyciela o wszczęcie egzekucji z nieruchomości (art. 923 kpc); wniosek ten implicite obejmuje czynność komornika z art. 924 kpc, do której jest zobowiązany; czynność ta jest czynnością egzekucyjną; wniosek taki może złożyć bezpośrednio sam wierzyciel". Nie sposób więc traktować komornika jako wnioskodawcę, gdyż "w istocie komornik dokonując czynności, o której mowa w art. 924 kpc, działa jako mandatariusz wierzyciela. Wnioskodawcą bowiem jest w rozumieniu art. 38 ust. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece tylko wierzyciel, zaś użyty w art. 924 kpc zwrot "przesyła wniosek" ma znaczenie techniczne, nie zaś prawnoprocesowe."

W konkluzji Sąd ten stwierdził, że należałoby przyjmować, "iż wierzyciel a nie komornik, jest legitymowany do wniesienia apelacji od postanowienia Sądu wieczystoksięgowego o odmowie wpisu wzmianki o wszczęciu egzekucji z nieruchomości i jemu (m.in.) w niniejszej sprawie należało doręczyć, po myśli art. 50 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. 1982 r. Nr 19 poz. 147 ze zm.) odpis zaskarżonego postanowienia z pouczeniem o sposobie i terminie jego zaskarżenia".

Z powołaniem się na dotychczasowe wypowiedzi w orzecznictwie Sądu Najwyższego, Prokurator opowiedział się za przyjęciem dopuszczalności wniesienia apelacji przez komornika, skoro był on uznawany za wnioskodawcę.

Rozstrzygając w podjętej uchwale przedstawione zagadnienie prawne, Sąd Najwyższy miał na względzie, co następuje:

Podnoszone coraz częściej wątpliwości co do pozycji prawnej komorników sądowych wiążą się z próbami nadania im szczególnej rangi, także w stosunku do sądów. Wyłoniły się one zwłaszcza po wejściu w życie(1) ustawy(2) z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (Dz. U. 1997 r. Nr 133 poz. 882 ze zm.), w szczególności zaś na tle nowego brzmienia nadanego w art. 95 pkt 3 tej ustawy przepisowi art. 770 zdanie czwarte kpc, według którego zażalenie na postanowienie sądu przysługuje nie tylko stronom, ale także komornikowi.

Przykładowo, w postanowieniu z dnia 14 marca 2000 r. II CKN 496/2000 (OSNC 2000/9 poz. 168) Sąd Najwyższy musiał wskazać, że komornik nie jest stroną postępowania egzekucyjnego, a przepis art. 770 zdanie czwarte kpc nie stanowi podstawy wnoszenia przez komornika zażalenia na inne postanowienia sądu wydane w postępowaniu egzekucyjnym. Także w uchwale z dnia 9 grudnia 1999 r. III CZP 31/99 (OSNC 2000/5 poz. 84) Sąd Najwyższy stwierdził, że w tym szczególnym wypadku termin do wniesienia przez komornika zażalenia liczy się od daty doręczenia mu odpisu postanowienia z uzasadnieniem.

Zasadą wynikającą z art. 37 ustawy(3) z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. 1982 r. Nr 19 poz. 147 ze zm. - dalej "ukwh") jest, że w postępowaniu wieczystoksięgowym sąd rejonowy rozpoznaje sprawy o wpis w księdze wieczystej w postępowaniu nieprocesowym, przy uwzględnieniu zmian wynikających z tej ustawy. Wpisy w księgach wieczystych dokonywane są z reguły tylko na wniosek, który może być złożony przez osobę, na której rzecz wpis ma nastąpić, albo przez osobę, której prawo ma być wpisem dotknięte, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej (art. 38 § 1 i 3 tej ustawy).

Wątpliwości co do charakteru obowiązku nałożonego na komornika w art. 924 kpc były już przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego. W uchwale SN z dnia 24 września 1986 r. III CZP 63/86 (OSNCP 1987/10 poz. 151) Sąd Najwyższy uznał, że treść przepisu art. 924 kpc nie może upoważniać komornika do wystąpienia z wnioskiem o założenie księgi wieczystej w związku z wszczęciem egzekucji z nieruchomości. Przyjął jednak, że komornik jest wnioskodawcą tylko przy dokonywaniu wpisu o wszczęciu egzekucji w już istniejącej księdze wieczystej. W uzasadnieniu postanowienia z dnia 18 listopada 1997 r. I CKN 155/97 (OSNC 1998/5 poz. 80), w którym przyjęto, że nie przysługuje kasacja od postanowienia sądu drugiej instancji w przedmiocie wpisu (lub wykreślenia) w księdze wieczystej wszczęcia egzekucji z nieruchomości, przewidzianego w art. 924 kpc, Sąd Najwyższy ubocznie stwierdził, że wpis w księdze wieczystej wszczęcia egzekucji z nieruchomości lub złożenia wniosku do zbioru dokumentów dokonywany jest na wniosek komornika w związku z wszczęciem egzekucji z nieruchomości. Podobnie, w uzasadnieniu wyroku z dnia 24 lutego 1997 r. I CKN 96/96 (OSNC 1997/10 poz. 142), uznając, że skutki wpisu o wszczęciu egzekucji z nieruchomości sięgają wstecz do daty złożenia wniosku, Sąd Najwyższy stwierdził, że skutek zajęcia nieruchomości wymieniony w art. 930 § 1 zdanie pierwsze kpc, to znaczy bezskuteczność rozporządzenia dokonanego po dacie złożenia przez komornika wniosku o wpis, następuje z mocy prawa, bez względu na to, czy sąd wieczystoksięgowy dokonał wzmianki wymaganej w art. 45 ust. 1 ukwh.

We wszystkich tych orzeczeniach przedstawione zagadnienie prawne nie było jednak przedmiotem zasadniczych rozważań, a stwierdzenia, że wpis dokonywany jest "na wniosek komornika" były dokonywane ubocznie i bez szerszej analizy art. 924 kpc. Uznać więc należy, że - jakkolwiek Sąd Okręgowy jedynie częściowo powołał się na te wypowiedzi Sądu Najwyższego - zagadnienie to może nadal budzić poważne wątpliwości.

W przepisie art. 924 kpc (podobnie, jak w niektórych innych przepisach części drugiej kodeksu, np. w art. 897 § 1) posłużono się szczególnym sformułowaniem. W miejsce stosowanego zazwyczaj w kodeksie ujęcia "na wniosek..." lub "zgłosić", czy "złożyć wniosek..." użyto określenia "komornik przesyła wniosek". Możliwe jest więc uznanie, że wniosek o założenie księgi wieczystej lub o dokonanie w związku z wszczęciem postępowania egzekucyjnego odpowiedniego wpisu w już istniejącej księdze są jedynie elementem wniosku wierzyciela o wszczęcie egzekucji, w tym - z nieruchomości.

Obowiązek komornika działania w interesie wierzyciela można bowiem przyrównać do wymagań postawionych przed notariuszem. Stosownie do art. 39 ukwh(4), akt notarialny, którego treścią jest ustanowienie, zmiana lub zrzeczenie się prawa ujawnionego w księdze wieczystej, powinien zawierać wniosek o dokonanie wpisu. Według art. 40 ukwh, wypis takiego aktu notariusz również przesyła sądowi rejonowemu właściwemu do prowadzenia księgi wieczystej dla danej nieruchomości. Mimo że obowiązek zamieszczenia wniosku w akcie notarialnym obciąża notariusza i on ma wniosek ten w formie wypisu aktu przesłać sądowi, brak jest niewątpliwie podstaw do przyjęcia, iż staje się on przez to wnioskodawcą na szczególnej zasadzie wyrażonej w - powołanym już - art. 38 ust. 3 ukwh. Mogłoby to zatem przemawiać za trafnością stanowiska wyrażonego przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu swojego postanowienia.

Niezbędne jest jednak równocześnie uwzględnienie, że nie tylko w innych przepisach normujących dokonywanie wpisów związanych z postępowaniem egzekucyjnym, ale także w tych samych, obok wieloznacznego określenia czynności komornika jako jedynie "przesłania wniosku", ustawodawca posługuje się również wprost pojęciem "wniosek komornika" i nakazuje jego oddalenie przez sąd (por. art. 897 § 3, art. 898, 900, art. 925 i art. 928 kpc). Jeżeli jednak w księdze wieczystej znajdują się wpisy lub w zbiorze dokumentów dokumenty stanowiące przeszkodę do uwzględnienia wniosku komornika związanego z zajęciem wierzytelności, której zabezpieczenie ujawnione jest w księdze lub przez złożenie dokumentu, sąd wieczystoksiegowy - stosownie do art. 897 § 2 kpc - ma jedynie zawiadomić także komornika. Nie do niego jednak, a do wierzyciela, należy usunięcie takiej przeszkody. W razie gdy dojdzie do oddalenia wniosku komornika wobec bezskutecznego upływu terminu wyznaczonego do jej usunięcia, jest on zobowiązany do umorzenia egzekucji (art. 897 § 3 kpc). Określenie wprost takiego skutku musi oznaczać, że komornikowi nie przysługuje możliwość kwestionowania zasadności oddalenia jego wniosku.

Nawet jeśli trafne byłoby przyjęcie, że komornik może być wnioskodawcą w postępowaniu wieczystoksięgowym, to nie musi to jeszcze oznaczać, że staje się on uczestnikiem tego postępowania z tą konsekwencją, że przysługuje mu uprawnienie do zaskarżenia odmowy uwzględnienia złożonego wniosku. Rozważenia wymaga, czy komornik w następstwie złożenia wniosku przewidzianego w przepisach o postępowaniu egzekucyjnym staje się osobą, której wydane postanowienie dotyczy. Stosownie bowiem do art. 50 ukwh(5), postanowienia i zarządzenia sądu rejonowego, od których przysługuje środek odwoławczy, uzasadnia się z urzędu i doręcza wraz z uzasadnieniem tylko takim osobom. Postanowienia o odmowie wpisu lub o wyznaczeniu wnioskodawcy terminu do usunięcia przeszkody do wpisu doręcza się ponadto osobom, których prawo miało być wpisem dotknięte.

W wyroku z dnia 10 lipca 1997 r. I CZ 82/97 (OSNC 1997/12 poz. 209) Sąd Najwyższy uznał, że wniesienie właściwego środka odwoławczego jest równoznaczne z wzięciem udziału w postępowaniu w rozumieniu art. 510 § 1 kpc. Dokonujący takiej czynności staje się uczestnikiem postępowania, chyba że sąd orzekający odmówi dopuszczenia go w tym charakterze do toczącego się postępowania. W postanowieniu zaś z dnia 27 maja 1997 r. I CKN 88/96 (OSNC 1997/12 poz. 198) Sąd Najwyższy uznał, że nie ma interesu prawnego we wniesieniu kasacji od postanowienia umarzającego postępowanie wszczęte wskutek wniesienia rewizji od wpisu do księgi wieczystej prawa wieczystego użytkowania podmiot, który nie jest ani wnioskodawcą, ani osobą, na której rzecz wpis nastąpił, ani osobą, na której rzecz wpisane było prawo wpisem dotknięte. W uzasadnieniu tego orzeczenia, z powołaniem się na art. 54 ukwh wskazano, że w postępowaniu wieczystoksięgowym występuje pojęcie "sprawy o wpis". Sąd Najwyższy wskazał także, że brak możliwości oceny prawidłowości określenia kręgu uczestników postępowania nie oznacza jednak braku potrzeby rozważenia, czy po stronie wnoszącego kasację występuje w ogóle interes prawny w zaskarżeniu orzeczenia.

Prowadzi to do wniosku, że przesyłając wniosek o dokonanie wpisu o wszczęciu egzekucji komornik działa w interesie i na rzecz wierzyciela. Nawet więc, gdyby stanąć na stanowisku, że art. 924 i nast. kpc przyznały komornikowi wyjątkową możliwość złożenia wniosku, przewidzianą w art. 38 ust. 3 ukwh, to uprawnienie to ogranicza się jedynie do tej czynności. Oczywistym jest, że ten szczególny przepis musi być wykładany ściśle, a więc z tym ograniczeniem, że mimo uprawnienia do złożenia wniosku, komornik nie staje się uczestnikiem postępowania przed sądem wieczystoksięgowym. Tym samym nie jego, lecz wierzyciela obciążają ewentualne obowiązki związane z udziałem w tym postępowaniu (jak np. usunięcie ewentualnych przeszkód do dokonania wpisu), a także wierzycielowi przysługują uprawnienia, m.in. do zaskarżenia wydanych orzeczeń.

Prawo zaskarżenia orzeczenia sądu zostało przyznane komornikowi na wyjątkowych zasadach w przepisie art. 770 zdanie czwarte kpc. To niewątpliwie szczególne uprawnienie, przyznane ze względu na przedmiot rozstrzygnięcia, jakim jest ustalenie kosztów egzekucji, nie może być w drodze wykładni rozszerzane na inne sytuacje, w których komornik działa za i na rzecz innych osób, a zatem nie ma jakiegokolwiek własnego interesu prawnego. Odnieść należy to także do kwestii uwzględnienia przesłanego sądowi wniosku o wpis w księdze wieczystej.

Uzasadnia to rozstrzygnięcie przedstawionego zagadnienia, jak w podjętej uchwale.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 11 stycznia 2001 r.

V CKN 1841/2000

W postępowaniu o założenie księgi wieczystej dla nieruchomości nie mającej dotychczas takiej księgi ani zbioru dokumentów, osoba której prawa zostały wpisem dotknięte może zgłosić swój udział w sprawie wraz z apelacją od wpisu.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w Kłodzku, Wydział Ksiąg Wieczystych w Nowej Rudzie po rozpoznaniu wniosku Gminy Miejskiej N.R. założył księgę wieczystą nr (...) dla nieruchomości o pow. 1 ha 59 a 94 m2, składającej się z działek położonych w N.R., i w dziale II wpisał jako właściciela wnioskodawczynię.

Apelację złożył Dariusz P. w okresie, gdy wpis nie był jeszcze prawomocny, informując, że na tych działkach znajduje się nabyta przez niego aktem notarialnym bocznica kolejowa i w związku z tym powinien być uczestnikiem postępowania. Apelację tę Sąd Rejonowy odrzucił, powołując się na ograniczoną kognicję sądu prowadzącego księgę wieczystą i brak legitymacji skarżącego.

Dariusz P. złożył zażalenie na postanowienie o odrzuceniu apelacji. Ten środek odwoławczy został oddalony postanowieniem Sądu Okręgowego w Świdnicy, który powołując się na art. 38 ust. 3, art. 46, art. 50 i 51 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. 1982 r. Nr 19 poz. 147 ze zm. - dalej "ukwh") potwierdził pogląd Sądu pierwszej instancji o braku legitymacji skarżącego do kwestionowania podstawy wpisu, tj. decyzji Wojewody o przekazaniu gminie nieruchomości na podstawie art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz. U. 1990 r. Nr 32 poz. 191 ze zm.).

Kasację od tego postanowienia wniósł pełnomocnik Dariusza P. Powołując się na naruszenie art. 37, art. 38 ust. 3, art. 46 ust. 1 i 51 ukwh w związku z art. 510 § 1 kpc, wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego je postanowienia Sądu Rejonowego w Kłodzku.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasację należy uznać za usprawiedliwioną z następujących przyczyn.

Wpis w księdze wieczystej jest orzeczeniem (art. 49 ukwh(1)), odpowiadającym pojęciu "postanowienia orzekającego co do istoty sprawy" w rozumieniu art. 518 kpc. Odrębność postępowania wieczystoksięgowego wyraża się m.in. w regulacji doręczeń orzeczeń, od których przysługuje apelacja, a do takich, zgodnie z art. 54 ukwh, należy wpis. Zgodnie z art. 51 ust. 1 ukwh, o dokonanym wpisie zawiadamia się wnioskodawcę, osoby, na których rzecz wpis nastąpił, i osoby, których prawa zostały wpisem dotknięte. Ustawa pozostawia praktyce wyjaśnianie treści pojęcia "praw dotkniętych wpisem" oraz postawy określania kręgu osób uprawnionych do otrzymania zawiadomienia o dokonanym wpisie. Jeżeli wpis dotyczy nieruchomości, dla której istnieje już księga wieczysta albo zbiór dokumentów, krąg zainteresowanych w myśl art. 51 ust. 1 ukwh ustala się na podstawie księgi lub zbioru dokumentów.

Sytuacja prawna nie jest tak jasna, jeżeli wpis łączy się z postępowaniem o założenie księgi wieczystej dla nieruchomości, która dotychczas takiej księgi nie miała.

Nie ma podstaw do przypisywania sądowi pierwszej instancji obowiązku poszukiwania osób, których praw dotyczy wpis. Również wnioskodawca może nie wiedzieć o istnieniu praw rzeczowych lub ograniczeń (§ 48 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 marca 1992 r. w sprawie wykonania przepisów ustawy o księgach wieczystych i hipotece Dz. U. 1992 r. Nr 29 poz. 128 ze zm.). Poszukiwanie zainteresowanych za pomocą obwieszczeń nie jest w każdym postępowaniu obowiązkowe (§ 54 ust. 1 rozporządzenia).

W takim stanie możliwe są dwie drogi ochrony praw zainteresowanego - wytoczenie powództwa o usunięcie niezgodności między stanem ujawnionym (w wyniku wpisu) a rzeczywistym stanem prawnym (art. 10 ust. 1 ukwh), albo zaskarżenie dokonanego wpisu.

Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym sprawę opowiada się za drugim rozwiązaniem. Przepisy szczególne regulujące postępowanie o założenie księgi wieczystej nie wyłączają zgłaszania się zainteresowanych w postępowaniu wieczystoksięgowym. Może to nastąpić także w postępowaniu odwoławczym przez wniesienie apelacji (np. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 21 października 1948 r. C. 678/48 Państwo i Prawo 1949/2 str. 127 lub wyrok z dnia 10 lipca 1997 r. I CZ 82/97 OSNC 1997/12 poz. 209). Jest zrozumiałe, że pojęcie zainteresowanego w rozumieniu art. 510 § 1 kpc ma inną treść niż według art. 51 ust. 1 zdanie pierwsze ukwh oraz że zgłoszenie takie podlega kontroli sądu (argument z art. 510 § 1 zdanie drugie kpc).

W rozpoznawanej sprawie kontrola taka nastąpiła ze skutkiem opisanym na wstępie, jednak uzasadnienie zaskarżonego postanowienia nie przekonuje o trafności rozstrzygnięcia. Dariusz P. nie kwestionuje bowiem decyzji Wojewody o przekazaniu gminie nieruchomości, lecz powołuje się na swój, nieprecyzyjnie opisany, tytuł prawny do nieruchomości wynikający z aktu notarialnego, o którym twierdzi, że wraz z apelacją został złożony do akt sprawy. Potwierdzenie wpływu apelacji nie pozwala ocenić, czy istotnie taki fakt miał miejsce. Wobec braku stanowczych ustaleń Sądu co do tego faktu, a tym bardziej treści rzekomego aktu, zachodzi konieczność orzeczenia z mocy art. 393[13] § 1 kpc, jak w sentencji.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 5 stycznia 2001 r.

II CKN 356/2000

Deklaratywny charakter wpisu nie eliminuje braków materialnych podstawy wpisu i może być objęty kontrolą także w postępowaniu pozawieczystoksięgowym, ale tylko w przypadkach, gdy rozstrzygnięcie w sprawie ze swej istoty kształtuje dalszy byt wpisu.

Uzasadnienie

Umową przelewu z dnia 9 stycznia 1995 r. powodowy Bank Spółdzielczy Rzemiosła w P. nabył od spółki z o.o. "I." w P. trzy lokaty terminowe w pozwanym Banku Komercyjnym "P." w P., z których dwie należały do "E." SA w P., a jedna, w kwocie 500.000 (nowych) zł, do Banku C. "C." we W. Łączna suma nabytej wierzytelności opiewała na kwotę 1.328.190,76 zł, przy czym ta jej część, która pierwotnie stanowiła wkład terminowy "C.", zabezpieczona była hipoteką na nieruchomości Banku "P." z dniem 18 lipca 1994 r., tj. z dniem złożenia wniosku o wpis.

Bank Spółdzielczy Rzemiosła pozostaje w upadłości od dnia 13 lipca 1994 r. Tymczasem w dniu 18 kwietnia 1994 r. Bank "P." wszczął przeciwko niemu egzekucję z nieruchomości w oparciu o wyciąg z ksiąg Banku określający zadłużenie powodowego Banku na kwotę 11.114.208.200 (starych) zł z tytułu udzielonej gwarancji bankowej. Tę wierzytelność pozwany Bank Komercyjny zgłosił sędziemu-komisarzowi upadłego Banku w dniu 26 października 1994 r. Postanowieniem z dnia 13 lipca 1995 r. komisarz odmówił uznania wierzytelności traktując ją za wygasłą na skutek potrącenia dokonanego w dniu 10 stycznia 1995 r. przez syndyka powodowego Banku - stosownie do jego pisma z tej daty złożonego pozwanemu Bankowi.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Wojewódzki w P. wyrokiem z dnia 22 października 1997 r. oddalił powództwo Banku Spółdzielczego o umorzenie egzekucji, wszczętej przez pozwany Bank z nieruchomości powoda. Sąd ten przyjął, iż objęta przelewem kwota 500.000 zł, należąca pierwotnie do Banku C. "C.", mogła być skutecznie zbyta (przelana) tylko łącznie z hipoteką, którą była zabezpieczona. Skoro zaś przedmiotem umowy przelewu strony nie objęły hipoteki, bezskuteczny jest w związku z tym przelew samej wierzytelności. W konsekwencji, powodowy Bank nie mógł przedstawić do potrącenia własnej wierzytelności.

W wyniku rozpoznania apelacji syndyka masy upadłości Banku Spółdzielczego Rzemiosła, Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Wojewódzkiego i umorzył postępowanie egzekucyjne wszczęte na podstawie wyciągu z ksiąg Banku Komercyjnego "P." i skierowane do nieruchomości Banku Spółdzielczego. Sąd Apelacyjny przyjął, iż objęta przelewem wierzytelność Banku C. wobec Banku "P.", nie jest następstwem czynności bankowej w rozumieniu Prawa bankowego, a wynikiem zabiegu tego Banku, typowym dla klienta i usługobiorcy. W tych warunkach wierzytelność stanowiąca wkład "C." w Banku "P." nie mogła być przedmiotem bankowego tytułu wykonawczego. Skoro zaś tytuł ten był wadliwy, to nie mógł on służyć ustanowieniu hipoteki przymusowej. Sąd Apelacyjny wyraził w związku z tym przekonanie, iż sam wpis hipoteki nie przesądza jeszcze o jej powstaniu, co w omawianym przypadku oznacza brak zabezpieczenia hipotecznego wierzytelności "C.". Dalszą tego konsekwencją, jak przyjmuje Sąd Apelacyjny, jest możliwość przedstawienia nabytej wierzytelności dłużnikowi do potrącenia.

W kasacji syndyk masy upadłości Banku Komercyjnego powołuje się na obie podstawy kasacyjne z art. 393[1] kpc. Zarzuca w szczególności błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego: art. 11 ust. 1 i art. 53 ust. 2 ustawy - Prawo bankowe (z r. 1989), art. 109 ustawy o księgach wieczystych i hipotece w zw. z art. 245[1] kc, art. 33 § 1 i 2 Prawa upadłościowego, art. 498 § 1 i 2 kc oraz przepisów postępowania: art. 365 § 1 i 328 § 2 kpc.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zaskarżone rozstrzygnięcie jest w ostatecznym rachunku konsekwencją przyjęcia przez Sąd Apelacyjny, iż nie jest czynnością bankową w rozumieniu ustawy(1) - Prawo bankowe z r. 1989 otwarcie przez bank rachunku w innym banku i ulokowanie na tym rachunku wkładu terminowego. Otóż pogląd taki, jakkolwiek kontrowersyjny, ma oparcie, zarówno w literaturze, jak i w orzecznictwie. Wyrazem tego jest stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w tezie wyroku z dnia 15 lutego 1995 r. II CRN 165/94 (OSNC 1995/6 poz. 101): "Wyciąg z ksiąg banku oraz inne dokumenty wymienione w art. 53 ust. 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. - Prawo bankowe (Tekst jednolity: Dz. U. 1992 r. Nr 72 poz. 359 ze zm.) mogą mieć moc tytułów wykonawczych, jeżeli określone w nich zobowiązania wynikają z działań wiążących się bezpośrednio i wyłącznie z wykonywaniem podstawowej czynności banku (typowych dla danych czynności). Roszczenia dotyczące zobowiązań, których związek z wykonywaniem czynności bankowych nie jest bezpośredni i wyłączny, mogą być dochodzone i egzekwowane na zasadach ogólnych".

W uzasadnieniu uchwały z dnia 26 września 1996 r. III AZP 2/96 (OSNAPiUS 1997/1 poz. 1) Sąd Najwyższy wyjaśnił natomiast, iż czynnością bankową jest taka czynność obrotu gospodarczego z zakresu finansów, która polega na obracaniu środkami z rachunku bankowego klienta. Podzielając taki pogląd, mający swe uzasadnienie w brzmieniu art. 726 kc, trzeba jednocześnie stwierdzić, że posiadacz rachunku bankowego, nawet jeżeli jest nim bank, tego rodzaju czynności (bankowych) nie wykonuje. W myśl art. 725 kc otwierający rachunek bankowy oddaje bowiem bankowi pieniądze na przechowanie i upoważnia go do rozliczeń stosownie do treści zleceń i w tym zakresie bank i posiadacza rachunku łączy tylko stosunek cywilnoprawny. Słusznie zatem Sąd Apelacyjny przyjął, iż Bank C. "C." jako posiadacz rachunku bankowego postąpił wadliwie wystawiając tytuł wykonawczy przeciwko bankowi ("P.") prowadzącemu ten rachunek. Wadliwość ta jednak nie uzasadnia skutków, jakie Sąd Apelacyjny przypisał późniejszym czynnościom, dla których wystawienie omawianego tytułu wykonawczego było czynnością wyjściową.

Stosownie do treści art. 49 ustawy(2) o księgach wieczystych i hipotece, wpis do księgi wieczystej jest orzeczeniem. Każdy zatem wpis jest równocześnie orzeczeniem rozstrzygającym co do istoty sprawy w rozumieniu art. 518 kpc i podlega zaskarżeniu. Prawomocny wpis, jak każde inne prawomocne orzeczenie sądu, oznacza konieczność uwzględnienia faktu jego istnienia jako konkretnego orzeczenia regulującego konkretną sprawę. Dotyczy to w równym stopniu sądu, który wydał to orzeczenie, jak i innych organów państwowych (art. 365 § 1 kpc). Sam wpis hipoteki zyskuje w tym warunkach przymiot zgodności z rzeczywistym stanem (art. 3 ust. 1 uokwh). Nie usuwa to oczywiście możliwości kwestionowania zasadności wpisu hipoteki, tyle tylko, że w sprawie, w której wpis ten jest samodzielnym przedmiotem oceny. Nie chodzi tu wszak o wpis prawa zabezpieczonego hipoteką, a samą hipotekę, której wpis ma charakter konstytutywny (art. 67 uokwh). Jeżeli zatem Sąd Apelacyjny podnosi, że deklaratywny charakter wpisu nie eliminuje braków materialnych podstawy wpisu i może być objęty kontrolą także w postępowaniu pozawieczystoksięgowym, to takie założenie jest w zasadzie słuszne, ale tylko w przypadkach, gdy rozstrzygnięcie w sprawie ze swej istoty kształtuje dalszy byt wpisu. Tak dzieje się np. na tle sporów o własność. Odmienność stanów faktycznych na tle sporów o własność i sporu w sprawie rozpoznawanej, w aspekcie wpisów w księdze wieczystej usuwa możliwość analogicznego wykorzystania w tym drugim przypadku wskazań Sądu Najwyższego ujętych w orzeczeniu z dnia 17 czerwca 1960 r. 3 CR 328/60 (OSPiKA 1961/6 poz. 162) i w uchwale z dnia 26 marca 1993 r. III CZP 14/93 (OSNCP 1993/11 poz. 196). Spór o własność bowiem, zarówno w sprawie o wydanie, jak i w sprawie o zasiedzenie, łączy się nierozerwalnie z treścią wpisu w dziale drugim księgi wieczystej, gdy tymczasem w sprawie niniejszej nie chodzi o ocenę istnienia wierzytelności, a o skuteczność jej nabycia w drodze przelewu i przedstawienia w dalszej kolejności do potrącenia. Znaczenie rozstrzygające ma tu okoliczność, że wierzytelność realnie istnieje i została zabezpieczona hipoteką. W myśl art. 79 ust. 1 uokwh nie mogła ona być zatem przeniesiona bez równoczesnego przeniesienia hipoteki. Ponieważ to nie nastąpiło, hipoteka jako ograniczone prawo rzeczowe nadal zabezpiecza wierzytelność pierwotnego wierzyciela. Usunięcie domniemania prawdziwości istnienia takiej hipoteki może nastąpić tylko warunkach właściwego postępowania wieczystoksięgowego. Inaczej rzecz ujmując, należy stwierdzić, iż prawomocny wpis hipoteki przymusowej, choćby oparty na wadliwym bankowym tytule wykonawczym, może być podważony tylko w postępowaniu o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Przy takim założeniu nie da się usprawiedliwić twierdzenia, że strona powodowa nabyła nadającą się do potrącenia wierzytelność, pierwotnie należącą do Banku C. "C." we W. Zmienia to w sposób istotny obraz stanu faktycznego sprawy i sprawia, że zaskarżony wyrok nie mógł się ostać.

Na zasadzie art. 393[13] § 1 oraz art. 108 § 2 kpc należało w związku z tym orzec jak w sentencji.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 10 stycznia 2000 r.

III CZP 30/99

Na postanowienie sądu opiekuńczego w przedmiocie zwolnienia opiekuna osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej z opieki (art. 169 § 2 kro w zw. z art. 175 kro) przysługuje apelacja.


Uzasadnienie

Dla całkowicie ubezwłasnowolnionego Roberta F., urodzonego dnia 15 lipca 1958 r., została ustanowiona opieka. Na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w Radomiu z dnia 29 czerwca 1998 r. funkcję opiekuna sprawuje siostra podopiecznego Alicja P. W dniu 29 grudnia 1998 r. Elżbieta F. - bratowa podopiecznego - wniosła o zmianę opiekuna, zgłaszając siebie jako kandydata na nowego opiekuna. Postanowieniem z dnia 13 lipca 1998 r. Sąd Rejonowy wniosek ten oddalił.

Przy rozpoznawaniu apelacji Elżbiety F. od tego postanowienia, Sąd Okręgowy w Radomiu powziął poważne wątpliwości co do charakteru środka odwoławczego, przysługującego od postanowienia sądu rejonowego o ustanowieniu oraz o zmianie opiekuna (art. 390 § 1 kpc w związku z art. 13 § 2 kpc). Nie mając wątpliwości co do dopuszczalności zaskarżenia takiego postanowienia, Sąd przedstawił argumenty przemawiające za dopuszczalnością apelacji, jak i zażalenia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Przedstawiane w trybie art. 390 § 1 kpc zagadnienie prawne musi mieć bezpośredni związek z rozpoznawaną sprawą. Postępowanie opiekuńcze w tej sprawie zostało zainicjowane przez osobę zainteresowaną zmianą opiekuna, którą sądy potraktowały jako wnioskodawczynię. Nastąpiło to po objęciu opieki przez opiekuna, w czasie trwającej opieki, zatem podstawą prawną zwolnienia opiekuna z opieki mógł być art. 169 § 2 kro (w związku z art. 175 kro), ponieważ zwolnienie opiekuna w trybie art. 169 § 1 kro następuje tylko na jego wniosek. Będąc osobą trzecią, Elżbieta F. mogła jedynie zasygnalizować sądowi opiekuńczemu potrzebę wszczęcia z urzędu postępowania o zwolnienie Alicji P. z opieki (art. 572 § 1 kpc w związku z art. 570 kpc i art. 169 § 2 kro). Rozpoznawana sprawa jest zatem sprawą wszczętą z urzędu o zwolnienie opiekuna osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej z opieki (art. 169 § 2 kro w związku z art. 175 kro).

Przesłanki materialnoprawne wykluczają rozpoznawanie w postępowaniu opiekuńczym sprawy o "zmianę opiekuna". W praktyce sądowej dochodzi z przyczyn pragmatycznych do jednoczesnego rozpoznania sprawy o zwolnienie opiekuna z opieki oraz sprawy o ustanowienie nowego opiekuna, ale są to odrębne sprawy ze względu na przedmiot rozstrzygnięcia. W postanowieniu z dnia 13 lipca 1998 r. Sąd Rejonowy stwierdził, że nie znajduje podstaw do zwolnienia Alicji P. z opieki, w związku z czym problem zapewnienia ciągłości opieki nie powstał i nie był rozpoznawany w tym postępowaniu. Dostosowując się do wymogów przewidzianych w art. 390 § 1 kpc należy zatem rozważyć, jaki środek odwoławczy - apelacja czy zażalenie - przysługuje na postanowienie sądu opiekuńczego w przedmiocie zwolnienia opiekuna osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej z opieki.

Zasygnalizowany problem procesowy pojawił się na tle wykładni art. 518 kpc. Przepis ten stanowi, że od postanowień orzekających co do istoty sprawy przysługuje apelacja, natomiast zażalenie przysługuje na inne postanowienia i to tylko w wypadkach wskazanych w ustawie. Wypada od razu wskazać, że przepisy odnoszące się do postępowania opiekuńczego nie przewidują zażalenia na orzeczenie w przedmiocie zwolnienia opiekuna z opieki, nie wypowiadają się też o apelacyjnych środkach zaskarżenia, zatem decydujące znaczenie ma odpowiedź na pytanie, czy postanowienie w przedmiocie zwolnienia opiekuna z opieki jest orzeczeniem co do istoty sprawy w rozumieniu art. 518 kpc.

Orzeczenia co do istoty sprawy są definiowane jako orzeczenia merytoryczne, rozstrzygające kwestie materialnoprawne. Takiego charakteru nie mają orzeczenia załatwiające wypadkowe kwestie procesowe, zapewniające właściwy tok postępowania sądowego. Wyróżnikiem postanowień orzekających co do istoty sprawy jest właściwe dla nich podłoże materialnoprawne, umożliwiające rozstrzygnięcie o żądaniu będącym przedmiotem postępowania. W postępowaniu opiekuńczym sąd może wszcząć postępowanie z urzędu (art. 570 kpc).

Nie ma wątpliwości co do tego, że w postępowaniu nieprocesowym można niejednokrotnie wyodrębnić samodzielne jego fazy i wówczas orzeczenie kończące merytorycznie taką fazę uznaje się za orzeczenie co do istoty sprawy w rozumieniu art. 518 kpc. Postępowanie opiekuńcze dostarcza takich przykładów. Bywa ono długotrwałe (przy opiece ustanowionej nad osobą całkowicie ubezwłasnowolnioną kończy się na ogół wraz ze zgonem podopiecznego) i w jego trakcie sąd opiekuńczy rozstrzyga wiele problemów, mniej lub bardziej istotnych; niekiedy prowadzi na wniosek zainteresowanych bądź z urzędu samodzielne postępowanie kończone postanowieniem merytorycznym. Już sama systematyka kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wskazuje na wyodrębnienie niektórych kategorii spraw w ramach postępowania opiekuńczego. W rozdziale IV działu I tytułu III uregulowany został problem zwolnienia opiekuna (rozdział IV nosi nazwę "Zwolnienie opiekuna i ustanie opieki"). Zatem sprawę o zwolnienie opiekuna z opieki (art. 169 kro) należy traktować jako samodzielną część postępowania w zakresie czynności związanych z opieką, także przy opiece sprawowanej nad osobą całkowicie ubezwłasnowolnioną (vide art. 175 kro).

W postępowaniu opiekuńczym podejmuje się dwie istotne czynności: ustanowienie opieki (art. 145 § 2 kro) oraz powołanie opiekuna (art. 146 kro). Przez ustanowienie opieki zostaje wprowadzony system pieczy nad dzieckiem lub osobą całkowicie ubezwłasnowolnioną, natomiast powołanie opiekuna polega na wyznaczeniu konkretnej osoby do sprawowania tej pieczy. Obie instytucje funkcjonują równolegle, z racji ich akcesoryjności, ale nie zawsze pokrywają się czasowo i zachowują odrębność prawnomaterialną.

Instytucja zwolnienia opiekuna z opieki jest uregulowana odrębnie (art. 169 kro). Właśnie ta odrębność prawnomaterialna powoduje, że toczy się samodzielne postępowanie sądowe o zwolnienie opiekuna z opieki, a tym samym orzeczenie merytoryczne kończące to postępowanie ma charakter orzeczenia co do istoty sprawy (art. 518 kpc). Konsekwencją tego unormowania jest uznanie, że na postanowienie sądu opiekuńczego w przedmiocie zwolnienia osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej z opieki (art. 169 § 2 kro w związku z art. 175 kro) przysługuje apelacja.

Taka wykładnia nie była kwestionowana w judykaturze. W uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 1966 r. III CZP 47/66 (OSNCP 1967/1 poz. 7, Rejent 1992/3-4 str. 161) wyrażony został pogląd, że dla postanowień wydanych w postępowaniu nieprocesowym właściwym środkiem zaskarżenia jest w zasadzie rewizja (obecnie apelacja). Apelacyjna forma zaskarżenia została też przyjęta za właściwą przy wnoszeniu środka odwoławczego od postanowienia o ustanowieniu kuratora na podstawie art. 44 ust. 1 ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 1996 r. III CZP 28/96 OSNC 1996/7-8 poz. 99) oraz od postanowienia w sprawie o ustanowienie kuratora dla osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 października 1997 r. II CZ 126/97 OSNC 1998/4 poz. 62).

Z przedstawionych przyczyn należało udzielić odpowiedzi, jak w sentencji uchwały.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 23 września 1999 r.

III CZP 25/99

Na postanowienie o zmianie zarządcy, wydane na podstawie art. 931 § 2 kpc w zw. z art. 615 kpc, przysługuje zażalenie.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w Krakowie postanowieniem z dnia 11 czerwca 1999 r. przedstawił do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne, które powstało przy rozpoznawaniu apelacji uczestnika postępowania Tadeusza P. od postanowienia Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieście z dnia 23 czerwca 1998 r. Postanowieniem tym Sąd Rejonowy zwolnił Tadeusza P. z obowiązków zarządcy nieruchomości i ustanowił nowego zarządcę w osobie Piotra P. W uzasadnieniu Sąd Okręgowy wskazał na różnice istniejące pomiędzy ustanowionym przez sąd zarządem wspólną rzeczą (art. 203 kc i art. 611-616 kpc) a zarządem nieruchomości ustanowionym w toku postępowania egzekucyjnego (art. 931 i nast. kpc).

W toku egzekucji zarząd dłużnika nad zajętą nieruchomością powstaje z chwilą zajęcia, a powstanie zarządu powoduje konieczność objęcia nadzorem czynności zarządcy, który składa sprawozdania sądowi. Nadzór nad sposobem wykonywania zarządu należy do sądu jako organu egzekucyjnego i jest realizowany w ramach ogólnego nadzoru sądu nad biegiem egzekucji z nieruchomości. Zarząd w toku egzekucji jest z założenia stanem przejściowym, aktualnym tylko do czasu zakończenia postępowania egzekucyjnego. Jego celem jest utrzymanie nieruchomości w stanie niepogorszonym. Zarząd ten wykonywany jest nie tyle dla ochrony praw właściciela nieruchomości (dłużnika), co dla ochrony jego majątku w interesie oczekujących zaspokojenia wierzycieli. W tej sytuacji zrozumiałe jest, że sąd jako organ egzekucyjny obowiązany jest do podejmowania rozstrzygnięć co do osoby zarządcy z urzędu, bez stosownych wniosków wierzycieli (art. 931 § 2 kpc).

Ustanowienie sądowego zarządu nieruchomością na podstawie art. 203 kc następuje w postępowaniu nieprocesowym i z samego założenia ma doprowadzić do ustabilizowania stosunków pomiędzy współwłaścicielami na czas dłuższy. Zarząd ten jest wykonywany wyłącznie w interesie współwłaścicieli, a ma na celu zagwarantowanie zarządzania wspólną nieruchomością w sposób racjonalny i wykluczający konflikty. Ustanowienie przez sąd zarządcy rzeczy wspólnej stanowi poważne ograniczenie określonych w art. 199-207 kc uprawnień współwłaścicieli. Samodzielność zarządcy w wykonywaniu przez niego obowiązków wyłączona jest bowiem tylko co do czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu i wymienionych w art. 935 § 3 i art. 936 zd. 3 kpc. Z tej przyczyny współwłaścicielom może nie być obojętne, kto zostanie wyznaczony zarządcą.

Sąd Okręgowy wskazał, że ustawodawca nie określił samodzielnie zasad wykonywania sądowego zarządu nieruchomością, odsyłając do reguł przewidzianych dla zarządu w toku egzekucji z nieruchomości, które mają być stosowane odpowiednio. Z art. 615 kpc wynika, że odpowiednie zastosowanie w sprawach związanych z sądowym zarządem wspólną nieruchomością znajdują przepisy o wyznaczeniu zarządcy i sprawowaniu zarządu w toku egzekucji z nieruchomości. Przepisy te muszą być stosowane w takim zakresie i w taki sposób, żeby korespondowały z istotą rozwiązań dotyczących sądowego zarządu wspólną nieruchomością. Nie ulega wątpliwości, że art. 615 kpc odsyła do odpowiedniego stosowania przepisów materialnoprawnych o zarządzie w toku egzekucji z nieruchomości. Wątpliwości może jednak budzić kwestia, czy odesłanie z art. 615 kpc jest odesłaniem także do odpowiedniego stosowania przepisów proceduralnych dotyczących ustanowienia i sposobu sprawowania zarządu nieruchomością wspólną, w tym przepisów o środkach zaskarżenia, jakie przysługują od konkretnych decyzji sądu w sprawach związanych z zarządem.

Sąd Okręgowy wskazał także, że w postępowaniu uregulowanym w przepisach art. 611-616 kpc, jak w ogóle w postępowaniu nieprocesowym, rozstrzygnięcia sądu po rozpoznaniu składanych wniosków mają formę postanowień. Od postanowień wydanych co do istoty sprawy przysługuje apelacja, a od innych postanowień, w wypadkach wskazanych w ustawie przysługuje zażalenie (art. 518 kpc). Jeżeli przyjąć, że orzeczenie o zwolnieniu zarządcy i ustanowieniu zarządcą sądowym innej osoby może być wydane tylko na wniosek, to rozstrzygnięcie o takim wniosku jest rozstrzygnięciem o istocie sprawy rozpoznawanej w postępowaniu nieprocesowym. Zgodnie z art. 518 zd. 1 kpc od takiego rozstrzygnięcia powinna przysługiwać apelacja.

Jeżeli natomiast założyć, że art. 615 kpc odsyła także do odpowiedniego stosowania przepisów proceduralnych, w tym przepisów o środkach zaskarżenia, to postanowienie sądu zaskarżane jest zażaleniem. Pogląd ten może być jednak o tyle dyskusyjny, że uprawnienie do wniesienia zażalenia od rozstrzygnięcia o zmianie osoby zarządcy nie wynika z przepisów o postępowaniu, w którym wydaje się takie orzeczenie. Zgodnie z regułą wyrażoną w art. 394 kpc, zażalenie przysługuje tylko od tych postanowień, co do których ustawodawca wyraźnie taki środek przewidział oraz od postanowień kończących postępowanie w sprawie. Wprawdzie postanowienie o zmianie zarządcy kończy postępowanie w sprawie zainicjowanej takim wnioskiem, ale skoro wydawane jest w postępowaniu nieprocesowym, to przy ocenie środka zaskarżenia, jaki ma przysługiwać od takiego postanowienia, pierwszeństwo winna mieć reguła z art. 518 kpc, a nie z art. 394 kpc, czy reguła wyprowadzana z odpowiedniego zastosowania art. 932 kpc w. zw. z art. 931 § 2 i art. 615 kpc. Konstruowanie zaskarżalności zażaleniem jakiegokolwiek rozstrzygnięcia sądu w drodze odpowiedniego stosowania pewnej grupy przepisów zdaje się nie odpowiadać istocie tego środka zaskarżenia.

Sąd Najwyższy rozstrzygając przedstawione zagadnienie prawne miał na uwadze, co następuje:

W uzasadnieniu trafnie Sąd Okręgowy podkreśla odmienności występujące pomiędzy sądowym zarządem rzeczą stanowiącą przedmiot współwłasności a zarządem nieruchomością, do której kierowana jest egzekucja. Występujące w tym względzie różnice nie uzasadniają jednak wniosku, który zdaje się wyprowadzać Sąd Okręgowy, że do postępowania uregulowanego w art. 611-616(1) kpc nie można stosować przepisów proceduralnych zawartych w uregulowaniach odnoszących się do zarządu zajętą w toku egzekucji nieruchomością.

Kodeks cywilny przewiduje możliwość ustanowienia przez sąd zarządcy w dwóch przypadkach. Po pierwsze, na wniosek jednego ze współwłaścicieli, gdy nie można uzyskać zgody większości w istotnych sprawach dotyczących zwykłego zarządu rzeczą wspólną albo jeżeli większość współwłaścicieli narusza zasady prawidłowego zarządu lub krzywdzi mniejszość (art. 203 kc). Po drugie, w sytuacji, gdy właściciel rzeczy obciążonej prawem użytkowania z ważnych powodów żądał od użytkownika zabezpieczenia, ale jego żądanie okazało się bezskuteczne (art. 269 § 1 kc).

Postanowienie o ustanowieniu zarządu rzeczą wspólną wydawane jest w postępowaniu, które wszczyna wniosek jednego ze współwłaścicieli (art. 203 kc) lub wniosek właściciela rzeczy obciążonej (art. 269 § 1 zd. 2 kc). Ustanowienie przez sąd zarządcy dokonywane jest w interesie współwłaścicieli lub właściciela rzeczy obciążonej. W przypadku zarządu rzeczą wspólną ma on na celu ustabilizowanie sytuacji współwłaścicieli oraz wyeliminowanie konfliktów. Oczywiste jest bowiem, że ustanowienie zarządcy przez sąd następuje w razie konfliktu między współwłaścicielami. Istnienie bowiem pomiędzy nimi porozumienia pozwala na ustanowienie zarządu umownego. W przypadku ustanowienia zarządu rzeczą będącą przedmiotem użytkowania, zarząd ten ma na celu zabezpieczenie interesów właściciela rzeczy obciążonej.

Wniosek osoby uprawnionej rozpoznawany jest w trybie nieprocesowym. Postępowanie w tych sprawach uregulowane zostało w art. 611-616(2) kpc ("Zarząd związany ze współwłasnością i użytkowaniem"), przepisy te jednak nie regulują wszystkich kwestii związanych z sądowym zarządem rzeczą będącą w użytkowaniu lub rzeczą wspólną, odsyłając w kwestiach nie uregulowanych do przepisów o zarządzie nieruchomością w toku egzekucji (art. 615 kpc).

Trafnie zwraca uwagę Sąd Okręgowy, że postanowienia dotyczące zarządu rzeczą wspólną (rzeczą będącą w użytkowaniu) zapadają w postępowaniu nieprocesowym, a kwestię przysługujących środków zaskarżenia w tym postępowaniu reguluje art. 518 kpc. Przepis ten stanowi, że od postanowień orzekających co do istoty sprawy przysługuje apelacja, a na inne postanowienia, jeżeli ustawa tak stanowi, służy zażalenie. Niezbędne jest zatem przede wszystkim ustalenie, czy postanowienie, w którym sąd zwalnia dotychczasowego zarządcę i ustanawia nowego, jest orzeczeniem co do istoty sprawy.

Powszechnie wskazuje się, że orzeczeniem co do istoty sprawy jest orzeczenie rozstrzygające o żądaniu będącym przedmiotem postępowania (orzeczenie merytoryczne, rozstrzygające kwestie materialnoprawne). Poza zakresem tego pojęcia pozostają natomiast te orzeczenia, które dotyczą kwestii wpadkowych, rozstrzygają zagadnienia z dziedziny postępowania. Dla potrzeb rozważanego zagadnienia można zatem przyjąć, że postanowieniem co do istoty sprawy jest takie postanowienie, które zawiera merytoryczne rozstrzygnięcie żądania zawartego we wniosku. Jeżeli we wniosku zawarte zostało żądanie zmiany osoby ustanowionego wcześniej zarządcy, postanowienie uwzględniające lub oddalające taki wniosek jest postanowieniem co do istoty sprawy. Gdyby zatem przyjąć, że odesłanie zawarte w art. 615 kpc nie obejmuje środków zaskarżenia, postanowienie wydane w przedmiocie zmiany osoby zarządcy byłoby zaskarżane apelacją zgodnie z art. 518 zd. 1 kpc.

Konkluzja taka byłaby w pełni uzasadniona, gdyby sformułowana w art. 518 kpc zasada nie doznawała wyjątków.

Z brzmienia samego art. 518 kpc zdaje się tak wynikać, gdyż w treści tego przepisu nie zawarto sformułowania "chyba że przepis szczególny stanowi inaczej", "z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych" czy innego równoznacznego. Jednak z innych uregulowań zawartych w księdze drugiej części pierwszej kodeksu postępowania cywilnego wynika, że wskazana wyżej zasada doznaje wyjątków. W kodeksie zawarte są bowiem uregulowania przewidujące przysługiwanie zażalenia na postanowienia orzekające co do istoty sprawy. Przepis art. 612 § 2 kpc wskazuje zażalenie jako środek zaskarżenia postanowienia pozbawiającego współwłaściciela lub użytkownika używania rzeczy z uwagi na przeszkadzanie zarządcy w wykonywaniu czynności (art. 612 § 1 zd. 2 kpc), a art. 635 § 6 kpc przewiduje zażalenie na postanowienie sądu w sprawie zabezpieczenia spadku.

Postanowieniem co do istoty sprawy jest także postanowienie o zmianie osoby zarządcy rzeczy wspólnej (będącej przedmiotem użytkowania). Postanowienie to, inaczej niż postanowienie o ustanowieniu zarządu (art. 203 kc oraz art. 269 § 1 zd. 2 kc) czy postanowienie pozbawiające współwłaścicieli lub użytkownika używania rzeczy (art. 612 § 1 zd. 2 kpc), pozostaje bez wpływu na zakres uprawnień współwłaścicieli (użytkownika). Okoliczność ta wymaga podkreślenia, gdyż ma znaczenie dla rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego.

Trafnie wskazuje Sąd Okręgowy, że uregulowania zawarte w art. 611-616(3) kpc mają charakter fragmentaryczny (np. nie jest uregulowana kwestia zmiany osoby zarządcy), stąd zawarte w art. 615 kpc odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisów dotyczących wyznaczenia zarządcy i sprawowania zarządu w toku egzekucji z nieruchomości. W literaturze wskazuje się, że odpowiednie stosowanie art. 931-933 kpc do ustanowienia zarządcy oznacza, że:

- zarządcą może zostać ustanowiony współwłaściciel lub użytkownik, jak również osoba trzecia;

- sąd w interesie prawidłowego sprawowania zarządu może ustanowić innego zarządcę w miejsce ustanowionego wcześniej (wskazuje się także, że postępowanie w tym względzie może być wszczęte przez sąd z urzędu, ale stanowisko takie należy ocenić jako dyskusyjne);

- na postanowienia w wymienionych sprawach przysługuje zażalenie;

- w razie przeszkód przy obejmowaniu zarządu zarządca, na polecenie sądu, może być wprowadzony przez komornika.

W zakresie sprawowania zarządu odpowiednie zastosowanie mogą znaleźć:

- art. 934 kpc z tą zmianą, że wezwania osób trzecich do uiszczenia do rąk zarządcy świadczeń, które stanowią dochód rzeczy pozostającej w zarządzie, dokonuje sam zarządca;

- art. 936-939 kpc z tym zastrzeżeniem, że w wypadku ustanowienia zarządcą użytkownika nie przysługuje mu osobne wynagrodzenie, a jedynie uprawnienia określone w art. 939 § 2 kpc, a w wypadku ustanowienia zarządcą współwłaściciela jego wynagrodzenie określa się według przepisów art. 205 i 207 kc;

- art. 940 kpc stosuje się z pominięciem uregulowania dotyczącego kosztów egzekucji.

Prezentowane stanowisko należy podzielić. Zawarte w art. 615 kpc odesłanie oznacza odesłanie także do przepisów określających środek zaskarżenia od postanowienia, w którym sąd dokonuje zmiany osoby ustanowionego wcześniej zarządcy (art. 932 w. zw. z art. 931 § 2 kpc). Poza argumentami już przytoczonymi, należy odwołać się także do założenia racjonalnego działania ustawodawcy. W tym aspekcie wskazać należy na dwie kwestie.

Po pierwsze, jak już podniesiono w dotychczasowych wywodach, zasada wyrażona w art. 518 kpc doznaje wyjątków. Wyjątki te wyrażone zostały w sposób wyraźny w art. 612 § 3 kpc i w art. 635 § 6 kpc. Nie ma jednak przeszkód, aby wyjątki takie wynikały z przepisów, do których odpowiedniego stosowania ustawodawca odsyła. Okoliczność, że są to przepisy normujące inne postępowanie niż postępowanie nieprocesowe, nie stanowi dostatecznej podstawy, aby wyeliminować przepisy określające przysługujące zainteresowanym środki zaskarżenia.

Po drugie, postanowienie o zmianie osoby zarządcy (o czym była już mowa) pozostaje bez wpływu na zakres uprawnień współwłaścicieli lub użytkownika. Tymczasem ustawodawca w art. 612 § 2 kpc przewiduje zażalenie jako środek zaskarżenia orzeczenia mającego wpływ na sytuację współwłaścicieli lub użytkownika. Odjęcie współwłaścicielowi lub użytkownikowi używania rzeczy (art. 612 § 1 zd. 2 kpc) prowadzi do pogorszenia jego sytuacji. Takich skutków nie rodzi postanowienie o zmianie osoby zarządcy (art. 931 § 2 w zw. z art. 615 kpc). Przyjęcie interpretacji proponowanej przez Sąd Okręgowy prowadziłoby do powstania sytuacji, w której postanowienie o skutkach dalej idących byłoby zaskarżane zażaleniem, a postanowienie pozostające bez wpływu na sytuację prawną współwłaścicieli lub użytkownika byłoby zaskarżane apelacją. Takie rozwiązanie pozostaje w sprzeczności z założeniem racjonalnego działania ustawodawcy.

Z tych względów Sąd Najwyższy rozstrzygnął przedstawione zagadnienie prawne, jak w sentencji (art. 390 § 1 kpc).

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 17 czerwca 1998 r.

III CZP 19/98

Na wydane w sprawie o zabezpieczenie spadku postanowienie określające środek zabezpieczenia przysługuje zażalenie.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w Sierpcu, postanowieniem z dnia 24 listopada 1997 r., zabezpieczył spadek po zmarłym w dniu 16 listopada 1997 r. Józefie W. przez spisanie majątku ruchomego i oddanie go pod dozór wnioskodawcy Wincentego W.

Na powyższe postanowienie w części zasądzającej oddanie spisanego majątku ruchomego pod dozór wnioskodawcy złożył zażalenie uczestnik postępowania Jarosław W., wnosząc o zmianę zaskarżonego postanowienia i oddanie ruchomości pod jego dozór.

Sąd Wojewódzki w Płocku, rozpoznając to zażalenie, przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne przytoczone w sentencji uchwały.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Jak wynika z uzasadnienia przedstawionego zagadnienia prawnego, źródłem wątpliwości Sądu Wojewódzkiego jest występująca w piśmiennictwie rozbieżność stanowisk co do rodzaju środka odwoławczego przysługującego na postanowienie o zabezpieczeniu spadku. Według pierwszego z dwóch zaprezentowanych poglądów, sformułowanie art. 635 § 6 kpc, że zażalenie przysługuje na postanowienie "w sprawie zabezpieczenia spadku", przemawia za tym, iż odnosi się ono do postanowień dotyczących zabezpieczenia, zmiany zabezpieczenia oraz uchylenia zabezpieczenia, i to zarówno postanowień pozytywnych, jak i negatywnych. Według natomiast drugiego poglądu, postanowienie o zabezpieczenie spadku (a także postanowienie oddalające wniosek w tej materii) jest orzeczeniem co do istoty sprawy, w związku z czym przysługuje na nie apelacja (art. 518 zdanie pierwsze kpc). Na pozostałe postanowienia sądu "w sprawie zabezpieczenia spadku" przysługuje zażalenie (np. na postanowienie o zmianie środka zabezpieczenia).

W rozpoznawanej sprawie - co uszło uwadze Sądu Wojewódzkiego - uczestnik postępowania w złożonym zażaleniu nie kwestionował samego zabezpieczenia, a więc rozstrzygnięcia co do istoty sprawy, lecz zaskarżył postanowienie w części zarządzającej oddanie, podlegającego spisaniu, majątku ruchomego pod dozór wnioskodawcy. Skarżący w zażaleniu kwestionuje zatem zastosowany przez sąd środek zabezpieczenia.

Stosownie do art. 636 kpc środkami zabezpieczenia są: spisanie majątku ruchomego i oddanie go pod dozór, złożenie do depozytu, ustanowienie zarządu tymczasowego, ustanowienie dozoru nad nieruchomością. Zastosowanie jednego z tych środków nie wyłącza zastosowania innych, równocześnie lub kolejno. Z kolei z § 8 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 1 października 1991 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania przy zabezpieczeniu spadku i sporządzeniu spisu inwentarza (Dz. U. 1991 r. Nr 92 poz. 411) wynika, że jeżeli wykonywane przez komornika postanowienie o zabezpieczeniu nie określa środka zabezpieczenia, zastosuje on środki wymienione w art. 636 kpc, a o potrzebie zastosowania innych środków zawiadamia sąd, który wydał postanowienie.

Z unormowań zawartych w przytoczonych przepisach wypływa wniosek, że wskazany w postanowieniu o zabezpieczeniu spadku środek zabezpieczenia nie wchodzi w zakres rozstrzygnięcia co do istoty sprawy.

Poczynione uwagi wskazują, że wątpliwości Sądu Wojewódzkiego w istocie sprowadzają się do zagadnienia: czy od postanowienia o zabezpieczeniu spadku w części orzekającej o zastosowanym środku zabezpieczenia przysługuje zażalenie, czy apelacja.

Rozstrzygnięcia przedstawionego zagadnienia prawnego należy poszukiwać w przepisach kodeksu postępowania cywilnego - łącznie z przepisami powołanego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 1 października 1991 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania przy zabezpieczaniu spadku i sporządzaniu spisu inwentarza.

Rozgraniczenie w postępowaniu nieprocesowym dopuszczalności środków odwoławczych opiera się na kryterium przedmiotu rozstrzygnięcia zawartego w orzeczeniu. Apelacja przysługuje od postanowień orzekających co do istoty sprawy, czyli postanowień merytorycznych, które swą treścią i skutkami odpowiadają wyrokom wydanym w procesie. W postępowaniu tym przedmiotem orzeczenia co do istoty sprawy jest żądanie zawarte we wniosku o wszczęcie postępowania lub we wnioskach zgłoszonych w toku tego postępowania przez jego uczestników.

W postępowaniu o zabezpieczenie spadku przedmiotem żądania jest zabezpieczenie spadku. Postanowienie sądu uwzględniające lub oddalające taki wniosek jest przeto postanowieniem orzekającym co do istoty sprawy. Od takich zatem postanowień przysługuje - stosownie do art. 518 zdanie pierwsze kpc - apelacja. W postępowaniu nieprocesowym zażalenie przysługuje natomiast na postanowienie "nie orzekające co do istoty sprawy" i tylko w wypadkach wskazanych w ustawie (art. 518 zdanie drugie kpc). W przepisach dotyczących tego postępowania wypadki dopuszczalności zażalenia są rzadkie (por. art. 510 § 1 zdanie trzecie, art. 551 § 2, art. 554 § 3, art. 612 § 2, art. 648 § 2 kpc).

Do wymienionych postanowień zaskarżalnych zażaleniem - z mocy unormowania przyjętego w art. 635 § 6 kpc - zaliczyć należy pozostałe (nie rozstrzygające o zabezpieczeniu) postanowienia, które sąd wydaje "w sprawie zabezpieczenia spadku". Takim postanowieniem jest, między innymi, postanowienie określające środek zabezpieczenia, skoro sposób zabezpieczenia nie wchodzi - jak już wskazano - w zakres rozstrzygnięcia co do istoty sprawy.

Z przytoczonych względów i na mocy art. 390 kpc Sąd Najwyższy podjął uchwałę o treści jak w sentencji.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 15 stycznia 1998 r.

III CZP 58/97

Od postanowienia określającego wysokość wynagrodzenia likwidatora, ustanowionego przez sąd w wyroku orzekającym rozwiązanie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, nie przysługuje środek odwoławczy (art. 266 § 5 kh(1)).

Uzasadnienie

Przedstawione do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości wynikło na tle następującego stanu faktycznego: wyrokiem z dnia 25 września 1996 r. Sąd Wojewódzki w Łodzi sygn. akt (...) z powództwa Teresy W., Moniki W. i Anny W. przeciwko Przedsiębiorstwu Usługowo-Produkcyjnemu "P.(...) - M.(...)" - spółki z o.o. - rozwiązał tę spółkę i ustanowił dla niej likwidatora w osobie wspólnika H. K. Wyrok ten uprawomocnił się. Poczynając od dnia 22 października 1996 r. likwidator składał co miesiąc wnioski o przyznanie mu wynagrodzenia i Sąd Wojewódzki w Łodzi w sprawie o rozwiązanie umowy spółki wydawał kolejne postanowienia, w których - na podstawie art. 266 § 5 kh - określał wynagrodzenie likwidatora za każdy miesiąc.

Na postanowienia tegoż sądu z dnia 28 kwietnia 1997 r. i z dnia 28 maja 1997 r. wniosła zażalenie Teresa W., zarzucając, że przyznane przez sąd wynagrodzenie jest wygórowane i w sposób nieuzasadniony uszczupla majątek spółki. Rozpoznając to zażalenie Sąd Apelacyjny w Łodzi przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości o treści sformułowanej w sentencji uchwały.

Rozstrzygając to zagadnienie Sąd Najwyższy miał na uwadze, co następuje:

Rozwiązanie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przez sąd przewidują: art. 173 § 3 kh(1) oraz art. 263 kh. Jest poza sporem, że na podstawie art. 173 § 3 kh o rozwiązaniu spółki z o.o. orzeka sąd rejestrowy, stosując przepisy o postępowaniu w sprawach rejestrowych (§ 10-25(2) rozporządzenia(3) Ministra Sprawiedliwości z dnia 1 lipca 1934 r. o rejestrze handlowym) oraz ogólne przepisy o postępowaniu nieprocesowym. Jednocześnie nie może też budzić wątpliwości, że na podstawie art. 266 § 3 kh sąd ten, a więc sąd rejestrowy, ustanawia likwidatora. Czyni to - rzecz jasna w postępowaniu rejestrowym nieprocesowym - i w ramach tego postępowania przyznaje - zgodnie z art. 266 § 5 kh - wynagrodzenie likwidatorowi w określonej wysokości. Jeśli zatem, przy ustalaniu wynagrodzenia likwidatorowi ustanowionemu przez sąd rejestrowy, sąd ten stosuje przepisy ogólne o postępowaniu nieprocesowym (jeżeli § 10-25 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości o rejestrze handlowym nie stanowią inaczej), to przepisy te rozstrzygają o dopuszczalności środka odwoławczego. Takim przepisem jest przede wszystkim art. 518 kpc, który stanowi, że od postanowień orzekających co do istoty sprawy przysługuje apelacja (takim postanowieniem będzie orzeczenie o rozwiązaniu spółki); na inne postanowienia przysługuje - w wypadkach wskazanych w ustawie - zażalenie (takim wypadkiem wskazanym w ustawie jest § 22 rozporządzenia o rejestrze handlowym). W rezultacie nie budzi wątpliwości stwierdzenie, że od postanowienia sądu rejestrowego o przyznanie wynagrodzenia likwidatorowi wyznaczonemu przez ten sąd nie przysługuje ani apelacja (nie jest to postanowienie orzekające co do istoty sprawy), ani zażalenie (brak przepisu w ustawie o przysługiwaniu zażalenia). W tym przypadku, tzn. rozwiązania spółki przez sąd rejestrowy w trybie art. 173 § 3 kh, sprawa jest jednoznacznie unormowana.

O rozwiązaniu spółki na podstawie art. 263 kh orzeka sąd wyrokiem, co przesądza tryb procesowy. Jest to sprawa o roszczenie majątkowe, należące do rzeczowej kompetencji sądu wojewódzkiego - sądu gospodarczego (art. 479[1] § 2 i art. 479[3] § 1 kpc). Zgodnie z art. 266 § 3 kh, sąd ten czyli sąd orzekający w procesie o rozwiązanie spółki, może zarazem ustanowić likwidatora(-rów). Czyni to w wyroku orzekającym o rozwiązaniu spółki. Nie sposób przyjąć, aby ustanowienie przez ten sąd likwidatora mogło nastąpić w innej sprawie, rozpoznawanej w procesie. Takie ustanowienie jest zaś możliwe przez sąd rejestrowy, który władny jest także odwołać likwidatorów i mianować innych (art. 266 § 4 kh). Tak przyjął Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 13 listopada 1947 r. C I 1540/47 (Zbiór Orzeczeń SN 1948/III poz. 75) i pogląd ten należy podzielić. Wprawdzie w art. 266 § 4 kh użyto określenia "sąd", a nie "sąd rejestrowy", wszakże w art. 447 § 4 kh zawierającym identyczne rozwiązanie w odniesieniu do spółki akcyjnej - użyto już określenia "sąd rejestrowy". Jest to bardziej poprawne.

W tym kontekście należy też dokonać wykładni art. 266 § 5 kh. Wyraża on dość jednoznaczną myśl, że "Sąd, który mianował likwidatorów, określa wysokość ich wynagrodzenia". Taka treść przepisu nie pozwala przyjąć, że jeśli likwidatora ustanowił sąd procesowy w wyroku rozwiązującym spółkę, to jego wynagrodzenie określa sąd rejestrowy w postępowaniu nieprocesowym. Taka wykładnia pozostawałaby w sprzeczności ze sformułowaniem "sąd, który mianował likwidatorów (...)". Oznacza to, że sądem władnym do określenia wysokości wynagrodzenia likwidatora, którego ustanowił w wyroku rozwiązującym spółkę z o.o., jest tenże sąd. Jawi się jednak pytanie, w jakim trybie to czyni?

W niniejszej sprawie o wynagrodzeniu likwidatora orzekł - w formie postanowienia - Sąd Wojewódzki, który rozwiązał spółkę, przy czym czynił to w ramach prawomocnie zakończonej sprawy o rozwiązanie spółki. Z faktu, że postanowienie to - traktowane jako wpadkowe - wydawano w ramach sprawy o rozwiązanie spółki mogłoby wynikać, iż następowało to w procesie. Jest to jednak tylko założenie. Istotniejsze wszakże jest to, że postępowanie procesowe dotyczące wynagrodzenia likwidatora byłoby możliwe do zastosowania tylko wówczas, gdyby likwidatora nie ustanowił sąd, lecz wspólnicy w umowie lub w uchwale, albo z ustawy - likwidatorami byliby członkowie zarządu, i powstałby spór o przyznanie lub wysokość wynagrodzenia między likwidatorem a spółką. Ten spór między dwiema stronami, o przeciwstawnych interesach, należałoby rozstrzygnąć w procesie. Jeśli wynagrodzenie ustala sąd, który ustanowił likwidatora, to brak jest podstawowych elementów sporu, którego rozstrzygnięcie mogłoby nastąpić w procesie. Należy - zatem dojść do wniosku, że przy stosowaniu art. 266 § 5 kh właściwe jest tylko postępowanie nieprocesowe, przy czym postanowienie określające wysokość wynagrodzenia wydaje sąd, który rozwiązał spółkę z o.o. na podstawie art. 263 kh. Jeśli tak, to art. 518 kpc rozstrzyga o tym, czy od takiego postanowienia przysługuje środek odwoławczy. Co do tego, że nie przysługuje zażalenie, sprawa jest oczywista, bo brak przepisu przewidującego w tym przypadku zażalenie; co do apelacji - odpowiedź także musi być negatywna. Nie jest to postanowienie rozstrzygające o istocie sprawy, lecz postanowienie incydentalne. Odmienne stanowisko prowadziłoby do zróżnicowania sytuacji likwidatora ustanowionego przez sąd w trybie art. 173 § 3 kh(4) i w trybie art. 263 kh. W pierwszym przypadku likwidatorowi nie przysługiwałby środek odwoławczy od postanowienia sądu określającego wysokość wynagrodzenia, w drugim - środek taki przysługiwałby. Takie zróżnicowanie byłoby nie tylko niczym nieuzasadnione, lecz wręcz niezrozumiałe.

Mając na względzie te argumenty, podjęto uchwałę o treści jak w sentencji.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 8 kwietnia 1997 r.

I CKN 57/97

Uczestnik postępowania nie jest uprawniony do wniesienia środka odwoławczego wyłącznie na korzyść innego uczestnika postępowania.

Z uzasadnienia

Sąd Rejonowy w Wołominie, postanowieniem z dnia 25 października 1995 r., dokonał działu spadku po Władysławie Ł. - w skład którego wchodzą ruchomości oraz gospodarstwo rolne, obejmujące grunty rolne o pow. 1,72 ha i siedlisko przydomowe - w ten sposób, że przyznał na własność gospodarstwo rolne wnioskodawcy Janowi Ł., a ruchomości uczestnikom postępowania Wiesławowi Ł., i Cecylii Ł., zobowiązując ich do wydania Józefowi Ł. siedliska przydomowego. Tytułem wyrównania spłat sąd zasądził od wnioskodawcy na rzecz Wiesława Ł. i Cecylii Ł., a także pozostałych uczestników postępowania odpowiednie kwoty pieniężne.

Rewizję od tego postanowienia w części orzekającej o siedlisku przydomowym wnieśli uczestnicy postępowania Wiesław Ł. oraz Włodzimierz Ł.

Rewizja Wiesława Ł. została prawomocnie odrzucona wskutek nieuiszczenia opłaty sądowej od rewizji.

Włodzimierz Ł. w swojej rewizji(2), powołując się na zasady współżycia społecznego, wnosił o zmianę postanowienia w części zaskarżonej i przyznanie siedliska przydomowego wraz z budynkiem mieszkalnym Wiesławowi Ł.

Sąd Wojewódzki po rozpoznaniu tej rewizji, postanowieniem z dnia 1 sierpnia 1996 r., zmienił zaskarżone orzeczenie, w ten sposób, że na podstawie art. 320 kpc odroczył obowiązek wydania przez Wiesława Ł. budynku mieszkalnego znajdującego się na siedlisku do dnia 31 grudnia 2000 r., a w pozostałej części rewizję oddalił.

Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, przeciwko wydzieleniu siedliska z przedmiotowego gospodarstwa rolnego przemawia jego niewielka powierzchnia (1,72 ha) oraz zasady prawidłowej gospodarki rolnej. Okoliczność, że Wiesław Ł. na skutek pożaru pozbawiony został zabudowań na siedlisku będącym jego własnością, uzasadnia - w ocenie Sądu Wojewódzkiego - tylko odroczenie wydania przez Wiesława Ł. zajmowanego budynku mieszkalnego, który prawidłowo przyznany został wraz z siedliskiem Janowi Ł.

Od tego postanowienia Sądu Wojewódzkiego w części zmieniającej orzeczenie Sądu Rejonowego wniósł kasację wnioskodawca Jan Ł. Zarzucając Sądowi Wojewódzkiemu rażące naruszenie art. 393[19] w zw. z art. 378 § 1 kpc przez rozpoznanie rewizji Włodzimierza Ł., która dotyczy orzeczenia rozstrzygającego o obowiązku Wiesława Ł., a ponadto zarzucając naruszenie art. 488 kc przez odroczenie wydania budynku do 2000 r., bez jednoczesnego odroczenia do tego czasu obowiązku spłaty, obciążającego Jana Ł. - wnosił o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzut kasacyjny sformułowany w ramach podstawy z art. 393[1] pkt 2(3) kpc w istocie dotyczy pojęcia gravamen. Jak wiadomo, pojęcie to leży u podstaw konstrukcji środków odwoławczych. Oznacza ono, że strona lub uczestnik postępowania nieprocesowego, niezadowoleni i pokrzywdzeni rozstrzygnięciem sądu pierwszej instancji, mogą zwrócić się do sądu odwoławczego o kontrolę tego rozstrzygnięcia. Pokrzywdzenie polega bądź na całkowitym, bądź na częściowym nieuwzględnieniu żądań obrony i uwidacznia się poprzez porównanie twierdzeń strony o przysługujących jej prawach z rozstrzygnięciem o tych prawach zawartym w orzeczeniu.

Tak rozumiane pokrzywdzenie określa się słowem gravamen. Na nim opiera się teoria wyjaśniająca przyczynę, a także uprawnienie do zaskarżenia orzeczeń. Znalazła ona zastosowanie w orzecznictwie sądowym (por. orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 13 marca 1936 r. C III 1030/35 OSN 1937/1 poz. 11; z dnia 11 sierpnia 1950 r. ŁC 990/50 Państwo i Prawo 1951/2 str. 360; z dnia 1 grudnia 1961 r. 4 CR 212/61 OSNCP 1963/6 poz. 120; wyrok z dnia 22 listopada 1968 r. I CR 538/68 OSNCP 1969/11 poz. 204).

Wprawdzie zasada gravaminis w postępowaniu nieprocesowym doznaje pewnych ograniczeń ze względu na rządzącą tym postępowaniem zasadę oficjalności i w zasadzie niepodzielny charakter postanowień rozstrzygających istotę sprawy, to jednak w rozpoznawanej sprawie - zważywszy na treść zaskarżonego postanowienia - ma ona, jako przesłanka zaskarżenia, pełne zastosowanie.

W literaturze przyjmuje się, że zaskarżenie orzeczenia sądowego jest uprawnieniem osoby do tego legitymowanej, zależnym od tego, czy ma ona interes prawny, i urzeczywistnionym przez czynność procesową, mającą na celu zastąpienie krzywdzącego orzeczenia innym, mającym stworzyć pożądany przez skarżącego stan prawny (...).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić trzeba, że postanowienie Sądu Rejonowego, w którym zawarte jest rozstrzygnięcie o siedlisku, nie dotyka praw i obowiązków Włodzimierza Ł. Orzeczenie to w niczym nie krzywdzi tegoż uczestnika postępowania, który w postępowaniu przed tym sądem nie żądał przyznania mu siedliska przydomowego. Żądania takiego nie zgłosił również w rewizji(4).

Rewizja Włodzimierza Ł. została złożona nie w jego interesie, lecz w interesie Wiesława Ł. Skarżący dał temu wyraz w rewizji, wnosząc "ze względów społecznych o przyznanie budynku mieszkalnego z siedliskiem dla Wiesława Ł.".

Ewentualne przyznanie siedliska Wiesławowi Ł. pozostawałoby w sprzeczności właśnie z interesem prawnym Włodzimierza Ł. i mogłoby prowadzić do jego pokrzywdzenia ze względu na słabszą pozycję ekonomiczną Wiesława Ł., a zatem mniejsze z jego strony możliwości spłat gotówkowych na rzecz, między innymi, Włodzimierza Ł.

Skoro więc kwestionowane rewizją Włodzimierza Ł. orzeczenie Sądu Rejonowego nie jest dla niego krzywdzące, to uczestnikowi temu nie przysługiwało - zgodnie z zasadą gravaminis -uprawnienie do zaskarżenia tego orzeczenia, zwłaszcza że rewizja Włodzimierza Ł. wniesiona została wyłącznie w interesie Wiesława Ł. Za trafny zatem uznać należało podnoszony w kasacji zarzut naruszenia przez Sąd Wojewódzki przepisów o dopuszczalności rewizji. Rewizja Włodzimierza Ł. jako niedopuszczalna podlegała bowiem odrzuceniu (d. art. 375 kpc).

Stwierdzając to, należało ocenić kasację jako usprawiedliwioną i w konsekwencji uchylić zaskarżone postanowienie Sądu Wojewódzkiego i rewizję odrzucić (art. 393[13] w zw. z d. art. 375 kpc).

W tej sytuacji badanie zasadności zarzutu zgłoszonego w ramach drugiej podstawy kasacyjnej z art. 393[1] pkt 2 kpc uznać należało za bezprzedmiotowe.

Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji postanowienia.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Wyrok Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu

z dnia 10 marca 1993 r.

IX Gr 2/93

O formie orzeczenia decyduje treść rozstrzygnięcia, a postanowienia orzekające co do istoty sprawy w rozumieniu art. 518 kpc są zrównane z wyrokami jako orzeczeniami zapobiegającymi w procesie. Do takich postanowień stosuje się odpowiednio przepisy o wyrokach (art. 361 kpc).

Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 16 kwietnia 1991 r.

II CR 602/90

Postanowienie sądu rejestrowego w przedmiocie upoważnienia wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością do zwołania nadzwyczajnego zgromadzenia jest postanowieniem co do istoty sprawy, na które przysługuje rewizja(1) (art. 228 § 1 kh(2); art. 518 kpc).

Uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 23 maja 1986 r.

III PZP 9/86

Od orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego (art. 42 ustawy(1) z dnia 8 października 1982 r. o związkach zawodowych - tekst jednolity: Dz. U. 1985 r. Nr 54 poz. 277) nie przysługują środki zaskarżenia przewidziane przepisami Kodeksu postępowania cywilnego, w szczególności w art. 518 i art. 417(2).

Uzasadnienie

Problematyka przytoczonego w sentencji uchwały pytania prawnego była dotąd przedmiotem dwóch orzeczeń Sądu Najwyższego, które zajęły w kwestii objętej pytaniem stanowisko negatywne, mianowicie postanowienia z dnia 26 kwietnia 1984 r. KAS 1/84 (OSNCP 1984 /11 poz. 200) oraz postanowienia z dnia 19 listopada 1985 r. KASN 3/85 (dotąd nie publikowane).

W pierwszym z powołanych orzeczeń, którym odrzucono jako niedopuszczalne zażalenie wnioskodawcy na orzeczenie prezesa okręgowego sądu pracy i ubezpieczeń społecznych odrzucające wniosek o rozpatrzenie przez kolegium arbitrażu społecznego przy tym sądzie zakładowego sporu zbiorowego z powodu braku podstaw do rozpatrzenia sporu przez kolegium, Sąd Najwyższy wyraził pogląd o niezaskarżalności zarówno orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego, jak też przewidzianych w Regulaminie postępowania przed kolegium arbitrażu społecznego zawartym w uchwale Rady Państwa z dnia 30 grudnia 1982 r. (M. P. 1983 r. Nr 1 poz. 1) - zwanej dalej regulaminem - zarządzeń i orzeczeń prezesa sądu wydawanych w postępowaniu przygotowawczym po wpłynięciu wniosku o rozpatrzenie sporu zbiorowego.

Orzeczenie powyższe zostało uchylone na skutek rewizji nadzwyczajnej(1) Prokuratora Generalnego PRL postanowieniem Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 1984 r. KASN 2/84 (OSNCP 1985/8 poz. 112), w którym wyrażono pogląd, że na orzeczenie prezesa okręgowego sądu pracy i ubezpieczeń społecznych odrzucające wniosek o rozstrzygnięcie przez kolegium arbitrażu społecznego zakładowego sporu zbiorowego przysługuje zażalenie. W uzasadnieniu powyższego stanowiska powołano się na § 15 ust. 2 regulaminu, w myśl którego - wobec braku pełnego uregulowania trybu postępowania przed kolegium arbitrażu społecznego zarówno w ustawie(2) o zw. zaw. jak też regulaminie - "w sprawach nie unormowanych stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego", które w art. 394 § 1 zdanie pierwsze w związku z art. 13 § 2 kpc przewidują, że na postanowienie o odrzuceniu wniosku, jako kończące postępowanie przysługuje zażalenie. W tej regulacji mieszczą się również orzeczenia prezesa okręgowego sądu pracy i ubezpieczeń społecznych o odrzuceniu wniosku o rozstrzygnięcie zakładowego sporu zbiorowego.

W przedstawionym wyżej postanowieniu Składu Siedmiu Sędziów z dnia 28 listopada 1984 r. Sąd Najwyższy nie wypowiedział się jednoznacznie, czy pogląd o zaskarżalności odnosi wyłącznie do orzeczeń prezesa sądu odrzucających wniosek o rozpatrzenie sporu zbiorowego przez kolegium arbitrażu społecznego, czy także do merytorycznych orzeczeń kolegium.

Próbę wyprowadzenia takiego szerszego wniosku, przede wszystkim z przedstawionego postanowienia Składu Siedmiu Sędziów SN, podjął Minister Sprawiedliwości wnosząc rewizję nadzwyczajną od merytorycznego orzeczenia Kolegium Arbitrażu Społecznego przy Okręgowym Sądzie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Opolu wydanego w sprawie KAS 1/85.

Jednakże Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 19 listopada 1985 r. KASN 3/85 odrzucił rewizję nadzwyczajną wypowiadając pogląd, że orzeczenia kolegium arbitrażu społecznego nie podlegają kontroli organów sądowych i zaskarżanie ich w drodze rewizji lub rewizji nadzwyczajnej jest niedopuszczalne.

W uzasadnieniu powyższego postanowienia Sąd Najwyższy powołując się na przepis dotyczący zaskarżalności orzeczeń (art. 367(3) i 417(4) kpc) stwierdził, że wynika z nich, iż podlegają zaskarżeniu orzeczenia sądu, a jeżeli chodzi o zaskarżenie rewizją nadzwyczajną, to podlegają zaskarżeniu prawomocne orzeczenia. Wymogom tym nie odpowiadają natomiast orzeczenia kolegium arbitrażu społecznego, które nie jest organem sądowym. Powołanie bowiem kolegium arbitrażu społecznego przy sądzie z udziałem sędziego jako przewodniczącego nie powoduje automatycznie, że kolegium staje się organem sądowym. Gdyby taka była wola ustawodawcy, to rozstrzyganie sporów zbiorowych powierzyłby wprost sądom z powołaniem szczególnego składu do rozpoznania sporów zbiorowych. Można zaś domniemywać, że ustawodawca świadomie nie powierzył sądom rozstrzygania sporów zbiorowych, bowiem spór zbiorowy jest sporem o interesy, a nie o prawo. Pozasądowego charakteru kolegium nie zmienia uczestnictwo w nim sędziego. Obowiązujące bowiem w Polsce Ludowej przepisy prawa wielokrotnie powoływały sędziów do orzekania w różnego rodzaju komisjach, ale przez ten fakt komisje te nie przekształcały się w organy sądowe. Jako przykład Sąd Najwyższy wskazał udział sędziów w kolegiach I i II instancji Urzędu Patentowego, który to fakt nie powoduje, że kolegia te są szczególnymi organami sądowymi. Prawomocne orzeczenia Urzędu Patentowego i Komisji Odwoławczej przy tym Urzędzie podlegają wprawdzie zaskarżeniu w drodze rewizji nadzwyczajnej określonej przepisami Kodeksu postępowania cywilnego, ale z mocy szczególnego postanowienia art. 117 ustawy(5) o wynalazczości.

Sąd Najwyższy wskazał ponadto, że zaskarżeniu rewizją nadzwyczajną, podlegają prawomocne orzeczenia. Orzeczenie kolegium arbitrażu społecznego, kończące jeden z etapów procesu łagodzenia sporów zbiorowych, nie ma charakteru orzeczenia prawomocnego w rozumieniu przepisów kpc (art. 363 - 366 i art. 777 kpc), skoro nawet orzeczenie kolegium wiążące strony, nie musi być wykonane (art. 44 ust. 2 zdanie 2 ustawy o związkach zawodowych).

Zdaniem Sądu Najwyższego dopuszczalności zaskarżenia orzeczenia kolegium arbitrażu społecznego nie można dopatrywać się w postanowieniu § 15 ust. 2 regulaminu, bowiem gramatyczna wykładnia tego przepisu wskazuje, że ma on zastosowanie tylko w postępowaniu przed tymi kolegiami i nie daje podstaw do wnioskowania, że zastosowanie przepisów kpc obejmuje także tryb zaskarżenia orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego, gdyż takie wnioskowanie wykraczałoby ponad delegację z art. 42 ust. 6 ustawy o związkach zawodowych.

Kontrargumenty podniesione we wniosku Prokuratora Generalnego, mające przemawiać za udzieleniem pozytywnej odpowiedzi na przedstawione zagadnienie prawne, nie są przekonujące.

W szczególności nie może mieć decydującego znaczenia argument, że za taką wykładnią § 15 ust. 2 regulaminu, która poprzez art. 518 i 417 kpc dopuszcza zaskarżalność merytorycznych orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego przemawia fakt, iż nie da się wyłączyć możliwości błędnych orzeczeń (np. naruszających interesy stron lub Państwa, przepisy prawa z zakresu reformy gospodarczej, zwłaszcza zawarte w ustawie(6) o przedsiębiorstwach państwowych i ustawie o gospodarce finansowej przedsiębiorstw państwowych lub wkraczających w sferę konstytucyjnych oraz ustawowo określonych kompetencji naczelnych i centralnych organów administracji państwowej). Taka sama możliwość błędów występuje jednak również w odniesieniu do porozumień zawartych przez strony w postępowaniu pojedynczym.

Stanowi ono podobnie, jak postępowanie przed kolegium arbitrażu społecznego, jeden z przewidzianych ustawą o zw. zaw. etapów załatwiania sporów zbiorowych, a zawarte porozumienie wiąże strony (art. 41 ustawy o zw. zaw.). Tymczasem wobec braku unormowania ustawowego w postaci chociażby odpowiednika § 15 ust. 2 regulaminu, który by odsyłał do pomocniczego stosowania przepisów kpc w postępowaniu pojedynczym, nie zachodzi możliwość zaskarżenia tych ugód do sądu, ani też podważenia ich w inny sposób, zaś niewykonanie porozumienia powodować może - podobnie jak niewykonanie orzeczenia kolegium arbitrażu społecznego (art. 44 ust. 2 ustawy o zw. zaw.) - proklamowanie strajku. Dotyczy to także tych orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego, które wkraczałyby w konstytucyjne lub ustawowe kompetencje naczelnych i centralnych organów administracji państwowej, jeżeli organy te były stroną sporu zbiorowego. Gdy zaś stroną sporu nie były, to orzeczenie kolegium arbitrażu w ogóle ich nie wiąże (arg. a contrario z art. 42 ust. 5 zdanie drugie ustawy o zw. zaw.).

Nie można też podzielić poglądu, że z racji usytuowania kolegium arbitrażu społecznego przy sądzie oraz udziału w nim sędziego jako przewodniczącego postępowanie przed tym kolegium jest "szczególnym postępowaniem sądowym." 

O tym bowiem, czy dane postępowanie można zakwalifikować jako sądowe decyduje charakter organu, przed którym toczy się postępowanie. Spełniać on musi określone wymogi, wśród których na pierwsze miejsce wysuwa się powołanie do sprawowania w imieniu państwa wymiaru sprawiedliwości (art. 56 i 57 Konstytucji(7) PRL). Wymiar sprawiedliwości zaś polega na rozstrzyganiu co do prawa środkami przymusu prawnego. Należy on do sądów powszechnych (rejonowych i wojewódzkich), sądów szczególnych (wojskowych, NSA) oraz Sądu Najwyższego. Inne organy mogą sprawować wymiar sprawiedliwości, jeśli z mocy ustawy powołane są do orzekania co do prawa z zastosowaniem przymusu prawnego. Wymogom tym nie odpowiada kolegium arbitrażu społecznego, które - jak wynika z art. 44 ust. 1 i 4 ustawy o zw. zaw. - nie orzeka co do prawa, a co do interesów ekonomicznych i socjalnych pracowników. Powyższego ustawowego przedmiotu działalności kolegium arbitrażu społecznego nie może zmienić § 12 ust. 1 regulaminu stanowiący, że kolegium rozstrzyga Spór kierując się m. in. przepisami prawa. Ponieważ przepisy regulaminu zgodnie z jego podstawą zawartą w art. 42 ust. 6 ustawy o zw. zaw. dotyczyć mogą wyłącznie kwestii proceduralnych, powyższą wskazówkę odnieść należy do przepisów regulujących postępowanie przed kolegiami. Orzeczenia kolegiów nie podlegają wykonaniu w drodze przymusu prawnego. Wiążą one strony tylko wtedy, gdy żadna z nich przed poddaniem sporu rozstrzygnięciu kolegium nie postanowi inaczej (art. 42 ust. 5 ustawy o zw. zaw.), przy czym związanie to nie oznacza konieczności wykonania orzeczenia przez strony. Niewykonanie wiążącego strony orzeczenia kolegium otwiera natomiast drogę do proklamowania strajku (art. 44 ust. 2 ustawy o zw. zaw.). Co więcej będący stroną sporu organ administracji może przez niewskazanie arbitrów (art. 42 ust. 2 ustawy o zw. zaw.) uniemożliwić rozpoznanie sporu przez kolegium arbitrażu. W takim wypadku prezes sądu wydaje orzeczenie stwierdzające, że do rozpoznania sporu nie doszło z przyczyn zależnych od tej strony, co jest równoznaczne z wyczerpaniem drogi postępowania przed kolegium arbitrażu społecznego (§ 5 ust. 3 regulaminu). Toteż już z tych tylko przyczyn kolegium arbitrażu społecznego nie może być uznane za organ sądowy, ani nawet pozasądowy organ wymiaru sprawiedliwości, a tylko za szczególny pozasądowy organ orzekający.

Usytuowanie tego organu przy sądzie nie nadaje mu cech organu sądowego, podobnie jak usytuowanie kolegiów do spraw wykroczeń przy odpowiednich terenowych organach administracji państwowej nie nadaje tym kolegiom cech organu administracji.

Nie może też przesądzać o sądowym charakterze kolegium, arbitrażu społecznego udział w nim sędziego jako przewodniczącego, co trafnie uargumentował Sąd Najwyższy w opisanym wyżej postanowieniu z dnia 19 listopada 1985 r. KASN 3/85. Podważanie trafności wskazanego w nim przykładu w postaci udziału sędziów w kolegiach Urzędu Patentowego i Komisji Odwoławczej przy tym Urzędzie ze względu na to, że do postępowania przed nimi stosuje się w myśl art. 113 in fine oraz 115 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości (Tekst jednolity: Dz. U. 1984 r. Nr 33 poz. 177) przepisy kpa oraz szczególne zasady określone w ustawie i rozporządzeniu wykonawczym, a nie przepisy kpc jest o tyle chybione, że kwestionowany przykład powołany został na uzasadnienie wniosku, że udział sędziego w różnych pozasądowych organach orzekających nie przesądza o ich sądowym charakterze, a nie dla wykazania celowości art. 117 tej ustawy, przewidującego możliwość zaskarżenia rewizją nadzwyczajną do Sądu Najwyższego prawomocnych orzeczeń Urzędu Patentowego i Komisji Odwoławczej.

Pozostaje do rozważenia kwestia, czy odesłanie w § 15 ust. 2 regulaminu do odpowiedniego stosowania w sprawach w nim nie unormowanych przepisów kpc obejmuje zaskarżalność merytorycznych orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego, w szczególności w drodze rewizji(8) i rewizji nadzwyczajnej.

Prokurator Generalny z powołaniem się na dosłowną treść § 15 ust. 2 regulaminu kwestionuje wniosek Sądu Najwyższego zawarty w motywach postanowienia z dnia 19 listopada 1985 r. KASN 3/85, iż przepis ten odsyła do pomocniczego stosowania przepisów kpc tylko w postępowaniu przed kolegium arbitrażu społecznego, a nie w postępowaniu po wydaniu orzeczenia przez kolegium, co wykraczałoby poza delegację zawartą w art. 42 ust. 6 ustawy o zw. zaw. Treści § 15 ust. 2 regulaminu nie nawiązującej expressis verbis do postępowania przed kolegium arbitrażu społecznego nie można jednak interpretować w oderwaniu od nazwy regulaminu oraz zakresu jego podstawy ustawowej zawartej w art. 42 ust. 6 ustawy o zw. zaw. gdzie mówi się wyraźnie o "postępowaniu przed kolegiami arbitrażu społecznego" co przemawia za trafnością stanowiska Sądu Najwyższego.

Gdyby jednak założyć, że stanowisko to nie jest prawidłowe, a określenia "postępowania przed kolegium arbitrażu społecznego" nie można zawężać tylko do postępowania rozpoznawczego w tych kolegiach, to ostateczny wniosek, że odwołanie z § 15 ust. 2 regulaminu nie obejmuje przepisów o zaskarżalności orzeczeń co do istoty sprawy w drodze rewizji i rewizji nadzwyczajnych jest uzasadniony z następujących względów:

Paragraf 15 ust. 2 regulaminu odsyła do odpowiedniego stosowania przepisów kpc. "Odpowiednie" stosowanie oznaczać może, że pewne przepisy, kpc stosuje się bez żadnych zmian, inne z niezbędnymi zmianami, niektórych zaś nie stosuje się w ogóle. O wyborze jednego z przedstawionych wariantów decyduje okoliczność, czy określone przepisy kpc odpowiadają istocie i celowi postępowania, w którym mają być pomocniczo zastosowane oraz czy nie pozostają w sprzeczności z przepisami normującymi to postępowanie.

Przepisy art. 518 i 417(9) kpc dotyczące zaskarżenia w drodze rewizji oraz rewizji nadzwyczajnej wydanych w postępowaniu nieprocesowym orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego nie odpowiadają istocie i celowi postępowania przed kolegium arbitrażu społecznego.

Jest ono jednym z przewidzianych w ustawie o związkach zawodowych etapów załatwiania sporów zbiorowych (art. 42 ustawy o zw. zaw.), poprzedzonym bezskutecznymi rokowaniami stron (art. 40 ustawy o zw. zaw.) oraz postępowaniem pojednawczym, które nie doprowadziło do porozumienia (art. 41 ustawy o zw. zaw.), a wyprzedzającym strajk jako najdalej idący, ostateczny środek (art. 44 ust. 2 ustawy o zw. zaw.).

Ta wieloetapowość trybu rozpatrywania sporów zbiorowych w powiązaniu z ich przedmiotem, którym - jak już wyżej wskazano - są nie prawa, a interesy pracowników oraz możliwością uchylenia się stron od wykonania zawartych porozumień i orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego przemawiają za uznaniem, że określone w ustawie o zw. zaw. instytucjonalne etapy rozstrzygania sporów zbiorowych mają charakter zamknięty i nie podlegają rozszerzeniu w drodze dopuszczenia kontroli zawartych porozumień lub wydanych orzeczeń przez organy nie wymienione w ustawie o zw. zaw. w szczególności instancyjnej i nadzwyczajnej kontroli sądowej.

Według art. 2 ustawy(10) z dnia 20 czerwca 1985 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. 1985 r. Nr 31 poz. 137) sądy powszechne rozstrzygają sprawy z zakresu prawa karnego, cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, zaś inne sprawy, jeżeli zostały przekazane do ich właściwości odrębnymi ustawami. Spraw dotyczących sporów zbiorowych nie można zaliczyć do żadnej z wyżej oznaczonych dziedzin prawa, nie wyłączając prawa pracy, zwłaszcza w świetle definicji spraw z zakresu prawa pracy zawartej w art. 476 § 1 kpc w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia 18 kwietnia 1985 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. 1985 r. Nr 20 poz. 86). Przekazanie na drogę sądową sporów zbiorowych chociażby w zakresie postępowania odwoławczego od orzeczeń kolegiów arbitrażu społecznego, mogłoby zatem nastąpić jedynie w drodze ustawowej.

Ustawa o związkach zawodowych zawiera taki przepis, ale tylko w odniesieniu do rejestracji związków zawodowych (art. 20), nie ma w niej natomiast przepisu przekazującego sądom rozpatrywanie środków odwoławczych od orzeczeń kolegiów arbitrażu społecznego. Brak też jest w niej przepisu, któryby chociaż w drodze pośredniej wskazywał na zamiar ustawodawcy dopuszczenia kontroli sądowej orzeczeń kolegiów arbitrażu społecznego (np. w postaci przepisu, który by stanowił, że strony są związane prawomocnymi czy ostatecznymi orzeczeniami kolegium, co pozwalałoby domniemywać, że orzeczenia kolegiów nie wiążą natychmiast po ich wydaniu, a podlegają jeszcze czyjejś kontroli).

Samo odesłanie i to nie w ustawie o zw. zaw., a w regulaminie do odpowiedniego stosowania przepisów kpc nie może przesądzić że zamiarem ustawodawcy było poddanie kontroli sądowej orzeczeń kolegiów arbitrażu społecznego, skoro w art. 20 dotyczącym rejestracji związków zawodowych nie poprzestał na takim odesłaniu (ust. 5 zdanie pierwsze), a wyraźnie wskazał sąd jako organ rejestrujący (ust. 2 i 4) i co więcej wskazał, że od postanowienia sądu przysługuje środek odwoławczy (ust. 5 in fine).

W odniesieniu zaś do możliwości składania rewizji nadzwyczajnych można podać dalsze przykłady, że mimo odesłania do pomocniczego stosowania przepisów procedur sądowych w postępowaniu przed sądami szczególnymi lub innymi organami uznawano potrzebę zamieszczenia wyraźnego przepisu dopuszczającego rewizję nadzwyczajną od ich orzeczeń (np. art. 210(11) i 211(12) kpa(13); art. 91(14) ustawy(15) z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze - Dz. U. 1982 r. Nr 16 poz. 124 w zw. z § 1 ust. 2 rozporządzenia(16) Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1983 r. w sprawie postępowania dyscyplinarnego przeciwko adwokatom i aplikantom adwokackim - Dz. U. 1983 r. Nr 68 poz. 307; art. 72 ustawy(17) z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych - Dz. U. 1982 r. Nr 19 poz. 145 w zw. z § 1 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 6 kwietnia 1984 r. w sprawie zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego w stosunku do radców prawnych i aplikantów radcowskich - Dz. U. 1984 r. Nr 27 poz. 138).

Z przedstawionej wyżej praktyki legislacyjnej wynika, że przekazywanie sądom kompetencji kontrolnych nad orzeczeniami innych organów uznawane jest za materię nie mieszczącą się w odesłaniu do odpowiedniego stosowania w sprawach nie unormowanych w przepisach tych organów dotyczących przepisów procedur sądowych, a wymagającą wyraźnego unormowania ustawowego.

Okoliczności tych nie miał na uwadze Prokurator Generalny wyrażając pogląd, że skoro regulamin nie wyłącza zaskarżalności merytorycznych orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego, to na podstawie odesłania zawartego w § 15 ust. 2 regulaminu uznać należy możliwość ich zaskarżenia do sądu.

Przeciwko takiemu stanowisku przemawia dodatkowo argument wynikający z wzajemnego stosunku źródeł określających tryb postępowania przed kolegium arbitrażu społecznego. Są one zawarte zarówno w ustawie o zw. zaw., jak też regulaminie, które to źródła nie zawierają kompletnej regulacji procedury odsyłając w § 15 ust. 2 regulaminu do odpowiedniego stosowania przepisów kpc. Jednakże stosownie do § 16 strony mogą aż do chwili rozpoczęcia posiedzenia ustalić inny tryb postępowania. Ustalony przez strony tryb postępowania, ma zatem pierwszeństwo przed stosowaniem w oparciu o § 15 ust. 2 regulaminu przepisów kpc. Przy założeniu, że na podstawie tego ostatniego przepisu dopuszczalna jest rewizja oraz rewizja nadzwyczajna od orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego strony sporu działając w oparciu o § 16 regulaminu mogłyby wyłączyć taką możliwość, co byłoby nie do przyjęcia. Wskazuje to zatem na wadliwość założenia i prowadzi do wniosku, że nie tylko przepis § 16, ale także § 15 ust. 2 regulaminu (odsyłający do odpowiedniego stosowania kpc) dotyczą szczegółów proceduralnych, związanych z czynnościami kolegiów, nie obejmują natomiast tak zasadniczych kwestii jak zaskarżalność orzeczeń kolegium.

Powyższe względy uzasadniają udzielenie na przedstawione pytanie prawne odpowiedzi sformułowanej w sentencji uchwały. Dotyczy ona wszystkich orzeczeń kolegium arbitrażu społecznego, a nie tylko objętych pytaniem orzeczeń co do istoty sprawy (merytorycznych), gdyż przytoczone wyżej argumenty odnoszą się zarówno do orzeczeń merytorycznych jak też pozostałych.

Udzielona odpowiedź nie pozostaje w sprzeczności ze stanowiskiem zawartym w przedstawionym na wstępie postanowieniu Składu Siedmiu Sędziów SN z dnia 28 listopada 1984 r. KASN 2/84 (OSNCP 1985/8 poz. 112) w którym przedmiotem zaskarżenia do sądu było orzeczenie prezesa okręgowego sądu pracy i ubezpieczeń społecznych w przedmiocie odrzucenia wniosku o rozpatrzenie sporu zbiorowego wobec braku podstaw do jego rozpoznania. W świetle bowiem art. 28 i 29 § 1 powołanego wyżej Prawa o ustroju sądów powszechnych uzasadniony jest pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 listopada 1985 r. KASN 3/85, że prezes sądu występuje tu jako organ sądowy, co pozwala w odniesieniu do jego zarządzeń i orzeczeń wydawanych w toku postępowania przygotowawczego do rozpoznania sprawy przez kolegium arbitrażu społecznego na taką wykładnię § 15 ust. 2 regulaminu, że na jego zarządzenia i orzeczenia przysługują środki odwoławcze przewidziane w kpc.

Za powyższą wykładnią przemawiają także względy społeczne.

Zarządzenie prezesa sądu odrzucające wniosek o rozpatrzenie sprawy przez kolegium arbitrażu społecznego z powodu braku podstaw do rozpatrzenia danego sporu pozostawia bowiem kwestię sporu otwartą, co może wpłynąć ujemnie na właściwą atmosferę w zakładzie pracy, a pośrednio także na jego działalność gospodarczą. Inny zaś walor ma merytoryczne rozpoznanie sporu zbiorowego przez kolegium choćby rozstrzygnięte negatywnym orzeczeniem, a inny, być może arbitralne i sprzeczne z prawem zarządzenie prezesa sądu odrzucające wniosek o rozpatrzenie sporu zbiorowego ze względów czysto formalnych, zamykające stronom drogę do rozpoznania sporu przez kolegium.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna i Administracyjna

z dnia 5 grudnia 1984 r.

III CRN 287/84

Od postanowienia sądu rejonowego orzekającego o obowiązku poddania się leczeniu w stacjonarnym lub niestacjonarnym zakładzie lecznictwa odwykowego przysługuje rewizja(1) (art. 518 kpc w zw. z art. 26 ust. 2 ustawy(2) z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi - Dz. U. 1982 r. Nr 35 poz. 230).

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w Pile, postanowieniem z dnia 29 marca 1984 r. zastosował wobec uczestnika postępowania Klemensa J. "przymusowe leczenie odwykowe w zakładzie lecznictwa zamkniętego". Natomiast Sąd Wojewódzki w Poznaniu, postanowieniem z dnia 15 czerwca 1984 r., odrzucił "odwołanie" uczestnika postępowania, przyjmując, że ustawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. 1982 r. Nr 35 poz. 230) nie przewiduje środka odwoławczego od orzeczenia sądu rejonowego orzekającego o poddaniu się leczeniu.

Postanowienie Sądu Wojewódzkiego zaskarżył Minister Sprawiedliwości rewizją nadzwyczajną, wnosząc o jego uchylenie i nadanie biegu rewizji uczestnika postępowania. Zarzucił, że narusza ono rażąco przepis art. 26 ust. 2 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. 1982 r. Nr 35 poz. 230) w związku z art. 518 kpc.

Uchylając zaskarżone postanowienie i przekazując sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Poznaniu do rozpoznania rewizji(2) uczestnika postępowania Sąd Najwyższy miał na uwadze, co następuje:

Stanowisko Sądu Wojewódzkiego wyrażone w uzasadnieniu postanowienia zaskarżonego rewizją nadzwyczajną, iż przepisy ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. 1982 r. Nr 35 poz. 230), nie przewidują możliwości zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji zobowiązującego do poddania się leczeniu w stacjonarnym lub niestacjonarnym zakładzie lecznictwa odwykowego do sądu drugiej instancji jest wadliwe. Z przepisu art. 26 ust. 2 powołanej ustawy(3), stanowiącego, że o zastosowaniu obowiązku poddania się leczeniu w zakładzie lecznictwa odwykowego orzeka sąd rejonowy właściwy według miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, której postępowanie dotyczy, w postępowaniu nieprocesowym wynika jednocześnie, iż do postępowania w tym zakresie mają zastosowanie przepisy ogólne księgi drugiej, części pierwszej kodeksu postępowania cywilnego, normujące postępowanie nieprocesowe, w tym art. 518 kpc przewidujący, że od postanowień orzekających co do istoty sprawy, a takim orzeczeniem jest postanowienie o zobowiązaniu do poddania się leczeniu odwykowemu, przysługuje rewizja.

Wprawdzie przepis art. 15 ustawy(4) z dnia 10 grudnia 1959 r. o zwalczaniu alkoholizmu (Dz. U. 1959 r. Nr 69 poz. 434 ze zm.) również stanowił, że o zastosowaniu leczenia przymusowego orzeka sąd pierwszej instancji (powiatowy) w postępowaniu niespornym, a od postanowienia wydanego w tym trybie nie przysługiwała rewizja do sądu wojewódzkiego, ale działo się to dlatego, że § 2 zawierał wyraźne postanowienie, iż orzeczenie sądu staje się prawomocne z chwilą ogłoszenia, a więc postanowienie wyłączające zaskarżalność orzeczeń sądów pierwszej instancji kierujących alkoholików na przymusowe leczenie w zakładach lecznictwa zamkniętego.

Ponieważ przepisy ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. 1982 r. Nr 35 poz. 230), a w szczególności jej art. 26, nie zawierają postanowienia wyłączającego zaskarżalność rozstrzygnięć sądów rejonowych o obowiązku poddania się leczeniu w zakładzie lecznictwa odwykowego, od postanowień wydanych w tym przedmiocie przysługuje rewizja zgodnie z art. 518 kpc.

Z przedstawionych względów i na mocy art. 417 § 1 i art. 422 § 2 kpc orzeczono jak w sentencji.

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna i Administracyjna

z dnia 25 maja 1982 r.

IV CZ 73/82

Na postanowienie zarządzające przymusowe doprowadzenie na badanie psychiatryczne osoby, która ma być ubezwłasnowolniona (art. 553 kpc), zażalenie nie przysługuje.

Uzasadnienie

Jerzy K. wystąpił o ubezwłasnowolnienie swojej żony Krystyny K. z powodu choroby psychicznej.

Uczestniczka postępowania Krystyna K. żądała oddalenia tego wniosku jako nieuzasadnionego.

W piśmie z dnia 18 listopada 1980 r. Szpital Miejski Oddział Psychiatryczny poinformował Sąd Wojewódzki, że Krystyna K. przebywała tam na leczeniu choroby psychicznej - schizofrenii, że chora odmawia przyjmowania leków, co powoduje pogorszenie stanu jej zdrowia.

Ponieważ Krystyna K. na rozprawie w dniu 27 marca 1981 r. oświadczyła, że nie podda się badaniu lekarskiemu, Sąd Wojewódzki zarządził przymusowe jej doprowadzenie na badanie do Szpitala. W postępowaniu z dnia 2 marca 1982 r. Sąd Wojewódzki powtórzył nakaz przymusowego doprowadzenia Krystyny K. na badanie psychiatryczne.

W zażaleniu Krystyna K. domagała się uchylenia powyższego postanowienia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Według przyjętego w kpc unormowania w procesie obowiązuje zasada, że zażalenie jest dopuszczalne na postanowienie sądu i zarządzenia przewodniczącego określone ściśle w kodeksie. Zasadę tę zrealizowano w ten sposób, że w jednym artykule (art. 394 § 1 kpc) wymienione zostały wszystkie wypadki dopuszczalności zażalenia.

W postępowaniu nieprocesowym natomiast zażalenie przysługuje na postanowienie "nie orzekające co do istoty sprawy" i tylko w wypadkach wskazanych w ustawie (por. art. 518 zdanie drugie kpc). W przepisach dotyczących postępowania nieprocesowego wypadki dopuszczalności zażalenia są rzadkie (por. art. 510 § 1 zdanie trzecie, art. 551 § 2, art. 554 § 3, art. 612 § 2, art. 635 § 4 i art. 648 § 2 kpc). Poza tym należy jednak również odpowiednio stosować art. 394 § 1 kpc (w związku z art. 13 § 2 kpc), regulujący dopuszczalność zażalenia w procesie.

Przepisy regulujące postępowanie w sprawach o ubezwłasnowolnienie (art. 544 § 1 i nast. kpc) przewidują jedynie zażalenie na postanowienie zarządzające oddanie osoby, która ma być ubezwłasnowolniona, pod obserwację w zakładzie leczniczym (art. 554 § 3 kpc). Brak natomiast innego szczególnego przepisu, który dopuszczałby zażalenie na postanowienie mające na celu realizację nakazu zawartego w art. 553 kpc. Także ten ostatni przepis nie zawiera takiej treści, która usprawiedliwiałaby stanowisko o dopuszczalności zażalenia w tej materii. Wynika z tego, że na postanowienie zarządzające przymusowe doprowadzenie osoby, która ma być ubezwłasnowolniona, na badanie psychiatryczne (art. 553 kpc) zażalenie nie przysługuje.

Prawidłowość postanowienia wydanego w celu wykonania nakazu poddania osoby, która ma być ubezwłasnowolniona, badaniu przez biegłego (biegłych) lekarza psychiatrę może zatem jedynie być przedmiotem kontroli ze strony sądu rewizyjnego(1) w ramach badania prawidłowości postanowień poprzedzających wydanie postanowienia orzekającego co do istoty sprawy (art. 383 kpc w związku z art. 13 § 2 kpc).

Niedopuszczalne zażalenie podlegało odrzuceniu przez Sąd Wojewódzki (art. 372 kpc), a ponieważ Sąd ten nie dopełnił tego obowiązku, Sąd Najwyższy, opierając się na przepisie art. 375 kpc w związku z art. 13 § 2 kpc, postanowił jak wyżej.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 30 lipca 1976 r.

IV CZ 81/76

Na orzeczenie odmawiające przyznania wynagrodzenia kuratorowi zawodowemu nie przysługuje zażalenie.

Uzasadnienie

W sprawie o zezwolenie małoletniej Janiny W. Na zawarcie małżeństwa (art. 10 § 1 kro) Sąd Rejonowy w Gliwicach, jako sąd opiekuńczy, zlecił zatrudnionemu w tym sądzie zawodowemu kuratorowi nieletnich Kazimierze B. przeprowadzenie wywiadu środowiskowego. Kurator sporządziwszy wywiad wnosił o przyznanie mu ryczałtu w kwocie 100 zł.

Rozpoznając zażalenie kuratora na postanowienie Sądu Rejonowego oddalające ten wniosek, Sąd Wojewódzki w Katowicach postanowieniem z 6 kwietnia 1976 r. przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne: "czy kurator sądowy może otrzymać wynagrodzenie za sporządzenie wywiadu środowiskowego na zlecenie sądu?"

Sąd Najwyższy na podstawie art. 391 § 1 kpc przejął sprawę do rozpoznania i zważył, co następuje:

Sprawy o udzielenie zezwolenia na zawarcie małżeństwa rozpoznaje sąd opiekuńczy w postępowaniu nieprocesowym (art. 561 kpc). Zgodnie z art. 518 kpc na postanowienie orzekające nie do co istoty sprawy - a takim jest orzeczenie o wynagrodzeniu kuratora nieletnich - zażalenie przysługuje w wypadkach wskazanych w ustawie. O ile chodzi o koszty i wynagrodzenie, jedynym takim przepisem jest art. 394 § 1 pkt 9 kpc, w związku z art. 13 § 2 kpc. W myśl tego przepisu zażalenie przysługuje stronie (uczestnikowi) co do orzeczenia o zwrocie kosztów postępowania i biegłemu od orzeczenia o należnym wynagrodzeniu.

W związku z tym należało uznać, że na orzeczenie odmawiające przyznania wynagrodzenia kuratorowi zawodowemu nie przysługuje zażalenie i w związku z tym odrzucić zażalenie (art. 397 i 375 kpc).

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 9 października 1973 r.

II CZ 164/73

Stosownie do art. 518 kpc na postanowienia nie orzekające co do istoty sprawy przysługuje zażalenie tylko w przypadkach wskazanych w ustawie. Przepis art. 547 § 2(1) kpc dotyczący ustanowienia kuratora dla osoby, która ma być ubezwłasnowolniona, nie przewiduje możności zaskarżenia go w drodze zażalenia. Zażalenie takie nie przysługuje również na zasadach ogólnych wymienionych w art. 394 § 1 kpc.

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 19 maja 1972 r.

I CZ 74/72

W postępowaniu o wyjawienie przedmiotów spadkowych sąd powiatowy nie stwierdza postanowieniem faktu, że uczestnicy postępowania złożyli przewidziane w art. 655 kpc oświadczenia, wykazy i zapewnienia. Wydanie takiego postanowienia jest zarówno zbędne, jak i niedopuszczalne. W razie wydania takiego postanowienia przysługuje na nie zażalenie.

Uzasadnienie

Wnioskodawcy, twierdząc, że należą do spadkobierców po zmarłym w dniu 15 lipca 1970 r. Józefie M., domagali się wyjawienia przedmiotów spadkowych od wdowy po zmarłym Anny J.-M. oraz siostrzenic zmarłego Jadwigi B. i Eugenii W.

Sąd Powiatowy - po przeprowadzeniu w dniu 2 marca 1971 r. rozprawy przewidzianej w przepisie art. 656 kpc - wydał postanowienie, którym nakazał wdowie i siostrzenicom zmarłego, aby złożyły na piśmie lub do protokołu sądowego oświadczenie, że żadnego przedmiotu spadkowego nie usunęły ani nie zataiły, albo by w terminie siedmiodniowym od daty uprawomocnienia się postanowienia złożyły wykaz przedmiotów nie ujawnionych w spisie inwentarza, jeżeli są im wiadome, a ponadto aby wskazały osoby, które majątek ukryły, jeżeli są im znane.

W dniu 5 listopada 1971 r. Sąd Powiatowy na podstawie art. 658 kpc wezwał wymienione uczestniczki postępowania do wykonania w ciągu 7 dni obowiązków nałożonych na nie poprzednio wydanym postanowieniem, zagroził środkami przymusu w razie niewykonania tych obowiązków i równocześnie wyznaczył posiedzenie na dzień 1 grudnia 1971 r.

Na posiedzenie to uczestniczki postępowania nie stawiły się. Uczestniczka Anna J.-M. złożyła wykaz ruchomości, stanowiący częściowy odpis spisu inwentarza sporządzonego przez komornika sądowego, zakończony zapewnieniem, że po zmarłym nie pozostał inny majątek. Uczestniczka postępowania Eugenia W. nadesłała pismo, w którym opisała warunki życiowe wujostwa, a uczestniczka Jadwiga B. nadesłała krótkie oświadczenie, że zmarły nie pozostawił jej żadnych przedmiotów ani wartości "mogących być obecnie przedmiotem zainteresowania pozostałych spadkobierców" i że nie wie, czy i jaki majątek pozostawił zmarły. Jeden z wnioskodawców, obecny na posiedzeniu, oświadczył, że nie zna "treści wykazów", czyli powyższych pism.

Sąd odczytał jeszcze wniosek uczestniczek o zawieszenie postępowania, a w dniu 7 grudnia 1971 r. wydał postanowienie, w którym stwierdził, że uczestniczki postępowania wykonały obowiązki nałożone na nie poprzednio wymienionymi postanowieniami.

Postanowienie z dnia 7 grudnia 1971 r. wnioskodawcy zaskarżyli zażaleniem, w którym wnieśli o jego uchylenie i o przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu z poleceniem, by spowodował stawienie się uczestniczek na posiedzenie i by umożliwił wnioskodawcom zadawanie uczestniczkom postępowania pytań, zmierzających do ustalenia majątku spadkowego.

Sądowi Wojewódzkiemu dla m.st. Warszawy przy rozpoznawaniu zażalenia nasunęły się pewne wątpliwości, które następująco sformułował w przedstawionym Sądowi Najwyższemu pytaniu: "Czy wydanie przez sąd powiatowy postanowienia stwierdzającego fakt złożenia przez spadkobierców oświadczenia w przedmiocie wyjawienia przedmiotów spadkowych mieści się w ramach przepisów kodeksu postępowania cywilnego i czy było ono dopuszczalne - oraz czy od takiego orzeczenia, jako kończącego postępowanie o wyjawienie przedmiotów spadkowych, przysługuje odwołanie w formie zażalenia w trybie art. 394 § 1 w zw. z art. 518 zdanie drugie kpc?".

Sąd Najwyższy, wobec nieodzowności uchylenia postanowienia Sądu Powiatowego z dnia 7 grudnia 1971 r. i w celu przyśpieszenia postępowania, przejął sprawę do rozpoznania (art. 391 § 1 zd. 2 kpc).

Orzekając zaś jak w sentencji, wyszedł z następujących założeń:

Niektóre sprawy w postępowaniu nieprocesowym sądy załatwiają bez orzekania co do istoty sprawy, czyli nie ustanawiają w nich jednostkowej dla danego wypadku normy prawnej przez subsumpcję swoich ustaleń do norm prawa cywilnego. Co więcej, w sprawach takich sąd w ogóle niczego nie ustala. Jego czynności mogą się ograniczać do przyjęcia oświadczenia uczestnika postępowania i zakończyć zaprotokołowaniem oświadczenia. Jako przykłady można wymienić sprawy uznania dziecka (art. 581 kpc) i przyjęcia lub odrzucenia spadku (art. 640 kpc). Przy przesłuchaniu świadków testamentu ustnego (art. 661 i nast. kpc) czynności sądu ograniczają się do przesłuchania takich świadków, zaprotokołowania ich zeznań i przesłania protokołu biuru spadku (art. 663 kpc), czyli do czynności faktycznych. W postępowaniach tych sąd w ogóle nie wydaje żadnego postanowienia po dokonaniu powyższych czynności. Z ich dokonaniem sprawa jest zakończona.

Postępowanie o wyjawienie przedmiotów spadkowych jest zbliżone do omawianego rodzaju postępowań. Różni się od nich o tyle, że w pierwszej fazie sąd wydaje postanowienie, ale zmierza w ten sposób do dokonania czynności faktycznych - w tym wypadku - przez uczestników postępowania, a mianowicie do złożenia oświadczeń, wykazów i zapewnień wymienionych w art. 655 kpc. Nawet ewentualne zastosowanie środków przymusu (art. 660 kpc) ma na celu skłonienie uczestników postępowania do dokonania powyższych czynności, jak również do odpowiadania na stawiane im pytania.

Właśnie na pytania przeznaczone jest posiedzenie, o którym mowa w art. 658 kpc, wobec czego obecność uczestników na tym posiedzeniu jest konieczna. Postępowanie kończy się na zaprotokołowaniu odpowiedzi uczestników lub na złożeniu przez nich zapewnienia o prawidłowości i zupełności złożonych oświadczeń i wykazów, jeżeli uprzednio sąd zobowiązał uczestników do złożenia zapewnienia.

Z powyższego wynika odpowiedź na pierwsze z pytań postawionych przez Sąd Wojewódzki: w postępowaniu o wyjawienie przedmiotów spadkowych sąd powiatowy nie stwierdza postanowieniem faktu, że uczestnicy postępowania złożyli przewidziane w art. 655 kpc oświadczenia, wykazy i zapewnienia. Kodeks postępowania cywilnego nie przewiduje wydania takiego postanowienia. Wobec tego jego wydanie jest zarówno zbędne, jak i niedopuszczalne. Celem środków odwoławczych jest usuwanie lub naprawianie wadliwych orzeczeń sądów I instancji. Orzeczenie zbędne i niedopuszczalne jest z powodu tych właśnie cech wadliwe. Może więc być zaskarżone. Gdyby zresztą nie dopuścić do jego zaskarżenia, wynikłaby paradoksalna sytuacja, w której orzeczenie zupełnie wadliwe, bo nie przewidziane w kpc, zawsze pozostawałoby w mocy, podczas gdy orzeczenie o tyle mniej wadliwe, że przewidziane w kpc, jakkolwiek sprzeczne z pewnymi jego przepisami, byłoby zaskarżalne. Ograniczenia w zaskarżaniu orzeczeń nie przewidzianych przez kpc w przepisach księgi drugiej, mogą wynikać z przepisu zdania 2 art. 518 kpc, według którego zażalenie przysługuje tylko "w wypadkach wskazanych w ustawie".

Gdy zaś ustawa nie przewiduje wydania postanowienia, to niewątpliwie nie przewiduje też zażalenia na nie.

Ustawodawca stworzył w kpc modele skutecznych czynności proceduralnych, a podstawami rewizyjnymi w sposób ogólny objął wszelkie odstępstwa od stworzonych modeli. Jedynie co do postanowień kończących postępowanie przed sądem I instancji wprowadził ogólną normę ich zaskarżalności zażaleniem (art. 394 § 1 w związku z art. 13 § 2 kpc), jeżeli postanowienie takie nie zawiera orzeczenia co do istoty sprawy, bo wtedy przysługuje od niego rewizja(1) (art. 518 zd. 1 kpc).

Otóż Sąd Wojewódzki słusznie dopatrzył się w zaskarżonym postanowieniu charakteru kończącego postępowanie. Z jego wydaniem Sąd Powiatowy uznał się za zwolniony od podjęcia dalszych czynności dotyczących przedmiotu wniosku. Gdyby było inaczej, poczytałby zażalenie wnioskodawców za wniosek o nadanie sprawie dalszego biegu i wyznaczyłby posiedzenie, by umożliwić wnioskodawcom zapytanie uczestniczek postępowania o przedmioty, które posiadał spadkodawca.

Skoro więc na zaskarżone postanowienie przysługuje zażalenie i zażalenie to, jak wskazano, jest uzasadnione, Sąd Najwyższy na mocy art. 397 § 2 w związku z art. 388 § 1 oraz z art. 13 § 2 kpc postanowił jak w sentencji.

312211

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 17 marca 1970 r.

II CR 159/70

Na postanowienie sądu pierwszej instancji uwzględniające lub oddalające wniosek o złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego przysługuje rewizja(1).



Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 13 maja 1969 r.

II CZ 43/69

1. Każdy uczestnik postępowania nieprocesowego ma interes prawny w tym, żeby wzięły w nim udział wszystkie osoby zainteresowane. Jeżeli więc sąd odmówi osobie zgłaszającej się lub uczestniczącej w dotychczasowym postępowaniu dopuszczenia jej do udziału w sprawie, to zażalenie na powyższe postanowienie może wnieść zarówno ta osoba, jak i każdy inny uczestnik postępowania nieprocesowego.

2. Organ prezydium rady narodowej, który przekazuje sądowi sprawę o rozgraniczenie, nie jest uczestnikiem postępowania o rozgraniczenie.

Uzasadnienie

W sprawie o rozgraniczenie posiadłości Władysława Ż. oraz Józefa J. i Leonarda K., wszczętej w trybie art. 7 ust. 3 i art. 14 ust. 1 dekretu Rady Ministrów z dnia 13 września 1946 r. o rozgraniczeniu nieruchomości (Dz. U. 1946 r. Nr 53 poz. 298), Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 16 stycznia 1969 r. postanowił na zasadzie art. 195 kpc w związku z art. 13 § 2 kpc wezwać do udziału w sprawie Józefa S. oraz zwolnić od udziału w sprawie Józefa J. i Prezydium PRN - Wydział Rolnictwa i Leśnictwa w L.

W uzasadnieniu powyższego postanowienia Sąd Wojewódzki podniósł, że Józef J. aktem notarialnym zbył swoją nieruchomość Józefowi S., wobec czego ten ostatni powinien być uczestnikiem postępowania o rozgraniczenie zamiast dotychczasowego uczestnika Józefa. J. Jeśli zaś chodzi o Prezydium PRN - Wydział Rolnictwa i Leśnictwa, to Sąd Wojewódzki podkreślił, że Sąd Najwyższy w swym postanowieniu z dnia 30 listopada 1966 r. dał już wyraz stanowisku, iż rola organu prezydium rady narodowej właściwego do rozpoznawania spraw o rozgraniczenie (nazwanego w dekrecie o rozgraniczeniu nieruchomości powiatową władzą mierniczą) ogranicza się do przekazania sądowi sprawy o rozgraniczenie w wypadkach przewidzianych w powołanym dekrecie z dnia 13 września 1946 r., wobec czego nie może on być - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - traktowany jako uczestnik postępowania o rozgraniczenie, zwłaszcza że sam wyraził wolę niebrania udziału w sprawie.

Rozpoznając zażalenie na powyższe postanowienie wniesione przez wnioskodawcę postępowania o rozgraniczenie, Władysława Ż., Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Z urzędu należy przede wszystkim podnieść, że Sąd Wojewódzki błędnie powołał się dla uzasadnienia swego postanowienia na art. 195 w związku z art. 13 § 2 kpc. W postępowaniu bowiem nieprocesowym udział osób zainteresowanych został uregulowany odmiennie niż w procesie (art. 510 kpc), przepis zaś art. 195 kpc nie ma w tym postępowaniu zastosowania.

Rozpatrując wydane przez Sąd Wojewódzki postanowienie w świetle właściwego przepisu art. 510 kpc, należy uznać, że jest ono równoznaczne z dopuszczeniem do udziału w sprawie jako zainteresowanego Józefa S. oraz z odmową przyznania charakteru osób zainteresowanych (a tym samym odmową dopuszczenia do udziału w sprawie) Józefa J. i Prezydium PRN - Wydział Rolnictwa i Leśnictwa w L.

Jeśli chodzi o pierwszą część zaskarżonego postanowienia odnoszącą się do Józefa S., to zażalenie na nie nie przysługuje. Zgodnie z art. 518 kpc na postanowienia nie orzekające co do istoty sprawy przysługuje zażalenie tylko w wypadkach wskazanych w ustawie. Ponieważ z art. 510 § 1 zdanie ostatnie kpc wynika, że zażalenie przysługuje jedynie na odmowę dopuszczenia do udziału w sprawie, należy przyjąć, iż nie jest dopuszczalne zażalenie na postanowienie uznające określoną osobę za zainteresowaną w sprawie i wzywające ją do udziału w postępowaniu nieprocesowym w charakterze uczestnika. Kwestia prawidłowości poglądu Sądu I instancji w tym względzie może być skontrolowana tylko przy okazji postępowania rewizyjnego.

Natomiast jeśli chodzi o drugą część postanowienia Sądu Wojewódzkiego odnoszącą się do Józefa J. i organu rolnictwa i leśnictwa Prezydium Rady Narodowej w L., to Sąd Najwyższy uznał, że zażalenie wnioskodawcy Władysława Ż. jest dopuszczalne.

Z literalnego brzmienia art. 510 § 1 zd. ost. kpc mogłaby się wprawdzie zrodzić sugestia, że zażalenie na odmowę dopuszczenia do udziału w sprawie przysługuje tylko tej osobie, której odmówiono przyznania charakteru osoby zainteresowanej, jednakże sugestia taka nie byłaby trafna. Każdy uczestnik postępowania nieprocesowego ma interes prawny w tym, aby wzięły w nim udział wszystkie osoby zainteresowane. Jeżeli więc sąd odmówi osobie zgłaszającej się lub uczestniczącej w dotychczasowym postępowaniu dopuszczenia jej do udziału w sprawie, to zażalenie na powyższe postanowienie może wnieść zarówno ta osoba, jak i każdy inny uczestnik postępowania nieprocesowego.

Zażalenie wnioskodawcy na postanowienie Sądu Wojewódzkiego odmawiające dalszego udziału w sprawie Józefowi J. oraz Wydziałowi Rolnictwa i Leśnictwa PRN w L. jest więc dopuszczalne. Jest ono jednak nieuzasadnione.

Postępowanie o rozgraniczenie toczy się między właścicielami (posiadaczami) nieruchomości. Jeżeli w toku postępowania nastąpi zmiana tytułu własności, musi w nim wziąć udział nowy właściciel nieruchomości. Nie można wprawdzie wyłączyć istnienia sytuacji, w których uzasadniony byłby także dalszy udział w postępowaniu dotychczasowego właściciela (np. gdyby zastrzegł sobie dożywotnie użytkowanie nieruchomości), jednakże w danej sprawie żalący się nie twierdzi, aby zachodziły jakiekolwiek szczególne okoliczności uzasadniające udział w postępowaniu o rozgraniczenie sprzedawcy nieruchomości, który sam zresztą nie uważa się już za zainteresowanego w sprawie.

W stosunku do organu rolnictwa i leśnictwa prezydium właściwej rady narodowej Sąd Wojewódzki słusznie powołał się na stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w orzeczeniu z dnia 30 listopada 1966 r., uchylającym poprzednie postanowienie Sądu Wojewódzkiego. W orzeczeniu tym Sąd Najwyższy stwierdził, że organ rolnictwa i leśnictwa prezydium rady narodowej, właściwy do wydania orzeczenia o rozgraniczeniu i przekazujący sądowi z urzędu sprawę o rozgraniczenie w razie niedojścia do skutku ugody między stronami (art. 7 ust. 3 dekretu(1) o rozgraniczeniu nieruchomości), nie jest wnioskodawcą postępowania o rozgraniczenie, gdyż wnioskodawcą jest osoba zainteresowana (art. 2 ust. 1 pkt 2 dekretu), na wniosek której zostało wszczęte postępowanie. Sąd Najwyższy nie wypowiedział się wprawdzie w powyższym orzeczeniu co do tego, czy organ prezydium rady narodowej może być uznany za zainteresowany w sprawie w rozumieniu art. 510 kpc, jednakże Sąd Wojewódzki słusznie przyjął, że odpowiedź na powyższe pytanie musi również wypaść negatywnie.

Organ prezydium rady narodowej, który kieruje sprawę o rozgraniczenie do sądu, występuje w charakterze władzy mierniczej. Jakkolwiek zgodnie z art. 7 ust. 3 dekretu o rozgraniczeniu władza miernicza przedstawia sądowi swoją opinię co do sposobu rozgraniczenia, a więc proponuje rozstrzygnięcie idące na korzyść lub niekorzyść poszczególnych właścicieli sąsiadujących nieruchomości, to jednak nie może ona być uznana za zainteresowaną w rozumieniu art. 510 kpc. Wynik postępowania bowiem nie dotyczy praw prezydium rady narodowej (władzy mierniczej), to zaś jest konieczną przesłanką uczestnictwa w postępowaniu nieprocesowym. Z powyższego wynika, że organ prezydium rady narodowej, który przekazuje sądowi sprawę o rozgraniczenie, nie jest uczestnikiem postępowania o rozgraniczenie.

W tych warunkach Sąd Wojewódzki zasadnie nie dopuścił Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa Prezydium Rady Narodowej w L. do udziału w sprawie.

Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 18 lutego 1969 r.

III CZP 134/68

Jeżeli sąd opiekuńczy po przeprowadzeniu wszczętego z urzędu postępowania nieprocesowego o pozbawienie władzy rodzicielskiej dojdzie do przekonania, że brak jest merytorycznych przesłanek do pozbawienia rodzica tej władzy, powinien dać temu wyraz w sentencji postanowienia, a nie umarzać postępowania. Od takiego postanowienia, jako zawierającego orzeczenie co do istoty sprawy, przysługuje - niezależnie od jego formy - rewizja(1) (art. 518 kpc).

Uzasadnienie

Na podstawie art. 570 kpc Sąd Powiatowy wszczął z urzędu postępowanie o pozbawienie władzy rodzicielskiej Kazimiery A. nad jej małoletnimi dziećmi. W wyniku przeprowadzonego postępowania dowodowego, przesłuchania świadków, przeprowadzenia wywiadów społecznych Sąd Powiatowy doszedł do przekonania, że matka sprawuje należycie opiekę nad dziećmi i brak jest przesłanek do pozbawienia jej władzy rodzicielskiej i z tych przyczyn postanowieniem z dnia 30 kwietnia 1968 r. postępowanie w sprawie umorzył. W postępowaniu przed I instancją brał udział Józef A., mąż matki i ojciec dzieci, który powyższe postanowienie zaskarżył rewizją, kwestionując ocenę materiału dowodowego dokonaną przez Sąd Powiatowy.

Przy rozpoznawaniu rewizji Sąd Wojewódzki powziął wątpliwości co do zagadnienia prawnego przytoczonego wyżej w treści uchwały.

Udzielając odpowiedzi na powyższe pytanie, Sąd Najwyższy kierował się następującymi przesłankami:

Zgodnie z art. 518 kpc od postanowień orzekających co do istoty sprawy przysługuje rewizja(1). Nie może ulegać wątpliwości, że postanowienie orzekające pozbawienie władzy rodzicielskiej jest rozstrzygnięciem co do istoty sprawy. Gdyby więc w konkretnym wypadku Sąd Powiatowy pozbawił Kazimierę A. władzy rodzicielskiej nad jej dziećmi, to od postanowienia tego przysługiwałaby rewizja.

Nie może z kolei budzić wątpliwości i to, że gdyby rozstrzygnięcie Sądu miało charakter negatywny i oddaliło wniosek o pozbawienie władzy rodzicielskiej, to również w tym wypadku osobie zainteresowanej przysługiwałaby rewizja. Na charakter bowiem środka odwoławczego nie może mieć wpływu okoliczność, czy rozstrzygnięcie sądu jest pozytywne, czy też negatywne, a jedynie fakt, czy dotyczy ono istoty sprawy. W orzeczeniu z dnia 3 września 1958 r. 3 CZ 193/58 (OSN 1959/I poz. 30) Sąd Najwyższy podkreślił, że regułą w postępowaniu cywilnym jest to, iż od orzeczenia treści negatywnej lub pozytywnej w tym samym przedmiocie przysługuje taki sam środek odwoławczy, chyba że ustawa w ogóle przewiduje środek odwoławczy tylko od orzeczenia pozytywnego lub tylko od orzeczenia negatywnego (co w omawianej sprawie nie zachodzi).

Specyfiką omawianego tu wypadku jest jednak to, że Sąd Powiatowy nie oddalił żadnego wniosku, gdyż postępowanie toczyło się z urzędu, i w konsekwencji stwierdzenia braku podstaw faktycznych i prawnych do pozbawienia uczestniczki władzy rodzicielskiej nad jej małoletnimi dziećmi umorzył postępowanie. Wątpliwości Sądu Wojewódzkiego co do charakteru środka prawnego przysługującego od powyższego postanowienia płyną właśnie stąd, że postanowienie Sądu I instancji przybrało formę umorzenia postępowania, zarówno zaś w doktrynie, jak i w orzecznictwie odmawia się orzeczeniu umarzającemu charakteru rozstrzygnięcia merytorycznego. Prowadziłoby to do wniosku, że na takie postanowienie przysługuje zażalenie, natomiast nie przysługuje od niego rewizja. Rozważyć więc należy z kolei, czy nadanie rozstrzygnięciu sądu formy umorzenia postępowania było w danym wypadku prawidłowe oraz czy przesądza ono o formie środka prawnego przysługującego od powyższego postanowienia.

1. Na pierwsze pytanie należy odpowiedzieć negatywnie.

Zgodnie z art. 355 § 1 kpc, który w myśl art. 13 § 2 kpc ma odpowiednie zastosowanie do postępowania nieprocesowego, sąd wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania, jeżeli powód cofnął pozew ze skutkiem prawnym albo jeżeli wydanie wyroku (w postępowaniu nieprocesowym: wydanie orzeczenia co do istoty sprawy) stało się z innych przyczyn zbędne lub niedopuszczalne.

Można by rozumować, że jeżeli po wszczęciu z urzędu postępowania o pozbawienie władzy rodzicielskiej sąd opiekuńczy dojdzie do przekonania, iż ingerencja sądu była zbędna, gdyż uczestnik należycie wykonuje swoje obowiązki rodzicielskie, to zachodzą przesłanki do umorzenia postępowania na zasadzie art. 355 § 1 kpc. Takie rozumowanie nie byłoby jednak prawidłowe. Chodzi bowiem nie o to, czy sąd opiekuńczy słusznie lub niesłusznie wszczął postępowanie z urzędu, lecz o to, czy zbędne (albo niedopuszczalne) okazało się (lub było od początku) orzeczenie co do istoty sprawy.

Kierując się tymi przesłankami, zgodnymi z treścią art. 355 § 1 kpc, należy przyjąć, że wydanie postanowienia o umorzeniu postępowania o pozbawienie władzy rodzicielskiej będzie prawidłowe, jeśli np. zainteresowany rodzic lub dziecko umrze w toku postępowania (gdyż wydanie orzeczenia co do istoty sprawy stanie się wówczas zbędne) albo gdy okaże się, że wszczęcie, postępowania od początku było zbędne lub niedopuszczalne, gdyż np. rodzicowi nie przysługuje władza rodzicielska z powodu ubezwłasnowolnienia lub niepełnoletniości albo dziecko jest już pełnoletnie itp.

W tych natomiast wypadkach, gdy sąd opiekuńczy rozpatruje sprawę merytorycznie i na podstawie zebranego materiału dojdzie do przekonania, iż brak jest przesłanek faktycznych i prawnych przewidzianych w art. 111 kro do pozbawienia rodzica władzy rodzicielskiej, orzeczenie sądu ma charakter rozstrzygnięcia co do istoty sprawy. Nie powinno więc ono przybrać formy umorzenia postępowania, lecz stwierdzenia, że nie zachodzą przesłanki do pozbawienia danej osoby władzy rodzicielskiej nad jej małoletnimi dziećmi. Prostą konsekwencją wydania takiego merytorycznego orzeczenia będzie dopuszczalność zaskarżenia go w drodze rewizji (art. 518 kpc).

Omawiane tu rozwiązanie jest nie tylko zgodne z treścią art. 355 § 1 i 518 kpc, lecz także z zasadą ekonomii postępowania. Merytoryczne rozstrzygnięcie sądu I instancji, zaskarżalne przez zainteresowanych uczestników postępowania rewizją, pozwala na zakończenie sprawy w jednym postępowaniu, co zawsze jest zjawiskiem pożądanym. Gdyby natomiast przyjąć, że sąd opiekuńczy - jeśli nie znajdzie podstaw do pozytywnego rozstrzygnięcia - zawsze kończy swoje postępowanie postanowieniem o umorzeniu, to niezależnie od niezgodności takiego postawienia sprawy z powołanymi wyżej normami ustawy procesowej oznaczałoby to przekreślenie pracy sądu opiekuńczego w I instancji, który przecież przeprowadził całe merytoryczne postępowanie W razie niemożliwości zaskarżenia postanowienia sądu opiekuńczego rewizją zainteresowany uczestnik postępowania miałby prawo zgłosić ponowny wniosek o pozbawienie rodzica władzy rodzicielskiej i wniosek ten musiałby być ponownie merytorycznie rozpoznawany.

Wprawdzie w postępowaniu opiekuńczym sąd może w każdym czasie zmienić swe postanowienie, nawet prawomocne, jeżeli wymaga tego dobro osoby, której postępowanie dotyczy (art. 577 kpc), tym samym więc zakończenie pierwszego postępowania orzeczeniem co do istoty sprawy, i to ewentualnie w dwóch instancjach, nie zamyka możliwości otwarcia nowego postępowania - jest to jednak uwarunkowane dobrem osoby, której postępowanie dotyczy, w danym wypadku dobrem dziecka, gdy tymczasem w razie przyjęcia, że pierwsze postępowanie kończy się jego umorzeniem, wiążący dla sądu byłby wniosek zainteresowanej osoby o wszczęcie nowego postępowania.

Z tych więc wszystkich względów należy przyjąć, że jeżeli są opiekuńczy po przeprowadzeniu wszczętego z urzędu postępowania o pozbawienie władzy rodzicielskiej dojdzie do przekonania, iż brak jest merytorycznych przesłanek do pozbawienia rodzica tej władzy, nie powinien postępowania umarzać, lecz dać wyraz swemu negatywnemu rozstrzygnięciu w sentencji postanowienia, które będzie wówczas podlegało zaskarżeniu rewizją.

2. Pozostaje jeszcze druga kwestia, a mianowicie czy z punktu widzenia dopuszczalności zaskarżenia omawianego postanowienia zażaleniem lub rewizją ma istotne znaczenie okoliczność, że sąd opiekuńczy mylnie nadał mu formę umorzenia postępowania, chociaż rozpoznał sprawę merytorycznie.

Na powyższe pytanie należy również odpowiedzieć negatywnie.

W orzeczeniu z dnia 16 czerwca 1955 r. 2 CO 81/54 (OSN 1957/I poz. 8) Sąd Najwyższy przyjął, że jeżeli sąd rozpoznawał sprawę i wydał orzeczenie w niewłaściwym trybie postępowania, to tryb zaskarżenia orzeczenia przez uczestnika postępowania należy oceniać według przepisów tego postępowania, które sąd zastosował, nie można bowiem od uczestników postępowania wymagać, by znali prawo lepiej od sądu. Jednakże w powyższym orzeczeniu Sąd Najwyższy miał na uwadze taką sytuację, gdy zastosowanie właściwego trybu zaskarżenia orzeczenia doprowadziłoby do skutków dla uczestnika niekorzystnych. Chroniąc więc interesy tego uczestnika, Sąd Najwyższy przyjął, że wystarczy zachowanie tego trybu zaskarżenia, który wynika z trybu postępowania wadliwie zastosowanego przez sąd I instancji. Jeżeli jednak sytuacja jest odmienna i jeżeli uczestnik postępowania, korygując błąd sądu, zastosował właściwy tryb zaskarżenia, to niepodobna wyciągać z tego ujemnych dla niego konsekwencji. Jeżeli bowiem uczestnikowi postępowania nie może szkodzić to, że nie zna prawa lepiej od sądu, to tym bardziej nie może mu szkodzić fakt, że w konkretnym wypadku właśnie zna to prawo lepiej i zastosował właściwy środek zaskarżenia.

Stosując powyższe zasady odpowiednio do sytuacji objętej zagadnieniem prawnym, należy przyjąć, że gdyby uczestnik postępowania zaskarżył postanowienie sądu opiekuńczego zażaleniem, to nie można by mu czynić z tego zarzutu, skoro dostosowałby w ten sposób środek odwoławczy do formy postanowienia o umorzeniu postępowania przyjętej przez sąd. Jeżeli jednak uczestnik postępowania słusznie uważając, że zaskarżone postanowienie stanowi w danym wypadku w istocie rzeczy orzeczenie co do istoty sprawy, zaskarżył je zgodnie z art. 518 kpc rewizją, to tym bardziej nie może to doprowadzić do niekorzystnych dla niego skutków, skoro właśnie rewizja jest właściwym w tym wypadku środkiem zaczepienia orzeczenia sądu opiekuńczego.

Z tych przyczyn Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi objętej sentencją uchwały.

KANCELARIE PRAWNE

Adwokat + Radca Prawny + Notariusz + Doradca Podatkowy

tel. 503-300-503

www.matysiak-kancelaria.pl


 

Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna

z dnia 5 kwietnia 1967 r.

III CZP 27/67

W postępowaniu nieprocesowym oddalenie skargi o wznowienie postępowania następuje w postaci postanowienia. Od postanowienia tego, jako orzekającego co do istoty sprawy, przysługuje nie zażalenie, lecz rewizja(1) (art. 518 kpc).

Uzasadnienie

Prawomocnym postanowieniem z dnia 11 lipca 1956 r. Sąd Powiatowy dokonał zniesienia współwłasności nieruchomości. W 1958 r. uczestnicy postępowania małż. S. wnieśli skargę o wznowienie postępowania, którą Sąd Powiatowy dopuścił, następnie jednak - po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego - postanowieniem z dnia 30 grudnia 1965 r. Sąd Powiatowy skargę tę oddalił. Postanowienie powyższe zostało zaskarżone przez małż. S. rewizją(1). Przy jej rozpoznawaniu Sąd Wojewódzki przedstawił Sądowi Najwyższemu w trybie art. 391 kpc zagadnienie prawne wskazane w sentencji uchwały, przy czym z uzasadnienia wynika, że wątpliwości Sądu Wojewódzkiego dotyczą również kwestii, jaki środek prawny przysługuje od orzeczenia oddalającego skargę o wznowienie postępowania.

Rozpoznając przedstawione zagadnienie prawne, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Postępowanie w sprawie niniejszej toczy się w trybie nieprocesowym (dawniej niespornym). Zgodnie z art. 516 kpc orzeczenia Sądu w postępowaniu nieprocesowym zapadają w formie postanowienia. Od zasady tej prawo nie przewiduje żadnych wyjątków, przyjąć więc należy, że również oddalenie skargi o wznowienie postępowania następuje w postaci postanowienia. Przepisy bowiem dotyczące procesu (w tym również przepisy o wznowieniu postępowania) stosuje się, zgodnie z art. 13 § 2 kpc, "odpowiednio" do innych rodzajów postępowań unormowanych w kodeksie.

Postanowienie oddalające skargę o wznowienie postępowania zawiera rozstrzygnięcie co do istoty sprawy. W przeciwieństwie bowiem do odrzucenia skargi o wznowienie, co następuje z przyczyn formalnych, mianowicie gdy skarga została wniesiona po upływie przewidzianego terminu lub nie opiera się na ustawowej podstawie wznowienia (art. 410 § 1 kpc), oddalenie skargi może nastąpić tylko na rozprawie po ponownym rozpoznaniu sprawy (art. 412 § 2 kpc). Od postanowień zaś orzekających co do istoty sprawy przysługuje w postępowaniu nieprocesowym rewizja (art. 518 kpc). Pod tym względem istnieje więc różnica między postępowaniem procesowym a nieprocesowym. O ile bowiem w tym pierwszym rewizja przysługuje tylko od wyroków, a dla postanowień zastrzeżony jest inny środek zaskarżenia w postaci zażalenia (art. 394 kpc), o tyle w postępowaniu nieprocesowym od niektórych postanowień, a mianowicie orzekających co do istoty sprawy, przysługuje rewizja.

Ponieważ postanowienie zapadłe w postępowaniu nieprocesowym i oddalające skargę o wznowienie postępowania należy do kategorii orzeczeń zawierających rozstrzygnięcie co do istoty sprawy, przeto z mocy art. 518 kpc przysługuje od niego środek zaskarżenia w postaci rewizji.

Z tych przyczyn Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi objętej sentencją uchwały.

Ubocznie wspomnieć należy, że w postępowaniu procesowym oddalenie skargi o wznowienie następuje w formie wyroku, gdyż stanowi ono merytoryczne rozstrzygnięcie stosunku spornego (art. 316 § 1 kpc), będące rezultatem ponownego rozpoznania sprawy (art. 412 § 2 kpc). Od wyroku tego przysługuje zatem - zgodnie z art. 367(2) kpc - rewizja.